Forum Sport Narty
ZMIEŃ

      ski-safari we franc.alpach południowych - relacja

    20.12.10, 11:25
    hej, wczoraj wrocilem :)

    wyjazd organizowany byl przez espacetrans. pobyt tygodniowy, w cenie 3 wycieczki do innych regionow. mial byc francusko-wloski, skonczylo sie na francji ale o tym za chwile

    wybralismy ta impreze w sumie ze wzgledu na cene. za 1114 zł od osoby byly - dojazd autokarem, miejsce w 4ro osobowym apartamencie z dostepem do basenu i sauny, karnety na wszystkie odwiedzane regiony, ubezpieczenie zwykłe i ski. no... doszlo klimatyczne 3,5 euro ;) na miejscu

    program wygladal dosc ciekawie. tydzien zakwaterowania w puy-saint-vincent (czesc grande galaxie) gdzie dostepne jest 70 km tras, trzy calodniowe wycieczki: 1.montgenevre/claviere, 2.sestriere, 3.serre chevalier
      • jabolkn Re: ski-safari we franc.alpach południowych - rel 20.12.10, 11:52
        zolviu napisał:

        > hej, wczoraj wrocilem :)
        zjazd do La Grave zliczył ?
        będą jakieś foty do oglądania?
      • zolviu Re: ski-safari we franc.alpach południowych - rel 20.12.10, 11:53
        podroz do francji autokarem do najprzyjemniejszych nie nalezy, ale przebiegla dosc sprawnie i bez przygod. na miejscu w puy saint vincent okazalo sie ze apartamenty jak na francuskie standardy sa calkiem fajne a na nartach da sie zjechac pod drzwi wlasnego tarasu. dodatkowo piekne bezchmurne niebo i naturalny snieg w kolo wprawialy w dobry nastroj

        okazalo sie ze wycieczki przewidziane sa co drugi dzien, dzien na miejscu - wycieczka, itd. troche popsulo mi humor ze sestriere na ktorym najbardziej mi zalezalo jest przewidziane na piatek, watpilem ze taka ladna pogoda utrzyma sie pelny tydzien. probowalem costam nawet negocjowac ale okazalo sie ze terminy sa sztywne i nic nie da rady zamienic

        niedziela
        dzien na miejscu, pogoda bez zmian. trasy przygotowane dobrze, niestety nie wszystko otwarte. STRASZNE ilosci ludzi, nie pamietam kiedy w alpach spotkalem sie z kolejka w ktorej musialem stac prawie 10 minut. po objechaniu wszystkich tras, co za dlugo nie trwalo (oficjalnie 70km) znalezlismy kilka ktore podobaly nam sie najbardziej i tluklismy je w kolko. generalnie region najslabszy w calym grande galaxie. same odkryte kanapy i orczyki, wszystkie dwie ;) czarne trasy zamkniete, zaczynajacy ktorych tez bylo paru z nami tez niezbyt zachwyceni. ale dla sredniakow chcacych potrenowac technike - calkiem calkiem.

        poniedzialek
        dojazd do montgenevre trwal troche ponad godzine. wraz z wloskim claviere miejscowosci te sa czescia via lattea czyli drogi mlecznej obejmujacej tez sestriere, sansicario i sauze d'oulx. montgenevre to jedyna francuska miejscowosc w tym regionie. na miejscu bezchmurne niebo, pieknie przygotowane trasy, zrobilo sie troche chlodniej i zaczelo troche wiac, ale nie sprawialo to zadnego klopotu. ludzi bardzo malo, trasy ciekawe. po wjezdzie na gore okazalo sie ze polaczenie z claviere jest zamkniete :( po objezdzeniu wszystkiego co bylo otwarte postanowilem nie odpuszczac - do claviere mozna sie tez dostac "kijkujac" na dole. po przekijkowaniu ktore nie bylo takie straszne jak to wynikalo z mapki smutna niespodzianka - dostalismy karnety tylko na montgenevre :/ dobrze ze w claviere skrajny wyciag nalezy do montgenevre wiec nie trzeba bylo kijkowac, wjechalismy na gore i wrocilismy na francuska strone. nie wiem czy te karnety dostalismy dlatego ze przejazd gora byl zamkniety, czy biuro przychytrzylo, wkurzylo mnie to troche ale w kolo bylo tak ladnie i przyjemnie ze tylko troche i nie krecilem zadnej afery
      • zolviu Re: ski-safari we franc.alpach południowych - rel 20.12.10, 12:17
        wtorek
        znow puy saint vincent, pogoda bez zmian, otworzyli skrajna najdluzsza trase. z 2650 zjazd na 1400 czerwono-niebieski, calkiem przyjemny. stwierdzilismy ze ta formula wycieczka-dzien na miejscu jest idealna. kazdy poszedl w swoja strone i tlukl to co podobalo mu sie najbardziej. po poludniu zaczelo sie troche chmurzyc, na trasach pojawilo sie juz wiecej lodu. co najwazniejsze ogromna ilosc ludzi w niedziele okazala sie jednorazowym epizodem wiec dzien generalnie udany

        środa
        no niestety, dobre nie moze trwac wiecznie :/ chmury i przeszywajacy zimnem wiatr. po dojechaniu do briancon (kolo godziny) na miejscu humory nie poprawily nam sie za bardzo. sniegu na dole malo, zjazd na dol zamkniety, troche to posepnie wygladalo. po wjezdzie na gore humory zaczely sie poprawiac. zaczelismy od lewej strony mapki i im blizej prawej tym trasy byly fajniejsze. ludzi brak. gdyby nie ten lodowaty wiatr byloby idealnie. kilka najwyzszych wyciagow zamknietych, gondolki przerywaly ze wzgledu na wiatr ale bylo gdzie jezdzic. po objechaniu calosci okazalo sie ze zjazd do posredniej stacji briancon czerwona trasa tez jest mozliwy, okazal sie cakiem przyjemnym zakonczeniem dnia. generalnie serre chevaliere jak dla mnie okazal sie najfajniejsza czescia grande galaxie (alpe d'huez i les 2 alpes odwiedzilem w marcu)
      • zolviu Re: ski-safari we franc.alpach południowych - rel 20.12.10, 12:43
        czwartek
        na miejscu. mila niespodzianka - znow piekna pogoda :) standardowo kazdy w swoja strone, dzien udany. po poludniu cale niebo zaczelo sie mglic

        piatek
        wyjazd do sestriere planowany na 7 rano. jeszcze ciemno, wstalismy - snieg pada. w autokarze informacje nie za ciekawe. przelecz do wloch zamknieta, nie pojedziemy :( no ale pilotki stanely na wysokosci zadania - pojedziemy do risoul (foret blanche). z 3ch autokarow klientow espacetrans na wyjazd zdecydowalo sie 16 osob. po drodze (2 godz.) i na miejscu regularna sniezyca. ciekawostka okazaly sie karnety nie-zblizeniowe, takie karteczki przywieszane na ubranie. przy tej pogodzie nikt ich nie sprawdzal, moja jezdzila w kieszeni. po wjezdzie na gore - tragedia. jabol pisze tu widze o la grave... stary... to trzeba umiec jezdzic ;) ja w sniegu powyzej kolan na czerwonej trasie walczylem o zycie, takze o la grave za pare latek mozemy pogadac. jak juz caly dotarlem na dol - dotarlem, tak, bo nie mozna tego nazwac jazda ;) grzecznie i z pokora wrocilem na niebieskie i zielone trasy. a trasy byly piekne, na niektorych nie bylo praktycznie nikogo, snieg momentami powyzej kolan. przestalo troche padac, powoli powoli i stwierdzilem najpierw ze taka jazda jest calkiem przyjemna. hmm - po jeszcze kilku zjazdach stwierdzilem ze jest BARDZO przyjemna. niestety meczaca :/ chyba jednak wole sie wozic ;)

        o tym risoul za duzo powiedziec nie moge, bo za duzo widac nie bylo. na to co widzialem i jezdzilem region wydawal mi sie calkiem calkiem

        podroz powrotna przebiegla jeszcze sprawniej niz w pierwsza strone. generalnie wyjazd uwazam za bardzo udany. stosunek jakosc/cena wrecz za jeden z lepszych. potwierdzila sie moja dobra opinia o espacetrans (chociaz gdybysmy w ten piatek zostali na miejscu ziałbym chyba ogniem) moge z czystym sumieniem polecic impreze - maja ja jeszcze w lutym i marcu widze

        co do samych regionow. z via lattea chwycilem tylko montgenevre. moze to i lepiej, region chyba wart jest samodzielnego wyjazdu, a gdybym "zaliczyl" sestriere pewnie nie chcialoby mi sie tam juz wybrac. co do grande galaxie. infrastruktura jest stara, warunki mieszkaniowe sa "francuskie" , francuzi sa "mili inaczej" no ale gory to oni maja najlepsze. dla "zwiedzaczy" lubiacych pojezdzic codziennie gdzie indziej mysle ze to jeden z punktow obowiazkowych

        zdjecia beda jak sie zgraja, jak jakies pytania to pytac
        • wote Re: ski-safari we franc.alpach południowych - rel 20.12.10, 15:18
          Dzięki zolv za relację :) więcej takich proszę...!
        • b-a-n-i-t-a Re: ski-safari we franc.alpach południowych - rel 20.12.10, 19:16
          Gratulacje kumie zolviu, czyta się to jak niezły kryminał :)
          Jedno mnie tylko dręczy czemu pojechał w najgorszym z możliwych terminie?
          • ewangelizator_carvingu Re: ski-safari we franc.alpach południowych - rel 21.12.10, 09:15
            a czemu w najgorszym, przecież pisze ze było słońce, puch i mało ludzi, czego trzeba wiecej?
        • Gość: smiglostopy Re: ski-safari we franc.alpach południowych - rel IP: *.dyn.optonline.net 21.12.10, 00:50
          zolviu napisał:

          > jabol pisze tu widze o la grave... stary... to trzeba umiec jezdzic ;)
          > ja w sniegu powyzej kolan na czerwonej trasie walczylem o zycie, takze o
          > la grave za pare latek mozemy pogadac.

          Widze ze z umiejetnosciami to tak jak u mnie;) Ja wlasnie w takich warunkach zaliczam co trudniejsze trasy. Wtedy wiekszosc walczy o zycie i nie widac ze jedziesz jak lamaga, a zjechac sie zawsze jakos zjedzie, hehe.

          Na serio byl snieg powyzej kolan na trasach? Jesli tak to bajka. Trzeba bylo sie targnac na to la grave. Nic by ci sie nie stalo. Najwyzej nart bys troche poszukal;)

          Mam nadzieje ze foto relacja tez bedzie...
        • jeepwdyzlu Re: ski-safari we franc.alpach południowych - rel 21.12.10, 09:20
          zolviu super relacja
          super
          i wesołych!
          jeep
      • zolviu Re: ski-safari we franc.alpach południowych - rel 21.12.10, 20:22
        hej

        dzieki za mile komentarze :) rozumiem ze to wplyw zblizajacego sie bozego narodzenia ;)
        co do terminu, jechalismy wieksza grupa, ten termin odpowiadal wiekszosci, poza tym nie czarujmy sie, byl najtanszy ;) stwierdzilismy ze za takie pieniadze warto zaryzykowac... i udalo sie kolejny raz. generalnie wyjazdy grudniowe wychodza mi jakos najlepiej. zdjecia wrzuce w przyszlym tygodniu jak bedzie wiecej czasu, sami ocenicie jak to wygladalo

        a tak jeszcze - w tym risoul na 10 jezdzacych 9 bylo na snowboardzie - moze to przez ten opad, takie warunki podobno sa dla deskarzy najfajniejsze. w kazdym razie wygladalo to dziwnie - jak jakis rezerwat ;)

        przekonalem sie tez do moich atomic sx10 180 cm ktore na wiosne wydawaly mi sie za dlugie i troche sie na nich meczylem. po tym tygodniu na przygotowanych dobrze trasach nie zamienilbym ich na nic krotszego napewno

        pozdrawiam Was wszystkich serdecznie i swiatecznie a szczegolnie mojego najwierniejszego czytelnika, ktory nie wypowiada sie w tym watku (bo mnie nie czyta :p)
      • zolviu Re: ski-safari we franc.alpach południowych - rel 03.01.11, 15:48
        wrzucilem zdjecia z puy saint vincent, z wycieczek beda lada moment
        milego ogladania (mozna naocznie sie przekonac jak wygladaja alpy w "najgorszym mozliwym" terminie ;)

        fotoforum.gazeta.pl/72,2,853,120493552,120493757,0,2.html?v=2&noi=1
        • jeepwdyzlu Re: ski-safari we franc.alpach południowych - rel 03.01.11, 16:32
          jak pusto..
          a sztruksik jak we Włoszech :-)
          dzięki zolv - bardzo ładnie
          jeep
        • jabolkn Re: ski-safari we franc.alpach południowych - rel 04.01.11, 14:35
          zolviu napisał:

          > wrzucilem zdjecia z puy saint vincent, z wycieczek beda lada moment
          > milego ogladania

          dzięki za zdjęcia i obszerną relację
      • zolviu Risoul 10.01.11, 12:16
        zdjęcia z wycieczki

        fotoforum.gazeta.pl/72,2,853,120748422,120748592,0,2.html?v=2&noi=1
        • jeepwdyzlu Re: Risoul 10.01.11, 13:01
          na zdjęciach 7 i 21 - komiczna gondolka :-)
          dzielny jesteś!
          jeep
          • jabolkn Re: Risoul 10.01.11, 15:59
            jeepwdyzlu napisał:

            > na zdjęciach 7 i 21 - komiczna gondolka :-)
            dosyć popularna przed laty w Alpach francuskich
            niestety coraz częściej wymieniana na klasyczne wyciągi
      • zolviu serre chevalier 18.01.11, 14:48
        kolejna porcja zdjęć


        fotoforum.gazeta.pl/72,2,853,121069632,121070020,0,2.html?v=2&noi=1
      • zolviu montgenevre - droga mleczna 15.02.11, 12:40
        hej

        ostatnia porcja zdjęć, mysle ze wyczerpalem temat ;)


        fotoforum.gazeta.pl/72,2,853,122191820,122192093,0,2.html?v=2&noi=1

    Pełna wersja