Forum Sport Narty
ZMIEŃ

      był ktoś w hochkar?

    IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.12.09, 19:51
    Austria
    myślę o 4dniwoym wyjeżdzie w marcu
    adek
      • Gość: ec Re: był ktoś w hochkar? IP: *.ptim.net.pl 23.12.09, 21:27
        poczytaj na skiforum, duzo ludzi stamtad tam jeździ

        pozdro
        ec
      • robak_58 Re: był ktoś w hochkar? 25.12.09, 10:56
        W poprzednim komentarzu wyżej napisano że sporo osób ze skiforum jeździ na
        Hochka, to już dawno nieaktualne że sporo ale kilka osób tam jeszcze jeździ.
        Jest w planach duży wyjazd forumowiczów właśnie w marcu i właśnie tam a poza tym
        co pewien czas na tę górkę śmigają jahu, tomasson i
        kolumna. Możesz się też z Nimi skontaktować via www.nadechy.pl . Jadą z
        Wawy przez PT, Cze, B-B, Cieszyn i dalej do Austrii, więc jeśli mieszkasz po
        drodze to ... :)))

        Pozdrawiam i Wesołych Świąt życzę
      • o.tisk Hochkar to szczyt, więc jak już, to na Hochkarze 25.12.09, 14:28
        Pytaj o co chcesz - przejeździłem na sezonówce na Hochku cały sezon
        2007/2008
        Ale jak myślisz o wyjeździe w marcu, to może byś już różnie, choć w
        zeszłym roku Hochkar jeszcze chodził. Ale musisz mieć świadomość, że
        fajna i efektywna jazda w tak niskich górkach jest możliwa z samego
        rana do max 12


        Zdravim :-)
        • Gość: jannu Re: Hochkar to szczyt, więc jak już, to na Hochka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.12.09, 15:14
          "Na Hochkarze" to forma spolszczona. Równie dobrze może być właśnie "na
          Hochkar". Wilde Kaiser i Piz Buin to też szczyty, a nikt przecież nie powie "na
          Wilde Kaiserze" czy "na Piz Buinie".
          • o.tisk Jak już ... na Hochkar-ze tak, ale nie w Hochkar 25.12.09, 15:34
            Gość portalu: jannu napisał(a):

            > "Na Hochkarze" to forma spolszczona. Równie dobrze może być
            właśnie "na
            > Hochkar". Wilde Kaiser i Piz Buin to też szczyty, a nikt przecież
            nie powie "na
            > Wilde Kaiserze" czy "na Piz Buinie".

            Dla mnie to subtelna różnica, ale może nie dla każdego.
            Dlatego tak samo nie napiszę, że byłem w ... Kasprowym (i nie mam na
            myśli hotelu), ani w Kitzsteinhorn, ani w Stubai, ale jak
            najbardziej
            na Stubaiu, Molku, czy też na Kicusiu ...

            I to jest - jak najbardziej - poprawne, bo w polskim języku wyrazy
            (wszelakie) się odmienia i stopniuje.


            Zdravim :-)
            • Gość: adek Re: Jak już ... na Hochkar-ze tak, ale nie w Hoch IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.12.09, 21:26

              dzięki wszystkim za info!
              marti mnie ten brak optymizmu o marcu na hochkar-(
              ale chyba będziemy ryzykowali
              na 4,5 dni to chyba jedyne rozsądne miejsce , co?
              • ligia68 Re: Jak już ... na Hochkar-ze tak, ale nie w Hoch 25.12.09, 23:04
                100 km dalej masz nieporównywalnie większy i dużo lepszy region z pewnym
                śniegiem w marcu - Dachstein (Schladming-Planai,Reiteralm,Hauser
                Kaibling...)www.planai.at
            • Gość: jannu Re: Jak już ... na Hochkar-ze tak, ale nie w Hoch IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.09, 17:35
              Polskie nazwy się odmienia, ale zagraniczne nie wszystkie. Niektórych nawet nie
              da się odmienić np. Ontario, Leeds, czy Lahti. Poza tym istnieje tzw. "uzus
              językowy", że jedne nazwy się odmienia, a drugie nie np. "w Innsbrucku", ale już
              nie "w Schladmingu", tylko "w Schaldming". Większość Polaków mówi i pisze "do
              Burgas", "w Burgas". Brzmi to dziwnie. Choć to akurat jest nazwa słowiańska i
              bardzo łatwo jest odmienić "do Burgasu", "w Burgasie". Hochkar to nazwa mało
              znana, niemiecko języczna, dlatego lepiej jest nie odmieniać. Innsbruck już się
              zdążył "spolszczyć". A co z Kaprun? Najbardziej znana w Polsce miejscowość
              narciarska w Austrii, ale jednak się nie odmienia. Nikt nie powie byłem "w
              Kaprunie,czy jadę do Kaprunu". Tak właśnie mówią Chorwaci i Słoweńcy. Uzus górą.
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja