zolviu
22.02.12, 11:18
witam wszystkich zombie z umarłego forum narty ;)
przeczytalem przed chwila dyskusje w sasiednim watku na temat zwrotu niewykorzystanego skipass'u. ortodox napisal ze zwrot jest z automatu w przypadku udokumentowanego wypadku. zastanowilo mnie to bo w grudniu w tignes chlopak z naszego autokaru mial bardzo powazny wypadek juz pierwszego dnia jazdy - miejscowy szpital nie zgodzil sie go przyjac i skonczylo sie na klinice w grenoble - takze nie byla to jakas popierdółka. rozmawialismy o tym zdarzeniu z nasza rezydentka i stwierdzila ze mają problemy z odzyskaniem pieniedzy za jego skipass, nie jezdzil nawet pol dnia a karnet mial 6dniowy.
teraz jak wyczytalem o zwrcie z automatu zapytalem wujka google co on na to? faktycznie - w dolomiti spuperski jest tak jak pisze ortodox, przy udokumentowanym wypadku pieniadze sa zwracane. no ale widze ze polisy narciarskie mają opcję zwrotu pieniedzy w takiej sytuacji, np tu:
www.assecura.pl/osobowe/podroz/pokaz/ubezpieczenie-ski-plus,19.htm
no i tak sobie mysle - jesli zwrot jest z automatu od wlasciciela regionuczy osrodka to po co bylaby taka opcja w ubezpieczeniach? sam nigdy nie mialem i mam nadzieje nie bede mial takiej sytuacji zeby to sprawdzic, ale to ciekawy temat. ma ktos jakas wiedze i doswiadczenia jak to jest poza dolomitami?
a jak w ogole jest ze zwrotami z innych przyczyn? na tym grudniowym wyjezdzie byl dzien ze na cale tignes chodzil przez pol dnia tylko jeden orczyk pod moim oknem, reszta byla kompletnie zasypana. czy w takich sytuacjach mozna domagac sie jakiegos zwrotu? ma ktos z Was takie doswiadczenia?