Forum Sport Narty
ZMIEŃ

      Relacja i zdjęcia - Tignes/Val d'Isere 10-17.12.11

    09.01.12, 16:08
    hej

    mam dzis troche czasu, wrzucilem zdjecia z wyjazdu na fotoforum, oto link do nich:

    fotoforum.gazeta.pl/72,2,853,132212983,132213618,0,2.html?v=2&noi=1
    to tak na dobry początek, zaraz postaram się napisać kilka słów jak bylo
      • jabolkn Re: Relacja i zdjęcia - Tignes/Val d'Isere 10-17. 09.01.12, 16:14
        zolviu napisał:

        > hej
        >
        > mam dzis troche czasu, wrzucilem zdjecia z wyjazdu na fotoforum, oto link do ni
        > ch:
        >
        > fotoforum.gazeta.pl/72,2,853,132212983,132213618,0,2.html?v=2&noi=1
        > to tak na dobry początek, zaraz postaram się napisać kilka słów jak bylo

        Dzięki TOBIE nareszcie będzie na tym forum nareszcie coś o nartach
        • Gość: web Re: Relacja i zdjęcia - Tignes/Val d'Isere 10-17. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.12, 20:34
          zdjęcia super, mieszkałeś w Val d'Isere?
          • jabolkn Re: Relacja i zdjęcia - Tignes/Val d'Isere 10-17. 10.01.12, 10:47
            Gość portalu: web napisał(a):

            > zdjęcia super, mieszkałeś w Val d'Isere?
            wydaje mi się że mieszkał w Tignes - tak po zdjęciach

            hej Zolviu
            widzę że auta zaparkowaliście na dolnym parkingu
            przy zaporze ciekaw jestem czy jest on jeszcze bezpłatny
            i do której kursuje skibus w sobote by wrócić na góre ?
            jadę tam na wiosnę i chciałbym nieco zaoszczędzić na parkowaniu
            • Gość: web Re: Relacja i zdjęcia - Tignes/Val d'Isere 10-17. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.12, 12:54
              a mnie się wydaje, że żółviu pojechał autokarem, i że mieszkał w Val d'Isere. No bo niby skąd zdjęcie kreta?
      • zolviu Re: Relacja i zdjęcia - Tignes/Val d'Isere 10-17. 10.01.12, 16:33
        witam, nie bylo jak wczoraj, dzis dopiero moge chwile usiasc

        powinienem zaczac od tego ze wyjazd do espace killy chodzil za mna od lat kilku ale ciagle mi bylo za drogo. grudniowe narty planuje przewaznie juz na przelomie sierpnia i wrzesnia, w tym roku wykluwal sie plan zeby jechac do val di sole czy tonale na freeski i jak zwykle opekac wyjazd tanim kosztem. no ale jesus loves me ;) cos mnie tknelo ze to jest wlasnie ten sezon i juz na poczatku wrzesnia zarezerwowalem wyjazd o ktorym pisze. poniewaz nie zmienia sie zwycieskiej druzyny ;) kolejny raz zaufalem espacetransowi i ich kierowcom autokaru. takze web miala racje jesli chodzi o autokar - co do lokalizacji to po dlugich rozmyslaniach - cena byla bardzo podobna - wybralem jednak tignes a nie val d'isere. zwyciezylo wrodzone lenistwo i zdrowy rozsadek, w vd'i do wyciagu trzeba bylo przejsc kolosalna odlaglosc 200 czy 300 metrow, co bylo nie do przyjecia ;) a w tignes mialem stacjonowac obok kreta wwozacego na lodowiec co w przypadku zielonych łąk zaoszczedziloby mi dojazdu skibusami

        na tydzien przed wyjazdem stwierdzilem ze idealnie wybralem lokalizacje bo na kamerkach poza lodowcem byly jedynie zielone łąki. z najgorszego dobre i to. to ze wszedzie indziej w alpach jest jeszcze gorzej jakos nie poprawialo mi humoru. zaczalem sie stresowac brakiem sniegu, a jak sie zestresuje i mi na czyms zalezy przewaznie dostaje tego za duzo :)
        caly tydzien przed moim wyjazdem padal wiec snieg - napadalo go metr, prognozy jeszcze ka 2,3 dni przed wyjazdem byly wspaniale, po calym tygodniu opadow caly moj tydzien miala byc lampa i lekki minusik!

        w porownaniu do ostatnich sezonow wyjazd byl kameralny bo wybralismy sie tylko w 12 osob. podroz glownie dzieki panu kulczykowi - ze byl tak mily i otworzyl swoja autostrade pol roku wczesniej - przebiegla w porownaniu do wczesniejszych wyjazdow momentalnie. w sobote znalezlismy sie w najwyzszej dzielnicy tignes czyli val claret. full sniegu, mrozik, gwiazdziste niebo, czego chciec wiecej? :) niedziela przywitala nas wspaniala pogoda, widok z mojego balkonu wyjasni Wam dlaczego wybralem jednak tignes:

        fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2997525,1,0,853,Espace-Killy-22.html

        dodam jeszcze ze pod moim balkonem znajdowalo sie wyjscie z narciarni. zdaje sobie sprawe ze dla osob lubiacych skrobac co rano szyby swojego auta i dojezdzac do stoku conajmniej kilka kilometrow taka lokalizacja bylaby koszmarem ;) ale mi odpowiadala w 100%. dodam jeszcze ze wyciag widoczny na zdjeciu zapewnial mi przejazd bez przesiadek na druga strone gory w kierunku val d'isere. poczulbym sie zupelnie jak prawdziwy obrzydliwy snob i nowobogacki burzuj no ale niestety metraz naszego 4ro osobowego apartamentu, tak kolo 25 m2 psul nieco wrazenie luksusu ;)

        cdn
        • jabolkn Re: Relacja i zdjęcia - Tignes/Val d'Isere 10-17. 10.01.12, 16:46
          zolviu napisał:

          >
          > fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2997525,1,0,853,Espace-Killy-22.html
          >
          > dodam jeszcze ze pod moim balkonem znajdowalo sie wyjscie z narciarni. zdaje so
          > bie sprawe ze dla osob lubiacych skrobac co rano szyby swojego auta i dojezdzac
          > do stoku conajmniej kilka kilometrow taka lokalizacja bylaby koszmarem

          faktycznie koszmar, niestety w Val Claret większość mieszkań ma taką beznadziejną lokalizację
          • Gość: web Re: Relacja i zdjęcia - Tignes/Val d'Isere 10-17. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.12, 16:58
            koszmar śniący się niektórym po nocach, wychodzisz z budynku i zapinasz narty, zjeżdżasz pod próg swojego domu...koszmar.
            Żółviu, to dlaczego nie ma zdjęcia kreta z Tignes a jest z Val d'Isere?
            • skynews Re: Relacja i zdjęcia - Tignes/Val d'Isere 10-17. 10.01.12, 22:24

              super zdjęcia... szkoda tylko że nie ma twarzy szczęśliwych uczestników:-), poza tym wszystko ok,
              właściwie to lubię oglądać zdjęcia bardziej od czytania relacji m.innymi dlatego że nie za bardzo wiem co autor miał na myśli pisząc „poczulbym sie zupelnie jak prawdziwy obrzydliwy snob i nowobogacki burzuj no ale niestety metraz naszego 4ro osobowego apartamentu, tak kolo 25 m2 psul nieco wrazenie luksusu ;) ”
              znaczy jak...marzenie żeby poczuć się jak snob i burżuj bo wtedy będzie się lepiej czuł
              ale...nimi nie będzie ?
              • zolviu Re: Relacja i zdjęcia - Tignes/Val d'Isere 10-17. 11.01.12, 17:29
                dobre samopoczucie psulo mi to ze bylo ciasno :) moze faktycznie zbyt literacko ;)
                • skynews Re: 11.01.12, 22:12

                  przez tydzień daje się wytrzymać w ciasnocie jeżeli współlokatorzy są w porządku , też tak miałem a poza tym to się wystraszyłem że jak ktoś dużo pracuje i dużo zarabia
                  to snob i burżuj czy jakoś tak ale jak to literatura to kamień z serca...
                  • zolviu Re: 12.01.12, 09:37
                    no ale z tym ze jak ktos duzo pracuje to duzo zarabia... mam wrecz przeciwne zdanie oczywiscie :)

                    no apartamenty byly male, jedna szafa na 4 osoby, łózka "francuskie" czyli wyciagane jedno spod drugiego. po rozstawieniu ich bylo mniej miejsca niz w akademiku. ale tak to juz jest w tej francji przy tanszych ofertach. jak ktos chce wygodnie to musi wiecej zaplacic. kumple ktorzy byli ze mna, drugi raz z rzedu brali dwójke i drugi raz dostali czworke taka jak my. w takim ukladzie jest juz luzno a kosztuje to 200/300 zł drozej od osoby. na plus bylo to ze net ktory mial byc darmowy w recepcji chodzil mi w apartamencie na 2gim pietrze. no i to co mowi web, wychodze z narciarni zapinam narty i jade. dla mnie lokalizacja absolutny TOP
                    • skynews Re: 13.01.12, 01:14

