Forum Sport Narty
ZMIEŃ

      Co za różnica jakie narty?

    27.02.10, 09:41
    Widzę że niektórzy snobują i opowiadają jakie to narty dobre a jakie
    złe. Otóż wypowiem się prowokacyjnie jak kto umie jechać to pięnie
    jeżdzi na każdych nartach a niedołędza nic nie pomoże. Tak jak w
    przypowieści o "tanecznicy". Przyznam tylko, że jak są narty nowe to
    jednak sie lepiej jeżdzi niż na najwspanialszych a zmęczonych.
    Teraz kupuję sobie narty co drugi rok kierując sie jedynie wyglądem.
      • Gość: al-fredo Re: Co za różnica jakie narty? IP: *.pools.arcor-ip.net 27.02.10, 10:40
        Nic prowokacyjnego, poprostu jestes dobrym narciarzem.
        Jezeli duzo jezdzisz a po nicku mozna tak sadzic to po intensywnym
        sezonie narty sa wewnetrzne zniszczone i dobry narciarz zamienia je
        na nowe.
        pozdro
      • Gość: Jozzo Re: Co za różnica jakie narty? IP: *.tor.primus.ca 27.02.10, 21:14
        dawnij mowile sie za dobry to na klepkach od beczki zjedzie lepiej od cepra. No
        OK ale to nie nowegonie wnosi a przy dzisiejszym wyborze nart to wogole o co ci
        chodzi - trudno powiedziec.
        W koncu spektrum wyboru jest bardzo szerokie wiec moze zjamiesz jakas pozycjie w
        aspekcie wyboru nart uwzgledniajac szeroki spektrum oferty przyemyslu
        narciarskiego [moze ci pomoga w tym rozwazania z ABC Forum]
      • Gość: Orni Re: Otöz röznica jest kolosalna... IP: *.dclient.hispeed.ch 28.02.10, 16:23
        I ja chce tu wträcic swoje trzy grosze: po pierwsze prosze mnie nie
        posädzac, ze jestem dealerem Stöckli lub ze jestem na jakiejkolwiek
        prowizji, po drugie znam tylko jedne narty, ktöre mnie w pelni
        zadowolily, nazywajä sie Stockli Cross. Dotychczas jezdzilem na
        wielu nartach, zeby bylo latwiej wymienie tylko te narty, ktörych
        nie mialem: VR-y, Dynastary, K-2, Olin, Blizzardy (mowa oczywiscie o
        firmach-masöwkach, a nie o sprzecie dla milioneröw jak Valianty,
        Lacroix, Kesslery i inne). Poniewaz ambicji mi nigdy nie brakowalo
        zawsze bralem modele zawodnicze (slalomki lub gigantki), ktöre- jak
        mniemam teraz- z prawdziwymi zawodniczymi nartami poza kalkomaniä
        nie mialy nic wspölnego.
        Na Stöckli Cross przezylem olsnienie, kupilem je dwie pary, dla zony
        i dla siebie. Oboje odczulismy to samo, te narty jadä i to jadä
        oblednie, latwoskretnie na miekkim, jak na szynach na twardym,
        takiej pewnosci siebie nie mialem jeszcze na zadnej innej narcie...
        Cos w tym musi byc, ze dwaj pierwsi crossowcy na Olimpiadzie na tych
        nartach jechali...
        Na zakonczenie mala uwaga, jest to narta dla koneseröw, przecietny
        narciarz zrobi bläd kupujäc tak drogä narte i spodziewajäc sie, ze
        ona sama wykona za niego robote...
        pozdr.
      • Gość: lawn Re: Co za różnica jakie narty? IP: *.chello.pl 28.02.10, 16:32
        Potwierdzam, narty są bez różnicy dla dobrego narciarza. To jak z
        kierowcą, dobremu będzie bez róznicy, czy jedzie Żukiem, Syrenką,
        nowym czy starym Mercedesem. Wybitny bez problemu poradzi sobie
        traktorem z przyczepą lub WFMką ;)
        Pozdrawiam
        • artie40 Re: Co za różnica jakie narty? 28.02.10, 19:08
          Gość portalu: lawn napisał(a):

          > Potwierdzam, narty są bez różnicy dla dobrego narciarza. To jak z
          > kierowcą, dobremu będzie bez róznicy, czy jedzie Żukiem, Syrenką,
          > nowym czy starym Mercedesem. Wybitny bez problemu poradzi sobie
          > traktorem z przyczepą lub WFMką ;)
          > Pozdrawiam

          Pozwolę się nie zgodzić, jest raczej odwrotnie ;-). ALbo inaczej,
          dopiero od pewnego poziomu, zaczyna się dostrzegać różnice w
          sprzęcie, można lepiej określić własne upodobania, dobrać do tego
          właściwą nartę. I owszem, jak się już umie, zjechać na wszystkim -
          ze świadomością, że narta x nam „pasuje” a y jest np. za ciężka, za
          miękka, etc.
          • skyddad Re: Co za różnica jakie narty? 28.02.10, 19:21
            Totalna dyskusja na wysilanie sie o temacie ale tak naprawde to
            dyletancka.Artie40 bardzo gzrecznie podsumowal te wywody i jak najbardziej
            poprawnie.
            pzdr.sky.
            P.S Panowie bez urazy ale dyskusja przypomina mi okres eufori kiedy Polska
            Polska zakupila pierwsze F-16 a inni sie wlasnie w ten sposob wypowiadali nie
            majac pojecia o rzeczy.
            • Gość: lawn Re: Co za różnica jakie narty? IP: *.chello.pl 01.03.10, 11:18
              > Totalna dyskusja na ...
              Chyba zbyt poważnie podszedłeś do tego wątku

              Pozdrawiam
    Pełna wersja