klematis007
17.01.12, 23:19
Witam,
cztery lata z rzędu wszystkie wyjazdy z dziećmi to Dolomity. Niestety warunki sa jakie są i nie będę ryzykować braku śniegu czy lodu od godziny 13 - więc może czas na zmiany ;-) Mam jednak problem ponieważ mam też 5-letnie dziecko, które w tym roku ma przed sobą drugi sezon na nartach. W Dolomitach jeździło nam się super, bo szeroko i łagodnie. Teraz szukam czegoś w Austrii ale:
1. albo mało tras niebieskich
2. albo jak są to głównie jest to jazda trawersem
3. albo w komentarzach można przeczytać, że wąsko.
Tego ostatniego boję się w szczególności ze względu rzecz jasna na niebezpieczeństwo dziecka. I prosze mi nie mówić, że kultura jazdy jest inna. Boję się, że ktoś mi w dziecko wjedzie i trudno.
W związku z czym mam prośbę: czy znacie jakąś alternatywę dla Dolomitów?
Zastanawiałam się na Livigno ale widzę, że tam niebieskich długich tras jak na lekarstwo.
pozdrawiam