                      o zarobkach to zamilknę bo nie ma sensu dyskusja bez konkretów.
                      co do wielkości apartamentów to się zgadza: we Francji i to nie tylko w Alpach, są wyjątkowo małe ale nie spotkałem jeszcze 25 m2 na 4 osoby - jak odliczyć toaletę, łazienkę i aneks kuchenny to na living room to rzeczywiście mniej jak w akademiku.
                      ja nie z tych co narzekają i potrafię dostrzec co najważniejsze na urlopie ale bym powiedział że w Alpach co najmniej living (z rozkładaną kanapą) i sleep to raczej standard na 4_osoby - może polskie biura tak upychają...
                      • zolviu Re: 13.01.12, 08:24
                        alez te 25 metrów to byly 2 pokoje :)
                        przepraszam, przesadzilem z tym metrazem, opis ze strony espacetrans:
                        "Studio dla 4 osób: pow. ok. 23 m2. Pokój dzienny z łóżkiem gigogne (czyli dwa pojedyncze łóżka). Pokój z ruchomą ścianką przedziałową i łóżkiem gigogne (czyli dwa pojedyncze łóżka)"
                        oczywiscie w tym apartamencie i w tym metrazu procz tych dwoch pokoi miescil sie jeszcze aneks kuchenny, lazienka i oddzielna toaleta :)

                        a co do zarobkow to zadne konkrety nie sa potrzebne, zasada jest bardzo prosta: biedni pracuja dla pieniedzy, pieniadze pracuja dla bogatych. zapytaj banite kto wiecej pracuje, prezes czy on ;)
      • adwarp Re: Relacja i zdjęcia - Tignes/Val d'Isere 10-17. 10.01.12, 21:36
        zdjęcia super:)
        Doczytałam,że gdzieś kiedyś byłeś w Les Menuires, możesz polecic jakieś fajne miejsca na pyszne francuskie jedzenie?, czy Francuzi dają dobrze zjeść tak jak Włosi? To mój pierwszy raz na narty do Francji, więc proszę nie dziwić sie pytaniu;)
        • zolviu Re: Relacja i zdjęcia - Tignes/Val d'Isere 10-17. 11.01.12, 17:38
          niestety nie pomoge :(
          ja jestem straszny chytrus, a najlepsze francuskie jedzenie jest w carrefour gdzies w dolinie po drodze - bo w samym les menuires drogo
          nie ma to jak wino kosztujace ponizej 1 euro pozagryzac najtanszym carrefour'owskim roquefortem - mniam :)
      • zolviu Re: Relacja i zdjęcia - Tignes/Val d'Isere 10-17. 11.01.12, 19:44
        ok, jedziemy dalej :)

        czas wyjasnic brak zdjec z kreta z tignes.

        pod lodowiec mozna dostac sie kretem lub po kolei dwoma kanapami. po podciagnieciu sie kanapami zastalem cos takiego:

        fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2997511,1,0,853,Espace-Killy-12.html

        lodowiec niestety caly tydzien byl FERME czyli CLOSED. podjerzewam ze jak uruchomili cala reszte to zrobili mu jakis przeglad czy cos w tym stylu takze sensu nie bylo jezdzic lokalnym kretem bo nie bylo za bardzo do czego

        niedzela byla piekna jak zreszta widac na zdjeciach. gdybym dzis ustalil ta osobe ktora zaproponowala ze pierwszego dnia nie jedziemy na zadne dalsze wyjazdy tylko pokrecimy sie w kolo val claret - zamordowalbym.
        niestety poniedzialek dal juz do wiwatu. przejazd do val d'isere - czyli kanapa kolo mojego mieszkania -zamkniety. objezdzalismy prawa strone mapy, calkiem przyjemne trasy, krecac sie miedzy val claret a le lac. moze kawalek mapy dla orientacji:

        www.total-ski.com/wp-content/uploads/2010/05/Espace-Killy-Piste-Map-Large.jpg

        niestety w pewnym momencie kolo 14stej bedac w le lac okazalo sie ze zamkniete zostalo dokladnie wszystko, troche wialo, chociaz pogoda byla jeszcze w miare znosna:

        fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2997535,1,0,853,Espace-Killy-30.html

        no i trzeba bylo wracac skibusem do val claret :(

        cdn
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja