Forum Sport Narty
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    w czym Włochy są lepsze od Austrii?

    02.12.10, 10:41
    z mojego punktu widzenia są gorsze bo dodatkowo 200km-300km drogi ... tymczasem prawie wszystkie wyjazdy rodzinne ze szkoleniem narciarskim są we Włoszech. dlaczego?
    Obserwuj wątek
      • ortodox Re: w czym Włochy są lepsze od Austrii? 02.12.10, 10:56
        bazylea1 napisała:

        > z mojego punktu widzenia są gorsze bo dodatkowo 200km-300km drogi ... tymczasem
        -------------------------
        Z Twojego punktu widzenia najlepszy byłby Szczyrk,?
        Pokonanie dodatkowo 200km autostradą to 2h. Jak komuś za daleko i jest mu obojętne w jakich warunkach jeździ, niech jeździ gdzie bliżej. Włochy poza taką sama infrastruktura jak w Austrii maja przeważnie lepszą pogodę, co jest nie do przecenienia dla narciarzy. Mają piękniejsze góry i ... to coś ... co dla niektórych jest nieuchwytne, a dla innych oczywiste. Ja dla samej różnicy językowej gotów jestem pojechać i 400km dalej.
        pozdro.
          • Gość: gbn Re: w czym Włochy są lepsze od Austrii? IP: *.ghnet.pl 03.12.10, 11:43
            No toś teraz pojechał... przecież Włosi kompletnie nie znają angielskiego! Poza tym w rejonie, w który głównie jeżdżą Polacy /Południowy Tyrol - Kronplatz, Groeden, Sexten, Corvatsch, Wolkenstein, Meran, Schnalstal/ bez najmniejszego problemu porozumiesz się po niemiecku.
            We Włoszech najgorsze jest olewanie turystów i bałagan. Przygotowanie i urozmaicenie tras tez lepsze w Austrii. Zgoda tylko co do pogody / ale tylko czasami/.
              • Gość: joch Re: w czym Włochy są lepsze od Austrii? IP: *.ghnet.pl 14.12.10, 15:27
                To, że Ty masz inny gust nie znaczy, że wszyscy muszą mieć taki sam /to taki pisowski sposób rozumowania/. Ja na przykład w pełni się zgadzam, że Włochom dużo brakuje do Austrii. W obu krajach byłem po kilkanaście razy, mam więc pole do porównań. Ale to, że ty akurat preferujesz Włochy, nie przeszkadza mi.
                • wote Re: w czym Włochy są lepsze od Austrii? 14.12.10, 15:59
                  Joch ja bardzo chciałbym się dowiedzieć o konkrety. Ja też byłem wiele razy ti i tu i nie umiem tak jednoznacznie odpowiedzieć jak Ty.

                  Infrastruktura narciarska (wyciągi, parkingi, informacja - ich ilość, jakość) - Austria
                  Trasy - Austria
                  Przygotowanie stoków - Włochy=Austria.. spotkałem sporo opinii, że Włosi lepiej ratrakują trasy. Sam nie wiem.. nie zauważyłem różnicy. I tu i to zdarzały się trasy żyletki jak i zdarzały się trasy nieprzygotowane. Z założenia jednak i tu i tu jest b.dobrze.
                  Infrastruktura kulinarna - Włochy (nie ilość knajp na stoku, a typ jedzenia... wolę pizze i makaron od wursta i germknudla choć weizenbier przebija bombardino ;))
                  Rozrywka - Włochy.. np bar ze striptizem o 15 na stoku to w Austrii rzecz niespotykana + życie po nartach
                  Pogoda - Zdecydowanie Włochy.

                  + opinia, którą budują sami Włosi, że śnieg u nich jest lepszy ;) nie topi się nawet przy +15 w słońcu.. jak ubity to o się wolno topi... ale żeby taki kit ludziom wciskać ;)

                  Porównuję ze sobą topowe ośrodki.

                      • b-a-n-i-t-a Re: nareszcie przekonywujący argument 14.12.10, 16:59
                        Skąd ta wzajemna niechęć i ciągłe porównywanie co jest lepsze Austria czy Włochy, Włochy czy Austria? Dlaczego nie porównuje się np. Austrii do Szwajcarii albo Włoch do Francji? Może pogodzi obie strony to co powiedzieli ostatnio moi znajomi: Prawdziwe narty są tylko we Francji i Szwajcarii a wszystko inne to tylko namiastka narciarstwa :)
                        • wote Re: nareszcie przekonywujący argument 14.12.10, 17:06
                          Bo Polacy jeżdżą głównie do Austrii i Włoch... a głównym czynnikiem jest odległość.:)
                          Ja myślę, że to już powoli jest szukanie przewagi gruszek nad jabłkami. :)

