Forum Sport Narty
ZMIEŃ

      smierc na stoku...dziekuje bardzo

    11.03.04, 15:17
    serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,1960156.html
      • skyddad Re: smierc na stoku...dziekuje bardzo 11.03.04, 17:38
        Witaj Liioom !
        Czytalem ten artykol.Jestem przerazony brakiem wyobrazni tego narciarza.Jak On
        mogl rozwinac predkosc na stoku publicznym.Mozna to zrobic z kolegami ktorzy
        uprzedza wspoluzytkownikow.Jechal na pelen gaz niemajac pelnej widocznosci,tak
        mozna robic ,ale tylko na zawodach obstawionych i zamknietych dla innych, lub
        zupelnie otwartych z bardzo dobra widocznoscia.
        Nasuwa sie porownanie do samochodow.Dostali narciarze dobry sprzet i uwazaja
        ze to juz wszystko mozna.Taka sama jest analogia do aut,ludzie jezdza bez
        opamnietania lamiac przepisy i tlumaczac ze to lepsze niz te stare post-
        komunistyczne wraki.To w obu wypadkach ma sie jak piernik do wiatraka.
        na drodze wszyscy musza sie trzymac przepisow,niema wyjatkow i tak samo na
        piscie.Szkoda tego narciarza napewno mial radosc i ucieche z takiej jazdy ale
        nie przewidzial i drogo zaplacil za ten moment.Przestroga dla
        innych.Wspomnijcie za jego dusze "Wieczne odpoczywanie...."
        Pzdr.Skyddad
        • pikus5 Re: smierc na stoku...dziekuje bardzo 12.03.04, 08:38
          dziennik Polski troche inaczej dzisiaj to przedstawia. facet chyba nie byl
          idiota. A to wyglada na super-nieszczesliwy przypadek.

          dzis.dziennik.krakow.pl/?2004/03.12/Malopolska/06/06.html
          • pikus5 Re: smierc na stoku...dziekuje bardzo 12.03.04, 08:39
            a GW widzi to troche inaczej...
            "rozpedzony"!

            serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,1960156.html
      • Gość: michal_pilot Re: smierc na stoku...dziekuje bardzo IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 12.03.04, 19:28
        niedawno w USA (stan Kolorado) wsadzili po praz pierwszy faceta do wiezienia za
        zabicie kogos na stoku w czasie szybkiej jazdy.
    Pełna wersja