Ciąża w UK a praca na zmiany

17.05.09, 22:11
Czy któraś z Was się orientuje jak to jest w UK?
Pracuję na stanowisku kierowniczym, praca siedząca, biurowa. Ze względu na
profil firmy wymagana jest obecności "nadzorców" od 8:00 do 19:00, 7 dni w
tyg. Do tej pory pracowałam normalnie, od 9:00 do 17:00 ale dostałam
propozycję przeniesienia na zmianę. Miałabym pracować 4 dni przez 11 godzin i
potem 4 dni przerwy. Zgodziłam się przede wszystkim dlatego, że są dużo wyższe
zarobki, a ma się 4 dni wolnego. Wystarczy wziąć 4 dni urlopu i ma się 12
dniowe wakacje!

W międzyczasie dowiedziałam się o ciąży i teraz mam dylemat, czy można tyle
godzin pracować bez przerwy? Nie ukrywam, że to łakomy kąsek i mimo, że oboje
nieźle zarabiamy, przydały by się dodatkowe pieniążki. Co myślicie?
    • trisamama Re: Ciąża w UK a praca na zmiany 18.05.09, 00:05
      Jesli bedziesz sie dobrze czula to ok, choc ja uwazam, ze w ciazy kobieta
      potrzebuje wiecej snu i odpoczynku a niektore duuuzo wiecej snu. Ja pracowalam
      po 9h i okolo 5 miesiaca ciazy poprosilam zeby mi skrocili czas pracy do 7h. Tez
      byla to praca biurowa, przy komputerze. Ale juz nie dawalam rady, kregoslup
      bolal, kawy nie mozna sie napic (tzn mozna ale nie wskazane) oczy mi sie
      zamykaly same. Na poczatku (nie zycze!) moga Cie meczyc mdlosci, ja mialam
      paskudne, dobrze, ze mialam wyrozumialego pracodawce i jak spoznilam sie
      godzine, ktora spedzalam w lazience nic mi nigdy nie mowil.
      Tak wiec musisz sluchac wlasnego organizmu, i nic na sile! Wiesz kasa kasa ale
      jak cos sie stanie twu twu to pozniej mozna zalowac do konca zycia.
      Ja kilka dni temu wyladowalam w szpitalu, jestem w 7mc ciazy. Tylko dlatego, ze
      mielismy przeprowadzke i oczywiscie chcialam jak najszybciej miec wszystko
      poukladane, posprzatane. Wszystko skonczylo sie na szczescie dobrze ale
      obiacalam sobie oszczedzac sie do konca ciazy. Nie chce narazac swojego dziecka
      na wczesniactwo.
      Ciaza to nie choroba ale tez nie mozna przesadzac bo jednak jest to stan
      wyjatkowy :)
    • basiak36 Re: Ciąża w UK a praca na zmiany 18.05.09, 08:02
      Ja mialam podobnie, bo majac juz jedno dziecko, firma zmienila mi godziny pracy
      na takie zeby mi pasowaly, wiec kiedy zaszlam w ciaze pracowalam od 7 rano do
      18tej, 3 dni w biurze, a jeden dzien z domu.
      I tak pracowalam cala ciaze, dodam ze dochodza dojazdy z mojej wsi do Londynu.
      Na odpoczynek wielkich szans i tak nie mialam, bo po szkole musialam zajac sie
      starszym dzieckiem.
      Pracowalam tak do 36 tyg ciazy, czulam sie dobrze mimo ze bralam leki i mialam
      czeste badania, no ale mialam ten plus ze moglam pracowac z domu jesli chcialam
      i czesto tak robilam.

      Niemniej 4 dni pod rzad po 11h to duzo... nie wiem czy bym tyle dala rade.
      • 18_lipcowa1 Re: Ciąża w UK a praca na zmiany 24.09.09, 09:12

        > Niemniej 4 dni pod rzad po 11h to duzo... nie wiem czy bym tyle
        dala rade.

        Zalezy. Inaczej jest na tasmie, inaczej za biurkiem.
    • d.hassenpflug Re: Ciąża w UK a praca na zmiany 18.05.09, 14:44
      Pracowalam na zmiany w poprzedniej ciazy, 12 godzin dziennie po 4
      dni pod rzad. Fizycznie. Do 8 miesiaca. Jezeli dobrze sie bedziesz
      czula, to czemu nie.
      • sueellen Re: Ciąża w UK a praca na zmiany 24.09.09, 00:33
        No i pracuję nadal na zmiany a juz 7 miesiąc zaraz zacznę. I przyznam szczerze,
        że wolę na zmiany. 4 dni wolnego dużo dają, można sobie na spokojnie zaplanowac
        wizytę w szpitalu, nie ma pośpiechu i gnania spowrotem do biura. Praca na zmiany
        w ciąży okazała się zbawienna. Nawet nocki by mi nie przeszkadzały, bo i tak nie
        mogę spać do 2:00 bo akurat późnym wieczorem i nocą mała jest najbardziej
        aktywna i kopaniem spać nie daje.
    • kamila_21 Re: Ciąża w UK a praca na zmiany 24.09.09, 06:32
      W mojej firmie pracuje wiele ciezarnych i to na produkcji - praca stojaca 12
      godzin, 2 krotkie przerwy.
      Pracuja, bo nie maja mozliwosci przeniesienia sie na inne stanowisko (czyt. do
      pracy siedzacej) a lekarze niechetnie daja zwolnienia.
      Zyja i rodza zdrowe dzieci.
      Ja na Twoim miejscu bym sie nie zastanawiala, masz prace siedzaca, w 4 dni super
      wypoczniesz i wiele zalatwisz.
    • kasiaaa822 Re: Ciąża w UK a praca na zmiany 07.12.09, 22:39
      Kochani moze mi cos poradzicie od 4.01.2010 zaczynam prace w nowej firmie
      no narazie na okreie probnym i troszeczke sie martwie bo moge byc juz do
      tej pory w ciazy.Z jednej strony sie ciesze ale z drugiej to poczatek
      nowej pracy a naprawde duzo daja na godzine!jak mieszkam w Anglii 5 lat to
      takiej stawki jezcze nie mialam i boje sie ze moge wszystko zniszczyc i ze
      pracodawca moze mnie zwolnic! i wlasnie powiedzcie mi czy mialabym sie od
      razu przyznac czy poczekac do 4 miesiaca (o ile sie bede dobrze czula) i
      sie przyznac.A pod uwage biore jeszcze opcje taka,ze moj chlopak pojdzie
      na TACIERZYNSKIE a ja bede pracowac.Jak myslicie czy szef to doceni i mnie
      nie zwolni.Bo w sumie nic na mnie nie straci!
      • 18_lipcowa1 Re: Ciąża w UK a praca na zmiany 07.12.09, 22:40
        kasiaaa822 napisała:

        > Kochani moze mi cos poradzicie od 4.01.2010 zaczynam prace w nowej
        firmie
        > no narazie na okreie probnym i troszeczke sie martwie bo moge byc
        juz do
        > tej pory w ciazy.

        martw sie wtedy jak juz bedziesz w ciazy
        narazie nie jestes wiec nie ma co gdybac
        • yadrall Re: Ciąża w UK a praca na zmiany 08.12.09, 10:30
          A Tacierzynskiego (cokolwiek to oznacza) jest az 2 tygodnie po
          porodzie maluszka,wiec raczej nie ma mozliwosci,zebys Ty wrocila do
          pracy,a chlopak opiekowal sie dzieckiem. Niestety nie ma
          mozliwosci,zeby jakas czesc urlopu macierzynkiego "oddac" ojcu
          dziecka. Mozesz conajwyzej zrezygnowac z macierzynskiego i wczesniej
          wrocic do pracy.
          • spragnienie Re: Ciąża w UK a praca na zmiany 09.12.09, 00:09
            Swiezo upieczeni ojcowie maja prawnie przyznane dwa tygodnie wolnego. Wszystko
            jednak zalezy od kontraktu oraz ukladow z pracodawca...
            Ja dziele sie swoim macierzynskim z mezem, bedziemy miec z mezem okolo 4
            miesiecy wolnego, wlasnie zaczelismy nasz urlop. Z tym, ze ja mam nietypowa prace...
      • mama-123 Re: Ciąża w UK a praca na zmiany 08.12.09, 11:58
        Jesli jestes w ciazy, to po prostu w domu odpoczywaj ile sie da, a w
        pracy pracuj normalnie. Pokaz szefowi, ze ciaza nie powoduje, ze
        nagle jestes chora, wiecznie zmeczona czy cos. W POlsce niestety
        wciaz pokutuje przekonanie, ze w ciazy niewiele trzeba robic, a co
        druga ciaza jest zagrozona i trzeba lezec. W wiekszosci przypadkow
        kobiety czuja sie swietnie, a juz zwlaszcza po trzecim miesiacu.
        TYlko w sporadycznych przypadkach kobietyczuja sie bardzo zle. POza
        tym, w zyciu niestety przez pewien brak komfortu trzeba przejsc,
        zacisnac zeby i juz.
        • mama-123 Re: Ciąża w UK a praca na zmiany 08.12.09, 11:59
          NIestety co do maciezynskiego i taciezynskiego niewiele pomoge, bo
          sie nie znam.Zycze powodzenia.
    • sophie2202 Re: Ciąża w UK a praca na zmiany 08.12.09, 11:34
      Pracowałam 5 nocek w tygodniu fizycznie po 12 godzin do 8 miesiąca
      ciazy. Jednak wiesz nie ma co porównywac bo kazdy inaczej przechodzi
      ciaże, bo np. znajoma mojej mamy była 2 tygodnie po terminie a
      jeszcze z auta bułki i chleb sprzedwala we wsi.
      • kasiaaa822 Re: Ciąża w UK a praca na zmiany 09.12.09, 00:11
        Dzieki dziewczyny za odpwiedz.Ale u mnie z dnia na dzien sie
        pozmienialo zwolnili dzisiaj wszystkich z pracy i mnie tez wiec moj
        nowy szef pozwolil mi zaczac od jutra(Chyba jest bardzo
        wyrozumialy).Jesli chodzi o ciaze to moze rzeczywiscie nie ma sie co
        martwic na zapas.A jezeli juz to napewno dam rade a po porodzie
        wroce do pracy.Bardzo mi zalezy na dziecku i na pracy tez!Nie
        chcialabym zeby mnie zwolnil.Praca naprawde jest dobrze platna tam
        sa zmiany 2 dni na rano i 2 dni przerwy pozniej 3 na noc i 3 przerwy
        po 12godz takze nie bedzie zle.Bo jak czytalam na forum to niektore
        dziewczyny mialy naprawde dluzsze dni pracy i daly rade.Tylko ze
        mnie zalezy na przejsciu na kontrakt.
        • kasiaaa822 Re: Ciąża w UK a praca na zmiany 09.12.09, 00:15
          Sorki ze zawracam wam glowe moja sprawa ale chyba szukam jakiegos
          dobrego slowa lub pocieszenia,bo ja naprawde sie tym przejmuje.
          • gabez1 Re: Ciąża w UK a praca na zmiany 09.12.09, 10:10
            kasiaaa822 napisała:

            > Sorki ze zawracam wam glowe moja sprawa ale chyba szukam jakiegos
            > dobrego slowa lub pocieszenia,bo ja naprawde sie tym przejmuje.

            Czesc Kasia, wyslalam ci wiadomosc na maila gazetowego
Pełna wersja