                          Ja stosuję zasadę, że jak na narty to byle w Alpy, a gdzie - w nowe miejsce, którego jeszcze nie poznałem. Jak mi miejsc zabraknie zacznę się martwić porównywaniem :D życia mi nie starczy... więc problemu nie ma :D
                  • Gość: joch Re: w czym Włochy są lepsze od Austrii? IP: *.ghnet.pl 15.12.10, 14:57
                    Jak widać - w sprawach czysto narciarskich u Ciebie Austria też przebija Włochy. Wg mnie trasy też są lepiej przygotowywane w Austrii. Problem jedzenia dla mnie nie istnieje, bo jeżdżę tylko z własnym do apartamentów. A jakiś nocny striptiz - co to ma w ogóle wspólnego z narciarstwem??? W nocy śpię, żeby być wypoczętym na następny dzień na stoku.
                    Co do pogody, to uważam że to mit o lepszej we Włoszech. Miałem i tydzień pochmurny i wietrzny we Włoszech i tydzień słońca w Austrii. Ktoś kto jest tylko raz w roku i akurat źle trafi, ma wypaczone zdanie. Ja bywałem w różnych miesiącach /od października do czerwca/, mogę "sprawiedliwie ocenić". To kwestia przypadku jak trafisz. Po 17 latach jeżdżenia w Alpy mogę stwierdzić, że nie da się jednoznacznie powiedzieć, że we Włoszech jest lepsza. No i do Austrii jest mimo wszystko bliżej. Powiem tak - jak muszę, to pojadę do Włoch. Ale jak mam wybór, to tylko do Austrii.
                    • ortodox Re: w czym Włochy są lepsze od Austrii? 15.12.10, 16:32
                      Znawstwo tematu aż kipi w waszych wypowiedziach ( joch, Koch, gbn, Pass ... itd )
                      Teraz problemu jedzenia już nie widzicie, bo wozicie własną wałówkę, ale jeszcze przed chwila lepiej wam smakowało to samo ( wałówka) w Austrii. Trasy też mają tam lepiej przygotowane, bo mają lepsze ratraki ? Różnicy w pogodzie też nie widzicie, bo akurat miałeś mieliście pecha i jak byliście we Włoszech to padało. Współczuję, tak czasem się zdarza i dzięki temu leży tam śnieg. Rozrywki was nie interesują ... rozumiem, bo w nocy spicie, ale choć to nie moja sprawa, to jednak nie mogę się powstrzymać od pytania. Czy wy joch, Koch, gbn, Pass i inni ... śpicie wszyscy w jednym łóżku ? ;)
                      pozdro.
                      • Gość: joch Re: w czym Włochy są lepsze od Austrii? IP: *.ghnet.pl 15.12.10, 17:22
                        Ja śpię sam w swoim łóżku. Jak inni - nie wiem. Zadowolony? Czytaj uważnie i ze zrozumieniem. Wyraźnie napisałem, że właśnie pogodę oceniam nie na podstawie jednorazowego pobytu, ale wielu wyjazdów w różnych porach roku przez kilkanaście lat.
                        Ratraki wszyscy mają pewnie takie same, ale ważniejsza jest umiejętność przygotowania stoku. Prosty przykład - sam możesz sprawdzić i to niedaleko. Kluszkowce i Krynica. W Kluszkowcach masz znakomicie przygotowane trasy przez cały dzień, kamienia nie uświadczysz przez cały rok. W Krynicy dobra jazda kończy się po 11, potem są już tylko muldy. A zjazd do dolnej stacji to slalom między kamieniami. Śmiem twierdzić, ze w Krynicy mają nawet nowocześniejsze armatki - tzw. "lance". I co z tego, jak od lat nie mogą się nauczyć przygotowywania tras. Lubisz być jedyną wyrocznią na tym forum. To co ty sądzisz , ma wg ciebie obowiązywać wszystkich. Nie rozumiesz, że inni mogą mieć swoje danie poparte argumentami. Skąd ci się to wzięło?
                        • ortodox Re: w czym Włochy są lepsze od Austrii? 15.12.10, 18:22
                          Gość portalu: joch napisał(a):

                          > Ja śpię sam w swoim łóżku. Jak inni - nie wiem. Zadowolony?
                          -----------------------------
                          Wiesz joch i spółka, twoje ( i spółki) IP jest tak rzadkie tutaj, że nawet nie próbuj robić innym wody z mózgu i jak już chcesz udawać, że was jest więcej, zadaj sobie trochę trudu i ... albo złóż kilka kont na gazecie, albo skorzystaj z proxy. Inaczej tylko kompromitujesz się.
                          Tym samym twoje rewelacje i wieloletnie obserwacje pogody, oceny tras, jedzenie ... są tak samo wiarygodne jak to, że spicie w osobnych łóżkach ;) Tym bardziej, że moje ( i wielu innych) wieloletnie obserwacje akurat są całkiem inne.
                          Wiesz ...i choc wydaje ci sie to dziwne, potrafię sobie wyobrazić, że ktoś ma inne odmienne zdanie, ale gdzie są te twoje argumenty na jego poparcie? Czyżbym coś przegapił?
                          Nie opowiadaj mi bajek o polskich stokach, bo to zupełnie inna bajka niż Włochy czy Austria. O przyczynach tego można by długo dyskutować, a pewnie skończyłoby się na polityce i PISiorach ( jak wyżej ) ... wiec ja w to nie wchodzę.
                          pozdro.
                • ortodox Re: w czym Włochy są lepsze od Austrii? 14.12.10, 19:09
                  To, że możesz mieć gust i smak jaki chcesz, to już Twoja sprawa joch, Koch, gbn, Pass ale (z PISem mi tu nie wyjeżdżaj, bo my tu wszyscy dobrze wiemy,że nawet Tusk woli Włochy ;) Mnie tylko zastanawia twoje roztrojenie jaźni :) Myślisz, że jak pod kilkoma nickami napiszesz to samo ( albo podobne bzdury), to będzie to ważniejsze ( mądrzejsze). Chcesz takie kwestie rozstrzygać za pomocą głosowania i do tego zafałszowanego? Tak po prostu siadasz sobie do kompa i wpisujesz najpierw byle jaki nick, a potem byle co?
                  pozdrawiam :P
            • Gość: maja Re: w czym Włochy są lepsze od Austrii? IP: *.206.112.55.static.telsat.wroc.pl 20.12.10, 14:07
              gorszy standard niz w austrii, nizsza kultura obslugi,
              > - gorsze jedzenie,
              > - dalej

              we Włoszech gorsze jedzenie? Znaczy co , w Austrii konserwy z paprykarzem lepiej smakują czy jak?
              Dobre, dobre, Austrię zawsze przemykam, zeby tylko nic tam nie jeść, fu, za to we Włoszech -raj , no tylko trzeba wejść do restauracji i zapłacić coperto (zawsze to niedogodność :))
      • kalinihtaa Re: w czym Włochy są lepsze od Austrii? 02.12.10, 11:02
        moja odpowiedź będzie pół obiektywna, gdyż nie bylem jeszcze w Austrii, choć rzeczywiście jest bliżej. Pojechałem kiedyś po raz pierwszy do Włoch i tak mi już zostało. Ponoć we Włoszech jest więcej słońca, ponoć jest odrobinie taniej - tak mówią inni.
        Z całą pewnością jest pizza, spaghetti i inne smakołyki kuchni włoskiej. Przy ogólnym dystansie różnica 300 czy nawet 500 km w obie strony nie robi wielkiej różnicy w kosztach i czasie. I tak najgorzej jest przejechać przez Polskę.
        Tak na marginesie to sam jestem ciekaw co powiedzą bywalcy obydwu krajów.
          • ortodox Re: w czym Włochy są lepsze od Austrii? 02.12.10, 12:21
            Tobie jest wszystko jedno czy m jeździsz w słońcu czy w w niskich chmurach ( z narciarskiego punktu widzenia)? Dla mnie to kolosalna różnica i wcale nie chodzi tu o opalanie! Czy 2h dłużej muszą skutkować noclegiem? Nie sadzę. Wystarczy wyjechać nieco wcześniej, lub dojechać nieco później. Tak na Marginesie, to nawet do Austrii z centralnej Polski jeżdżę z noclegiem. Tak jest wygodniej, a hotele są po to, by z nich korzystać po drodze. Inaczej jazda staje się jest nerwowym wyścigiem z czasem ... po co?
            Przecież to wakacje i powinno być przyjemnie i na luzie.
            pozdro.
        • mroovechka Re: w czym Włochy są lepsze od Austrii? 03.12.10, 16:34
          bazylea1 napisała:

          > ale narciarsko jest lepiej? taniej chyba nie jest. znajomosc angielskiego mnie
          > nie obchodzi bo znam niemiecki, pizze i kluchy też mnie szczególnie nie rajcują
          > , na narty jadę!

          Na narty to najlepiej jechać do Francji. Z tym, że po niemiecku nie pogadasz:)


        • ponponka1 Re: w czym Włochy są lepsze od Austrii? 22.12.10, 15:42
          jabolkn napisał:

          > bazylea1 napisała:
          >
          > .. tymczasem
          > > prawie wszystkie wyjazdy rodzinne ze szkoleniem narciarskim są we Włosze
          > ch. dl
          > > aczego?
          > bo we Włoszech jest więcej megaprzystojnych instruktorów
          Oj tak ;)

          Ja tam kocham Wlochy za ten luzik, slonce, pyszne jedzenie (kto bywa w Tyrolu wie, ze to nie pizza i kluchy) no i ten piekny jezyk (ktorego za grosz nie znam - no moze - ze sluchu - soldi adesso o doppo? - przydatne w pubie na after ski)

          Bylam we Francji, elegancji....ale tam jakos sztywno choc perfekcyjnie przygotwane stoki i nowoczesna infrastruktura (Trzy Doliny)
          • mroovechka Re: w czym Włochy są lepsze od Austrii? 22.12.10, 21:23
            Tak, język jest urzekający. Do tego stopnia, że skusiłam się w lipcu na intensywny kurs dla początkujących. Na jesiennych wakacjach w Ligurii bardzo mi się przydał. Mimo że po angielsku można było porozumieć się bez problemu, to umieć się przywitać, dogadać z właścicielką sklepiku na rogu, rozumieć co mówią między sobą miejscowi - bezcenne.
            A co do nart to będę się upierać, że najlepsza jest Francja.
            • mroovechka Re: w czym Włochy są lepsze od Austrii? 02.12.10, 20:29
              We Włoszech jest słońce i swobodna atmosfera. Nie zamkną Ci wyciągu przed nosem jak się spóźnisz minutę. Austria jest przede wszystkim bliżej ale brakuje luzu, choć ostatnio i tak jest dużo lepiej niż kiedyś gdy traktowali Polaków jak klientów gorszej kategorii.


              • Gość: Jacek Re: w czym Włochy są lepsze od Austrii? IP: 46.112.78.* 03.12.10, 01:10
                I tu sie można czasami pomylić z tym zamykaniem wyciągów :)
                Przetestowałem to , aczkolwiek nie celowo, zarówno we Włoszech jak i w Austrii.
                Będąc swego czasu na Kronplatzu mieszkaliśmy w uroczej miejscowości San Vigilio di Marebbe. Żeby dostać sie z samej góry Kronplatz do wioski trzeba w połowie zjazdu skorzystać z 4 osobowego kszesła Rara o długości 539 metrów. Przekonani ze wyciąg działa do 16.30 byliśmy na dolnej stacji o godz. 16.27 i tu zaskoczenie wyciąg chodził do 16.25 , na czytnikach zaciągnięte pokrowce a krzesła bez ruchu zwisały na linie. Chcąc nie chcąc przypadł nam w udziale kilkuset metrowy marsz pod góre po czerwonej trasie :), gdyż obsługa z rozbrajajacym uśmiechem poinformowała nas że już "finish". Podobne zdarzenie mieliśmy w Austrii w Saalbach-Hinterglemm. Mieszkając w Leogangu postanowiliśmy sie wybrać na objazd całej huśtawki, jednak trochę przyspaliśmy na leżakach w Hinterglemm i przy krześle wyciągającym na Asitz (skorzystanie z tego krzesła to warunek konieczny aby wrócic do Leogangu) byliśmy już dobre 10 minut po jego zamknięciu. Od obsługi, która nadal była na swoich stanowiskach usłyszelismy " no problem" i "int Moment". Po chwili , gdy zebrała sie wieksza grupka maruderów takich jak my, uruchomili krzesło , co zaoszczędziło nam marszu pod górkę:)
                Oczywiście nie twierdze że to jest jakaś reguła , a może wyjątek od tej reguły ;) , lecz takie tylko małe doświadczenie z zamykanymi wyciągami.
                Pozdrawiam.
                • ortodox Re: w czym Włochy są lepsze od Austrii? 03.12.10, 09:26
                  Ale to był Kronplatz ... więc wszystko jasne. Gdybyś był na Plan de Korones to by nie powiedzieli "finish" ale "aperto ... per favore signori" czy jakoś trak ;)))
                  A tak na poważnie, to są tylko ludzie i każdy może mieć zły dzień, lub być akurat z pochodzenia północnym Tyrolczykiem ;)
                  pozdro.
                • Gość: ec Re: w czym Włochy są lepsze od Austrii? IP: *.abcdata.pl 03.12.10, 09:28
                  miałem identyczna przygodę na Asitzu chyba na tym samym krzesle ;)

                  wpadlismy lekko spóźnieniu a tu krzeło sie nie kreci,

                  gosc na nasz widok uruchomił wyciąg bez mrugniecia okiem, oni chyba sa do tego przyzwyczajeni w tym miejscu ;)

                  ciekawe że sądy o "gburowatych Austriakach" wyglaszają ludzie ktorzy do Austrii nie jeżdzą, ja zawsze spotykam się z życzliwoscią a zarazem z poszanowaniem prywatnosci co mi bardzo odpowiada
                  • ortodox Re: w czym Włochy są lepsze od Austrii? 03.12.10, 11:34
                    Ja nie spotkałem w zasadzie tu na forum opinii, że Austriacy są gburowaci. Raczej mówi sie o tym, że są po prostu sztywni. No, może jak by dobrze poszukać to znalazłyby się dwa takie wątki o gburowatych austriackich celnikach i chamskich hotelarzach wyrzucających gości z hoteli, gdy nie mieli czym zapłacić, a wyjazd z dolin był zasypany śniegiem. Czy to były opinie tych, którzy Austrię znają tylko z telewizji ??? ... wątpię. Co nie zmienia faktu, że od Austriaków często wieje chłodem i chyba nie ma to nic wspólnego z poszanowaniem prywatności. Wątpię, ale to jest moja opinia. Człowieka, który do Austrii na narty jeździł wielokrotnie, ale teraz woli jeździć te 200 km dalej, gdzie potrafią pogodzić poszanowanie prywatności z ciepłą i luźną atmosferą.
                    pozdro.
                    • jeepwdyzlu Re: w czym Włochy są lepsze od Austrii? 03.12.10, 11:47
                      Sam się czuję lepiej we Włoszech
                      Ale muszę nieco Austryjaków usprawiedliwić:
                      -oni są inaczej wychowywani
                      Żywiołowość, gestykulacja, ciągły uśmiech na twarzy - są uważane za przesadne.
                      W dobrym tonie jest zachowywać się w sposób wycofany.
                      Stąd wrażenie chłodu czy wręcz gburowatości.
                      Austryjak nie jest chamem. On jest powściągliwy..
                      Dlatego nam - bliżej do Włochów i tam się lepiej czujemy...
                      jeep
                        • 19alien63 Re: w czym Włochy są lepsze od Austrii? 03.12.10, 21:05
                          ortodox napisał:

                          > Jesteś pewny, że wyrzuceni z hotelu goście nie potrafili odróżnić chamstwa od p
                          > owściągliwości?
                          > Jeep, pleciesz trzy po trzy ... aż nie chce mi się tego komentować.
                          > pozdro.

                          Jestes pewny ze to kolega Jeep "plecie trzy po trzy" piszac i starajac sie byc obiektywnym dla pewnych roznic kulturowych?
                          A twoim argumentem ma byc chamskie zachowanie jakiegos hotelarza, ktore to moze sie wszedzie zdarzyc choc nie powinno i na pewno jest wyjatkiem?
                          Zal mi ciebie i twojego zawezonego horyzontu.

                          • ortodox Re: w czym Włochy są lepsze od Austrii? 03.12.10, 22:11
                            19alien63 napisał:
                            > ...twoim argumentem ma byc chamskie zachowanie jakiegos hotelarza, ktore to moze
                            > sie wszedzie zdarzyc choc nie powinno i na pewno jest wyjatkiem?
                            ------------------------------
                            Wyjątkiem? Nigdy nie podejrzewałem ciebie o obiektywizm, więc nie dziwi mnie twa wypowiedź ...ale w opisanej sytuacji sprzed kilku lat ( chyba rok 2000 ), to nie był wyjątek. Tak potraktowano wielu Polaków, a sprawa była głośna w mediach więc nie kreuj się sędziego. Fakty, których niektórzy woleliby nie pamiętać jednak pozostaną faktami. Oczywiście, można zaprzeczać i historia uczy, że czasem to jest skuteczne. Ale tylko na jakiś czas. Jedynym celem mojej wypowiedzi było wykazanie, że ec świadomie czy nie ale zbłądził pisząc, że niezbyt pochlebnie o Austrii wypowiadają się osoby, które tam nie jeżdżą.
                            > Zal mi ciebie i twojego zawezonego horyzontu.
                            ------------------
                            I vice versa ... szczególnie, że moje zdanie (raczej stałe) na temat Austriaków przedstawiałem już wielokrotnie i nigdy nic nieprzyjemnego mnie z ich strony nie spotkało.
                            Kto ma czas i ochotę, może poczytać:
                            forum.gazeta.pl/forum/w,380,83624669,83624669,Austria_prawdy_mity_i_klamstwa.html
                            • 19alien63 Re: w czym Włochy są lepsze od Austrii? 03.12.10, 22:30
                              "Nigdy nie podejrzewałem ciebie o obiektywizm, więc nie dziwi mnie twoja wypowiedź..."

                              Stary, my sie przeciez nie znamy a ty uzurpujesz sobie prawo, mnie zarzucac cokolwiek.
                              Jesli o mnie chodzi to siejesz propagande na tym forum ze Goebbels by sie nie powstydzil.
                              To tyle na razie i czolem.
        • eluszka77 Re: w czym Włochy są lepsze od Austrii? 20.12.10, 15:32
          nie wiem w czym są lepsze i czy są
          w Austrii byłam i raczej nie skorzystam. Niegościnność gospodarzy pensjonatu, nieprzygotowanie ośrodka do pobytu dzieci osobiście przeważyło szalę na NIe.
          DO Włoch jadę i na własnej skórze się przekonam.
      • bazylea1 Re: w czym Włochy są lepsze od Austrii? 04.12.10, 08:58
        ok czyli wnoszę z tej gorącej dyskusji że główną przyczyną przewagi wyjazdów do Włoch są stereotypy Polaków nt niechęci Austriaków do Polaków? bo merytorycznych argumentów nie widzę, może poza pogodą... btw byłam na nartach w Austrii wielokrotnie, we Włoszech raz i nie zauważyłam różnicy jeśli chodzi o ludzi, wszędzie byli uprzejmi i uśmiechnięci - w Austrii to jest nawet szokujące jeśli się porówna np z gburowatymi polskimi ekspedientkami w sklepie...a jeśli chodzi o serdeczność to w zeszłym roku byłam z mężem na prywatnej kwaterze (w Austrii) gdzie gospodarze jak się dowiedzieli że mamy dzieci to zrobili dla nich upominki z ich imionami w swoim warsztacie...

        pytałam bo dziwi mnie że wszystkie wyjazdy rodzinne-ze szkoleniem dla dzieci przez polskich instruktorów- w tym sezonie są do Włoch, może jest za tym jakaś przyczyna - np polscy instruktorzy na austriackich stokach są niemile widziani?
        • ortodox Re: w czym Włochy są lepsze od Austrii? 04.12.10, 10:39
          bazylea1 napisała:

          > ok czyli wnoszę z tej gorącej dyskusji że główną przyczyną przewagi wyjazdów do
          > Włoch są stereotypy Polaków nt niechęci Austriaków do Polaków? bo merytoryczny
          > ch argumentów nie widzę, może poza pogodą...
          Oczywiście, że merytorycznych powodów niema. Spodziewałaś się, że ktoś napisze, że we Włoszech są darmowe skipasy, darmowe wypożyczalnie sprzętu, restauracje finansowane z budżetu państwa? Różnice są w sferze przyzwyczajeń i w odbiorze pewnych niuansów, które dla niektórych są niezauważalne, a inni przykładają do nich większe znaczenie. Pisałem już o tym w pierwszym wpisie w tym wątku.
          Trudno też mówić i ( nie wiem skąd to wnosisz) o jakiejś szczególnej niechęci Austriaków do Polaków jako panujący m stereotypie. Oni są po prostu sztywni dla wszystkich, choć czasem potrafią sie przełamać i oczywiście nie dotyczy to wszystkich Austriaków.
          Życzę nieco uważniejszych obserwacji podczas kolejnych wizyt w Alpach.
          pozdro.
          • b-a-n-i-t-a W czym Austria jest lepsza od Włoch? 04.12.10, 12:32
            Jak mawia wieszcz: Nie pytaj w czym Włochy są lepsze od Austrii, zapytaj w czym Austria jest lepsza od Włoch :)
            Może krytyka naszych miłych miłośników Dolomitów stąd się bierze że Austria jest przereklamowana przy pomocy fałszywych argumentów. Jak mówi nasza kochana Pani Prezesowa kłamstwo nawet sto razy powtórzone nadal kłamstwem pozostaje. Nie piszcie więc moi mili że w Austrii są wyższe góry bo jest kłamstwo. W Austrii są i najniższe góry w Alpach (Francja, Włochy, Szwajcaria, Austria) i najniżej płożone trasy w Alpach (Szwajcaria, Francja, Włochy, Austria).
            Prawda jest taka że wszedzie jest równie pięknie a różnice są tylko w szczegółach. Trzeba tylko umieć to piękno dostrzec, mieć dusze podróżnika tak jak nasz Pan Prezes i Pani Prezesowa. Pan Prezes i Pani Prezesowa bardzo lubią Włochy ale często jeździmy też do Austrii i zawsze jest świetnie, miło i przyjemnie.
            • Gość: web Re: w czym Włochy są lepsze od Austrii? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.10, 09:57
              Banito, w Solden, Zillertalu bylismy na początku kwietnia - jeździliśmy na typowo zimowym śniegu. Dolomity pod koniec marca, to w południe lepiąca się bryja. Wyskoie góry nie oznaczają, że jeździmy ze szczytów, chodzi mi o położenie terenów narciarskich i warunki na nich. W Cervinii zjazd spod Klein Matterhorn, to wąska nartostrada prowadząca na plateau...
              Arlberg - teren narciarski 1304 - 2811m npm
              Zugspitze Arena - 1000 - 2900m npm
              Ischgl 1400-2872m npm
              Ptztal - 1377 - 3250m npm
              Zillertal - 550 - 3286m npm
              Gasteinertall 830 - 2680m npm

              kronplatz 835 - 2275mnpm
              Val Gardena 1236 - 2680
              Arabba - 1602 - 2950
              Cortina 1224 - 3000
              Val di Fassa - 1200 - 2638
              Val di Sole - 900 - 2585
              Madonna 1550 - 2500
              Bormio - 1225 - 3012
              Livigno 1816 - 2798
              Cervinia - 1524 - 3488


              • b-a-n-i-t-a Re: w czym Włochy są lepsze od Austrii? 06.12.10, 12:40
                > Wyskoie góry nie oznaczają, że jeździmy ze szczytów, chodzi mi o położenie tere
                > nów narciarskich i warunki na nich.

                Siostro. W takim razie lepiej napisać, że Austria leży bardziej na północy albo, że ma zimniejszy klimat. Bo pisanie że ma wyższe góry czy nawet wyżej położone trasy wprowadza towarzyszy w błąd :)
                We Włoszech jest jeszcze Stelvio 3400 m, Marmolada 3265 m, Monterosa 3260 m, Val Senales 3258 m, Solda 3250 m, Presena 3016, Pejo 3000 i co najmniej z 5 osrodkow z ponad 2900 m., więc jakby nie liczyć we Włoszech góry są znacznie wyższe.
            • Gość: bob Re: w czym Włochy są lepsze od Austrii? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.12.10, 13:25
              wydaje mi się, że polscy instruktorzy nie powinni uczyć we Włoszech - z doświadczenia powiem że nauka polskiego instruktora nie na wiele mi się zdała w alpach, tam się jeździ inaczej.
              natomiast to że polski instruktor jest tańszy, wcale nie znaczy że lepszy. Jeszcze dojdzie do tego, że jak w Egipcie tak i w Dolomitach zamiast kuchni ladyńskiej mieć będziemy schabowe i kapustę kiszona.
              • ortodox Re: w czym Włochy są lepsze od Austrii? 07.12.10, 18:13
                Gość portalu: bob napisał(a):

                > wydaje mi się, że polscy instruktorzy nie powinni uczyć we Włoszech - z doświad
                > czenia powiem że nauka polskiego instruktora nie na wiele mi się zdała w alpach
                > , tam się jeździ inaczej.
                --------------------------
                Inaczej? to znaczy jak? Po włosku?
                pozdro.
              • Gość: joch Re: w czym Włochy są lepsze od Austrii? IP: *.ghnet.pl 15.12.10, 15:43
                A dlaczego nie powinni? Akurat PZN ma podpisaną umowę z tym nieszczęsnym regionem Trentino. Co roku są wspólne spotkania instruktorów, wspólne zajęcia. Włosi wysoko oceniają nasz program nauczania i samą jazdę polskich instruktorów. Od naszego wejścia do Unii nasz program został ujednolicony z tymi alpejskim. Są oczywiście niewielkie różnice w programach narodowych /zwłaszcza francuskim/, ale nasi instruktorzy zawodowi naprawdę w niczym nie ustępują tym z krajów alpejskich. Włosi to widzą i chyba dlatego wprowadzają takie własne, regionalne utrudnienia. Boją się konkurencji. A polskie grupy jednak wolą naszych instruktorów - powodem jest bariera językowa. Angielski czy niemiecki np. "bankowy" czy "biznesowy" jest jednak inny niż specyficzna terminologia narciarska. Znam wiele osób z bardzo dobrą znajomością angielskiego, które na na stoku miały kłopoty z angielskimi odpowiednikami impulsów skrętnych, odciążenia, zmiany krawędzi czy kątowym ustawieniem nart. Pod tym względem /biurokracja/ tylko Francja jest jeszcze gorsza od Włoch. Tam nawet za wejście na stadion muszę płacić - np. za ustawienie mi przez Francuza slalomu, choć sam mogę to robić, bo mam uprawnienia. W Austrii oczywiście wszystko za darmo. Pewnie dlatego w listopadzie w takim Hinter, Kaprun, Pitztal czy Moeltal na 25 torów jest 15 z Polski, do Włoch pojedzie może kilka klubów a do Francji nikt.
                • Gość: Amator Re: w czym Włochy są lepsze od Austrii? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.10, 23:43
                  We Francji są fatalne tzw. studia /odpowiednik austriackich apartamentów/. Ciasne, drogie, zupełnie bez atmosfery. W Austrii płacę i mam spokój. We Francji za wszystko są dodatkowe opłaty: parking, ręczniki, pościel, sprzątanie, opłaty klimatyczne. Jak się to policzy, to nocleg jest dwa razy droższy i w gorszych warunkach niż w Austrii. Obsługa jest wyjątkowo niesympatyczna i taka "bezpłciowa". W Austrii usiądę z gospodarzami przy piwie, pogadam, na powitanie poczęstują Obstlerem, a we Francji wydadzą klucz i więcej ich nie widzę - jak w hotelu robotniczym. Dlatego Polacy zdecydowanie wolą Austrię. Jest po prostu swojsko i przyjemnie.
          • Gość: joch Re: w czym Włochy są lepsze od Austrii? IP: *.ghnet.pl 15.12.10, 15:23
            Moje wyjazdy w Alpy to głównie pobyty jako instruktor. Nigdy nie miałem z tym najmniejszych problemów. Kilka razy podjeżdżali do mnie szefowie ichniejszych szkół narciarskich a dwa razy nawet policja. Wystarczyło okazanie legitymacji ISIA. Nie miałem tez kłopotów z czasowym / miesiąc / zatrudnieniem w szkole austriackiej.
            We Włoszech pod tym względem jest dużo gorzej, zwłaszcza w regionie Trentino /chyba najczęściej odwiedzanym przez Polaków/. Kontrole karabinierów są prawie codzienne, nawet polskiej grupy nie mogę szkolić. Muszę wcześniej wypełnić formularz, zebrać stosowne zaświadczenia, przetłumaczyć te polskie i wysłać 30 dni wcześniej. Dopiero jak mam zgodę, to mogę szkolić. I to tylko do 15 dni. Powyżej - muszę zarejestrować się we Włoszech /coś jak nasza działalność gospodarcza/. A kary są solidne, nie warto ryzykować. Same utrudnienia. Austriacy jakoś mogą honorować moje uprawnienia poparte leg. ISIA.
        • jeepwdyzlu Re: w czym Włochy są lepsze od Austrii? 20.12.10, 14:36
          w czym Włochy są lepsze od Austrii?
          Autor: venediger

          W delikatnie mówiąc OPIERDZIELANIU SIĘ. Makaronom nigdy nic się nie chce, a żaden germański ordnung nie jest przestrzegany tak skrupulatnie, jak italiańska SIESTA. No i jeszcze połowa włoskich kibelków wygląda jak na wschód od Bugu.
          ------------------------
          współczuję Ci
          i radzę pojechać choć raz do Włoch nie palcem po mapie...
          Krótko: Włochy to wspaniały, świetnie zorganizowany kraj, a my Polacy jesteśmy w porównaniu do "makaronów" 100 lat za murzynami. Nie tylko jeśli chodzi o narty czy kuchnię...
          jeep
          • bezzebnypirat Re: w czym Włochy są lepsze od Austrii? 20.12.10, 16:23
            Haha i tak, i nie...

            Zdarzaja sie takie kible w knajpach rzeczywiscie, syf jest codziennoscia. Ale niekoniecznie na polnocy...

            Jak masz kompleksy, to powiedz czy wyobrazasz sobie sytuacje taka jak ze smieciami w Neapolu powtarzajaca sie w Polsce i trwajaca tyle czasu?
            • jeepwdyzlu Re: w czym Włochy są lepsze od Austrii? 20.12.10, 16:38
              Jak masz kompleksy, to powiedz czy wyobrazasz sobie sytuacje taka jak ze smieciami w Neapolu powtarzajaca sie w Polsce i trwajaca tyle czasu?
              ---------
              aha
              w Neapolu jest h...owo
              za to u nas jest kraina mlekiem i miodem płynąca...
              za dużo oglądasz tvn24

              jeep
              ps.byłeś w Neapolu?
              no właśnie....
            • ortodox Re: w czym Włochy są lepsze od Austrii? 20.12.10, 17:09
              Wiesz ile widziałem w Austrii zasr...ych kibli? Nawet w Karyntii, która reklamuje się nawet w tych zasr...ch kibelkach karkami z informacją, że jest najczystszym regionem na święcie... .
              Nie wyciągam jednak z tego żadnych wniosków poza tym, że wszędzie ( absolutnie wszędzie) może to się zdarzyć. No ale jeśli dla ciebie to podstawowy problem ... zawsze możesz wozić swój prywatny, osobisty i pachnący kibelek ;)
              pozdro.
        • Gość: M Moje podsumowanie IP: *.kt.agh.edu.pl 20.12.10, 16:36
          Austria
          + Blisko na lodowce z Polski
          + Znacznie wyższa kultura
          + Bardziej sympatyczni ludzie
          + Wyższy standard
          - Znacznie wyższe prawdopodobieństwo złej pogody
          - Zazwyczaj dalej na wyciagi z mieszkania

          Włochy
          + Gwarancja pogody
          - Zazwyczaj S stoki
          - Dalej - i na dodatek b. drogie autostrady
          - Kiepskie przygotowanie tras
            • b-a-n-i-t-a Re: Moje podsumowanie 20.12.10, 19:12
              Muszę przyznać rację kumowi ortodoxowi.
              Obiektywizm wyżej podpisanego obywatela M jest tak porażający, że mało mi kalesony nie spadły z wrażenia :)
              Zapomniał dodać, że od austriackiej gatki głowa pęka :)
      • Gość: cezario A dlaczego tylko Włochy czy Austria? Może Andora? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.12.10, 17:21
        Dyskusja na temat tego, czy lepiej do Włoch, czy do Austrii jest mniej więcej tak samo prowadząca do porozumienia, jak próba wykazania, czy lepiej w grudniu, czy lepiej w marcu jeździ się tu czy tam. Krótko mówiąc - jak o gustach.
        A może warto pomyśleć o alternatywach. Dla mnie tegorocznym odkryciem jest Andora (wróciłem dziś nad ranem). Księstwo Andory - strefa wolnocłowa. Transport - samolotem (ok. 4h z dojazem i odprawą) i autokarem (z Barcelony 3,5h). Trasy świetne (w 2012 Puchar Świata właśnie w Andorze), jedzenie pyszne - w sklepach i knajpach, bardzo tanie. Plus perfumy, elektronika i... alkohol w takim wyborze i cenach, że zwala z nóg od samego patrzenia: 1L whisky czy wódki w cenie ok. 16-24 pln. Ktoś powie, ok. - to jak w Livignio. Ale ja mówię o wzbogacających odkryciach. Nie muszę, jak w Rejsie, twierdzić, że najbardziej podobają mi się te piosenki, które dobrze znam.
    Inne wątki na temat:

    Popularne wątki

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka