Forum Sport Narty
ZMIEŃ

      Kappl czy Galtuer z dzieckiem ?

    IP: *.centertel.pl 15.10.09, 23:12
    W marcu chcemy odwiedzić okolic Ischgl. Samo Ischgl jako miejscówka za droga,
    dlatego noclegu szukamy w pobliżu. Co z punktu turystycznego lpesze Kappl czy
    Galtuer (połączenia skibusem z Ischgl, apresski, trasy dla dzieci). Proszę
    zorientowanych o opinie
      • Gość: volta2 Re: Kappl czy Galtuer z dzieckiem ? IP: 213.172.81.* 16.10.09, 06:27
        jeśli chodzi o dzieci, to w/g mnie bardziej kappl, a nawet see.
        byłam tam 2 sezony temu, jeździłam i w see i kappl z dziećmi lat 3 i
        5 wówczas.
        w see - znakomicie zrobiono wszystko pod dzieci za wyjątkiem skiparku
        (?), czyli taki mini plac zabaw z karuzelką, igloo-tunelem, tyczkami
        (to było w kappl właśnie), za to w see super park do szaleństw typu
        skate park - tylko że dla nart lub deski.
        (nie piszesz w jakim wieku masz dzieci - jeśli nastolatki - to ten
        skate park byłby dla nich ciekawym miejscem:)

        ale za to oryczyki w kappl na trasy niebieskie - fatalne, choć same
        trasy niebieskie fajniejsze niż w see.

        w see - hektary sztruksu na niebieskim polu(trudno to nazwać
        trasą:)), najmniejszy wyciąg dla dzieci+nauka bardzo dobry,
        wolniutki i w słonecznym miejscu.

        do galturu nie pojechaliśmy, bo mieliśmy karnet na samo see+kappl, a
        bauer nam powiedział że w galturze jest zwykle gorsza pogoda,
        mgliście, więc na resztę czasu zdecydowaliśmy się na kappl właśnie.

        do isgchl nie pojechaliśmy wcale, bo dzieci były za małe a see i
        kappl dawały rewelacyjne ceny za opiekę nad dziećmi w nienarciarskim
        przedszkolu(dzieci korzystały codziennie)
        poza tym te ośrodki są rodzinne - co za tym idzie - bezpieczne
        bardzo, bo całe szaleństwo zbiera isgchl

        zarówno kappl, see i galtur są połączone skibusem.

        w tym sezonie pauzujemy w alpach, ale jak będę za rok wybierać
        miejscówkę na narty to niewykluczone, że zdecyduję się jeszcze na
        rejon ischgl - może włącznie z silvrettą, bo dzieci już będą
        starsze, ale see i kappl odwiedzimy na 100%.

        jak masz jeszcze jakieś pytania - chętnie odpowiem
        o przygodzie z wyciągami dla dzieci w kappl pisałam na innym forum
        tak:
        rok temu pojechałam z dziećmi do austrii, synek był już po
        prawdziwym tygodniowym szkoleniu z instruktorem, więc nabył stosowne
        umiejętności. miał wówczas 5 lat.
        jechał sam na orczyku kotwicy - takim podwójnym a że był sam, to go
        lekko przeważało na jego stronę.
        ja jechałam na kotwicy za nim(nie chciał ze mną jechać, bo już znał
        wyciąg)

        gdy przyszło do wypięcia, okazało się że mimo iż puścił orczyk i
        lekko skręcił do zjechania z trasy, koniec jednej kotwicy zahaczył
        się pod jego kurtkę. i tak jak szczeniaka zaczęło go unosić w górę i
        jechał tak wprost na taką ustawioną ściankę zabezpieczającą.

        ja zaczęłam wrzeszczeć, machać rękami do obsługi i na szczęście
        wyłączyli to ustrojstwo w odpowiednim momencie.
        gdyby taka historia przytrafiła się mi, pewnie bym z nartowania
        zrezygnoawła raz na zawsze a syn się obtrzepał nieświadom zagrożenia
        i zjechał jakby nigdy nic na dół do wyciągu.
        dla bezpieczeństwa wjeżdżał już ze mną -
        • Gość: a Re: Kappl czy Galtuer z dzieckiem ? IP: *.centertel.pl 17.10.09, 00:47
          Bardzo dziękuję za obszerne informacje. Dziecko ma 10 lat i jest na etapie
          uczenia (drugi rok, w zeszłym tydzień z instruktorem), stąd zainteresowanie
          niebieskimi trasami. Na orczyku radzi sobie samodzielnie.Czy będzie w stanie
          samo zjechać do dolnej stacji - łatwe trasy na sam dół? A trudniejsze trasy dla
          rodziców (głównie czerwone), gdzie ciekawsze Kappl czy See ? Jak przygotowanie
          tras, wszystkie ratrakowane ? Mamy zamiar choć na dwa dni wybrać się na
          Silverettę, ale co z tego wyjdzie zobaczymy. Czy jest gdzie wyjść po nartach na
          przyjemne niedrogie jedzonko, jakieś apres-ski (bez wielkich szaleństw, jak w
          Ischgl), basen, większy sklep spożywczy ?

          Za dalsze informację będę wdzięczna. Pozdrawiam
          • Gość: @tomic Re: Kappl czy Galtuer z dzieckiem ? IP: *.pools.arcor-ip.net 17.10.09, 12:11
            Witam! Jezeli mowisz troche po niemiecku albo angielsku to
            znajdziesz duzo informacji na ich stronach www.
            Jezeli nie to moge kilka informacji jeszcze wyczytac i wpisac.
            Na szybko:
            Kappl i See nieznam, (tylko z przejazdu), trasy sa raczej wszystkie
            ratrakowane, knajpki i restauracje nie powinny byc problemem apres-
            ski - tez nie, sklep(y), sa w obydwoch (w Kappl troche wiecej, po
            tym co na stronach stoi) piekarnie i z odziezom etc. Produkty
            codzienne dostaniesz wszedzie.
            Skibusem dojedziesz gdzie chcesz.
          • Gość: volta2 Re: Kappl czy Galtuer z dzieckiem ? IP: 213.172.87.* 18.10.09, 15:36
            skoro dziecko zaczyna drugi sezon to raczej polacałabym see- tam
            jest tak, że wyciąg do niebieskiej trasy jest widoczny jak na dłoni
            z trasy czerwonej i w sumie można dziecko obserwować z oddali, a
            wyciąg sam jest delikatny, bezpieczny - choć kotwicowy, czyli
            dwuosobowy.
            no i trasy czerwone są świetne

            w kappl czerwone są świetne, niebieskie też, tylko ten orczyk do
            niebieskiej taki sobie, nie pamiętam jak z krzesłami, jak zerknę na
            stronę, to spróbuję sobie przypomnieć.

            trasy na sam dół wcale nie są takie łatwe, baaardzo długie, jak
            jedzie się wieczorem to już solidnie zlodzone, bo nie ma tam słońca
            i jak tylko pojawia się cień, to wszysko marznie. odcinkami
            oczywiście nie na paru kilometrach:)
            te trasy służą głównie do zjazdu do samochodu czy kwatery, nie do
            samej jazdy w ciągu dnia - moim zdaniem:)

            w zasadzie jak chcecie wybrać się na silvrettę to planujecie zakup
            karnetu całościowego - czyli nic nie szkodzi zacząć pierwszego dnia
            jazdę w see, drugiego w kapp, trzeciego w galturze i potem już
            jeździć tam, gdzie jest najbardziej komfortowo pod tym kątem, pod
            którym ci najbardziej zależy.

            co do przygotowania tras - pamiętam jak w niedzielę i poniedziałek
            po dziesiątej jazdę zaczynaliśmy po sztruksie- bo i tak mało ludzi i
            tak trasy super przygotowane.

            po nartach zarówno w see i w kappl nie widziałam miejsca na spacery -
            obie miejscowośći położone w ciasnej dolinie, w zasadzie jest tylko
            droga do isgchl, przy niej sklepy i pensjonaty i restauracje - ale
            ruch spory.
            myśmy po nartach nigdzie się nie ruszali - dzieci po prostu nie
            miały siły na żadne spacery po całym dniu jazdy(w zasadzie to po
            południu, bo dzieciaki startowały do jazy ok 13-15 w zależności od
            wieku) - zatem w tym względzie nic nie podpowiem.
            no ale my tak mamy, że jak jedziemy na narty to nas żadne apres-ski
            (co to w ogóle jest?) nie interesuje, basen też mamy regularnie
            odwiedzany w mieście, gdzie mieszkamy, więc i tu nic nie powiem.

            duże sklepy spożywcze są, a jakże.
            • mirdo1 Re: Kappl czy Galtuer z dzieckiem ? 22.10.09, 23:53
              Byłem w dolinie Paznautal (może błędnie napisałem) przed dwoma laty w
              styczniu.Wrażenia niezapomniane,opada kopara,tereny narciarskie Silveretty
              naprawdę robią wrażenie(wyjazd kolejka z Ischgl).Ponoć sam Ischgl w sensie
              zakwaterowania jest rzeczywiście drogi.Natomiast my mieszkaliśmy około 10 km od
              Ischgl w pensjonacie który był przy samym przystanku skibusa,przy głównej drodze
              biegnącej wzdłuż doliny,skibusy jeździły wystarczająco często.Miejscowość
              nazywa się Mathlon bądź coś takiego.Jeżeli zależy Ci na dokładnych namiarach to
              w weekend popatrzę na mapę i może uda mi się namierzyć w necie te apartamenty
              (były wynajmowane bezpośrednio od właścicieli).
              Mimo,że mieliśmy skipassy na całą dolinę to jeżdzliliśmy tylko na
              Silvereretta, chos ponoć w Galtur też jest fajnie.
              Dobry wybór.Pozdrawiam.
      • Gość: dcg Re: Kappl czy Galtuer z dzieckiem ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.09, 11:39
        Spedziłem w Galtuer urlop z rodziną w lutym zeszłym sezonie i był to
        najlepszy urlop jaki miały dzieci . Mieszkalismy w dzielnicy Wirl (
        samo Galtuer nie lezy przy trasach ) przy samych trasach. Mieszkanie
        przy trasach w Alpach to szczyt luksusu . W Galtuer nie kosztuje to
        jeszcze majątku - jest Kinderpark , Schichule - co wazne osreodek nie
        zadeptany ( obok w Ischgl gdzie bylismy tez dwa dni prawdziwa
        masakra)
        Galtuer jesy idyllicznie połozony z widokiem na charektyrystyczny
        szczyt Ballungsspitze. Trasy w Galtuer są i dla dzieci i dla
        szybkojezdzacych . Brak tłoku przy nowoczesnej infrastrukturze to
        plusy G. Od pewnego czasu wolę jezdzic w mniej znane , mniejsze
        destynacje - uzyskuję tam wiecej bezpiecznego jezdzenia co
        szczegolnie z dziecmi ma znaczenie . Ischgl czy Soelden z dziecmi to
        pomyłka.W praktyce jezdzilismy po Galtuer widzac się z dwoma
        córkami:
        starsza wybierała swoje łagodniejsze trasy , młodsza jezdziła ze
        szkołką , ja z zonką troche ostrzej , w południe szybki obiadek w
        naszym apartamencie przy trasie i znow zapinanie nart... W Ischgl
        samo dojscie do gondoli z parkinku zajmuje kupę czasu nie mówiac o
        zjezdzie do doliny po zjachanych trasach - z dziecmi koszmar.
        • Gość: dcg Re: Kappl czy Galtuer z dzieckiem ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.09, 11:53
          W uzupełnieniu : mieszkalismy w Galtuer tu
          :www.silvrettahorn.info/ , pogoda była piękna . Galtuer ma
          zupełnie inne polozenie krajobrazowe niz See,Kappl- lezy wyzej.Wiele
          lat temu była tam niszczycielska lawina (zbudowano mur )- to własnie
          dlatego zapamietałem to miejsce i pojechałem tam by spedzic super
          urlop.
        • Gość: volta2 Re: Kappl czy Galtuer z dzieckiem ? IP: 213.172.87.* 26.10.09, 12:55
          mam pytanie, jak duże są twoje córki?

          i chciałam tylko dodać, że ja też odkąd mam narciarskie dzieci
          wybieram kameralne ośrodki, dla nich to większe bezpieczeństwo, a
          dla nas komfort też duży - mało ludzi, a jeśli już to właśnie
          rodziny z dziećmi, wariatów nie widać.
          myśmy akurat na obiad zjeżdżali po nartach, ale zaczynaliśmy jeździć
          najwcześniej o 9.30 i szkoda nam było czasu:)
          do galturu nie dojechaliśmy, bo tam była najmniej atrakcyjna cena za
          przedszkole nienarciarskie, czyli za tzw. bawialnię:)
          no i pogoda się z lekka psuła, a gospodarz nam właśnie ze względu
          na mgły nie polecal tego miejsca, choć potrafię sobie wyobrazić jego
          urodę.


          • Gość: dcg Re: Kappl czy Galtuer z dzieckiem ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.09, 17:14
            Moje mają po 6 i 13 lat . Co do wyboru miejsca w Alpach : wielu ludzi
            pcha się z w "modne " osrodki - przyjezdzaja stamtad
            sredniozadowoleni lecz chwalą się ze było super. Jadac w Alpy w
            szczycie sezonu : luty marzec trzeba się niezle nagimnastykowac by
            wybrac fajne miejsce - jesli są dzieci to powstaje kolejna
            komplikacja. Ja rezerwuję apartament przy trasach - odpada
            dochodzenie z parkingów , noszenie sprzetu - kosztuje mnie to wiecej
            kasy lecz mam zadowolenie . Galtuer było tu idealnym rozwiązaniem ,
            wsczesniej byliśmy w Serfaus-Fiss-Ladis( 160km tras ) z bazą w Fiss -
            osreodek większy z naciskiem na dzieci lecz w Galtuer ( 45 km )była
            tzw kameralność ktorej brakowało w SFL.
            Niektorzy myslą ze w Alpach nie ma kolejek - ogólnie może i nie ma -
            nie mówi się jednak o zatłoczeniu tras w sezonie - co wydatnie może
            popsuc frajdę z jazdy . Dzieje się tak na 100% w Ischgl , Soelden
            typowe przykłady - do tego jeszcze chaos w dolinie , megaparkingi ,
            - typowa Hiszpania typu Marbella...
            • Gość: volta2 Re: Kappl czy Galtuer z dzieckiem ? IP: 213.172.87.* 26.10.09, 21:43
              w zasadzie się z tobą zgadzam, mnie jeszcze najbardziej w see i
              kappl podobało się to, że jest tam gondola która ma za zadanie
              wwieźć a potem hulaj dusza na krzesłach.
              przy dzieciach to też ważne, bo one słabo jeszcze sobie radzą z
              zapinaniem nart, z ich zdejmowaniem...

              a krzesła to jazda non stop z wygodnym odpoczynkiem

              co ja się naklęłam na kronplatzu, nowoczesny ośrodek, ileś tam
              gondoli, tylko mnie denerwowało to ciągłe odpinanie i tachanie nart
              w ręku.
              w końcu upatrzyłam sobie 2 krzesła i trasy w pobliżu i jeździłam
              głównie tam.
              o zatłoczeniu stoków w ogóle nie piszę, bo takiego tłoku jak w
              gastein to ja nie widziałam dawno(fakt,były ferie miejscowe)
    Pełna wersja