Forum Sport Narty
ZMIEŃ

      Livigno do Bergamo Autem ?????????????

    IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.03.10, 13:54
    Witam serdecznie mam pytanie. 19 marca 2010 lądujemy rano ok 9 na lotnisku w
    BERGAMO z lotniska udajemy sie autem do livigno. Czy jest możliwy przejazd
    przez Bormio ( jest krótszy) czy tzreba jechać na okragło? Pyt nr 2 czy w
    każdym przypadku trzeba jechać przez tunel??? pyt nr 3 Czy pod koniec marca
    konieczne jest zabranie ze soba łańcuchów na osobówkę czy do rade bez.
    Serdecznie dziękuje za porady

    Andrzej
      • jabolkn Re: Livigno do Bergamo Autem ????????????? 10.03.10, 14:21
        Gość portalu: narciarz napisał(a):

        > Witam serdecznie mam pytanie. 19 marca 2010 lądujemy rano ok 9 na lotnisku w
        > BERGAMO z lotniska udajemy sie autem do livigno. Czy jest możliwy przejazd
        > przez Bormio ( jest krótszy) czy tzreba jechać na okragło? Pyt nr 2 czy w
        > każdym przypadku trzeba jechać przez tunel??? pyt nr 3 Czy pod koniec marca
        > konieczne jest zabranie ze soba łańcuchów na osobówkę czy do rade bez.
        > Serdecznie dziękuje za porady
        >
        > Andrzej

        przez Bormio musisz jechać tak czy inaczej, nawet jak jedziesz na okrągło, jeśli
        masz na myśli przejazd bezpośrednio z Edolo przez Passo della Foppa zwaną też
        Passo der Mortiodo to zapomnij bo ta górska wąska droga jest zamknięta do maja,
        tak więc musiałbyś zjaechać przez Aprica do doliny. Osobiście jechałbym w takim
        wypadku naokoło.
        Płatny tunel jest tylko od strony szwajcarskiej.
        zabranie łańcuchów jest nieobowiązkowe ale jak będziesz miał pecha to możesz z
        Livigno nie wyjechać nawet w kwietniu
        • Gość: narciarz Re: Livigno do Bergamo Autem ????????????? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.03.10, 15:47
          http://www.viamichelin.pl/web/Itineraires_Light?strStartLocid=31NDFlYjExMGNORFV1TmprME9RPT1jT1M0Mk5qazVOUT09&strDestLocid=31NDFpamwxMGNORFl1TlRRMU1EVT1jTVRBdU1UUXhOVEk9&empriseW=600&empriseH=310&intItineraryType=0&caravaneHidden=false&vh=MOTO&distance=km&strVehicle=0&devise=1.0|EUR&carbCost=1.3&isAvoidFrontiers=false&isFavoriseAutoroute=false&isAvoidPeage=false&isAvoidVignette=false&isAvoidLNR=false&autoConso=6.8&villeConso=6&routeConso=5.6&dtmDeparture=10%2F3%2F2010&indemnite=0
          to jest link do trasy która znalazłem w necie i nie wiem czy jest oka więc jak
          ktoś rzuci okiem to proszę o podpowiedzi
          • Gość: web Re: Livigno do Bergamo Autem ????????????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.10, 16:17
            wpisz że chcesz przez Bormio i zobaczymy co ci zaproponuje
          • jabolkn Re: Livigno do Bergamo Autem ????????????? 10.03.10, 16:24
            nie jest OK bo prowadzi przez zamkniętą przełęcz(22,23)na Twojej mapie.

            na około to tak jak na Twojej mapie ale nie przez Szwajcarię tylko
            skręcić (12) na Sondrio - Bormio
      • beabike Re: Livigno do Bergamo Autem ????????????? 10.03.10, 16:39
        Z Bergamo ,Mediolanu kierunek Lecco potem SS38 kierunek
        Sondrio,Tirano,Bormio- SS 301 - Passo Foscagano do Livigno.
        Ten pass Bormio-Livigno jest otwarty przez caly rok,jezdza nim
        autobusy z Livigno do Bormio ,wiec jak nie ma jakiejs strasznej
        katastrofy sniegowej jest przejezdny. Z tego kierunku ,z ktorego Ty
        bedziesz jechal nie jedzie sie przez tunel.
        A co do lancuchow to jesli chodzi o Livigno to trzeba je miec
        zawsze,jak juz ktos napisal ,mozna i z koncem kwietnia byc tam
        kompletnie sniegiem zasypanym. Pozdrawiam. Beata.
        • skyddad Re: Livigno do Bergamo Autem ????????????? 10.03.10, 17:31
          To jest pozatym najszybsza trasa.Inne to zajeloby z okolo pol dnia.
          Z Lecco do Colico masz caly czas audostrade i to nie platna ot taka droga
          szybkiego ruchu ale prawie podziemna.Livigno ,moze zawsze zaskoczyc opadem nie
          ztej ziemi.Pozatym uwaga za 8 dni z malym poslizgiem wchodzi naprawde wiosna i
          to nie na zarty do calej europy.Zostanie wpuszcone rowniez powietrze z nad
          polnocnej afryki ok.+30C ktore oziembione do 20C wejdzie w Alpy i Dolomity.Na to
          mam 90% dowody.
          Pzdr.Sky.
          • staruch5 Re: Livigno do Bergamo Autem ????????????? 10.03.10, 17:44
            sky'u, to nie ten watek!
            Tak, tydzien 12. wyglada na totalna plaze, niestety :-( ale
            opalenizna bedzie.
            • skyddad Re: Livigno do Bergamo Autem ????????????? 10.03.10, 19:20
              Staruch nie siadaj pod zboczem gdyz masz szanse zjechac razem z nim.
              Pzdr.Sky.
          • Gość: narciarz Re: Livigno do Bergamo Autem ????????????? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.03.10, 14:32
            hmmm jak to podziemna czyzby cały czas tunelami trzeba było jechac??? to chyba
            dobrze o w tunelu drogi czarne:)))
            • skyddad Re: Livigno do Bergamo Autem ????????????? 11.03.10, 16:58
              Wracalem z Madesimo przed miesiacem sypalo niemilosiernie to w tunelach
              odzylismy mozna bylo wejsc na stuwe i grzac ale pomiedzy no trzenba bylo
              schodzic do 70km/h gdyz snieg lezal w duzych ilosciach samochody nie zdolaly
              jego rozjezdzic.Kazdy pas ma swoj tunel.
              Pzdr.Sky.
              P.S Dotyczace pogody ida zmiany bedzie zimno przynajmniej po 20 marca.
        • Gość: lelek Lecco. Sondrio, Bormio IP: *.chello.pl 10.03.10, 20:56
          Potwierdzam: naokoło szybciej, bezpieczniej i bez niespodzianek.
          Drogę stos. niedawno znacznie ją ulepszono (większość dwupasmówką),
          ale trzeba liczyć jakieś 3,5 h. Żadnej płatnej drogi ani platnego
          tunelu nie ma, za to jest celnica, na której można dłużej postać a
          nawet być "trzepanym" - weź na to poprawkę przy powrocie na lotnisko
          (jak przyjedziesz za wcześnie, możesz zwiedzić stare, górne miasto w
          Bergamo, które jest przepiękne!).
          Z tym śniegiem i łańcuchami w kwietniu to trzeba by mieć jakiegoś
          wyjątkowego pecha - na ogół od lutego drogi są czarne. Ale na
          wszelki wypadek trzeba łańcuchy mieć w bagażniku.
          • staruch5 uwaga za tunelem! 11.03.10, 17:11
            co do poszalenia w tunelu, to zachecam do ogladniecia pouczajacego
            filmiku, co moze nas czekac za tunelem :-)
            Troche slabo widac, ale takie byly warunki w polnocnych Wloszech
            www.youtube.com/watch?v=MawUHnzQ3DU
            • skyddad Re: uwaga za tunelem! 12.03.10, 06:33
              Jak poszalec to porzadnie,ciekawe ze nic nie zrobiono aby poprawic te
              sytuacje.Stary film ale zawsze aktualny;
              video.interia.pl/obejrzyj,film,22699,sortuj,ch,st,4,pozycja,4040,lefortovo
              • staruch5 Re: uwaga za tunelem! 12.03.10, 08:41
                jezeli juz o tym starym ruskim filmiku mowa, to wyjasnij mi skad sie
                wziela 2. ciezarowka na prawym pasie, jakby w przeciwna strone - (58-
                60 s. filmu)?
                • skyddad Re: uwaga za tunelem! 12.03.10, 09:49
                  Film jest zrobiony z kilkunastu wypadkow jakie sie zdarzyly w ciagu 24godzin w
                  zimie w tym tunelu wdzielnicy Lefortovo w Moskwie zaraz po otwarciu.
                  Po prostu wzieto tylko sekwencje wypadkowe i zloaczono i podlozono muzyke ktora
                  nadawala sie na pogrzeb.
                  na te wypadki zlozyly sie ,slizka nawierzchnia,wilgoc byc moze zamarznieta gdyz
                  to bylo u wyjscia z tunelu,zla jakosc asfaltu z duza zawartoscia parafiny no i
                  umiejetnosci ruskich "kamikadze".
                  Najwiecej umiejetnosci i opanowania do perfekcji swojej maszyny wykazal kierowca
                  przegubowca.Reszta to nowa maszyna i gaz do dechy.
                  Prawo jazdy jakos zalatwione i zycie sie konczy w tym tunelu.
                  Pzdr.sky.
                  • staruch5 Re: uwaga za tunelem! 12.03.10, 10:10
                    dziad o gruszce, baba o pietruszce!
                    • skyddad Re: uwaga za tunelem! 12.03.10, 10:24
                      Ani gruszka ani pietruszka, tylko tnacy film zalaczyl sekwencje z ciezarowka juz
                      odwrocona po wypadku,byc moze sama scena kraksy byla grozna i w takich
                      sytuacjach sie nie pokazuje kiedy czesci ciala fruwaja.Po co ludziom juz ze
                      stresowanym dawac niepotrzebne sceny ,ktore pozniej moga niejednego przyprawic o
                      depresje.
                      Pzdr.Sky.
                  • lelex Re: uwaga za tunelem! 15.03.10, 02:17
                    skyddad napisał:

                    Prawo jazdy jakos zalatwione i zycie sie konczy w tym tunelu.

                    Ale podobno życie zawsze kończy się w "tunelu" - tak przynajmniej
                    deklarują ci, co doświadczyli.
                    • skyddad Re: uwaga za tunelem! 15.03.10, 06:10
                      Witaj Lelex,
                      Tak naprawde to zycie z cialem sie konczy ale zycie istnieje caly czas
                      Przezylem to dwukrotnie. Zawsze mowie ze istnieja dwie najfajniesze rzeczy w
                      zyciu czlowieka .Pierwsza to narodziny a druga to przejscie i zostawienie
                      wszystkiego co jest materialne.Wiedze i swoje ja zabierasz tam.Bedziesz tym
                      samym lelkiem co jestes tutaj o ile zyles w zgodzie z swoim przeznaczeniem ale
                      jak nie to sie odrazu dowiesz zaraz za koncem tunelu co Ciebie czeka.
                      Konczmy ten temat lepiej byc soba a nie rozmawiac o przyszlosci.
                      Pzdr.Sky.
        • Gość: narciarz Re: Livigno do Bergamo Autem ????????????? IP: *.chello.pl 14.03.10, 19:29
          Dzieki wielkie za informacje bo każdy planer podróży pokazuje inaczej a
          jeszcze inaczej nawigacja. Nigdy tam jeszcze nie byłem więc takie
          informacje sa jak najbardziej pomocne. Chyba weźmiemy te łańcuchy tak
          na wszelki wypadek :)) to nie zakopianka tylko troszke wyższe góry :))
          pozdrawiam
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja