co z tym śniadaniem? niejadek.

28.08.09, 10:54
ja już normalnie nie daję rady, masa rzeczy na samotnej głowie a tu
jeszcze 15 miesięczna córunia postanowiła podjąć "strajk głodowy" i
tak właśnie z dziecka wszystko jedzącego stała sie totalnym
niejadkiem , no a już przed południem to już naprawdę nie ma siły
żeby zjadła cokolwiek , no a to dalej rozkłada mi cały dzien, no bo
jak tu wyjść gdziekolwiek, cokolwiek załatwić na plac zabaw do
parku itp jak dziecko z pustym brzychem...nie wiem o co chodzi
zawsze bez problemu zajadała sie owsianką, muesli, kaszą jaglana na
słodko , manna, no poprostu zdrowo z apetytem , a teraz rano tylko
cyc a jak odmawiam i nie daję cycusia żeby zjadła cos wiekszego,
sycącego to wrzask, histeria , leży na podłodze i awanturuje sie...
naprawdę trudno zachować spokój trwa to już od miesiąca , dzien w
dzien to samo... no a później w ciągu dnia to też lepiej nie jest ,
obiad zje jako tako ale też nie rewelacja, kolacji wcale a wogóle
to cyc i cyc i owoce by tylko zjadała, dodam że unikam gotowych dań
i kaszek i wszelkich przegryzek gotuje sama , zdrowe , bez cukru
konserwantów , tylko organiczne, wiec wszelkie pomysły znajomych o
gotowcach kaszkach i deserkach i paroweczkach z chlebkiem odpadają
jejku mała zawsze była takim żarłoczkim , a teraz taka odmiana...
wszystko trzeba jej wciskać namawiać odgrywać jakieś przedstawienia
żeby odwrócić uwagę, nrmalnie masakra jak nie wiem co... może ktoś
ma pomysł co ja mam dalej począc.
no i jeszcze problem że nie chce pić wogóle mleka jako takiego z
butelki , niekapka , slomeczki nic co białe a nie płynie z cycusia
nie ma szans zadnych.. jak myślicie przejmować sie czy nie , a jak
odstawić do piersi nie mam bladego pojęcia
    • basiak36 Re: co z tym śniadaniem? niejadek. 28.08.09, 13:31
      hanai77 napisała:


      > wszystko trzeba jej wciskać namawiać odgrywać jakieś przedstawienia
      > żeby odwrócić uwagę, nrmalnie masakra jak nie wiem co... może ktoś
      > ma pomysł co ja mam dalej począc.

      Najlepiej przestac odgrywac te przedstawienia, wciskac i dac dziecku spokoj.
      Moze zabkuje akurat? A moze akurat potrzebuje mniej? Jak bedzie glodna to
      zje.Jesli ogolnie jest zdrowa to widac ma sie dobrze. A mleko z piersi jest jak
      najbardziej pelnowartosciowym posilkiem:)

      > no i jeszcze problem że nie chce pić wogóle mleka jako takiego z
      > butelki , niekapka , slomeczki nic co białe a nie płynie z cycusia
      > nie ma szans zadnych.. jak myślicie przejmować sie czy nie , a jak
      > odstawić do piersi nie mam bladego pojęcia

      A po co jej inne mleko? Jesli ja karmisz swoim to tym bardziej nie musisz sie
      martwic o zastepowanie innym, a wapn dziecko dostaje tez z serow i innych, nie
      musi to byc nabial wcale:)
    • w_iika Re: co z tym śniadaniem? niejadek. 28.08.09, 13:40
      Wiesz co, ja do spraw jedzeniowych podchodzę na luzie. Mój 16miesieczniak zaczął jeść jakieś dwa miesiace temu, wczesniej pił prawie tylko mleko z piersi. Moja 2,5letnia pannica tez ostatnio nie ma apetytu, tylko ja pozwalam wychodzic z domu bez porządnego sniadania - biore kanapkę czy jogurt do torby i je jak jest głodna. Wychodzę z założenia, że jeśli dziecko wygląda zdrowo i kwitnąco, zadowolone i szczęśliwe, to nic złego sie nie dzieje.
      Ja pozwalam jadac na powietrzu, ale wiem, że niektórzy maja sztywne zasady - typu - posiłek zawsze przy stole. Jeśli Ci to nie przeszkadza, to weź małej jedzenie do parku, i niech je jak bedzie głodna. Mój 16miesieczniak w tym tygodniu w ogóle nie chciał ssać piersi, jeszcze dwa tygodnie temu opedzic sie od niego nie mogłam. Chyba poczuł, że juz woli inne smaki. Twoja mała tez pewnie to poczuje pewnego dnia. Nie ukrywam, że troche mi smutno, że synus już niepiersiowy. Mleko krowie pije z kubka, nagle bardzo mu sie to spodobało.
      I nie martw się, jeśli mała nie choruje i nie chudnie, to pewnie ma taki okres, przejdzie jej. Pamietam, jak moi rodzice w siostrę wmuszali posiłki, koszmar przezywała. a potem wyrosła i dzis jest non stop na diecie:)
      • zurekgirl Re: co z tym śniadaniem? niejadek. 28.08.09, 14:08
        Popre to co napisala w_iika. Moi rodzice katowali mnie jedzeniem, az
        w koncu rozepchali mi brzuszek tak, ze potem nie wiedzieli jak mnie
        odchudzic ;) A ja po prostu nie potrzebowalam az tyle jedzenia,
        tylko kilka "przekasek" w ciagu dnia, paru owocow, jakiejs marchewki
        z zupy. Generalnie mama wspomina, ze to co ja uznawalam za jedzenie,
        ona nazywala odpadkami. Po latach stwierdzila sama, ze gdyby miala
        obecna wiedze, nie katowala by mnie calymi daniami, a jedynie dawala
        kawalek mieska albo marchewki do lapki, tak jak chcialam.

        Z drugiej strony rozumiem co przezywasz, bo jak moje dziecko (w
        wieku twojego) czasem nie dojada swojej porcji, to korci mnie
        ogromnie, zeby zaczac "wpychac", bo przeciez nie moze chodzic
        glodna.

        Znajoma podpowiedziala mi tez kiedys, ze czasem dziecko nie chce
        jesc, bo chce mu sie pic. Ona wtedy dawala swojemu synkowi ze trzy
        lyczki wody, a potem jedzonko latwiej mu wchodzilo. Ale to pewnie
        bardziej przypadek niz regula.
      • moncik32 Re: co z tym śniadaniem? niejadek. 28.08.09, 14:10
        u nas jak zaczely isc duze zeby czyli 4 i 5 to tez byl bunt jedzeniowy. i to
        bylo zazwyczaj duzo wczesniej niz jakiekolwiek zmiany na dziaslach sie pojawialy.
        mysle,ze na sile wciskac nie ma sensu,prponuj jak nie chce ,zaproponuj za 3
        godziny.jeszcze sie zadne dziecko na smierc nie zaglodzilo.
    • mama5plus Re: co z tym śniadaniem? niejadek. 28.08.09, 15:44
      Hanai, moj syn starszy kiedy byl na piersi, latem gdy bylo cieplo, nie chcial
      jesc absolutnie NIC. ( po tym jak zaakceptowal nowe smaki rozne) Piers natomiast
      chcial co chwile
      Odstawilam go wtedy w nadziei ze zacznie jest( mial 14 miesiecy czyli prawie
      wiek Twojej corki)
      Stopniowo. Najpierw dzien, pozniej noc. Nie bylo drastycznie.
      Zaczal jesc rzeczywiscie i to calkiem sporo.
      Ale z perspektywy czasu... nie wiem czy bym zrobila to samo. Fakt ze wtedy
      bylam juz zmeczona rzeczywiscie tym ze sie ciagle przysysal, odmawial wody,
      zaczal budzic sie w nocy.
      Teraz jednak troche inaczej na to patrze.
      Moze akurat mial jakas potrzebe emocjonalna.
      Moze ze wzgledu na pogode, zabkowanie (rzeczywiscie wczesniej wyzynaly mu sie
      trzonowe jakos )i ssanie lagodzilo bol po prostu..

      Czy ja dobrze rozumiem ze przechodzicie obie jakis ciezki etap w zyciu rodzinnym?
      Jesli tak... wiesz, dzieci sa jak radary. Reaguja nawet na drobne zmiany w
      Twoim otoczeniu i dostrzegaja je, nawet jesli nam sie wydaje ze sa na to za male.
      Moze stad u Malej ta potrzeba Twojej bliskosci i tak ja wlasnie zaspokaja.

      Co do ilosci jedzenia.... ja bym po prostu karmila chyba rano ( jak Basia
      napisala, jest to pelnowartosciowy posilek).
      Jesli zjada pozniej obiad to swietnie. Kolacja tez moze piers jesli nic innego
      nie chce.
      A gdy znowu chwyci rownowage i odzyska poczucie bezpieczenstwa to jestem pewna
      ze i ta potrzeba bliskosci bedzie mniejsza.
      Trzymaj sie i staraj sie nie martwic. Jestem pewna ze nie zaglodzi sie ani
      uszczerbku na zdrowi nie bedzie :)
      • hanai77 Re: co z tym śniadaniem? niejadek. 28.08.09, 17:32
        dziekuje wam, wasz odpowiedzi pokazały mi że to co czułam wenętrznie
        gdy odpuszczałam mlodej jedzenie bo już sił i inwencji mi brakowało
        do ciagłego kucharzenia i namawiania też sobie tlumaczylam że ok to
        minie i wroci apetyt na smaczne i zdrowe a smierc głodowa niejadkowi
        nie grozi,było słuszne, ale same wiecie jak co rano ta sama historia
        ze śniadaniem i napiecie jakies takie z tego powodu to musiałam si
        wyzalic i zeby ktos mni przetłumaczył żebym nie dała sie zwariować
        na temat jedzenia . dzieki , mamy niezawodne.
        a tak wogóle w sprawie mleka, no to jak wam sie udało odstawić
        maluszka jeśli nie pijał innego mleka niż cycusiowe.? jak pisałam
        mała jest na nie na wszelkie płyny w białym kolorze, mleka krowie ,
        ryżowe, owsiane , sojowe itp wypróbowane .. a ona nic nie i basta...
        jak odstawić zatem...
        • basiak36 Re: co z tym śniadaniem? niejadek. 28.08.09, 18:57
          hanai77 napisała:

          > a tak wogóle w sprawie mleka, no to jak wam sie udało odstawić
          > maluszka jeśli nie pijał innego mleka niż cycusiowe.? jak pisałam
          > mała jest na nie na wszelkie płyny w białym kolorze, mleka krowie ,
          > ryżowe, owsiane , sojowe itp wypróbowane .. a ona nic nie i basta...

          I sie jej nie dziwie, najlepiej smakuje mleko wlasnego gatunku:) Ja moja
          coreczke nadal karmie (2 razy na dobe teraz), ma 22 mce, spokojnie stopniowo
          sama coraz rzadziej ssie i sama sie odstawi (najintensywniej ssala miedzy 10 a
          18 mcem). Dzieci odstawiaja sie same zwykle po 2- 2.5 roku zycia, w roznym tempie.

          > jak odstawić zatem...

          Jesli chcesz odstawiac to najlepiej robic to stopniowo, szczegolnie ze ona jest
          jeszcze mala i ssanie zarowno jak i mleko matki jest nadal wazna czescia jej
          menu. Mniej wiecej okolo 12 mca to nadal ponad polowa zapotrzebowania dziennego
          na kalorie, i stopniowo do 2 urodzin sie zmniejsza.
          Jak juz przestane karmic, nie zamierzam w ogole zastepowac mojego mleka innym,
          bo mleka juz wtedy potrzebowac nie bedzie. Wapn i tak dostaje z wielu roznych
          zrodel. Jako dodatek do gotowania, mleko owszem, rozne, owsiane, ryzowe, etc
Pełna wersja