Forum Sport Narty
ZMIEŃ

      Kamperem na narty do Austrii

    02.04.10, 07:14
    Widzę ,że wiele osób jeździ na narty kamperami,zawsze na parkingach
    pod wyciągami stoi kilka.Ale równocześnie są znaki,że nie wolno
    nocować ,a np. w Schladming przy wjeździe do miasta widziałem wręcz
    zakaz nocowania w kamperze w całej gminie.
    Czy wiecie gdzie nocują kamperowcy?Pomijam zimowe kampingi,to
    oczywiste,że tam można ale jak dla mnie to trochę bez sensu bo
    trzeba rezerwować,nie zawsze są miejsca i cału urok wolności jaką
    daje kamper znika.
    Myślę o tym aby wypożyczyć kiedyś takie auto i objechać w ciągu
    tygodnia kilka fajnych ośrodków,których jeszcze nie znam.Nie wiem
    jedynie gdzie można nocować i będę wdzięczny za praktyczne
    wskazówki.pozdrawiam
      • ewangelizator_carvingu Re: Kamperem na narty do Austrii 02.04.10, 10:03
        wydaje mi sie że kamperowcy nocuja na kampingach

        np w omawianej w biezacym watku dolinie Oberintal kampingi sa w
        kazdej miejscowowsci
        • jeepwdyzlu Re: Kamperem na narty do Austrii 02.04.10, 10:44
          w val gardenie na plan de gralba jest duzy parkimg - zawszse stało
          tam kilka kamperów. Podobnie na parkingu pd groste w Madonnie di
          Campiglio. Na pewno trzeba za to zapłacic - skoro za kilka godzin
          kasują 4 czy 5 euro, to za cała dobę odpowiednio..
          Nie sądzą, żeby był kłopot z dogadaniem się dosłownie pod wyciągami.
          To we Włoszech. Austryjacy mają do przepisów i regulacji inny
          stosunek...

          Pozdro
          jeep
          • Gość: Maciej Re: Kamperem na narty do Austrii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.10, 11:41
            Również w Mezzanie / Marilevie 900 na małej zatoczce postojowej niedaleko dolnej
            stacji gondoli widziałem kilka kamperów, które stały tam dłuzszy czas. No ale to
            też Włochy.
            • Gość: agatulka Re: Kamperem na narty do Austrii IP: *.11-79-r.retail.telecomitalia.it 02.04.10, 12:57
              A namiot rozbic mozna?
              Do zorganizowania takiego objazdu kamper nie jest rzecza niezbedna. Wiadomo fajna rzecz, ale moze niekoniecznie na narty.
              • ron5 Re: Kamperem na narty do Austrii 02.04.10, 18:02
                Droga Agatulko,tak jakbym słuchał mojej żony.
                Bode Miller jezdzi kamperem na zawody to i ja mogę kamperem na narty
                w marcu.
                Poszukałem w necie ,mnóstwo ludzi jeździ ,kampingi sa
                przystosowane,życie towarzyskie kwitnie-ogólnie jest fajnie.
                Można też nocować pod wyciągami bez płacenia wcale niemało za
                kamping ale trzeba wiedzieć gdzie można a gdzie będa gonić.I taką
                wiedzę zdobędę,wypożyczę kampera i w marcu 2011-jedziemy.pozdrawiam
                • Gość: agatulka Re: Kamperem na narty do Austrii IP: *.11-79-r.retail.telecomitalia.it 02.04.10, 18:25
                  Jesli taki masz plan to jak najbardziej zycze jego zrealizowania ;)
                  Po prostu kamper bardziej mi sie kojarzy z letnimi wyjazdami.
                  • ortodox Re: Kamperem na narty do Austrii 02.04.10, 19:57
                    Jestem fanem caravaningu ( campingów ) i wielokrotnie przemierzałem Europę z namiotem, przyczepą i widząc campery na parkingach narciarskich nieraz myślałem o takich wyjazdach. Widziałem wielokrotnie campery na wielu parkingach austriackich i włoskich ( Zillertal, passo Tonale, passo Pelegrino ... ) Więc można i nie tylko na campingach. Oczywiście są miejsca gdzie jest to zabronione i trzeba to uszanować. Jednak moim zdaniem podstawą jest tu własny camper. Inaczej nie ma to większego sensu.
                    Koszt wypożyczenia campera ( nawet zimą ) jest spory i za te pieniądze można mieć wygodne mieszkanie, więc po co? Już sama jazda camperem w Alpy na zasadzie dotarcia jest znacznie bardziej męcząca niż autem osobowym. Co innego latem, gdy nie spiesząc się można zwiedzać po drodze. Bez względu na wyposażenie campera, jest to zawsze jednak zdecydowanie mniej wygodne zimą niż jakiekolwiek mieszkanie. Jestem przeciwnikiem jazdy wciąż ( przez wiele dni ) w tym samym miejscu. Gloryfikowane przez poniektórych na tym forum rozwiązanie "na narty prosto z łóżeczka" jest dla mnie karykaturą narciarstwa w moim jego rozumieniu. Jednak mając własne auto na można z wygodnego mieszka odwiedzać stoki w promieniu nawet 100km. Zawsze więc można nawet w 2tygodniowym wyjeździe być codziennie na innych stokach i zjeździć cały teren w ramach skipassa. Przemieszczanie się camperem więc nie wiele tu wnosi. No, może pewna niezależność i brak konieczności uzgadniania terminów wyjazdu i jego długości. Może też atmosfera campingu, swoisty luz, który bardzo lubię ... ale zimą jest to dość iluzoryczne i raczej ma się nijak do tego co dają takie miejsca latem, kiedy życie toczy się na wolnym powietrzu.
                    pozdro.
    Pełna wersja