edgar2005
05.05.09, 20:17
Niby glupie pytanie, ale moze nie az takie glupie. Wiadomo, mamy z dziecmi
mozna spotkac na mum and toddlers, w parkach, na roznych zajeciach, tatusiowie
przychodza tez na rozne sporty, mozna poznac przez przedszkole, kosciol. Ale z
naszego doswiadczenia wynika ze z tego wlasnie nic nie wynika. Gada sie o
pogodzie, zdawkowo, jesli w ogole. Nasz maly na troche znajomych z pre-school,
chodzi na muzyke (dwie grupy), mini rugby, ale wlasciwie nie mamy angielskich
znajomych z dziecmi z ktorymi mozna by sie umowic na wspolny wypad, spacer,
zaprosic na kawe, itp.
Czy macie jakies doswiadczenia w tej materii? Sa rozne meetupy, ale prawie
wylacznie w Londynie i prawie wylacznie dla single parents. Tatusiowie jak sie
spotykaja to tez raz na miesiac, czy w ogle mozna w ten sposob z kims sie
zaprzyjaznic? W sieci tez nie znalezlismy zadnej grupy. W sasiedztwie wszyscy
maja male dzieci, ale z tego tez nic nie wynika, bo przeciez nie zaprosimy
nikogo do domu, bo pomysla ze jacys wariaci albo nawiedzeni.... Jak tak dalej
pojdzie to maly bedzie mial tylko polskich, francuskich i niemieckich
znajomych, przynajmniej do czasu az sie z kims zaprzyjazni w szkole za pare lat.
Wlasciwie to wcale sie nie dziwie rodzinom imigrantow z calego swiata, ktorzy
zyja w swoich gettach, gdzie przynajmniej czuja sie bezpiecznie wsrod znajomych..