Forum Sport Narty
ZMIEŃ

      czarne trasy w okolicy Sella Rondy

    27.09.11, 17:38
    Witam wszystkich wielbicieli nart!
    Planując tegoroczne wyprawy obiecałam sobie,że spróbuję w końcu "obalić" jakąś czarną trasę (o ile nie stchórzę..) I tu pytanie dla znawców włoskich tras: która czarna w okolicach Sella Rondy jest najmniej czarna i polecilibyście ją na pierwszy raz? Dla osoby o słabych nerwach i niedużych umiejętnościach,żeby na zraziła się na amen i dała radę.Będę w okolicach Canazei i z tego co kojarzę z poprzednich pobytów to mam do wyboru:
    1/Ciampac w dół do Alby
    2/La Villa w dół
    3/Boe do góry (Villon czy jakoś tak)
    4/pamiętam jeszcze taką czarną na Alpe de Lucia w stronę Moeny (nazwa mi umknęła)
    5/jest podobno jakaś czarno-czerwona na Alpe de Sussi ,która to? tam zamierzam też dotrzeć w tym roku.
    Co o tym sądzicie? Jakieś inne propozycje?
    I jeszcze małe pytanko-co według Was narciarz powinien umieć,żeby wjechać i bezpiecznie wyjechać z czarnej trasy?
      • ortodox Re: czarne trasy w okolicy Sella Rondy 27.09.11, 19:17
        Jest jeszcze trochę:
        W Arabbie mamy piękna trasę z Porta Vescovo na sam dół. Także ze stacji pośredniej do Arabby oraz po drugiej stronie z Burz do Arabby.
        W Val di Fassa oprócz Ciampaca jest na Ciampedie niezła ale krótka trasa Alberto Tomba i jest jeszcze Aloh.
        W Val Gardenie z Ciampioni są dwie trasy ...jedna do S.Cristiny, druga do Selvy. Dalej jest jeszcze krótka acz niezła z Col de Raiseri równie krótka ale szeroka na Alpe di Siusi.
        Jest jeszcze czarna z Monte Pana.
        Jeśli mamy wyjeżdżać gdzieś dalej to jest jeszcze znajdziesz czarno górne kawałki na Passo di Castelunga z rif. Fronza. ...
        Pewnie jeszcze by się jeszcze coś znalazło ale chyba to wystarczy na początek.
        Polecam Monte Pana na początek i dalej trasy w Arabbie.
        Narciarz wjeżdżając na czarna trasę powinien umieć jeździć.
        pozdro.
        • jag-24 Re: czarne trasy w okolicy Sella Rondy 27.09.11, 20:05
          No właśnie-dzięki za odświeżenie pamięci-część z tych tras widziałam na własne oczy (z trakcie transferów na górę-ha,ha).Ta o której mówisz na Monte Pana zaczyna się z Mont de Seura? Na mapie krótka,więc może się skuszę.
          I oczywiście-narciarz powinien umieć jeździć-ale jak dobrze jeździć ?W życiu każdego narciarza (a szczególnie) narciarki przychodzi ten przełomowy moment,chęć sprawdzenia się-tylko skąd wiedzieć,że to już?Są jakieś bardziej obiektywne przesłanki niż własne,wystarczająco dobre samopoczucie?Wiem,niektórzy z tu piszących mają "inicjację" tak dawno za sobą, że już nie pamięta,jak to było z tym pierwszym razem,ale może "ku pokrzepieniu serc" początkujących przypomnieć sobie jak to było i opowiedzieć?
          Niniejszym ogłaszam więc konkurs na krótkie wspomnienie pt.:Moja pierwsza w życiu czarna trasa.
          • ortodox Re: czarne trasy w okolicy Sella Rondy 27.09.11, 21:02
            jag-24 napisała:

            > ... Ta o której mówisz na Monte Pana zaczyna się z Mont de Seura?
            -------------------
            Tak, Masz rację. Z Monte Pana wychodzi krzesło na Monte de Seura.
            Jednak tu na forum na tę trasę mówimy ścianka Monte Pana choć rzeczywiście nie jest to precyzyjne.
            > tylko skąd wiedzieć,że to już?Są jakieś bardziej obiektywne przesłanki niż
            > własne,wystarczająco dobre samopoczucie?
            --------------------------------------------------
            Własne, wystarczająco dobre samopoczucie i wola pokonania czarnej trasy to moim zdaniem
            już bardzo wiele. Nikt przecież nie musi za pierwszym razem pokonać czarnej trasy w pięknym stylu. Pokonać strach i ruszyć z miejsca ... w dół ... do kolejnego zwrotu to już bardzo wiele. Technika pokonywania takich bardziej stromych kawałków przychodzi z czasem więc kiedyś trzeba zacząć i się odważyć. Jeśli czujesz się dobrze na większości czerwonych tras, to znaczy, że czas spróbować na czarnych. Byle by nie na łeb, na szyję, ale z głową.
            pozdro.
            • jag-24 Re: czarne trasy w okolicy Sella Rondy 27.09.11, 21:43
              O rany-ścianka???to nie brzmi zachęcająco.
              Jeśli zaś chodzi o kolor tras,to dobrze (czytaj:komfortowo) czuję się na niebieskich;czerwone pokonuję z mniejszym lub większym wysiłkiem zależnym od:ilości ludzi na stoku,ilości muld,lodu,czy całkiem roztopionego śniegu,mgły,stopnia zmęczenia...No cóż,w zeszłym roku trafiłam na najgorszą pogodę w całym sezonie,więc to była bardziej szkoła przeżycia niż trenowanie techniki w dobrych warunkach.
              No,coś mi się zdaje,że chyba odpuszczę jeszcze tym razem.Za dużo wyobraźni,a za mało odwagi (brawury?)
              • jabolkn Re: czarne trasy w okolicy Sella Rondy 27.09.11, 22:42
                jag-24 napisała:

                > O rany-ścianka???to nie brzmi zachęcająco.
                oj jag-24, nie przejmuj się tu na tym forum
                niektórzy piszą ścianka bo mieli tam pełne gacie
                i nie widzieli jeszcze czarnej trasy
                ten kawałek stromego na Mt.de Seura
                jest mocno naciągany - we Francji taka traska byłaby niebieska

                pozdrawiam Janusz
                • jag-24 Re: czarne trasy w okolicy Sella Rondy 27.09.11, 23:02
                  Czyli super-uspokoiłeś mnie-jeśli "mocno naciągana "to dla mnie w sam raz.Czarne widziałam tylko z wyciągów,więc sam rozumiesz...
                  • jabolkn Re: czarne trasy w okolicy Sella Rondy 27.09.11, 23:09
                    jag-24 napisała:

                    > Czyli super-uspokoiłeś mnie-jeśli "mocno naciągana "to dla mnie w sam raz.Czarn
                    > e widziałam tylko z wyciągów,więc sam rozumiesz...

                    to życzę powodzenia i pozwól że z ciekawości zapytam:
                    - jaki termin wyjazdu ?
                    -dlaczego koleny raz w ten sam rejon ?
                    • jag-24 Re: czarne trasy w okolicy Sella Rondy 27.09.11, 23:26
                      Termin to ferie pomorskie -jeszcze nie wiem czy 1 czy 2 tydzień (2 pierwsze lutego).Wolałabym 1-szy (znacznie tańsze skipasy-swoją drogą 247 euro za 6 dni to już naprawdę dużo),ale to już zależy od znajomych-nie bardzo chcę jechać sama (tzn tylko moja 4-osobowa rodzina),wiadomo w kupie raźniej.
                      A dlaczego tam-bo już wiem co i jak,mężowi się podoba,dużo jeszcze nie objeżdzonych a ciekawych tras do zrobienia,znajomi chcą tam,dobre przedszkole narciarskie dla dzieci (z opieką do 17.00),i ostatni sezon mam 1 karnet za darmo-w przyszłym roku córeczka już jezdzi za kasę...no jak widzisz duzo tych plusów
                    • ortodox Re: czarne trasy w okolicy Sella Rondy 27.09.11, 23:37
                      "Ścianka Monte" Pana, to tylko takie określenie ( bardzo popularne nie tylko odnośnie tego miejsca). Zdaje się (o ile dobrze pamiętam), wprowadził je staruch dawno dawno temu na tym forum. Wtedy jeszcze spamerskie żółtodzioby z JNFN kochamkije miały rzeczywiście pełne gacie na samą myśl o Alpach. Teraz już z takimi ściankami pewnie nie mają już problemu więc się wymądrzają ;))
                      Dlatego myślę, że i Ty nie będziesz miała i zaproponowałem to na początek. Jednocześnie widzisz, że do Francji nie ma się po co wybierać, bo tam jeżdżą po sufitach nawet nie potrafią oznaczyć prawidłowo tras. Chyba, że jabol zmyśla, albo jest pod wpływem prochów (leków i pochodnych) co jest bardzo prawdopodobne ;))
                      pozdro.
                      • jag-24 Re: czarne trasy w okolicy Sella Rondy 27.09.11, 23:54
                        >spamerskie żółtodzioby z JNFN kochamkije
                        oho chyba jestem nie w temacie ?

                        A do Francji na razie się nie wybieram,może kiedyś,w bliżej nieokreślonej przyszłości -nie żebym miała coś przeciwko Francji i Francuzom i ich trasom narciarskim-tak jakoś samo wyszło,że wpisałam się póki co do fankubu włoskiego.
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja