karmienie piersia noworodka - cala noc??

12.08.09, 20:35
doswiadczone mamy, pomozcie.
antos urodzil sie w niedziele, wiec to nasze zupelne poczatki.
karmie piersia (od dzisiaj chyba juz mleko), w trakcie dnia,
kiedykolwiek maly sobie zazyczy, czesto co godzine, a jesli spi to
budze go po 3 godzinach.
problemy zaczynaja sie w nocy, wczoraj karmilam go od 22 do 4 rano
non stop. za kazdym razem kiedy zasnal i probowalam go odlozyc
budzil sie i szukal piersi. strasznie plakal i nie dalo sie go
inaczej uspokoic niz przystawiajac. po przystawieniu znow ssal. o 4
rano poddalam sie i oddalam go tacie, mimo tego, ze wciaz chcial
jesc i plakal. tak samo wygladaly poprzednie noce.

spodziewalam sie karmienia nawet godzine, co godzine, ale nie
karmienia non stop 6 godzin.

czy to jest normalne? co mam robic? czy maly sie nie najada?
dlaczego w dzien po jedzeniu spi, a w nocy nie?
czy moge mu raz na dobe podac mieszanke bez szkody dla karmienia
piersia?

pomozcie dziewczyny, bo jestem wykonczona i pogubiona, a nie
chcialabym sie poddac tak szybko.
    • 18_lipcowa1 Re: karmienie piersia noworodka - cala noc?? 12.08.09, 20:45
      ja czytalam na Niemowlu ze to normalne u noworodka jest ze wisi na
      piersi
      poczytaj forum Karmienie piersia albo Niemowle
      to minie ponoc
    • basiak36 Re: karmienie piersia noworodka - cala noc?? 12.08.09, 20:52
      To jest calkowicie normalne. Dziecko w tym wieku ma malutki zoladek i musi
      czesto ssac. Do tego ma bardzo silny instynkt przetrwania ktory nakazuje mu byc
      blisko mamy, bo tylko przy mamie jest bezpiecznie. Bylo przy mamie cale swoje
      dotychczasowe zycie i potrzebuje czasu zeby moc poczuc sie na tyle pewnie na
      swiecie zeby bez tej mamy chwilke wytrzymac.Jak jest samo gdzies odlozone, budzi
      sie bo czuje ze jest zagrozone. Normalna naturalna reakcja dziecka.
      I domaganie sie czestego ssania to wlasnie sposob na to aby byc przy mamie,
      dlatego mleko ludzkie jest tak lekkostrawne.
      Wiec najlepiej jest dziecko po prostu karmic ile chce, niech spi obok albo na
      tyle blisko zebys nie musiala wstawac do karmienia (ja od poczatku przesypiam
      noce bo dziecko spalo z nami, a dla mnie wyspanie to podstawa).
      Butelki i smoczki niestety na tym etapie moga narozrabiac z technika ssania.
      Czesto to widzialam bo 6 lat prowadzilam tutaj w UK wypozyczalnie laktatorow
      szpitalnych. Typowy schemat to podawanie butelki 'zeby sie najadlo' a za kilka
      tygodni juz byla tylko butelka. Wiec jesli karmic chcesz, to po prostu z tym
      karmieniem tak jest, ze zalezne jest od potrzeb zywieniowych i emocjonalnych
      dziecka. Tych drugich nawet bardziej. Butelke jesli chesz wprowadzic to pozniej,
      i nie za czesto.
      Jakby co to pisz na Karmieniu Piersia.

      Mi dodatkowo pomogla chusta w dzien, bo moglam w niej karmic i zajac sie
      starszym dzieckiem.
      • mama5plus Re: karmienie piersia noworodka - cala noc?? 12.08.09, 21:47
        (ja od poczatku przesypiam
        > noce bo dziecko spalo z nami, a dla mnie wyspanie to podstawa).

        I pod tym kazdym slowem sie podpisze :)
        Jako matka szesciorga, w sumie nie wiem co to bezsenne noce. Po pierwsze dzieci
        sie nie budzily chyba spiac z nami bo przesypialam ciurkiem po 5-6 h i budzilam
        sie szybko gdy tylko maluch zaczynal sie wiercic. Po drugie nawet gdy karmilam,
        to lezac na boku , dziecko przy mnie i zwykle i wtedy przysypialam (i maluch tez
        po najedzeniu sie).
        W dzien czy w nocy , nie budzilam tez dziecka na karmienie.
        Dla mnie sen to tez podstawa. I jesli chodzi o funkcjonowanie i o pokarm wiec
        bez dwu zdan lozeczko szlo w odstawke. Przy lozku mielismy kosz albo kolyske
        albo i tak rzadko bywala w uzytku.

        No i gratulacje przede wszystkim i witaj Antosiu, prawie dokladnie 4 lata
        mlodszy od jednego takiego madrali ktory mi nad uchem brzeczy ;)
      • erga4 Re: karmienie piersia noworodka - cala noc?? 13.08.09, 10:05
        oj pamiętam te pierwsze noce - mój tez długo wisiał na cycu. w końcu
        brałam go do siebie i spaliśmy razem - on z cycem w buzi a ja na
        boczku.. bo inaczej po kilku dniach padłabym ze zmęczenia. może
        spróbuj mu smoczka wcisnąć na noc (u nas niestety nie udało się ze
        smokiem i nigdy nie wziął do buzi) to zawsze jakieś ułatwienie nocne.
        • erga4 Re: karmienie piersia noworodka - cala noc?? 13.08.09, 10:10
          hehe - ubawił mnie post z chudym mlekiem...

          nic się nie martw!! za jakiś czas Antoś się ustawi ładnie na
          regularne jedzenie. ja początkowo bałam sie by nie zgnieść maluszka
          podczas snu więc spałam na materacu a on przy mnie na swoim
          materacyku z łóżeczka. karmiłam przysuwając się do niego a jak usnął
          powoli wyciągałam pierś i wracałam na swój materacyk. tym sposobem
          oboje się wysypialiśmy :)
        • basiak36 Re: karmienie piersia noworodka - cala noc?? 13.08.09, 10:16
          erga4 napisała:
          może
          > spróbuj mu smoczka wcisnąć na noc (u nas niestety nie udało się ze
          > smokiem i nigdy nie wziął do buzi) to zawsze jakieś ułatwienie nocne.
          >
          SMoczkow na tym etapie sie nie daje bo ograniczaja bezposrednio ilosc mleka jaka
          dziecko dostaje - maluch ssie smoka zamiast piers. Dodatkowo niestety czesto
          pogarszaja technike ssania, co moze prowadzic do problemow z karmieniem. Raczej
          lepiej dla Was ze dziecko smoka nie chcialo:) Ja z pierwszym dzieckiem niestety
          przeszlam wszelkie mozliwe negatywne konsekwencje podania noworodkowi smoczka.
          Jak sie laktacja ustabilizuje, po ok 6 tyg, mozna jesli ktos chce, ale tez z
          rozwaga:)
    • lucasa Re: karmienie piersia noworodka - cala noc?? 12.08.09, 21:36
      duende1 napisała:
      . za kazdym razem kiedy zasnal i probowalam go odlozyc
      > budzil sie i szukal piersi

      moze sprobuj karmic na lezaco - wtedy nie bedziesz musiala go
      odstawiac czy przenosic, tylko Ty sie troszeczke odsuniesz.
      A
    • monika100877 Re: karmienie piersia noworodka - cala noc?? 12.08.09, 22:04
      witam moze Antosiowi zaczela sie kolka,pozatym mozesz miec chude mleko i wtedy maly sie nie najada.Sprobuj moze go dokarmic w nocy butelko i zobaczysz jaka bedzie jego rakcja.jesli w dzien przesypia ci trzy godziny nie ma go co budzic sam wstanie na jedzenie .Serdecznie pozdrawiam ja juz oczekuje na drugie .
      • kingaolsz Re: karmienie piersia noworodka - cala noc?? 12.08.09, 22:18
        monika100877 napisała:

        pozatym mozesz miec chude mleko i wt
        > edy maly sie nie najada

        Monika - moze lepiej juz nic takiego nie pisz, bo bzdury pleciesz


        do autorki watku
        No maluchy tak maja i dopoki choc troche sie nie swoja ze swiatem to musimy byc
        blisko. Naprawde polecam nauczyc sie karmic na lezaco, wtedy nie meczysz sie tak
        bardzo, a dziecko ma piers kiedy potrzebuje, jak sie wprawisz to duzo latwiej Ci
        bedzie przetrwac noce. A trzecia sprawa to taki maluch jeszcze nie ma poczucia
        nocy i dnia i mu sie myli - w brzuchu z tego co pamietam, to w dzien dzieciaki
        wiecej spaly, bo kolysanie bioder mamy kiedy chodzila je uspakajalo, za to w
        nocy wiecej buszowaly. Takze daj maluchowi troche czasu na dostosowanie sie do
        "normalnego" rytmu dnia i nocy.

        Powodzenia
        • karolkowa1 Re: karmienie piersia noworodka - cala noc?? 12.08.09, 22:40
          Jak sama piszesz Antos urodzil sie w niedziele.Ma dopiero 4 dni i
          nie ma co od niego wymagac zeby przesypial cale noce,czy jadl co 3
          godz. regularnie.Nie bede sie powtarzac,potwierdzam co napisala
          basiak36.

          Moje pierwsze dziecko (syn) wisialo na piersi prawie non stop przez
          pierwsze 4 tyg.Jedno karmienie trwalo 45 min.Karmilam 2 lata i 2
          mies. :)Drugie dziecko (corka)calkiem inaczej ssala tylko przez 5
          min. co 15 min. pozniej sie wyregulowalo.Meczarnia byla ale
          wytrwalysmy.Ma teraz 2 lata i 10 mies. i dalej wisi na piersi :)Mam
          nadzieje juz niedlugo.Moje dzieci nie wiedza co to butelka.Mieszanke
          czasami dawalam do kaszek.

          Witam Antosia na swiecie,zycze duzo zdrowka a rodzicom gratuluje i
          zycze cierpliwosci: )
          Pozdrawiam.
      • basiak36 Re: karmienie piersia noworodka - cala noc?? 12.08.09, 22:40
        monika100877 napisała:

        > witam moze Antosiowi zaczela sie kolka,pozatym mozesz miec chude mleko i wt
        > edy maly sie nie najada.

        Nie ma czegos takiego jak chude mleko, po prostu.
    • mrs.t Re: karmienie piersia noworodka - cala noc?? 12.08.09, 22:44
      duende, gratulacje, taki to urok :)
      powinno sie polepszyc;)
      kiedys:)
      u mnie na poczatku bylo super,
      a teraz chodze jak zombie:)
    • mrs.t Re: karmienie piersia noworodka - cala noc?? 12.08.09, 22:47

      a jesli chodzi o nienajadanie sie - o tym swiadczyc bedzie jego
      waga. Mi nie dalej jak wczoraj pielegniarka powtorzyla po raz
      kolejny ze dziecko bedzie chcialo cyca nawet jak nie jest glodne,
      bo 1)it comforts him; 2)jakby cos go bolalo, to ssannie pomaga
      usmierzyc bol
    • mamonia78 Re: karmienie piersia noworodka - cala noc?? 12.08.09, 22:58
      Po pierwsze gratulacje!
      My tez mamy Antosia, z tym ze to juz stary chlop - jutro skonczy 3
      tygodnie:-)
      Ja tez bylam przerazona w pierwszych dniach - maly wisial na cycu
      non stop, ale spal z nami w lozku i nie musialam go odkladac
      (wybudziloby to i mnie i jego). Do tego zamykam na noc zaluzje zeby
      nie wybudzlo go poranne slonce.
      Na razie jest synek jeszcze za malutki zeby odrozniac dzien od nocy,
      ale w koncu to sie stanie. Nasz maluch generalnie spi w nocy, tzn ok
      7 mamy kapiel, masazyk, karmienie, ok 9 zasypia przy cycu i odkladam
      go do lozeczka obok naszego lozka. Spi od 2 do 4h, gdy tylko sie
      obudzi dostaje cyca i tak co godzine czasem 2 lub nawet 3. Dzien
      zaczyna kolo 7, tzn nie zasypia od razu po karmieniu i wytrzymuje ok
      2 godzin po czym zasypia na kolejne 2. Podobno noworodki spia od 10
      do 21 godzin na dobe...
      Jezeli maly przybiera na wadze raczej nie masz sie co martwic ale
      zawsze mozesz poradzic sie poloznej lub HV ( u mnie, o ile polozna
      byla srednio fajna, to Hv trafila sie super babka), moze np zle
      przystawiasz.
      Na Twoim miejscu bym sie nie poddawala, w koncu to dopiero pare dni.
      Ja tez mialam chwile zwatpienia i chcialam mlodego zatkac smoczkiem,
      ale madre dziecko nie chcialo:-)
      powodzenia i daj znac jak Ci idzie
      • duende1 Re: karmienie piersia noworodka - cala noc?? 13.08.09, 08:33
        dziewczyny, dziekuje wam bardzo. od razu troche mi lepiej. widze, ze
        consensus jest taki, ze musze nauczyc sie karmic na lezaco.
        troche sie boje, ze przez sen cos malemu zrobie. naprawde go nie
        przygniote? a jak to sie ma do zalecen zeby takie malenstwo nie
        spalo pod koldra, zeby sie pod nia nie wkopalo?
        kurcze, bede cwiczyc, bo to chyba bardzo ulatwiloby nam zycie.

        mamonia, gratulacje dla was tez :) bede szczesliwa jesli nasz antek
        zacznie spac w nocy po 2-4 godziny. niech wasz chlop dobrze sie
        chowa.

        mrs.t, czy ja dobrze kojarze, ze ty bylas na sierpniowkach, a wasze
        malenstwo postanowilo wczesnie sie pojawic?
        jak sie macie?
        • basiak36 Re: karmienie piersia noworodka - cala noc?? 13.08.09, 09:32
          duende1 napisała:

          > dziewczyny, dziekuje wam bardzo. od razu troche mi lepiej. widze, ze
          > consensus jest taki, ze musze nauczyc sie karmic na lezaco.
          > troche sie boje, ze przez sen cos malemu zrobie.

          Problem bylby gdyby ktores z rodzicow spiacych przy dziecku palilo papierosy czy
          pilo alkohol. W normalnych warunkach dziecko spiace przy mamie jest czyms
          calkowicie normalnym:)

          ------------------------------------------
          "Adults always have their way, and children always get the
          blame" C.Gonzales
        • mrs.t Re: karmienie piersia noworodka - cala noc?? 13.08.09, 10:55

          no nominowana bylam lipcowko-sierpniowka, a z wyoboru franka
          czerwcowka;)
          od ponad miesiaca teraz w domu, maly ma 7lbs9(3lbs11 waga
          urodzeniowa!) Je , spi i ..rosnie :)
          wlasnie przespal mi 4ry godziny w nocy, za co go kocham, bo dawal mi
          ostatnio popalic :)


          wpadnij na sierpniowki, mamy watek mam z UK, a poza tym zaczynaja
          sie przydatne watki mam z nowonarodzonymi - chyba ze wpadniesz na
          lipcowki, tam jeszcze wiecej przydatnych na poczatek watkow:)
          • mrs.t Re: karmienie piersia noworodka - cala noc?? 13.08.09, 10:57

            a
            wczoraj pokazano mi butelke Breast Flow, przypomnkinajaca ksztaltem
            piers.
            chce sobie kupic, choc franek jest cycowy, ale warto w domu butle
            miec, i to taka najmniej szkodzaca malemu.

            www.breastflow.co.uk/
            • basiak36 Re: karmienie piersia noworodka - cala noc?? 13.08.09, 12:09
              mrs.t napisał:

              >
              > a
              > wczoraj pokazano mi butelke Breast Flow, przypomnkinajaca ksztaltem
              > piers.

              Niestety butelek ktore 'przypominaja' piers jeszcze nie wymyslono:) Producent
              oczywiscie musi zachwalac swoj produkt.
              Piers dziala zupelnie inaczej niz jakakolwiek butelka, dziecko jezykiem podbiera
              piers i tym jezykiem masujac zatoki mleczne przy otoczce, daje sygnal do splywu
              mleka. Obojetnie jaki ksztalt smoczka butelkowego - takowy proces nie nastepuje
              i smoczek butelkowy dziecko po prostu ssie. Przy piersi takiego 'ssania' nie ma.

              Stad przy butelkach jesli sie chce kontynuwac karmienie piersia, warto zwracac
              uwage na ewentualne objawy 'problemowe' typu odmawianie piersi, gryzienie
              piersi, szarpanie przy piersi etc.
              Oczywiscie u wielu dzieci takowych problemow nie bedzie:)
              • mrs.t Re: karmienie piersia noworodka - cala noc?? 13.08.09, 17:07
                >
                > Niestety butelek ktore 'przypominaja' piers

                niesteyty, dlatego napisalam ze ksztaltem
                przeciez wiadomo ze to substytut mniej czy bardziej udany.. :/
            • zurekgirl Re: karmienie piersia noworodka - cala noc?? 13.08.09, 12:18
              Ojej, jak sobie przypomne to karmienie cale noce... bylam podlamana
              i niewyspana dokladnie tak jak ty. Staralam sie na poczatku odkladac
              dzidziusia, ktory natychmiast sie budzil...dokladnie tak jak ty.
              Poddalam sie po dwoch tygodniach. Coreczka zaczela spac ze mna,
              tatus czesto emigrowal do drugiego lozka, bo bylo nam ciasno. Jednak
              oboje stwierdzilismy, ze zadowolone dziecko jest wazniejsze niz
              nasze spanie razem. Karmie przysypiajac do tej pory (14 miesiecy).
              Na poczatku musialam uwazac, bo lapalam sie na tym, ze niemal
              lezalam na dziecku, ale to chyba ze zmeczenia. Jesli moge cos
              poradzic, staraj sie spac w dzien, wtedy kiedy dzidzia spi, albo
              wysylaj meza na spacer z dzieckiem i wtedy odsypiaj. Ja myslalam, ze
              nie bede potrafila usnac w dzien, a padalam, jak tylko za
              spacerowiczami zamykaly sie drzwi.
              • duende1 Re: karmienie piersia noworodka - cala noc?? 13.08.09, 15:11
                dziewczyny, dziekuje wam bardzo. czuje sie zdecydowanie lepiej.
                wczorajsza noc tez byla latwiejsza- antos postanowil dac mi
                odetchnac - spal od 22 do 2, potem po karmieniu udalo mi sie go
                odlozyc (hura hura!) i zasnal na kolejne 2.5 godziny.

                w trakcie dnia oczywiscie spi jak aniolek, tylko karmi sie krotko -
                po 10 minut co godzine i zasypia snem sprawiedliwego. domyslam sie,
                ze to tez normalne.
    • azbestowestringi Re: karmienie piersia noworodka - cala noc?? 13.08.09, 15:31
      nasze dzieciaki z nami w lozku spaly - starsza nie od poczatku ( bo dopiero po
      jakims czasie na to wpadlam ;) ) a mlody nawet lozeczka nie mial, tylko kosz "na
      wszelki wypadek". spaly z nami w lozku, wtulone w mleczarnie i w sumie przez sen
      je obslugiwalam. i wszyscy moglismy sie wyspac, dzieci mialy sie do kogo
      przytulic, szybko zaczely przesypiac prawie cala noc. i tak juz zostalo :)
      • dru.ga Re: karmienie piersia noworodka - cala noc?? 13.08.09, 17:23
        A dziewczyny jak z odbijaniem? ze sie tak wetne w ten watek...ja z moja starsza
        mialam przez pol roku taki cykl w nocy ze godzina karmienia godzina chodzenia po
        pokoju zeby jej sie odbilo/inaczej nie moglam odlozyc bo od razu plakala i
        ulewala/ i godzina spania. Po pol roku kiedy malo co jej nie upuscilam ze
        zmeczenia przy karmieniu przestalam sluchac rodziny i znajomych krolika nt tego
        jak to sypianie z dzieckiem jest szkodliwe i spala z nami w lozku tylko nie
        pamietam czy w tym samym czasie przestala ulewac czy dalej wstawalam zeby jej
        sie odbilo....a jak jest u was?
        • beamek8 Re: karmienie piersia noworodka - cala noc?? 13.08.09, 20:41
          Nigdy nie wstawałam do odbijania. Często nawet się nie budzilam, tylko karmiłam
          przez sen, więc nie było szans :) Podobno to całe odbijanie to dziwny wynalazek,
          większość kultur o nim nie słyszało i ma się dobrze. Jak mały miał ulać albo
          puścic pawia to robił to niezależnie od tego, czy był odbity czy nie.
        • mama5plus Re: karmienie piersia noworodka - cala noc?? 13.08.09, 22:30
          Ja tez nigdy z dziecmi nie chodzilam zeby im sie odbilo. Karmione piersia
          maluchy nie lykaja zwykle powietrza( jesli juz to minimalnie) wiec nie ma tak
          naprawde takiej potrzeby, choc oczywiscie pewnie zdarzaja sie wyjatki.
          U nas nie bylo problemow zani z kolkami ani z ulewaniem na szczescie.

          Co do bezpieczenstwa snu z dzieckiem.... warto zwrocic uwage na pozycje w
          jakiej matka spi kiedy ma malucha obok siebie. Ramieniem chroni niejako
          `odgornie`, kolana/o zgiete - tworzy sie taki kokon zapobiegajacy wszelkie
          przemieszczenia sie malucha w gore czy w dol ( w tym pod koldre)
          Dodatkowo cialo matki dziala jak termostat- ochladza sie gdy dziecku za goraco
          i ogrzewa gdy za chlodno ( noworodek, niemowle nie ma jeszcze mozliwosci
          regulowania temp wlasnego ciala wiec to dodatkowy plus)
          Spiac z dzieckiem zapobiega sie jego przegrzaniu czy wychlodzeniu.

          Poza tym dowiedziono ze przy chwilowym zaburzeniu/zatrzymaniu oddechu dziecko
          zaczyna ponownie oddychac w rytm oddechu matki czyli ta bliskosc moze byc
          dodatkowa ochrona przed smiercia lozeczkowa np.

          Oczywiscie, jak juz ktos napisal, w normalnych warunkach jest to bezpieczne
          czyli jesli zadne z rodzicow nie pije, nie pali i nie zazywa.

    • gosiash Re: karmienie piersia noworodka - cala noc?? 13.08.09, 23:05
      Juz wiele madrych slow tu padlo, ale ja jeszcze nt. techniki
      karmienia. Juz wprawdzie pisalam pare razy, ale moze sie komus
      przyda. Taki jeden blad, ktory robilam przy pierwszym dziecku. Otoz,
      jako, ze nie mialam spektakularnego nawalu w 5 minut po porodzie ;),
      wydawalo mi sie ze mam malo mleka. No wiec jak karmilam mala to tak
      5 minut przy jednej piersi, a jak juz poczulam, ze piers sie robi
      pustawa to natychmiast mala ciach i do drugiej, zeby sie dziecko
      najadlo. I jakos nie przyszlo mi do glowy (pomimo oczytania calej
      masy magazynow), ze na poczatku to leci takie wodniste mleczko, zeby
      sie dziecko napilo a dopiero po chwili zaczyna plynac tluste (a nie
      chude ;)) mleczko do najedzenia sie. Wiec ja rzeczywiscie glodzilam
      mala, bo tylko dawalam Jej sie napic. Jak mi wreszcie pielegniarka
      zwrocila na to uwage, to sie wreszcie wszystko pieknie unormowalo.
      Owszem moja mala potrafila 40 minut wisiec przy jednej piersi, ale
      to byla ciagle ta sama piers. Czyli generalna zasada byla jedno
      karmienie jedna piers, drugie - druga. Wiec moze to karmienie 10
      minut co godzine, to troszke dlatego, ze maly glownie pije i za
      chwilke jest glodny. Moze warto Go troszke dluzej przytrzymac. Bo
      moja mala to tak sobie troszke zjadla, pszysnela obudzila sie dalej
      jadla, ale ciagle wiszac na cycu i tak 40 minut, az juz widac bylo,
      ze zasypia na dobre. Nie jestem za tym, zeby wybudzac dzieci do
      karmienia, ale jak Ci dzidzius po 10 minutach przysypia przy cycusiu
      to moze warto Go troszke poruszyc, zeby jeszcze chwilke dluzej
      possal. Oczywiscie tu nie ma reguly ile minut ma ssac, bo moj syn
      najadal sie blyskawicznie, ale nie potrafie powiedziec ile to minut
      bylo. Pamietam tylko, ze zdecydowanie krocej niz 40 minut, bo z Nim
      to nie udawalo mi sie ksiazek czytac przy karmieniu ;)
      • mama5plus Re: karmienie piersia noworodka - cala noc?? 14.08.09, 00:22
        Gosiash dobrze prawi ze tak protekcjonalnie sie wyraze :-}
        Z tym mlekiem przednim i miekkoscia piersi.
        Przypomnialo mi sie w zw z tym ze gdy dziecko przysypiajace takie ( nie
        doczytalam chyba i nie wiem czy to tez Antosiowy problem) i po paru minutach juz
        kima przy piersi to wlasnie to wybudzanie np przez rozebranie do pieluszki, a
        gdy goraco to nawet zwilzanie gabka taka o temp ciala (ciut nizszej)
        Ssanie noworodkow jest rzeczywiscie mniej efektywne i moze trwac dlugo zanim
        sie dziecko naje. Z czasem to tez sie wyreguluje i zwykle bywa to 10-15 min o
        ile mnie pamiec nie myli.
      • lucasa Re: karmienie piersia noworodka - cala noc?? 14.08.09, 13:05
        Gosiash, zgadzam, ze z tym co napisalas, ale chcialam dopisac swoje
        doswiadczenie (ktore pokazuje, ze nie ma reguly :))


        gosiash napisała:
        No wiec jak karmilam mala to tak
        > 5 minut przy jednej piersi, a jak juz poczulam, ze piers sie robi
        > pustawa to natychmiast mala ciach i do drugiej, zeby sie dziecko
        > najadlo. I jakos nie przyszlo mi do glowy (pomimo oczytania calej
        > masy magazynow), ze na poczatku to leci takie wodniste mleczko,
        zeby
        > sie dziecko napilo a dopiero po chwili zaczyna plynac tluste (a
        nie
        > chude ;)) mleczko do najedzenia sie. Wiec ja rzeczywiscie
        glodzilam
        > mala, bo tylko dawalam Jej sie napic.


        u mnie bylo tak, ze przy starszej corce przez pierwszy miesiac
        karmilam po 5 min (max 7 min - z zegarkiem w reku, wiem, bo zaczelam
        zapisywac!), po czym ona spala przez nastepne 3-4 godz. Ja juz
        zaczelam panikowac bo sie naczytalam madrych ksiazek o tym jak
        dzieci jedza 45 min w dodatku z obu piersi (a u mnie nawet nie bylo
        szans aby przystawic do drugiej)... ale okazalo sie, ze dziecko
        przybiera na wadze, jest zdrowe itd...
        w nastepnych miesiacach karmienia corka byla przy piersi tak do max
        20 min. i to jej wystarczalo..

        wiec roznie jest..
        pozdrawiam,
        A
    • moni761 Re: karmienie piersia noworodka - cala noc?? 14.08.09, 10:55
      Moja cora ma wprawdzie juz 8 lat, ale dokladnie pamietam jak to
      bylo:) Corka jest wczesniakiem, 2 dni spedzila w inkubatorze
      podczas, ktorych byla karmiona butla. Ja dostalam ja "do reki" na 3-
      ci dzien. Bylo ciezko.Ale... Po kilku dniach obie nauczylysmy sie co
      i jak. Spalam kiedy ona spala ( dla mnie sen jest bardzo wazny-
      podstawa mojego funkcjonowania), czasem karmilam ja non-stop przez
      caly dzien lub kilka godzin w nocy, zwlaszcza jak bylo goraco ( a
      urodzila sie w lipcu). Zadnych butelek nie probowalam i bylo nam
      dobrze. Tez bywalam wykonczona i plakac mi sie zdarzylo.Moje dziecko
      nie lubilo spac w dzien, niespokone duchem, potrzebujace uwagi,
      zajmujace - i takie jest do dzis , ale nocki byly ok- budzila sie
      max 2 razy od kiedy miala 2 miesiace:)pozdrawiam
      p.s. ja bylam chyba najbardziej zmeczona, kiedy mialam nawal mleka i
      nie wiadomo bylo co robic, nikt nie powiedzial.
    • edzior1 Re: karmienie piersia noworodka - cala noc?? 14.08.09, 12:13
      polecam ksiazke Tracy Hoog, Xaklinaczka dzieci
      Mi polozna powiedzila ze dzieci maja instynkt aby w nocy sie najadac
      i byc blisko mamy,
      ja moja corcie karmilam co 3 godziny- budzilam ja nawet aby sie
      najadla, w nocy tez co 3 godziny przynajmniej na samym poczatku,
      Ni daj synkowi przesypiac w dzien por karmienia, o musi sie najesc w
      dzien aby namagazynowac na noc, a dajesz smoczek? ja sie
      odrzegnywalam od smoczka ale mala wisiala na mnie aby sobie tylko
      possac (instynkt ssania), ale koleznaki widzac zeledwo zyje namowily
      mnie na smoczek,allejuja!!!!!moze maly sobie chce possac a jest
      pojedzony?
      sprobuj
      Polecam Zaklinaczke dzieci......
Inne wątki na temat:
Pełna wersja