Forum Sport Narty
ZMIEŃ

      kursy dla dzieci w Alpach - kto korzystał?

    08.02.11, 10:52
    jestem zdeterminowany żeby zapisać dzieci (6 i 10 lat) do szkółki narciarckiej
    podczas wyjazdu do Włoch - córka (10) już jeździ a syn(6) dopiero zaczyna w tym sezonie, cena to 90 Euro za jedno dziecko (5dni x 2 godz) ale mam
    wątpliwości czy nie będzie bariery językowej - dzieciaki nie znają żadnych
    języków obcych, czy ktoś korzystał z tego typu usług? ewntulanie jakie macie uwagi i
    doświadczenia w tym temacie
    pzdr
      • kartopaka Re: kursy dla dzieci w Alpach - kto korzystał? 08.02.11, 12:42
        Obserwowałam w zeszłym roku jak znajomi oddali w Austrii dzieci do szkółki- niemieckojęzycznej. Dzieci oczywiście nie mówiły po niemiecku ani w żadnym obcym języku. Czegoś się nauczyły, ale widziałam jaki to był stres. Sama uczyłam swoja córkę i turlałam się na pólkach obok szkółek narciarskich. Instruktorki austriackie tez traciły cierpliwość do dzieci moich znajomych bo nie mogły się z nimi dogadać. Starały się być miłe, ale dzieci albo wyły albo stały jak te niemoty i nie wiedziały co maja robić. Szkoda mi ich było. Dlatego uważam, że nie jest to najlepszy pomysł.
      • Gość: trialjumper Re: kursy dla dzieci w Alpach - kto korzystał? IP: 193.201.167.* 08.02.11, 13:49
        a gdzie i kiedy do tych włoch ???
        • rpodolak Re: kursy dla dzieci w Alpach - kto korzystał? 08.02.11, 14:10
          od niedzieli (14.02), Rittnerhorn
          już się nie mogę doczekać :-)
          • Gość: trialjumper Re: kursy dla dzieci w Alpach - kto korzystał? IP: 193.201.167.* 08.02.11, 15:23
            no niestety ale tam nikogo nie znam
          • jogimik Re: kursy dla dzieci w Alpach - kto korzystał? 08.02.11, 15:26
            U nas było OK, jedziemy 4 raz do Austrii, dzieci obecnie 8 i 6 lat. Uczęszczały do szkółki, oczywiście instruktor tylko niemiecko/anglojęzyczny. Najwięcej problemu było, gdy dziecku chciało się np. siusiu. Ustaliliśmy z instruktorem w jaki sposób będą to sygnalizować. Pierwsze dwa dni byliśmy obok dzieci, chociaż nie było to potrzebne. Dzieciaki naśladują instruktorów, jadą i robią to co oni i inne dzieci. Nie miały stresu. Było im może trochę przykro jak inne dzieci ze sobą rozmawiały, a one nic nie rozumiały, .
            Ja bym pogadał z instruktorem, aby spróbować 1 dzień, poobserwować jak dziecko się czuje i wtedy zdecydować.
      • afilipinka Re: kursy dla dzieci w Alpach - kto korzystał? 08.02.11, 17:21
        Wszystko zależy od dzieci, czy są b. nieśmiałe i trzymają się spódnicy mamy, czy ciekawskie i żądne wrażeń. Myśmy syna, wtedy pięciolatka, oddali do małej austriackiej szkółki (wcześniej usiłując uczyć go sami, nie polecam, choć jest tu na forum entuzjasta tego ekstremalnego sportu) i tam naśladując panią pięknie zjeżdżał, bez problemu radził sobie nie znając języka (nawet trochę "załapał": links, recht, jawohl!)na koniec wygrał zawody i ze złotym medalem szczęśliwy wracał do domu, my też :). Następny sezon znów szkółka a później to już śmigał równo z nami; teraz weszliśmy w fazę "ja chcę sam z kolegami bez wapna" i to jest dopiero problem...
      • Gość: jozefa1 Re: kursy dla dzieci w Alpach - kto korzystał? IP: *.171.171.54.static.crowley.pl 09.02.11, 14:09
        Moja córka korzystała w Austrii-trener więcej pokazywał niż mówił było ok. (ale nie tak drogo)
      • Gość: jozefa1 Re: kursy dla dzieci w Alpach - kto korzystał? IP: *.171.171.54.static.crowley.pl 09.02.11, 14:13
        Nie doczytałam, że to za 6 dni-to zmieniam zdanie, nie jest drogo, a dzieciaki inaczej uczą się od osoby obcej niż mamy lub taty.Wygląda to tak-facet pokazuje "figurę" a dzieciak powtarza kilka razy az złapie.
        pozdrawiam
      • kalinihtaa Re: kursy dla dzieci w Alpach - kto korzystał? 09.02.11, 15:22
        a może macie namiary na instruktorów w okolicach Moeny/Val di Fassa?
        • Gość: trialjumper Re: kursy dla dzieci w Alpach - kto korzystał? IP: 193.201.167.* 09.02.11, 16:21
          www.oki-vita.pl/szablon.php?id=777&id_kat=
    Pełna wersja