staruch5 23.11.11, 10:53 www.rp.pl/artykul/10,758784-Rewolucja-na-stokach-do-poprawki.html Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: mac Re: ile nart/metr kwadr? zadekretowac mozna cokol IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.11.11, 12:53 Niech ten projekt wyslą do ministerstw turystyki Austrii,Włoch,Francji i Szwajcarii z prośbą o opinię! To tak jak z poprawą bezpieczeństwa na dziurawych drogach poprzez wprowadzanie ograniczeń prędkości a nie remonty i budowę nowych. Do zamieszczenia na forum humorum, tudzież kandydat na nagrodę absurdu, głupoty roku/dekady? Odpowiedz Link Zgłoś
staruch5 Re: ile nart/metr kwadr? zadekretowac mozna cokol 23.11.11, 13:41 ktos chcial dobrze.... Zeby nie przekraczac takich parametrow jak owa gestosc na stoku mozna: 1. sprawic, zeby mniej ludzi przyjechalo jezdzic na danym stoku (u nas na ogol stok=osrodek). 2. zmniejszyc przepustowosc wyciagu (to na ogol przez zwolnienie) w efekcie spora czesc ludzi bedzie stac w kolejce do wyciagu zamiast zatlaczac stok ale jest i 3. wspaniale rozwiazanie 3. mozna nakazac ludziom jezdzic szybciej w dol stoku! Ze tez na to jeszcze nie wpadli. Dla osrodkow, gdzie sie placi karnet dzienny (tylko), to wszystko jedno - wyciag moze nawet nie chodzic, a kasa wpada.Ppewnie maja problem wlasciciele wyciagow z karnetami przejazdowymi. Pojda po rozum do glowy i takie karnety wycofaja. Odpowiedz Link Zgłoś
artie40 Re: ile nart/metr kwadr? zadekretowac mozna cokol 24.11.11, 10:10 Gość portalu: mac napisał(a): > Niech ten projekt wyslą do ministerstw turystyki Austrii, Włoch, Francji i Szwajcarii z prośbą o opinię! To tak jak z poprawą bezpieczeństwa na dziurawych drogach poprzez wprowadzanie ograniczeń prędkości a nie remonty i budowę nowych. Do zamieszczenia na forum humorum, tudzież kandydat na nagrodę absurdu, głupoty roku/dekady? No, ja bym nie jechał tak ostro, z tym wysyłaniem do w/wym. ministerstw, bo obawiam się, że poprą tę durnotę całym sercem, wszak to miód na konta właścicieli wyciągów, hotelarzy itd, w krajach alpejskich :-). To, że jak zwykle zaczynamy poprawę stanu rzeczy zupełnie nie z tej strony niż trzeba, to niestety, już nawet nie jestem zdziwiony. Zamiast prawa śniegu, możliwości szybkiego poszerzenia i zwiększenia ilości tras (ułatwienia w wylesieniach, ograniczenia sabotaży pseudoekologów,, itp) mamy kolejny potworek/bubel prawny. Podziękowania dla takich geniuszy jak pan Van der Coghen. Szkoda tylko, że idą na niego moje podatki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mac Re: ile nart/metr kwadr? zadekretowac mozna cokol IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.11.11, 11:03 Niech pójdą na całego-zaproponują ekologiczne narciarstwo-bez wyciagów lub co najwyżej konne oraz obowiązkowe narty z czasów B.Czecha i S.Marusarza-tłok zapewne na stokach zniknie. Odpowiedz Link Zgłoś
staruch5 Re: ile nart/metr kwadr? zadekretowac mozna cokol 24.11.11, 11:15 nie o to chodzi. Chodzi o to, zeby wlasciciele pensjonatow i wyciagow dostali kase. Bez wyciagow byloby trudno. Wystarczy je maksymalnie spowolnic i nadal sprzedawac jedynie karnety dzienne, wielodniowe i sezonowe. Swoi zarobia a ludzie beda bezpieczni (spedzajac pol dnia w kolejce do wyciagu). Odpowiedz Link Zgłoś
ortodox Re: ile nart/metr kwadr? zadekretowac mozna cokol 24.11.11, 11:30 Tak naprawdę, to nie wiadomo o co chodzi dokładnie, bo szczegółów nie znamy ( a może wy już znacie?). Jeśli potępiacie w czambuł pomysł ograniczenia gęstości narciarzy na polskich stokach, to ja do tego nie przyłączam się. Mam nadzieję, że chodzi o to, by tej gęstości nie powiększać poprze dostawianie kolejnych wyciągów do istniejących tras, a wręcz przeciwnie by powiększyć ilość tras przy już istniejących wyciągach. Jeśli przyłączacie się do odkrywczej teorii pana Boniego, że mniejsza gęstość narciarzy na trasach jest niebezpieczna, to proponuję inne rozwiązanie. Narciarze wjeżdżają na górkę zgodnie z przepustowością wyciągu i tam oczekują na komendę dyżurnego wyciągowego i wszyscy na raz ( powiedzmy 500 narciarzy) ruszają w dół, żeby było bezpiecznie ;) pozdro. Odpowiedz Link Zgłoś
staruch5 ort 24.11.11, 11:41 no ale wlasnie o to chodzi - wiemy, ze takie powinno byc rozwiazanie problemu - zwiekszenie ilosci tars dostepnych z danego wyciagu (a nie odwrotnie). Ale tego sie nie da u nas zrobic. Nie wiem, czy naprawde sie nie da (faktem jest, ze gor porzadnych mamy malo), czy po prostu wygodniej jest robic ruchy pozorne, jeszcze podlewajac je "sosem bezpieczenstwa". Odpowiedz Link Zgłoś
staruch5 ort jeszcze 24.11.11, 11:50 jest problem zbytniego zageszczenia stoku. Rozwiazanie normalne jest takie, zeby zwiekszac liczbe tras dostepnych z wyciagu lub poszerzyc istniejace. natomiast u nas rozwaza sie takie rozwiazania: - spowolnic wyciag - to powoduje, ze znakomita czesc narciarzy bedzie spedzac czas w koejce pod dolna stacja wyciagu - mozna limitowac predkosc wjezdzania na trase (moze to nie jest takie zupelnie nierealne?Cholera wie, co wynmysla) - tu wiekszosc narciarzy spedzalaby czas w kolejce zaraz przy gornej stacji wyciagu. Coz, ja ten problem (niebezpieczenstwa kolizji i kontuzjiz powodu przeludnienia stoku) rozwiazalem juz wiele lat temu. Praktycznie nie jezdze w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
ortodox Re: ort jeszcze 24.11.11, 12:32 Ponieważ, właścicielom wyciągów i tras zależy bardziej na kasie niż na bezpieczeństwie powstał projekt, żeby w sposób administracyjny ograniczyć gęstość i zmusić ich trochę do innego spojrzenia na sprawę bezpieczeństwa. Co w tym nienormalnego, dziwnego, złego. Nie da się administracyjnie nakazać budowę nowej trasy przy już istniejącym wyciągu. To jest w gestii inwestora. Można jedynie nadać pewne normy trasom zjazdowym, które inwestorzy muszą spełnić i taki cel ma ten projekt. Szczegółów projektu nie znamy więc może na razie co nie krytykujmy go. Poczekajmy na szczegóły. Na razie to pan Boni lobbuje za interesami właścicieli wyciągów, podważając że białe jest białe a czarne to czarna. Na razie śmiejecie się z samych siebie, ale to zdrowy objaw ... na zdrowie. Sprawa zachowania właścicieli to zupełnie inna kwestia. Czy ograniczą prędkość wyciągów i zmuszą do dłuższego oczekiwania na krzesło i powiększenia kolejek, zostawiając tylko karnety okresowe zachowają swoje zyski? Wątpię, bo ludziska pójdą po rozum do głowy i poszukają takich miejsc gdzie kolejek nie ma, tak jak Ty staruch i ja i tak powinno być. pozdro. Odpowiedz Link Zgłoś
artie40 Re: ort jeszcze 24.11.11, 14:16 ortodox napisał: > Ponieważ, właścicielom wyciągów i tras zależy bardziej na kasie niż na bezpieczeństwie powstał projekt, żeby w sposób administracyjny ograniczyć gęstość i zmusić ich trochę do innego spojrzenia na sprawę bezpieczeństwa. Co w tym nienormalnego, dziwnego, złego. Jest to jednak nienormalne - w/wym rzeczy wymusza (a przynajmniej powinien) rynek-narciarz, a nie urzędnik zza biurka. Przykładem jest Szczyrk - przez dziesięciolecia zaniedbywana infrastruktura zaowocowała odpływem turystów narciarzy - dało to impuls do zmian, coś się ruszyło w tym roku. Nie da się administracyjnie nakazać budowę nowej trasy przy już istniejącym wyciągu. Ale zamiast to ułatwić właścicielom wyciągów, właśnie administracyjnie (bo tu jest do tego miejsce), to nie robi się absolutnie NIC, a właściwie nawet mniej niż nic. To jest w gestii inwestora. Można jedynie nadać pewne normy trasom zjazdowym, które inwestorzy muszą spełnić Z z tego co wiem, takie normy już istnieją. i taki cel ma ten projekt. Szczegółów projektu nie znamy więc może na razie co nie krytykujmy go. Ten projekt to efekt nadmiaru wolnego czasu urzędników w MSWIA. Podobnie, jak nowe pomysły na prawo jazdy i ustawa o lekach refundowanych. Gnioty kłócące się ze zdrowym rozsądkiem i ekonomią. > Poczekajmy na szczegóły. Na razie to pan Boni lobbuje za interesami właścicieli wyciągów, podważając że białe jest białe a czarne to czarna. Na razie śmiejecie się z samych siebie, ale to zdrowy objaw ... na zdrowie. Sprawa zachowania właścicieli to zupełnie inna kwestia. Czy ograniczą prędkość wyciągów i zmuszą do dłuższego oczekiwania na krzesło i powiększenia kolejek, zostawiając tylko karnety okresowe zachowają swoje zyski? Wątpię, bo ludziska pójdą po rozum do głowy OK, czemu więc odmawiać ludziom tego rozumu, i uszczęśliwiać ich na siłę? Nawet w Austrii czy Włoszech, jeśli na stoku jest za gęsto, to czekam i nie jadę, nie potrzebuję do tego kontrolera z miarką sprawdzającego ilość przypadających na mnie metrów kwadratowych stoku. Odpowiedz Link Zgłoś
ortodox Wiara w czarodziejską role rynku ... 24.11.11, 15:10 ... nie zwalnia państwa z roli ustawodawczej i wykonawczej. Wielką naiwnością byłoby przypuszczanie, że rynek zweryfikuje to wszystko bezboleśnie. Można by na ten przykład zlikwidować wszelkie ograniczenia prędkości na drogach licząc, że wszelcy naśladowcy Kubicy szybko odejdą na wieczne odpoczywanie i problem prędkości na drogach rozwiąże się sam. Prawda, że naiwne? A ci wszyscy niewinni, którzy zginą przez tych szaleńców? A koszty leczenia kalek i rannych? Dobijać ich za to, że jechali za szybko? Tak to już jest, że czasem państwo w imieniu i dla dobra interesu innych, musi co nieco po nakazywać. Jeśli jest to dla Ciebie nienormalne, to Twój problem. Są na szczęście jeszcze na świecie miejsca, gdzie państwo nie sięga, więc może należałoby pomyśleć o przeprowadzce ;) ... Amazonia, Antarktyda, jakieś miejsca w Afryce itd. Czy ten projekt w szczegółach jest dobry czy zły? Nie wiem, nie znam go, wiec mogę mówić tylko o ogólnym zarysie wynikającym z przytoczonego artykułu. Wynika z niego też, że nie jest jeszcze skończony. Tym bardziej nieco przedwczesne są te podśmiechujki. Poczekamy zobaczymy, ale pewne jest, że rynek wszystkiego nie załatwi. Trzeba mu pomóc, bo powstawanie nowych wyciągów i stoków, to nie to samo co tworzenie nowych straganów i sklepów. To proces znacznie bardziej skomplikowany i dlatego rynek nie działa jak powinien. Z reszta w handlu też nie ma dowolności i urzędnicy ( niekoniecznie nasi krajowi ) regulują wiele spraw. pozdro. Odpowiedz Link Zgłoś
artie40 Re: ile nart/metr kwadr? zadekretowac mozna cokol 24.11.11, 11:36 staruch5 napisał: > nie o to chodzi. Chodzi o to, zeby wlasciciele pensjonatow i wyciagow dostali kase. Bez wyciagow byloby trudno. Wystarczy je maksymalnie spowolnic i nadal sprzedawac jedynie karnety dzienne, wielodniowe i sezonowe. > Swoi zarobia a ludzie beda bezpieczni (spedzajac pol dnia w kolejce do wyciagu) Świetne rozwiązanie :-). Aczkolwiek czy te ludzie wybiorą ten sposób aktywnego spędzania wolnego czasu (zamiast wyjechać tam gdzie jest normalnie) to nie jestem pewien :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: web Re: ile nart/metr kwadr? zadekretowac mozna cokol IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.11, 16:48 Ort, zgadzam się z Tobą. Ustawa jest po to, żeby ośrodki nie dostawiały wyciągów do istniejących tras, jeżeli na nich jest już za duże zatłoczenie. Na razie przeważa przekonanie, że im więcej osób przejdzie przez bramki tym więcej kasy dla operatora. Ale jeżeli w okolicy pojawi się ośrodek, gdzie będą mogli ludzie pojeździć w normalnych warunkach, to tam się przeniosą. W Polsce tylko ustawą można wymusić zdroworozsądkowe postępowanie. Odpowiedz Link Zgłoś