Gość: Woytek
IP: 91.113.128.*
24.01.10, 17:09
Jestem na nartach w Austrii. Niestety nie odczuwam sympatii do mnie
przez Austriaków. W momencie zobaczenia tablicy rejestracyjnej
mojego auta lub usłyszenia rozmowy w moim języku powstaje pewna
bariera nieufności (tak to odbieram).
Często w hotelu przesiaduje w halu w którym toczy sie zycie po
nartach. Wczoraj na miejscu gdzie usiadłem znalazłem aparat
fotograficzny. Tak się składa że wiedziałem kto tu siedział i
podzcas kolacji oddałem dziewczynie zgubę. Była mile zaskoczona i
podziękowała. Dzis podczas popołudniowej kawy to towarzystwo
usłyszało jak rozmawiałem przez telefon. Konstrernacja bo doszli do
wniosku ze jestem Polakiem. Miłe to było.
A więc zmieniajmy ten steorotyp, ale pewnie to jeszcze długa praca,
niemniej od czegos trzeba zacząc.
Pozdrawiam z bajkowych Alp.