Forum Sport Narty
ZMIEŃ

      Przed pierwszym wyjazdem do Austrii - parę pytań

    24.10.11, 12:36
    Witam,
    Pierwszy raz wybieramy się na narty w Alpy, wybór padnie chyba na Lofer w Austrii. Czy może ktoś podzielić się wiedzą w następujących tematach:
    - Jaką kwaterę wybrać – blisko wyciągów (żeby dojść na pieszo), obojętnie gdzie byle było tylko blisko skiibusa, czy w ogóle obojętnie gdzie bo najlepiej podjechać własnym samochodem na parking pod wyciągi ? Niektórzy twierdzą, że (generalnie w Austrii) z parkingami też ponoć nie jest najlepiej: małe, zatłoczone i jednak sporo trzeba dojść. Może ktoś napisać jak jest konkretnie w Lofer ?
    - Jakie są ceny gastronomii na stokach ? Kwaterę będę chciał wykupić w opcji HB ale coś w ciągu dnia na pewno wypadałoby przegryźć.
    - Nie mamy nart (reszta sprzętu własna). Czy bardziej opłaci się wypożyczyć w Polsce i ciągnąć ze sobą, czy lepiej wypożyczyć na miejscu ? Jakie są ceny w wypożyczalniach ?

    Za wszelki uwagi będę wdzięczny. Jedziemy rodziną 2 + 2 (8 i 14 lat).

    Pozdrawiam
      • ortodox Re: Przed pierwszym wyjazdem do Austrii - parę py 24.10.11, 13:10
        Kwatera blisko wyciągu jest z reguły znacznie droższa niż podobna nieco dalej. Najtańsze są te w odległości kilku km i jeśli dysponujesz na miejscu autem ta opcja wydaje sie najciekawsza cenowo. Z parkowaniem nie ma problemu, choć przyjeżdżając po godz 10 na parking trzeba liczyć się się , że do wyciągu trzeba będzie trochę dojąc. Najbliżej maja ci, którzy przyjeżdżają z samego rana to norma we wszystkich ośrodkach narciarskich.
        Barów na stokach jest sporo, a ceny są z reguły przystępne. Można coś przekąsić za kilka € ale bardziej konkretny posiłek z reguły przekracza 10€.
        Moim zdaniem nie ma sensu wypożyczać nart w Polsce. Ceny podobne, a nie musisz wozić.
        Jedyna wyższość nart wypożyczonych w Polsce polega na tym, że nie tracisz czasu na miejscu na wybór wypożyczalni i samo wypożyczenie. Najbardziej jednak opłaca się mieć własne. Może nie jest zbyt późno by kupić?
        pozdro.
        • simon_r Re: Przed pierwszym wyjazdem do Austrii - parę py 25.10.11, 14:51
          przy wypożyczaniu nart na miejscu jest taka dodatkowa zaleta, że w ramach danej grupy cenowej codziennie można sobie wybierać inne dechy.. a jeszcze na dodatek jeśli wypozyczalnia jest tuż przy stoku to nie trzeba nart dźwigać do chałupy a na drugi dzień są nasmarowane i naostrzone.
          • ortodox Re: Przed pierwszym wyjazdem do Austrii - parę py 25.10.11, 15:26
            simon_r napisał:
            > przy wypożyczaniu nart na miejscu jest taka dodatkowa zaleta, że w ramach danej
            > grupy cenowej codziennie można sobie wybierać inne dechy..
            -------------------------------
            Prawda ... i jest to świetna opcja dla tych, którzy chcą narty sobie przetestować i wybrać, te na których czują się najlepiej. Szczególnie jeśli stoisz przed dylematem jakie narty kupić.
            Żeby tę opcje docenić i dobrze wykorzystać trzeba na nartach jeździć już dość dobrze i rozumieć o co w tym chodzi. Inaczej lepiej pozostać przy jednych, które na drugi dzień i w kolejnych będziesz czuł już znacznie lepiej niż pierwszego dnia.
            ==============
            > a jeszcze na dodatek jeśli wypozyczalnia jest tuż przy stoku to nie trzeba nart dźwigać do
            > chałupy a na drugi dzień są nasmarowane i naostrzone.
            ---------------------
            No nie :)))
            Nikt przecież nie musi nart dźwigać do chałupy. Na ogół wkłada się je do bagażnika i jada same ;)
            A z tym nasmarowaniem i naostrzeniem codziennie to nie byłbym aż tak pewien.
            Takie ( dawane codziennie inne) narty serwisowane są tak jak pozostałe czyli ok. 1 raz w tygodniu. Gdyby szlifować codzienni krawędzie na automacie, to po miesiącu już by nie było co naostrzyć. Takie narty są oceniane przez serwisantów i są serwisowane tylko gdy tego rzeczywiście wymagają.
            pozdro.
            • simon_r Re: Przed pierwszym wyjazdem do Austrii - parę py 25.10.11, 17:00
              do bagażnika to się wkłada jak się ma odpowiednio duży bagaznik a potem też trzeba je zanieść do domu, oczyścić, wysuszyć i przesmarować... wypożyczalnia robi to za Ciebie :)
              no może faktycznie nie ostrzy codziennie.
              • ortodox Re: Przed pierwszym wyjazdem do Austrii - parę py 25.10.11, 17:40
                Duży bagażnik jest w tym ( i nie tylko w tym) jak najbardziej pomocny, to prawda. Dlatego nie ma co szaleć z długością nart. Gdyby ktoś nie miał... są jeszcze boxy przy wielu wyciągach w Austrii. Wynajęcie nie jest kosztowne. Gdyby nie było ani jednego ani drugiego, trzeba pogłówkować, ale nie dźwigać :)
                Do domu jest zazwyczaj blisko, bo parking dla gości być musi. Oczyścić też trzeba oddając narty w wypożyczalni i jeszcze trochę odczekać na obsługę. Smarować codziennie nie trzeba.
                Chyba, że radykalnie zmieniają się warunki. Ja smaruję narty przeważnie co 4-5 dni, a większości wystarczy raz na sezon co wydaje się nieco za rzadko. Wypożyczalnie też nie smarują codziennie, co nie znaczy, że nie możesz dostać codziennie świeżo nasmarowanych nart.
                No nie ważne. Są zwolennicy opcji wypożyczania i zwolennicy własnych nart. Jakby jednak nie patrzyć, opcja własnych nart jest na dłuższą metę tańsza, więc obserwuje się stałą i nie małą migrację zwolenników opcji wypożyczania do grupy posiadaczy. Odwrotnego zjawiska raczej nie spotyka się, można więc przyjąć, że wypożyczanie jest opcja przejściową, aczkolwiek forsowaną przez zwolenników opcji latania na narty samolotem.
                Każdy sam musi dojrzeć do własnej decyzji, ale dobrze gdy zrobi to świadomie.
                Dlatego o tym tyle piszę.
                pozdro.
      • Gość: pepe Re: Przed pierwszym wyjazdem do Austrii - parę py IP: 91.218.157.* 24.10.11, 13:17
        Z tego co pamiętam to w Lofer jest jeden parking przy samej stacji wagonika i ten jest zwykle zapełniony. Natomiast parkingi przy szosie (jest kilka) są na tyle duże, że nie spotkałem się z tym, aby nie było miejsca. Od nich co parę minut jeździ traktorek z wagonami podwożący tych, którym nie usmiecha się podejśc 300-400 m pieszo do stacji. Jeżeli chodzi o jedzenie na stoku to 10 euro wydawaliśmy na 3 herbaty i frytki. Jak się chciało coś przekąsić to 20 - 40 euro trzeba było wydać na 3 osoby. Sprzęt mamy własny więc nie interesowałem się cenami w wypożyczalniach dlatego nic nie doradzę.
        • rpodolak Re: Przed pierwszym wyjazdem do Austrii - parę py 24.10.11, 13:49
          Witam
          a czy możesz napisać coś więcej na temat infrastruktury w Lofer (wyciągi - zwłaszcza czy nie ma kolejek?, trasy - ich przygotowanie i stopien trudności(zwłaszca dla dzieci)?). wybieram się tam w styczniu (2 poł)- dokładniej w nocujemy w St Martin bei Lofer, dojazd skibusem - jak to funkcjonuje?
          pzdr
          • m.wojtek Re: Przed pierwszym wyjazdem do Austrii - parę py 24.10.11, 15:06
            Oczywiście chcemy pojechać samochodem więc z podjazdem własnym autem na parking nie będzie problemu. Ja też wybieram się w drugiej połowie stycznia (pierwszy tydzień ferii) i szukam noclegu. Podasz namiary na swoją kwaterę ?
            A może ktoś ma sprawdzony namiar na w miarę niedrogą kwaterę z HB albo przynajmniej ze śniadaniem.
            Pozdrawiam
            • rpodolak Re: Przed pierwszym wyjazdem do Austrii - parę py 24.10.11, 15:21
              najlepiej napisz do TVB zapytanie - oni to roześlą "kwaterodawcom" i dostaniesz gotowe oferty, ja dostałem ofertę 890Euro za rodzinę(2+2 dzieci w wieku 7 i 10) z HP i skipasami dla wszystkich. namiar na ten konkretny lokal mogę Ci wysłać na maila - ale on nie jest jeszcze "sprawdzony" ;-). Generalnie z dojazdmi na stok nigdy nie miałem problemów - czy to w Austrii czy we Włoszech parkingi były zwykle duże, bezpłatne, jedyny problem to odległość - mnie nie chciałoby sie dojeżdżać dłużej niż 10-20 min (czyli ok 5-10 km)
              pzdr
              • Gość: JurekM Re: Przed pierwszym wyjazdem do Austrii - parę py IP: *.play-internet.pl 24.10.11, 16:22
                Z miejscami parkingowymi problemu nigdzie w Austrii nie ma ,a tym bardziej w takim drugorzędnym ośrodku jak Lofer.Czemu akurat uparliście się na taki mały ośrodek-i to jeszcze na tydzień czasu-zanudzicie sie tam na śmierć.Infrastruktura,jak na Austrię,też nie powala,a w promieniu 50 km macie duuuużo lepsze regionyi,jak chociażby Saalbach-Hinterglemm czy Hochkoenig's Winterreich.
                • m.wojtek Re: Przed pierwszym wyjazdem do Austrii - parę py 24.10.11, 17:50
                  Wiem jakie są potrzeby i możliwości naszej rodziny stąd wybór (prawdopodobnie, bo jeszcze decyzja nie zapadła) na ten a nie inny ośrodek.
                  Ośrodek z 80km tras plus atrakacje nocnego życia po jeździe na stokach nie są nam po prostu potrzebne, bo nie jesteśmy w stanie tego skonsumować. Wielkość ośrodka jakim jest Lofer jest akurat dla mnie zaletą a nie wadą.
              • m.wojtek Re: Przed pierwszym wyjazdem do Austrii - parę py 24.10.11, 17:45
                Czy TVB to masz na myśli tą organizację: www.lofer.com ?
                Właśnie w takim przedziale cenowym szukam oferty jak Twoja. Podeślij proszę namiary na swoją kwaterę na adres m.wojtek[TutajMałpa]gazeta.pl
                Dzieki !
          • Gość: pepe Re: Przed pierwszym wyjazdem do Austrii - parę py IP: 91.218.157.* 24.10.11, 16:13
            Wąskim gardłem gdzie trzeba było postać nawet kilkanaście minut w kolejce (zwłaszcza przed południem jak wszyscy pchali się do góry) był pierwszy wagonik, który był tylko 4-osobowy i wolny. W tym roku jak widzę na ich stronie ma byc nowy 8 osobowy więc powinno byc lepiej. Nigdzie dalej kolejek już nie widziałem. Później chcąc dalej dostac się do góry przesiada sie na w miarę nowoczesny wagonik. Po wjechaniu można zjechać długą (na mapkach wcale na taką nie wyglada) trasa wzdłuż tych kolejek oznaczoną miejscami na niebiesko ale nie polecam jej na pierwszy zjazd, gdyz wcale łatwa nie jest. Na pierwszy zjazd z dziećmi wybrałbym raczej nowoczesną kanapę z której można zjechać na kilka sposobów. Najłatwiej bedzie zjechać trzymając się jej prawej strony, nieco trudniej jest jadac w lewo. Ogólnie ośrodek nie jest duży oprócz wymienionych wcześniej wyciagów sa jeszcze jedna starsza kanapa i kilka orczyków (w tym jeden dowożacy do czarnej trasy). Ogólnie trasy łatwe i średnie, dla wymagających nuda dla początkujacych, szał. Wszystkie dobrze przygotowane nawet po południu nie robiły się muldy. Choć to pewno zależy na jaką pogode się trafi. Co do samej miejscowości to tez w niej mieszkałem. Ponieważ zawszę lubie mieć pod ręką różne klamoty to dojeżdzałem po wyciąg autem. Ale skibus rano i po południu dość często jeździ (dojazd z miasta pod wyciąg to może 5 min), więc co kto lubi. Zalętą w przypadku mroźnej zimy jest to, że wszystkie trasy są poniżej 2 tys metrów więc na trasach nie ma siarczystych mrozów. To jednak może się obrócić w najwiekszą wadę w przypadku ciepłej zimy.
            • reyer_92 Re: Przed pierwszym wyjazdem do Austrii - parę py 24.10.11, 23:15
              W Lofer byłem dwa lata temu, w pierwszym tygodniu marca. W kwestii kwater, niestety nie mogę Ci pomóc, ponieważ mieliśmy wykupiony pensjonat w pakiecie z wyżywieniem (HB) już w Polsce przez Neckermana. Byliśmy w grupie czteroosobowej. Początkujący i mniej niż średnio zaawansowani. Ośrodek w zupełności nam wystarczył i w żadnej mierze nie czuliśmy się znudzeni. Większość tras w sam raz na nasze możliwości. Trasy przygotowane dość dobrze i nawet w ciągu dnia nie rozjeżdżone dość mocno. Za rozsądny posiłek na stoku, dla osoby dorosłej trzeba liczyć 12-15 euro. Narty wypożyczaliśmy w Polsce. Na miejscu okazało się, że była to tańsza opcja. Z perspektywy czasu, uważam jednak, że mimo, iż wypożyczenie nart na miejscu może okazać się nieco droższe, to narty z reguły są lepiej przygotowane. Po wiosce śmigał malutki ski busik, który w godzinach porannych i popołudniowych (stosunkowo często) dowoził chętnych z i pod wyciąg. Średniej wielkości parkingi (zdaje się dwa) pod dolną stacją, jedynie w weekend zatłoczone. W środku tygodnia miejsca jak przysłowiowego lodu. Oczywiście mówimy o w/w terminie.
      • Gość: Monika Re: Przed pierwszym wyjazdem do Austrii - parę py IP: *.rybnik.vectranet.pl 24.10.11, 23:42
        Witam,

        Zdarzało mi się wypożyczać narty w Polsce i są średniej jakości.
        Kiedyś koleżanka, która nigdy nie jeździła na nartach, będąc w Austrii wypożyczyła narty i nie potrafiła na nich nawet stać:) Były jak brzytwa:)

        W Lofer jest też Intersport, a narty można wypożyczyć online.
        Można przejrzeć modele i oczywiście ceny odpowiednio wcześnie.
        Parę osób, które znam w taki właśnie sposób działają. Chociaż stać ich na kupno nowych nart - mimo wszystko wolą wypożyczać sprzęt w Austrii.
        Jako zarejestrowany klient na ich stronie można dostać 5% zniżki, a dodatkowo sprzęt będzie już na Was czekać:)

        Link do Intersportu wypożyczalnia on-line: www.intersport.at/service/offers4u/rent/index.html

        Pozdrawiam
        Monika
        • ortodox Re: Przed pierwszym wyjazdem do Austrii - parę py 25.10.11, 07:06
          Gość portalu: Monika napisał(a):
          > Zdarzało mi się wypożyczać narty w Polsce i są średniej jakości.
          > Kiedyś koleżanka, która nigdy nie jeździła na nartach, będąc w Austrii wypożycz
          > yła narty i nie potrafiła na nich nawet stać:) Były jak brzytwa:)
          -------------------------
          To raczej mit. Nie można tak generalizować. Przygotowanie nart dla amatora to nie jakaś filozofia, lecz standardowa robota. Różnica polega na ogół w smarowaniu, bo wypożyczone na miejscu są nasmarowane smarem stosownym do panujących tam warunków, nie uniwersalnym ( margaryną) jak te wypożyczone w Polsce. Może koleżanka zwyczajnie nie potrafiła jeździć ;)
          -------------------
          • reyer_92 Re: Przed pierwszym wyjazdem do Austrii - parę py 25.10.11, 09:22
            Niezwykle rzadko się tu udzielam, ponieważ unikam komentarzy "Rasowych" narciarzy. Protekcjonalny ton "Rasowego" narciarza, nieznoszący sprzeciwu, nie dopuszczający odmienności w sposobie myślenia, nieco irytuje. Dlatego staram się wystrzegać takich "Rasowych" narciarzy.
            Pozdrawiam,
            Początkujący
            • ortodox Re: Przed pierwszym wyjazdem do Austrii - parę py 25.10.11, 13:23
              hehe ... widzę, że zabolało i się obraziło ;)
              Nie ma o co, bo "Rasowy" był w jak widać w cudzysłowie, co ma swoje znaczenie.
              Poza tym po czy wnosisz, że to "Protekcjonalny ton ... nieznoszący sprzeciwu, nie dopuszczający odmienności w sposobie myślenia". Ależ ja uwielbiam sprzeciwy, ale konstruktywne i z argumentami, a nie takie "nadęcia początkujących" narciarzy.
              Więcej luzu kolego w dyskusji, bo inaczej zamiast dyskusyjnego forum będziemy tu mieli sterty wyzwisk i epitetów, a może inaczej nie potrafisz dyskutować?
              również
              pozdrawiam
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja