duende1
12.08.09, 20:35
doswiadczone mamy, pomozcie.
antos urodzil sie w niedziele, wiec to nasze zupelne poczatki.
karmie piersia (od dzisiaj chyba juz mleko), w trakcie dnia,
kiedykolwiek maly sobie zazyczy, czesto co godzine, a jesli spi to
budze go po 3 godzinach.
problemy zaczynaja sie w nocy, wczoraj karmilam go od 22 do 4 rano
non stop. za kazdym razem kiedy zasnal i probowalam go odlozyc
budzil sie i szukal piersi. strasznie plakal i nie dalo sie go
inaczej uspokoic niz przystawiajac. po przystawieniu znow ssal. o 4
rano poddalam sie i oddalam go tacie, mimo tego, ze wciaz chcial
jesc i plakal. tak samo wygladaly poprzednie noce.
spodziewalam sie karmienia nawet godzine, co godzine, ale nie
karmienia non stop 6 godzin.
czy to jest normalne? co mam robic? czy maly sie nie najada?
dlaczego w dzien po jedzeniu spi, a w nocy nie?
czy moge mu raz na dobe podac mieszanke bez szkody dla karmienia
piersia?
pomozcie dziewczyny, bo jestem wykonczona i pogubiona, a nie
chcialabym sie poddac tak szybko.