Dodaj do ulubionych

pytanie o przyszłe plany, a 6 zmienna

05.04.11, 18:52
Bliska mi osoba zadała pytanie o spełnienie, powodzenie planów, jakie zamierza wcielić w życie za parę miesięcy oraz sposób postępowania w obecnej sytuacji, w której obecnie jeszcze nie wiadomo jak się sprawy potoczą. Co oznacza układ z jedyną zmienną, szóstą linią w kontekście sytuacji mającej dopiero się rozwinąć (wg planów pytającego) za ok. pół roku? Dwukrotnie wypadła tylko szósta zmienna w heksagramach dotyczących tego tematu.
Rozumiem, że szósta zazwyczaj mówi o przeszłości lub pełni rolę podsumowania, ale jak interpretować sam fakt jej zmiany w powyższej sytuacji?
Obserwuj wątek
    • transwizje Re: pytanie o przyszłe plany, a 6 zmienna 06.04.11, 10:15
      Z moich notatek dotyczących 6 linii.

      Linia szósta, górna jest czcigodna. Łatwo ją zrozumieć, ponieważ opowiada o tym, co się właśnie kończy i odchodzi w przeszłość. To miejsce mędrca wolnego od spraw tego świata. Może oznaczać kogoś ważnego, kto nie ma stanowiska i władzy. Jest wierzchołkiem głowy, jest czakrą trzeciego oka. Tu zachodzi wyczerpanie z sił, odsunięcie, wycofanie aktywności, koniec drogi. Spoglądanie w tył, refleksja filozoficzna. Starość. Naturalny koniec. Ta linia ma charakter saturniczny. Oznacza silny związek z dziadkami, zmarłymi, historią rodziny i kraju. Niesie wpływ tradycji konserwatywnych, ciężkich doświadczeń. Wdowieństwo, osierocenie, porzucenie. Wyobcowanie. Uchodźstwo, wygnanie. Emigracja. Emerytura. Poważne usposobienie, zamiłowanie do samotności i rozmyślań. Życie duchowe lub w przymusowym odosobnieniu z jakichś powodów. Intelektualizm. Miejsca w rodzaju: archiwum, obserwatorium, samotna pracownia, pustelnia, klasztor, szpital, świątynia albo więzienie.

      Moim zdaniem odpowiedź brzmi nieco inaczej, niż sobie zakładacie. 6 linia opowiada o okresie, który dzieje się teraz i odchodzi, zatem przed zmianami zaplanowanymi. Heks po zmianie to właśnie owe rzeczy, które będą się dziać. Nie wiem czy po waszej myśli czy nie, ale tak je trzeba widzieć.

      Pozdrawiam
      ES
      • a_euforia Re: pytanie o przyszłe plany, a 6 zmienna 03.05.11, 21:03
        No wielkie zmiany rzeczywiście odłożył na bardziej sprzyjający czas. Szósta zmienna z 34 na 14 zobrazowała podróż jaką odbył i niemalże natychmiastowe otrzymanie propozycji zawodowej w związku z tym. Ale na tym koniec, nie skorzysta póki co. A zmiana z 1 na 43 pokazała pewnie toczące się rozmowy, że na razie nie warto w to wchodzić (tak myślę).

        Nie chciałabym tworzyć nowego wątku, ale bardzo zastanawia mnie jeszcze coś, co czasem mi się zdarza - czyli uzyskanie odpowiedzi Księgi w zupełnie innym kontekście danej sytuacji niż się spodziewałam.
        Tzn. jest np. pytanie o przyczyny z przeszłości, które złożyły się na to, że stało się w pewnej kwestii tak, a nie inaczej i I Ching nie mówi o tym, co było - za to wyraźnie obrazuje obecną sytuację (bez zmian), czyli skutek, wraz ze wszystkimi aktualnie przeżywanymi tu i teraz emocjami.
        Jest pytanie o ciążę koleżanki, która od kilku lat ma problemy z zajściem - także o przyczyny, o to czy im się uda (oboje są zdrowi, przebadani na kilka frontów, starają się o dzieciaczka kilka lat bez efektu). Księga opowiada o tym, że koleżanka w bliskiej przyszłości mnie odwiedzi i będziemy rozmawiać - co okazało się prawdą. Nic o ciąży.
        Pytanie o moje powodzenie w pewnej sprawie. Naprawdę się ucieszyłam - wyszło bardzo pozytywnie, I zmienna linia zapowiadała, że wydarzy się to tuż, tuż. No i wszystko się sprawdziło jeśli chodzi o obrót sytuacji - z jednym wyjątkiem. Następnego dnia dowiedziałam się, że cała sytuacja rzeczywiście jest taka jak zobrazowała Księga, lecz dotyczy nie mnie, lecz kogoś innego:-).
        Neutralne pytanie o dalszą przyszłość, powodzenie pewnego przedsięwzięcia o jakim się dowiedziałam (nie biorę w nim udziału). Odpowiedź Księgi wyraźnie na temat nie procesu, przedsięwzięcia, o które pytałam - ale jak się okazało - także najbliższych zmian - ja i Dział.

        Jest w tym wszystkim tajemnica. Odpowiedź na pytanie o obrót spraw przyziemnych obrazuje np. tylko emocje, a odpowiedź na pytanie o emocje związane z daną sprawą doskonale pokazuje krok po kroku co się wydarzy.

        • transwizje Re: pytanie o przyszłe plany, a 6 zmienna 04.05.11, 14:37
          Tak się dzieje nie tylko przy rozpytywaniu I-Cing, lecz takżew kartach (hehe, zdaje sie niewielu tarocistów jest tego zjawiska świadomych).
          Myślę, że przyczyna leży w częstotliwości zapytań i automatycznym wyłączaniu się i przełączaniu podświadomości, zbyt prędko zadawanym pytaniem.
          Jeśli chcesz to zmienić pytaj po głębokiej medytacji nad problemem i tylko raz. Nie pytaj też już o nic innego tego dnia. Chwila na zadanie pytania przychodzi sama i można nauczyć się to rozróżniać.
          Pozdrawiam. ES
          • a_euforia Mam jeszcze pytanie apropos sytuacji przyjaciółki 06.05.11, 12:13
            Dziewczyna jest załamana, ponieważ straciła pracę, dołączając tym samym do grona bezrobotnych. Może i z jednej strony dobrze dla niej, ponieważ pomimo nieźle zapowiadającego się początku i dobrych pieniędzy, szybko okazało się, że to nie było ani miejsce dla niej, ani towarzystwo, ani też charakter obowiązków ( i nie czuła się do końca w tym dobrze). Ale skutkiem tego została mocno nadszarpnięta jej stabilność finansowa, ambicje zawodowe i strasznie to przeżywa .Tak bardzo, że nabawiła się nerwicy, bierze leki. Szuka innej pracy, ale nie ma póki co odzewu i najgorsze jest to, że dzień w dzień płacze, utraciła nadzieję na powodzenie, straciła wiarę w siebie, w szczęście, ma ogromne obawy o przyszłość .
            Przyszła porozmawiać, napić się kawy, odpocząć od myślenia i zadać przy okazji pytanie I Ching: Czy w najbliższym czasie uda się zmienić obecną sytuację i znaleźć pracę?
            Wypadło 51 z 5 zmienną na 17.
            Interpretacja 51 jest oczywista - opisuje zapewne wstrząs jaki dziewczyna przeżywa i jej stan - lęk, nerwy. W 5 linii "Nic nie jest stracone, są tylko sprawy do zrobienia" - wg mnie brzmi to jak pocieszenie, jak nadzieja zachęcająca do działania (dalsze szukanie pracy?). Czy może to leki, które pomagają na jej stan ? Może propozycja z zewnątrz jaką niespodziewanie otrzyma i przeminięcie napięcia?
            Ale przemianę na 17 nie do końca potrafię jednoznacznie zrozumieć gdyż nie wiem czy obrazuje właśnie znalezienie pracy? Z tego, co czytałam na tym forum,17 jest związane z domem (to zapowiedź jej przebywania, odpoczywania w domu na kilkumiesięcznym bezrobociu?). 17 związana jest też z czymś znanym, z powtarzalnością (ona stara się o powrót do poprzedniej branży, w której kiedyś pracowała i się sprawdziła - odpowiedzi na "tak" jeszcze nie otrzymała, ale może to o to chodzi?). Te heksagramy kojarzą się dobrze, zwłaszcza, że zmienną jest 5 linia - władca. Ale nie do końca rozumiem czy obrazują długie przebywanie w domu przy zaakceptowanym bezrobociu i zwalczeniu napięcia czy powodzenie w podjęciu pracy i powrót do codziennej aktywności zawodowej - czyli upragnionym celu koleżanki. Z góry dziękuję za podpowiedź.
            • a_euforia Re: Mam jeszcze pytanie apropos sytuacji przyjaci 07.05.11, 13:29
              Przychodzą mi do głowy po zastanowieniu jeszcze trzy skojarzenia związane z jej sytuacją i przemianą 51/17:

              1. Odpowiedź Księgi stanowi opis codzienności przyjaciółki w domu - pełnej napięcia, obaw i oczekiwania na spełnienie - znalezienie nowego zatrudnienia, jednak na razie nie wnosi wielkich zmian związanych ze znalezieniem pracy. Będzie tak, jak jest - póki co, przebywanie w domu, a szukanie schronienia, którego ciosy nie sięgają oznacza może sięganie po pomoc lekarską i branie leków pomagających na nerwicę? Może V 51 na 17 oznacza także przejście burzy stresu do normalnego, codziennego poziomu?
              lub
              2. Oznacza pozytywną odpowiedź dotyczącą jej zatrudnienia , którą otrzyma od osoby decyzyjnej (V linia), w trakcie odpoczynku (niejako przymusowego) w domu - może telefon, e-mail?
              lub
              3. 51- V linia czyli mobilizacja skłaniająca ją do działania podczas przebywania na bezrobociu w domu - oznacza powtarzalne, wielokrotne kopiowanie czynności (np. wysyłanie mailem wielu CV w różne miejsca) i tym samym, zwracanie się do osoby decyzyjnej? Czyli odpowiedź dotycząca wykonywanych czynności, nie efektu?

              Nie wiem...Jak to się mówi - w którymś kościele mi dzwoni, ale nie ma pewności co do interpretacji. Bardzo bym ją chciała pocieszyć, bo ostatnio strasznie dostała w tyłek.
              Powiem jeszcze tylko - choć nie wiem czy ma to w ogóle znaczenie jeśli chodzi o 17, że jej poprzednia branża, do której stara się wrócić także związana jest z domem/domami (nieruchomości, inwestycje, budownictwo).
              • transwizje Re: Mam jeszcze pytanie apropos sytuacji przyjaci 10.05.11, 17:10
                Najpierw przepraszam za długi brak odpowiedzi. Na moim starym kompie to forum przeważnie zawiesza mi pracę wyszukiwarki. I muszę czekać na możliwość skorzystania z innego komputera, a tej nie mam na co dzień.
                51 na 17 widziałabym pozytywnie co do znalezienia pracy, a może kontynuowania dawnej, lub zajęcia, które już wykonywała. 51 przeważnie kończy się dobrze i z tego co piszesz jeszcze trwa. Przemiana heksów w życiu zawsze jest wyraźnie rozgraniczona jakimś wydarzeniem, po którym stare odchodzi w przeszłość. Przy interpretacji, że to wejście w codzienną rutynę (no, oby nie łykania prochów, w ogóle jacy ci młodzi nieodporni, rozpieszczeni i roztrzęsieni, brrr, od razu lekarz i od razu psychiatra... łuuu), to nie widzę tu wyraźnego przejścia z jednej sytuacji do drugiej.
                Ale patrzmy co będzie dalej...
                Co do jej nerwicy to panikuje, histeryzuje i tyle (51).
                Pozdrowienia
                Ewa S.
                • a_euforia Re: Mam jeszcze pytanie apropos sytuacji przyjaci 11.05.11, 22:07
                  Nie ma za co przepraszać za czas odpowiedzi:-)
                  To ja Dziękuję za poświęconą uwagę na forum i przekazane spostrzeżenia. Od kiedy tu weszłam przypadkiem w 2009 roku, wiele się nauczyłam - z zupełnie innej strony poznałam I CHING, interpretacje heksagramów, odpowiedni sposób zadawania pytań. A pomyśleć, że pierwszy raz stawiałam wyrocznię dawno temu, w wieku 15 lat na egzaminy do LO. Moja śp. mama przyniosła książkę i razem próbowałyśmy dociekać co to może znaczyć, że lis ogon zmoczył:-). Zaraziła mnie fascynacją, jednak widzę, że obie bardzo mało wiedziałyśmy i wiele drążyłyśmy:-).
                  Apropos przyjaciółki, napiszę co się dzieje: Ten były z nieruchomości się do niej przedwczoraj odezwał mailowo - odpowiedział po czasie na jej powtórną "aplikację", zaprosił na omówienie szczegółów w sprawie powrotu (zapobiegawczo na ten moment jeszcze - np. pytania o termin rozpoczęcia pracy są jeszcze teoretycznie). "Bada" ją - ale chyba mu jest potrzebna, w innym razie by ją zbył od razu lub milczał? Ale mimo wszystko - na dziś nie wiadomo jak się dalej sprawy potoczą, czy się to uda czy dalej przymusowy luz w domku. Jeszcze raz rzuciła monetami z pytaniem czy tam wróci- do byłej pracy. Mimo wypadnięcia optymistycznego, jednoznacznego 46 na 32, to na mnie ten brak zwierzyny na polu w IV - przeważnie ostrzegawczej linii po przemianie, osobiście nie robi dobrego wrażenia:-) , nawet przy świetnym orzeczeniu. Może otrzyma stamtąd propozycje, która niekoniecznie ją na dłuższą metę zadowoli lub nie będzie jej służyć? He,he - albo nie otrzyma od nich wcale propozycji, mimo spotkania w sprawie stałej współpracy... Napiszę jak już będzie sprawa jasna.
                  Ja także mam nadzieję, że wejście w codzienną rutynę nie oznacza łykania prochów (regularnie rano i wieczorem) - optymistyczne jest 51 o działaniu, V 17 zapowiada, że szczerość w tym to, co dobre - więc może dziewczyna wyjdzie z dołka, doprowadzi emocje do ładu i się nie uzależni przy okazji.
                  Pozdrawiam!
                  • transwizje Re: Mam jeszcze pytanie apropos sytuacji przyjaci 12.05.11, 16:04
                    Brak zwierzyny na polu to raczej brak innych propozycji pracy i stanowiska zagarnięte przez lepszych i zręczniejszych od niej.
                    To nie jest bardzo złe orzeczenie, a raczej przewrotne.
                    Kiedyś wypadła mi ona przed decyzją pozbycia się ostatniego gąsiora ze stada. Miał wg planów służyć do rozmnożenia na wiosnę, ale zamordował koguta w walce o władzę i trzeba było działać. Zginął na pieńku i w rosole, i zwierzyny już na podwórzu nie było (krakowskie "pole", hehe). W niektórych tłumaczeniach zamiast zwierzyna są dziki, symbol panoszącego się chaosu i szkodników. Złowić je do zysk, i uporządkowanie spraw, dopuścić by szalały - stracić wszystko. Kiedy ich nie ma to może być dobrze, bo nie ma kłopotów, ale nie ma też sukcesów. Tak jak z moją gęsią hodowlą się stało. ;-)
                    Pozdrawiam
                    ES
                    • a_euforia Re: Mam jeszcze pytanie apropos sytuacji przyjaci 14.05.11, 19:21
                      Ja do krakowskiego "pola" też nie mogę przywyknąć:-)
                      10 lat tu mieszkamy, jakoś "na dwór" brzmi dla mnie ciągle naturalnie. Krakowiacy tłumaczą, że np. doić krowy lub wykopywać ziemniaki, chodzi się "do pola", a nie "na".
                      Nasz młody jest za to dwujęzyczny - "na polko" chodzi wśród swoich w szkole, w szkole też np. nosi pantofle zamiast kapci:-), je sznycelka zamiast kotleta itd.
                      Moja przyjaciółka zaczyna tę dawną pracę za 2 tygodnie, udało się.
                      Z braku zwierzyny na polu chce mi się trochę śmiać - pan były umówił się z nią w cafe-barze z warzywem w nazwie:-) i tam też ustalili szczegóły dotyczące ponownego zawarcia umowy.
                      Pozdrawiam!

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka