Prom z Hull do Rotterdamu

16.05.09, 13:57
Niedlugo wybieramy sie po raz pierwszy samochodem do Polski i bedziemy plynac promem z Hull do Rotterdamu. Czy ktoras z Was tak plynela?
Jakie macie wrazenia po podrozy?
Czy warto kupowac jedzenie w restauracji?
Czy sa atrakcje dla dzieci (wg planu jest miejsce zwane children's world, ale czy jest ono dostepne, skoro prom wyplywa o 21)?
Dlaczego trzeba byc najpozniej az 90 min. przed wyplynieciem?- to mnie bardzo stresuje, bo bedziemy jechac ze Szkocji i co jesli sie spoznimy pare minut mimo ze prom jeszcze nie odplynie?
Czy bralyscie wszystkie bagaze z samochodu, czy tylko najpotrzebniejsze rzeczy?
Przepraszam, ze tyle pytan na raz, ale caly czas mysle o tej podrozy... Z jednej strony jestem bardzo podekscytowana i nie moge sie doczekac, bo dotad latalismy tylko samolotami, a podroz promem i samochodem "pachnie mi" nowa przygoda ;), z drugiej jednak strony troche sie boje, jak moje dzieci to zniosa, czy nie bedziemy miec wszyscy np. choroby morskiej itp.
Bede wdzieczna za wszystkie spostrzezenia i uwagi.
Pozdrawiam
Justyna
    • czarna_kota Re: Prom z Hull do Rotterdamu 16.05.09, 15:30
      Witaj!
      Tym promem jeszcze nie plynelismy, ale bedziemy plynac w lipcu. My
      mamy jeszcze dalej bo musimy na niego dojechac z NI!!
      Plynelismy za to juz kilka razy na innych trasach, wiec moge Ci
      powiedziec, ze te 90 min. to podobnie jak przed odlotem. Trzeba byc
      wczesniej bo jest odprawa i wpuszczanie samochodow na prom zajmuje
      sporo czasu.
      Z samochodu nie zabierasz wszystkiego. Najlepiej spakowac jakas
      torbe z rzeczami potrzebnymi Ci na promie i tylko ja zabierasz.
      Co do jedzenia to nie wiem jak jest na tym promie ale na innych
      jedzenie w restauracji jest dosc drogie!
      A o chorobe morska sie nie martw bo te promy plywaja tak, ze nawet
      nie czujesz, ze plyniesz.
      A kiedy plyniecie??
      pozdrawiam!
      • justyna_be Re: Prom z Hull do Rotterdamu 16.05.09, 19:37
        My plyniemy za niespelna 3 tygodnie, wiec juz lada chwila :).
        J.
    • kingaolsz Re: Prom z Hull do Rotterdamu 16.05.09, 18:15
      A na mozecie podac linka gdzie mozna bilety na prom na ta trase kupic?
      • violus73 Re: Prom z Hull do Rotterdamu 16.05.09, 19:38
        A tu Kingus np:
        www.poferries.com/tourist/content/pages/template/routes_hull_-_rotterdam_timetable_timetable_HUEU.htm
        • kingaolsz Re: Prom z Hull do Rotterdamu 16.05.09, 22:06
          Dzieki :)
      • justyna_be Re: Prom z Hull do Rotterdamu 16.05.09, 19:40
        www.poferries.com/tourist/bookJourney.html
        Warto poszukac w sieci kodu promocyjnego, ja wpisywalam kod CSMA01 i mialam
        znizke mimo, ze teoretycznie jest to jakis stary kod i juz nie powinien dzialac.
        J.
        • szczur.w.sosie Re: Prom z Hull do Rotterdamu 16.05.09, 21:58
          Pływałam na innych trasach. Na noc miałam kabinę - inaczej sobie nie wyobrażam z
          dziećmi. Jedzenie dobre, nawet nie tak drogo. Sale zabaw to chyba zależy od
          przewoźnika - u nas marna była. Poza tym nuda przez całą noc...
    • kiotano_woman Re: Prom z Hull do Rotterdamu 18.05.09, 10:28
      Odpowiadając na twoje pytania :-)
      1. Plynelam dwukrotnie w obie strony.
      2. Bardzo dobre zero problemow. Kajuty typowe jak na promie czyli waskie, no ale taka ich uroda.
      3. Ja nie kupowalam jedzenia w restauracjach. Jesli juz to sniadanie, angielskie :-)
      4. Chilfdren's World jest dostepne od momentu wejscia na prom, typowa sala z kulkami itd.
      5.Jesli sie spoznisz, to Was nie wpuszcza. Warto byc wczesniej niz 90 minut. Po prostu prom to ogromna maszyna i proces zamykania lukow i odbijania trwa. Poza tym dosc dlugo trwa wjazd na prom samochodem wszyscy stoja w autach w jednym rządku do odprawy. Zatem jesli jest komplet samochodow/pasazerow trwa to dlugo. Jesli masz watpliwosc co do tego ze sie spoznisz, zdecydowanie wczesniej wyjedzcie. Moze sie zdarzyc tak, ze dojedziecie spoznieni prom bedzie stal, ale procedura odbijania z portu bedzie rozpoczeta i nie wsiadziecie.
      5. Nie ma potrzeby brac bagazy, nikt tego raczej nie robi. Luk dla amochodow jest zamkniety dla pasazerow podczas calego rejsu. Otwarty jest w momencie gdy samochody wjezdzaja i ludzie wychodza i gdy ludzi musza wsiasc do aut, zeby wyjechac z promu. Najlepiej przygotuj sobie odrebny bagaz z niezbednymi rzeczami dla was na promie. Pamietaj, ze kajuta jest mala i gdy sie wezmie wszystkie bagaze, dla was moze juz nie starczyc miejsca :-)
      6. Nie sadze, zeby dzieci w jakiekolwiek sposob zareagowaly na fakt, ze plyna prmem, no moze poza ekscytacja. To raczej zalezy od ich charakteru , bo prom jest bezproblemowy.
      7. Choroba morska? No way :-) To wielki prom, naprawde wiec nie ma mowy o chorobie morskiej. To potwor morski. Ja bylam pod wrazeniem ogromu.

      Jesli cie cos jeszcze interesuje pytaj.
      • szczur.w.sosie Re: Prom z Hull do Rotterdamu 18.05.09, 12:06
        Mój syn mało z łóżka nie spadł... Rzezcy musiałam pochoować, bo latały po kabinie.
        Tak huśtało, no ale zima, sztorm i na innej trasie...
        Chodzić się nie dało, człowiek przewracał się... I to, że prom to wielka maszyna
        - śmiać mi się chce - ile było sytuacji, że fala zniszczyła prom, albo rzuciło
        człowiekiem o ścianę (czytałam w gazecie)i chłopa do szpitala zabrano. Niedawno
        (styczeń-luty) ciężarówka się przewróciła i zmiażdżyła 5 samochodów. Nie piszę
        tego, żeby straszyć, ale zimą podróż to co innego niż latem.
        • kiotano_woman Re: Prom z Hull do Rotterdamu 18.05.09, 15:44
          szczur.w.sosie, jak sama napisalas... na innej trasie.
          Dosc powszechnie wiadomo, ze promy nie wychodza w morze powyzej okreslonej
          wartosci stopni Beauforta. A na nagly i niespodziewany sztorm, coz nie ma rady :-)
          Poza tym ten konkretny prom, naprawde jest jednym z najwiekszych w ogole.
          Sytuacja, ze zmiazdzona ciezarowka, dotyczyla mniejszej jednostki, gdzie
          ciezarowki sa umieszczane razem samochodami osobowymi. W przypadku promu
          Hull-Rotterdam tak nie jest.

          Zycze powodzenia w dalszych podrozach i nadal usmiechu :-)))

          P.S. Nie ma co straszyc dziewczyny
          • justyna_be Re: Prom z Hull do Rotterdamu 20.05.09, 11:15
            Dzieki za zyczenia :). Juz za dwa tygodnie bede sie mogla przekonac na wlasnej skorze, jak sie plywa takim promem i jak duze sa kabiny :)- my mamy wykupiona premier (bo potrzebowalismy 5 lozek), ale nie wiem, czy to jakos wplywa na wielkosc... Czy lozka w kabinach sa pietrowe? Czy sa jakies podwojne? Musialam kupic lozko mojemu dwulatkowi, choc on zawsze spi z nami (nawet jesli czesc nocy przesypia w swoim lozku) i mysle, ze jesli beda tylko pojedyncze, to pewnie zupelnie sie nie wyspie, bo on zajmuje zwykle pol wielkiego loza.
            Nie wiem jeszcze, jak to zrobic, zeby dzieci przetrzymac np. do polnocy (na drugi dzien moga odsypiac w samochodzie ;), a jednoczesnie samej sie nie zmeczyc :), wiec mam nadzieje, ze zainteresuja sie choc troche tym placem zabaw z pilkami :D.

            Dziekuje za wszystkie odpowiedzi. Po powrocie opisze swoje wrazenia- moze sie to komus kiedys przyda.

            Pozdrawiam
            Justyna
            • benala Re: Prom z Hull do Rotterdamu 20.05.09, 11:55
              Hej,

              my plywamy juz od 15 lat :) I rzeczywiscie te nowsze promy (pride of
              Hull and pride of Rotterdam) to kolosy, wiec sie nie stresuj :)
              W naszej 5-o osobowej kabinie zwykle jest jedno lozko podwojne, nad
              nim pojedyncze pietrowe a przy drugiej scianie pojedynczy pietrus.
              My korzystamy z restauracji buffet - rezerwujemy wczesniej ale nie
              musi byc w momencie rezerwacji promu - bo jest taniej. Jedzenie dla
              mnie jest ok, bierzesz co chcesz, ile chcesz i ile razy chcesz, wiec
              nie trudno znalezc cos dla kazdego. Dla nas wyjscie na obiad to tez
              sposob na spedzanie czasu i zabawianie dzieci. Polecam rezerwacje
              stolika bo wtedy mozna poprosic przy oknie. W restauracji a la carte
              nigdy nie bylismy - drogo i nie z moimi podekscytowanymi dziecmi :)
              Ja dzieciom podaje ziolowe tabletki na chorobe lokomocyjna dostepne
              w Boots, ale to glownie na jazde samochodem.
              Tak jak dziewczyny pisaly warto byc co najmniej te 90 minut przed,
              dodatkowo czesto jest tak, ze samochody ktore pierwsze wjezdzaja na
              prom na drugi dzien pierwsze zjezdzaja co dla nas ma znaczenie bo
              jedziemy non-stop do Gdanska :) Oczywiscie nie zawsze tak jest.
              Do kabiny zawsze staram sie brac jak najmniej, ale my bierzemy nasze
              poduszki bo po jednej na glowe w kabinie to dla nas malo. Sa
              reczniki, mydlo, szampon.
              Rano zdarza sie ze doplywamy wczesniej (lub pozniej) i moim zdaniem
              maja slaby system informacji o godzinie mozliwosci zejscia do
              samochodu i my czesto pytamy w informacji aby wiedziec czy mamy czas
              na sniadanie itd.
              Ten children's world to basen kulek, czasem jest osoba, ktora z
              dziecmi rysuje, maluje twarze itd. Jest kilka sklepow.
              Jest tez na promie duzo stolikow przy ktorych mozecie usiasc, wiec
              polecam zabranie gier czy rzeczy do rysowania, jesli planujecie
              wyjscia na zewnatrz to cos cieplego bo zawsze wieje ale jesli nie
              (ja nie lubie) to odpuszczam aby nie taszczyc niepotrzebnie.
              Koniecznie wezcie wode do picia w nocy w kabinie bo od klimatyzacji
              chce sie pic.
              Nic wiecej nie przychodzi mi do glowy, milej podrozy, pozdrawiam J
Pełna wersja