Forum Sport Narty
ZMIEŃ

      auto w pociągu

    09.02.10, 17:25
    Czy ktoś z was korzystał z opcji przewozu auta pociągiem z Berlina na
    narty? Dużo taki luksus kosztuje? Po korkach praktycznie od Hofu do
    Rosenheim w sobotę 30 stycznia zaczynam rozważać taką opcję.
      • Gość: Orni Re: auto w pociągu IP: *.dclient.hispeed.ch 09.02.10, 18:20
        wejdz sobie na www.autozug.de , tam sie mozesz wszystkiego
        dowiedziec, chociaz moim zdaniem na wyjazd na narty to sie za bardzo
        nie nadaje. Ja tego uzywalem jadäc do Hamburga i do Wiednia. Ceny sä
        rözne w zaleznosci od sezonu.
      • rpodolak Re: auto w pociągu 09.02.10, 18:30
        stałem w tych korkach w sobotę - rzeczywiście masakra, ale na temat
        pociągu nic nie wiem...
        • skyddad Re: auto w pociągu 10.02.10, 05:08
          Najprosciej jest do najblizszego lotniska i droga powietrzna np
          Salzburg,Insbruck,Bergamo,Malpensa,Zurich,Geneva i pozniej transfer
          samochodowy. Kiedys jezdzilismy tak ale to tylko HH do Munch.Lata
          90-te.Odpowiadalo kosztom benzyny i troche wiecej tyle ze bylo sie wyspanym i
          nie smrodzilo atmosfery, ale zaladunek rozladunek to juz godziny ekstra postoju
          i praktycznie opracowac inna trase i sie na tym lepiej wyjdzie.
          Pzdr.Sky.
          Obejrzalem te strony i odrazu pisza;
          Die maximale Fahrzeughöhe (ggf. inkl. Dachgepäck
          oder -aufbauten) für die gewählte Verbindung beträgt 197 cm. Cena juz od 99€na
          terenie europy.
          www.dbautozug.de/site/dbautozug/de/terminals/deutschland/einleitung.html
          www.dbautozug.de/site/dbautozug/de/angebote/aktionspreis/aktionspreis.html
          www.dbautozug.de/site/dbautozug/de/reisevorbereitung/infofilm/infofilme.html
          • afilipinka Re: auto w pociągu 12.02.10, 16:14
            No nie bardzo to odpowiada "kosztom benzyny i trochę więcej",
            weszlismy na podaną przez Was stronę (dzięki za odzew!)i przy
            przeprowadzonej symulacji 3 osoby + duże auto + box w czasie ferii
            trasa Berlin-Bozano to trzykrotny koszt naszego przejazdu z tego roku.
            No cóż, rozwiązanie dla bogatych, ale oblegane, bo wolnych miejsc nie
            było.
            • staruch5 Re: auto w pociągu 12.02.10, 16:25
              nie dfziwi mnie, ze to jest drogie. Ale mam pytanie: ile to dluzej
              trwa od zwyklej jazdy samochodem.
              W koncu z Berlina do Bolzano to jest 8.5 h czystej jazdy. Nawet jak
              sie jedzie w dzien i postoi godzine w korku, to chyba i tak jest
              szybciej, niz tym pociagiem.
              Pewnie dodatkowym bonusem jest jazda w piatek wieczor na sobote
              rano. No to jest jakis plus.
              • afilipinka Re: auto w pociągu 14.02.10, 10:23
                8,5 h to wtedy gdy nie masz ruchu i śnieżycy. Przyznam, że pierwszy
                raz wtedy trafiliśmy na słynne korki i nasz przejazd urósł do 11,5 h.
                Korek zaczął się praktycznie tuż za Hofem i z małymi lukami skończył
                się za rozjazdem Slazburg/Insbruck koło Rosenheim,jazda była
                koszmarna, dlatego przypomniało mi się, że sporo osób z zachodniopom.
                wybiera w sezonie autozug. Myślałam, wypowie się któraś z nich i
                podzieli doświadczeniem (tu też trzeba zostawić margines czasu na
                załadunek, rozładunek aut itp)
                • skyddad Re: auto w pociągu 14.02.10, 21:12
                  lelex;
                  Mowa o czasie i wygodzie i niewymeczeniu,pieniadze nie wchodza w rachube. Jezeli
                  chcesz wszystko polaczyc takiej mozliwosci niema. Cos za cos.
                  Pzdr.Sky.
                  • lelex Re: auto w pociągu 15.02.10, 13:22
                    skyddad napisał:

                    > lelex;
                    > Mowa o czasie i wygodzie i niewymeczeniu,pieniadze nie wchodza w
                    rachube.
                    Rany, a gdzie ja napisałem, że chodzi o pieniądze (zresztą dużo
                    drożej to nie wyszło)??? Ja też mówię o czasie i wygodzie:
                    Do Livigno samolotem zaoszczędziliśmy w jedną stronę góra 6 godzin a
                    z powrotem może z 5, bo samolot się spóźnił. Za to przeżyliśmy parę
                    stresów związanych z wynajęciem auta, tj. z:
                    - niesolidnością i nieuczciwością wypożyczalni (spóźnianie się,
                    niekompetencja i wyłudzenie więcej kasy niż było umówione)
                    - cechami pojazdu (ładownością i rozmieszczeniem poszczególnych
                    urządzeń)
                    - paliwem i tankowaniem (miał wlany letni Diesel, bez uprzedzenia
                    nas, że na mrozie z tym nie odpali - mogliśmy się przez to spóźnić
                    na lot powrotny, z kolei przed oddaniem nie było gdzie zatankować do
                    pełna)
                    - zmaganiami z topografią terenu lotniska i policją (zakazy postoju).

                    Mądrzejszy, bo bogatszy o tamte doświadczenia, następnym razem
                    pewnie uniknąłbym większości pow. niedogodności, ale przecież mogą
                    wyniknąć inne komplikacje, a do zyskania jest na ogół kilka godzin.
                    Nie skreślam tej opcji, ale brałbym ją pod uwagę tylko przy
                    ośrodkach najdalej od kraju, za to najbliżej lotniska i wyjeździe
                    samotnym lub we dwójkę.
          • lelex Re: auto w pociągu 13.02.10, 19:32
            skyddad napisał:

            > Najprosciej jest do najblizszego lotniska i droga powietrzna np
            > Salzburg,Insbruck,Bergamo,Malpensa,Zurich,Geneva i pozniej transfer
            > samochodowy.

            No, "najprościej" to to nie jest: zwłaszcza w przypadku miejscowości
            płożonych dalej od lotnisk docelowych. Raz to przecwiczyłem, jeszcze
            jak Sky Europe latał, za 100 zł / os. w jedna stronę - taniej już
            się chyba nie da. Ale perturbacje z wynajętym samochodem (koszt
            wyższy niz przelot :)) ) sprawiły, że ani nie było tak szybko, ani
            tak łatwo. W sumie zaoszczędziliśmy kilka godzin podrózy kosztem
            kilku dni życia (z powodu nerwów).
            • staruch5 Re: auto w pociągu 13.02.10, 20:55
              juz kilka razy w poprzednich sezonach w roznych watkach tutaj
              sprzeczalismy sie z optymistami, co tak uwazali (ze latwiej/lepiej
              samolotem). Jakos nikt na razie nie pochwalil sie superprzelotem i
              dotarciem do celu. Raczej spotykalem wlasnie opinie zawiedzionych,
              bo trwalo to znacznie dluzej, niz przewidywali albo byly inne
              niespodzianki.
              Chyba ortoodx ostro apelowal do ludzi, ktorzy rzeczywiscie byli
              zadodowoleni z takiego rozwiazania, ale jakos nie pamietam takich
              opinii.
      • Gość: Jozzo Re: auto w pociągu - cikawy koncept!? IP: *.tor.primus.ca 13.02.10, 03:18
        nigdy by mi nie zasital taki koncept - albo jade, frune na narty z dala od
        cywilizacji a jeli juz w centrum cywilizacji to rentuje czyli wpozyczm auto. ale
        zeby ciagnac wlasen pociagiem - hmm cikawy koncept
      • j666 Re: auto w pociągu 15.02.10, 14:35
        Nie, ale uzywałem autokuszetki niegdyś na trasie do Zakopca i przez
        Zakopiec na Słowacje i BARDZO sobie chwaliłem ;-)
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja