Dodaj do ulubionych

Zmiana przyszłości.

27.02.17, 22:17

Dzień dobry.
Mam takie pytanie. Konsultowałam się z I Ching w ważnej dla mnie sprawie, zadając różne pytania. Zawsze wychodziła mi taka kolej rzeczy, że sytuacja rozwinie się dobrze, ale potem nastąpi zastój, stagnacja, wycofanie się. Czy jestem w stanie tak poprowadzić swoje działania, żeby zmienić to co przewidziała wyrocznia? Z doświadczenia wiem, że obojętnie czy pyta się o sposób postępowania, czy o rezultat odpowiedz zawsze jest zgodna z tym co się wydarzy, tak więc moje starania i tak nic nie zmienią?
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • transwizje Re: Zmiana przyszłości. 28.02.17, 18:50
      Trudno mi oceniać na ile rzeczywiście uzyskałaś odpowiedzi adekwatne do wszystkich tych pytań. Być może tylko tak ci się zdaje. Księga lubi zmieniać temat, gdy przynudzamy. Z tego co piszesz, jesteś zakręcona na celu i chcesz go osiągnąć, nie biorąc pod uwagę innych wariantów. Wtedy blokujemy sami sobie uzyskanie wglądu. Emocje górują nad świadomością, tworzy się tarcza, a nasze pytanie nie dociera do nadświadomości, czyli w tym w wypadku Księgi.
      Rada: odpuść na jakiś czas pytanie, pomedytuj nad sprawą i poczekaj na chwilę, kiedy otworzysz się na uzyskanie prawdziwej odpowiedzi (bo jeśli nie chcesz jej znać, bo się jej boisz, Księga będzie kluczyć, jest delikatna, hehe). ES

      --
      ---
      www.astrowyrocznia.republika.pl
      www.tareau.republika.pl
      • globus000 Re: Zmiana przyszłości. 26.03.17, 19:11
        Oczywiście, tak mogło się zdarzyć że tym razem byłam zbyt nachalna. Moje pytanie było jednak bardziej ogólne. Czy można, znając niekorzystny wynik, zadziałać tak, żeby sprawy potoczyły się w innym kierunku? Czy wyrocznia pokazuje sytuację która nastąpi mimo wysiłku żeby ją zmienić?
        • transwizje Re: Zmiana przyszłości. 20.04.17, 11:39
          Przede wszystkim co to znaczy zmienić przyszlość.
          Jeśli pytanie było zadane w skupieniu, raz, a odpowiedź dobrze przemyślana i zbadana pod kątem ewentualnego błędu w rozumieniu, czyli została uznana za prawdziwą wersję biegu wypadków, to wchodzi jeszcze kwestia symboliki samej odpowiedzi. Która może wypełnić się dosłownie, bądź symbolicznie. I tu trafność bywa czasem zwiedziona przez nasze chcenia bądź lęki, bo wolimy rozumieć symbolicznie (albo dosłownie), odrzucając inny wariant.

          To jest wszystko praca ze sobą, i z Księgą, jako przewodniczką. Trwa latami, a nawet po latach czasem trudno pojąć odpowiedź, dopóki nie zacznie się ona wypełniać. Zatem pokory potrzebujemy i zawsze dużej dozy dystansu do własnych konkluzji.

          I teraz, weźmy taką hipotetyczną sytuację, że pytanie było zadane perfekcyjnie, i odpowiedź padła zrozumiała i na temat. Została zrozumiana, a bieg wypadków nie idzie po naszej myśli. Chcielibyśmy coś zmienić (zdaje się, o to pytasz) zawczasu.

          Czy da się zmienić przyszłość? Akurat "ten" bieg zdarzeń, o który nam chodzi, bo przecież odpowiedź bywa na tyle wąska, że nie pokazuje innych towarzyszących temu zdarzeń, możliwości, szans, wpływów itp, a w których może się kryć wyjście, na razie dla nas ciemne, nieświadome.

          Z moich doświadczeń i przemyśleń: nie, niewiele, tylko w pewnym sensie.
          Tym pewnym sensem jest zmiana naszej świadomości i nastawienia do losu i jego wyroków (czyli też samej Księgi).
          Jeśli osiągniemy taki poziom, że przyszłość w jakiejkolwiek postaci jest dla nas dobra, dobrze przyjmowana i z pokorą ucznia, a także zrozumienie rzeczy (filozofię), że nie ma złych i dobrych przemian (biegu spraw), jest zawsze przeistaczanie się spraw i rzeczy. A od nas zależy, czy wybierzemy strach czy odwagę, żal czy radość, w płynięciu na fali zmian (także tych wiodących do zanikania, odchodzenia, starzenia się, uwiądu, śmierci), wiedząc, że za każdym końcem kryje się początek i nowa ścieżka... to wtedy los się zmienia, o tyle, że przyjmujemy go z radością, otwartą głową i sercem, a zdarzenia przepływają takie jakie są najmniej bolesnym trybem.

          Pozdrawiam, ES
          • globus000 Re: Zmiana przyszłości. 13.09.17, 21:07
            W tym długim i bardzo ciekawym wątku znalazłam , też część odpowiedzi na moje pytanie,
            forum.gazeta.pl/forum/w,37798,78315800,78315800,15_2_3_5_na_29_i_zmiana_roboty.html?so=1.
            Tam Jasnygrom przekonuje (choć nie ma jeszcze konkretnych doświadczeń:) że w momencie zmiany nastawienia , może się zmienić rezultat.
            Na co ES odpowiada :
            ,,Nie zgadzam się, że "podjęcie działania" zmienia wynik po
            przemianie. Czemu? I-Cing odpowiadając doskonale wie, czy podejmiemy
            działanie czy nie, dlatego odpowiedź zawsze zgodna jest z prawdą.
            Nie jesteśmy czymś osobnym od procesów, o których mówi Księga,
            jesteśmy ich częścią integralną, i w działaniu, i w niedziałaniu."

            Ach jaka jest kształcąca lektura starych wątków.
            Pozdrawiam

            • globus000 Re: Zmiana przyszłości. 14.09.17, 20:57
              Tak, tak, no więc zrobiłam sobie fascynujący wieczór z wcześniejszymi wpisami, sięgając nawet 10 lat wstecz.
              Najczęsciej zadawane pytania to ..,,jak rozwinie się ten związek" (łącznie ze mną haha) i co jakiś czas cudowne wpisy Transwizji o kotkach, kurach i zaginionych kozach :) :) :) - uwielbiam. Ach, jaki ten świat potrafi być różny :)
              Szkoda jednak, że rzadko ktokolwiek opisuje sytuacje do końca, po wypełnieniu się wyroczni, czasami bardzo tego brakuje.
              Pozdrawiam

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka