jak pomóc dziecku w nauce czytania?

18.06.09, 15:53
dziewczyny poradźcie coś bo jestem załamana :(
do tej pory wszystko było super, Młoda szkołe uwielbia, literki i
dźwięki zna wszystkie, a jeśli chodzi o czytanie to tragednia mała jest
:( Córka może powtarzać literki z wyrazu kilka, a nawet kilkanaście
razy, a nie umie powiedzieć, jaki wyraz powstaje, nie wiem jak jej
pomóc :( macie jakieś sposoby?
    • nsc23 Re: jak pomóc dziecku w nauce czytania? 18.06.09, 17:26
      ray_of_sun,
      ale chodzi o czytanie po polsku czy po angielsku? Jezeli po angielsku, to z tego
      co sie orientuja istnieja rozne metody nauki czytania po angielsku - jedna z
      nich to rozpoznawanie slow, a nie liter, moze dlatego Twoja corka ma problem?
      • justyna_w24 Re: jak pomóc dziecku w nauce czytania? 18.06.09, 17:52
        po angielsku :(

        czyli co? uczenie się słów na pamięć? gdzie mogę dowiedzieć się więcej?

        chyba jutro z nauczycielką się umówię :(
        • justyna_w24 Re: jak pomóc dziecku w nauce czytania? 18.06.09, 17:53
          ray_of_sun i ja to ta sama osoba, mam problemy z logowaniem czasem :(
          • nsc23 Re: jak pomóc dziecku w nauce czytania? 18.06.09, 19:17
            Justyna,
            zajrzyj tu:
            forum.gazeta.pl/forum/w,37229,81854189,87145306,Re_czytanie_po_angielsku.html
            to moje pytanie na forum wielojezycznosc w rodzinie, zadane jakis czas temu, a
            dotyczace corki mojego faceta.
    • izabelski Re: jak pomóc dziecku w nauce czytania? 18.06.09, 18:20
      ile mala ma lat?
      jakie ksiazki przynosi ze szkoly do czytania?
      • iska-1 Re: jak pomóc dziecku w nauce czytania? 18.06.09, 18:45
        Najczęściej uczą czytać w angielskich szkołach metodą globalną.
        Poznają też charakterystyczny zapis fonemów(głosek) dla
        j.angielskiego . Głoskowanie w nauce czytania w j.angielskim jest
        bezsensu.Jeśli twoja angielszczyzna jest poprawna możesz przygotować
        napisy na oddzielnych kartkach, wymawiać wyraz na kartce ,poczym
        zmieniać kartkę -znowu wypowiedziec wyraz, i tak kilka razy pewien
        zasób słowictwa, z biegiem czasu go powiększając. Jeśli angielski
        sprawia i Tobie problem proponuję wykonanie loteryjek.Trzeba
        skompletować kilka obrazków ponaklejać je na kartki(np.bristol),na
        początku można obrazki podpisać. jednocześnie przygotuj na
        oddzielnych kartkach takie same podpisy.Dziecko będzie mało za
        zadanie dobrać taki sam podpis.Kiedy dobieranie podpisów dziecku nie
        będzie sprawiać problemu odetnij podpis pod obrazkiem aby dziecko
        samo mogło podpisać obrazek.
        Powodzenia.Daj znać jak wam idzie nauka.
        • murasaki33 Re: jak pomóc dziecku w nauce czytania? 18.06.09, 20:08
          W ksiegarni widzialam cala mase fajnych ksiazek - pomocy do nauki
          czytania i pisania, dla roznego wieku. Przegladalam tak z ciekawosci
          (zboczenie zawodowe:)), bo jeszcze nas to nie dotyczy, ale byly
          swietne, zrobily na mnie wrazenie pomyslowoscia. Przejde sie tam
          jutro i podam Ci nazwy - tytuly i wydawnictwa.
      • justyna_w24 Re: jak pomóc dziecku w nauce czytania? 18.06.09, 20:11
        mała ma 5 lat, nie ma problemu z prostymi słowami (she, he, me, and,
        we, cat, dog, car itp) ale problem pojawia się przy dłuższysz słowach

        ze szkoły ma dopiero pierwszą książkę, jolly readers

        dziękuję za rady, jutro przygotuję pomoce do nauki i popracujemy w
        weekend :)
    • mama5plus Re: jak pomóc dziecku w nauce czytania? 18.06.09, 20:41
      ray_of_sun napisała:

      > dziewczyny poradźcie coś bo jestem załamana :(


      po pierwsze nie naciskac, nie robic z tego tragedii, nie okazywac tego zalamania ;)
      Warto pamietac ze kazde dziecko ma swoje tempo.
      Rowniez kazde inaczej przyswaja wiedze. Po wlasnych widze jak bardzo sie w
      wielu tematach roznia i niemal instynktownie wyczuwam na ile w danym momencie
      umysl danego dziecka jest gotowy. Pozniej szast-prast i dokonuje sie przelom i
      wszystko jest jasne, proste i przyswajalne.
      Ostatnio w radio lokalnym byl program w ktorym wypowiadali sie specjalisci od
      wczesnej edukacji podkreslajacy ze uniformizacja i wczesne wprowadzanie
      elementow czytania, pisania, liczenia, zniecheca b duzo dzieci do nauki do tego
      stopnia ze jest to nienaprawialne pozniej. Wlasnie ze wzgledu na to ze dla wielu
      z nich jest to zbyt wczesnie po prostu a takie wczesniejsze opanowanie tej
      umiejetnosci nie przynosi w przyszlosci zadnych wymiernych korzysci (dzieci
      zaczynajace wczesniej i pozniej poziomem sie nie roznia po kilku latach)
      Natomiast powazna wada jest wlasnie to zniechecenie.

      Sprobuj moze innej metody(powyzej padlo kilka ciekawych propozycji) flash cards
      tez sa pomocne.
      Poszperaj w bibliotece, w necie, w ksiegarni.
      Sposobow jest wiele. Wszystko zalezy od gotowosci dziecka i od tego jaki styl
      uczenia sie reprezentuje. Oraz zeby to bylo w granicach rozsadku fajne.

    • basiak36 Re: jak pomóc dziecku w nauce czytania? 18.06.09, 21:25
      U nas czytanie ruszylo pelna para jak syn zaczal sam wybierac ksiazki do
      czytania w bibliotece, te z serii DK Readers (sa rozne poziomy od 1 do 4 chyba).
      Wczesniej wybieralismy takie ktore
      ja mu czytalam, a jak zaczal wybierac np z serii DK Readers Star Wars, wciagnelo
      go calkiem czytanie. W krotkim czasie zaczal czytac bardzo plynnie.
      • carmelaxxx Re: jak pomóc dziecku w nauce czytania? 19.06.09, 00:03
        fajne sa ksiazeczki w ktorych pojawia sie np jedno slowo ale powtarzane na
        kazdej stronie, dziecko mimo woli zapamietuje uklad wyrazu, takie wlasnie jedno-
        wyrazowe ksiazeczki powinna mala dostawac w szkole, jesli nie poszukaj w
        bibliotece. Z biegiem czyatnia jest wiecej slowej na stronie, czyli dwa, trzy az
        powstaje pelne zdanie, i wtedy to czytanie jakos samo przychodzi. Nie warto
        dziecko uczyc czytania metoda taka jak w Pl czyli skladanie z sylab badz
        literek, tylko namiesza w glowie.
    • gosiash Re: jak pomóc dziecku w nauce czytania? 21.06.09, 01:36
      Chwila moment, to nauczycielka nie powiedziala jaka metoda beda
      dzieci uczyc czytac? Zanim posluchasz naszych swiatlych rad ;) to
      najpierw udaj sie do nauczycielki i popros o wytlumaczenie jaka
      metode stosuja u Twojej corki w szkole. Najlepiej umow sie na to
      spotkanie, zeby nauczycielka miala dla Ciebie troszke wiecej czasu i
      mogla wszystko wytlumaczyc. Potem mozesz poszperac w internecie i
      'douczyc sie' o co w tej metodzie chodzi, itd. Przeciwnie do
      pojawiajacych sie tu porad, w wielu szkolach stosuje sie metode
      phonics, ktora wlasnie polega na skladaniu wyrazow z
      dzwiekow/literek, a nie na zapamietywaniu calych slow. Owszem sa
      slowa, ktore nie poddaja sie regulom i trzeba je zapamietac 'w
      calosci', ale nauka polega na literowaniu wyrazow. Np. cat literuje
      sie jako k a t, a nie c-si a-ej t-ti (tak troche zpolszczylam to
      literowanie ;), ale mam nadzieje, ze rozumiecie o co mi chodzi).
      Zreszta jak ktos jest zainteresowany to polecam wrzucic w
      wyszukiwarke phonics. Ale tak jak pisalam, zapytaj nauczycielka jaka
      metode stosuja w szkole i dopiero wtedy pomagaj dziecku, zeby nie
      namieszac.
      • aniaimax Re: jak pomóc dziecku w nauce czytania? 21.06.09, 07:36
        gosiash ma racje, lepiej dopytaj sie u nauczycielki, u mojego syna wlasnie ucza czytac metoda phonics, a slowa (te czesto wystepujace), ktorych nie da sie tak przeczytac, dostaja na specjalnych zakladkach (po 6 slow na jednej) i ucza sie ich na pamiec. U mojego syna taka metoda sie sprawdzila w pazdzierniku, zaczynali uczyc sie glosek, a w grudniu czesc dzieci juz ladnie czytala proste ksiazeczki.
        • dorcian Re: jak pomóc dziecku w nauce czytania? 22.06.09, 01:25
          W nauce czytania szkoly sa dwie: 1) calosciowe zapamietywanie
          wyrazow, gdzie nie dzieli sie wyrazow na gloski a uczy sie je
          rozpoznawac jako "obraz" (ta metoda niektorzy gorliwi ucza czytac
          juz niemowlaki pokazujac wyraz np. mama - mozg dziecka zapamietuje
          to jako obraz nie zestaw czterach glosek m-a-m-a co oznacza, ze
          dziecko rozpozna wyraz mama, ale nie rozpozna literki a w izolacji).
          Ta metoda dominowala w szkolach angielskich i nadal funkcjonuje do
          nauki wyrazow, ktorych nie da sie przeczytac fonetycznie (np.
          school - czytane fonetycznie czyli gloskowane powinno
          brzmiec "sczul" a ja wiemy tak nie brzmi;)oraz wyrazow z grupy tzw.
          high frequency words czyli tych, ktore w danym jezyku wystepuja
          najczesciej (and, by, he, she itp. - mozna je sobie wygooglowac).
          Pare lat temu masowo zaczeto powracac do nauczania dzieci czytania
          poprzez najpierw uczenie glosek a potem skladanie tych glosek w
          sylaby a sylab w wyrazy czyli "phonics". Powodem byly badania, ktore
          wykazaly, iz pomimo tego, ze niektore dzieci czytaja ksiazki z tzw.
          reading schemes (np. Oxford reading tree) zaczynaja miec powazne
          klopoty z czytaniem w starszych klasach. Powodem jest fakt, ze mozg
          ludzki jest w stanie zapamietac calosciowo ok 3000 wyrazow, do
          odczytania pozostalych potrzebna jest wiedza fonetyczna, ktorej te
          dzieci nie posiadaly badz nie byly w tym zakresie cwiczone. Dlatego
          5cio i 6cio latki, oprocz alfabetu (nie tylko jako "ej-bi-si..." ale
          przede wszystkim jako "a-b-k...") powinny byc takze uczone tzw.
          gloskowania, rozpoznawania co slychac na poczatku i na koncu wyrazu,
          szukania rymow, dzielenia wyrazow na sylaby - te wszystkie cwiczenia
          maja na celu uksztaltowanie sluchu fonematycznego lub fonemowego
          dzieki ktoremu potrafimy w wyrazie wyodrebnic poszczegolne dzwieki.
          I dzieki ktoremu, kiedy juz jestesmy dosc dobrymi "czytaczami" nie
          czytamy po kolei kazdej gloski w wyrazie, wystarczy nam jego
          poczatek i kontekst zeby reszty sie domyslic, bo nasz mozg wie jak
          dany wyraz brzmi. Dlatego polski 7-latek czyta na tym samym poziomie
          co angielski 7-latek mimo, ze ten pierwszy spedzil w szkole na nauce
          czytania 1 rok a ten drugi 3 lata. Podejrzewam, ze z chinskim,
          meksykanskim lub francuskim 7-latkiem jest tak samo. Mozg po prostu
          do pewnych rzeczy musi dojrzec, fizjologii oszukac sie nie da.
          Dlatego nie przejmuj sie, ze twoj 5latek rozpoznaje i czyta proste
          wyrazy. Jesli dobrze przyjrzysz sie ksiazeczkom, ktore twoje dziecko
          przynosi do czytania do domu zauwazysz, ze w wiekszosci z nich
          wyrazy sie powtarzaja, od czasu do czasu zdarzy sie 1 lub 2 nowe.
          Dlatego tez i te ksiazeczki sa tak szalenie "interesujace" do
          czytania. Gloskuj, rymuj, sylabizuj - baw sie jezykiem, na tym
          etapie rozwoju tego rodzaju cwiczeniami osiagniesz wiecej, niz
          zmudna pamieciowka.
    • gosiash Re: jak pomóc dziecku w nauce czytania? 21.06.09, 01:36
      Chwila moment, to nauczycielka nie powiedziala jaka metoda beda
      dzieci uczyc czytac? Zanim posluchasz naszych swiatlych rad ;) to
      najpierw udaj sie do nauczycielki i popros o wytlumaczenie jaka
      metode stosuja u Twojej corki w szkole. Najlepiej umow sie na to
      spotkanie, zeby nauczycielka miala dla Ciebie troszke wiecej czasu i
      mogla wszystko wytlumaczyc. Potem mozesz poszperac w internecie i
      'douczyc sie' o co w tej metodzie chodzi, itd. Przeciwnie do
      pojawiajacych sie tu porad, w wielu szkolach stosuje sie metode
      phonics, ktora wlasnie polega na skladaniu wyrazow z
      dzwiekow/literek, a nie na zapamietywaniu calych slow. Owszem sa
      slowa, ktore nie poddaja sie regulom i trzeba je zapamietac 'w
      calosci', ale nauka polega na literowaniu wyrazow. Np. cat literuje
      sie jako k a t, a nie c-si a-ej t-ti (tak troche zpolszczylam to
      literowanie ;), ale mam nadzieje, ze rozumiecie o co mi chodzi).
      Zreszta jak ktos jest zainteresowany to polecam wrzucic w
      wyszukiwarke phonics. Ale tak jak pisalam, zapytaj nauczycielka jaka
      metode stosuja w szkole i dopiero wtedy pomagaj dziecku, zeby nie
      namieszac.
    • justyna_w24 dziękuje za wszystkie rady :) 26.06.09, 18:37
      Okazało sie żem panikara pierwsza klasa! Problem miałam ja, a nie
      moje dziecko, dziś nauczycielka bardzo ją chwaliła, że świetnie jej
      idzie czytanie, że radzi sobie lepiej niż niektóre dzieci, których
      angielski jest pierwszym językiem. Duma mnie rozpiera :) Młoda
      polubiła czytanie, codziennie przed spaniem czyta sobie sama, jak
      jakiś wyraz jej nie wychodzi to powtarza go sobie aż dopasuje do
      znanego słowa ( np. przeczyta "a" ale jak jej nie pasuje w to próbuje
      "e" itp - nie wiem czy nie zamotałam za bardzo :P)
Pełna wersja