Gość: belabelabela
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
15.10.10, 12:12
no cóz, mój 7-mio latek zasuwa po stoku dośc szybko. W przypadku pobytu w Małym Cichym nie było problemu z tym, żeby poczekał na dole na tatusia, ale jesli chodzi pobyt na Chopoku może to byc już dłuższe oczekiwanie, nie mówiąc o tym, że po prostu sie boję, że on się zgubi :). mój mąz wymyslił, żeby kupić walkie-talkie... jak Wy sobie radzicie z takimi pociechami, co juz dobrze smigaja, ale na które jeszcze trzeba mieć jednak baczenie?