Forum Sport Narty
ZMIEŃ

      dolina Zillertal 19-23.03.12

    19.03.12, 23:02
    Wyjazd miał być pierwotnie w inne tereny ale ze względu na panujące w Austrii upały, niższe regiony się wykruszyły i wybór padł na Mayrhofen. Zaraz po przyjezdzie szybki bieg z nartami celem ich odrdzewienia do najbliższego serwisu. Na rano stare poczciwe allroundy są gotowe i można atakować Mayrhofen Bergbahnen (Penken, Rastkogel może Eggalm jeśli warunki pozwolą). Start z centrum Mayrhofen - Penkenbahnem. Przy dolnej stacji kolejki temperatura plusowa i siąpi deszczysko. Przy wyjściu z gondolki totalna zmiana klimatu. Sypie śnieg, temperatura lekko ujemna. Pierwszy wjazd Penkenexpressem i zjazd trasą nr 11 i szok. Nowy snieg, całe mnóstwo nowego śniegu. Ubite podłoże na którym zalega 10-15 cm świeżego śniegu. Niestety takie warunki powodują ze po przejezdzie kilkudziesięciu narciarzy muldy zaczynają sięgać kolan, zwłaszcza na trasach na których obsługa odpuściła sobie ratrakowanie. Po przebiciu się na trasy w kierunku Finkenbergu wreszcie lepsze wrażenia. Trasy pozbawione w większości muld, czasem spod nowego śniegu wyłaniaja się pozostałości niedawnych upałów- fragmenty roztopionego w dzień a następnie wyratrakowanego i zmrożonego śniegu. Następnie czas na odwiedzenie tras na Rastokogel, oczywiście za pomocą wielkiej kolejki 150er Tux. Tu najlepsze warunki na zupełnie prawie zapomnianej przez ludzi czerwonej trasie nr 3, na samym skraju ośrodka. Może dlatego że obsługuje je stare dwuosobowe krzesło, z którego schodzi się przykrytym 1-2cm warstwą mokrego śniegu po każdym wjezdzie. Myśli o odwiedzeniu Eggalm odpływają, zwłaszcza że coraz mniej widać. Bo sypie cały czas, wręcz coraz mocniej. Prognozy na snow-forecast i j2ski mówiły o 4-6 cm, tymczasem przez cały dzień spadło około 20-25 sniegu. I jak tu ufac serwisom pogodowym :)? Śnieg jest mokry i ciężki, oblepia wszytsko ze szczególnym uwzględnieniem gogli co skutecznie obniża i tak nie najlepszą widoczność. Powrót z Rastkogel w jedyny możliwy sposób – czerwoną 16stką - w tych warunkach przypomina walkę o życie w tłumie. Trudno mieć tu jakiekolwiek pretensje do obsługi, trasa jest wypełniona ludźmi a śnieg sypie gęsto cały czas- muldy gwarantowane. Mimo tych niekorzystnych wrażeń , niebieską 8-ką będącą w zadziwiająco dobrym stanie, podjeżdżam pod wyciągi na Horberg. Na górze kiepsko, mały kontrast, za to spore już muldy, w dodatku chwila nieuwagi wystarczy by dostać się na „strefę głębokiego śniegu” – kolejna walka o życie :). Ale niżej warunki lepsze, można trochę pokręcić, nie zajmując się wyłącznie planowaniem skrętów tak aby nie trafić w muldę. Po powrocie na dół jeszcze tylko 2 kursy niebieską 8-ką i szybki powrót Penkenbahnem do bazy.

    Dzień bardzo ciężki, ale mino totalnego przemoczenia od mokrego śniegu i parokrotnej walki o życie z muldami – udany. Paradoksalnie, mimo intensywnego opadu na większości tras był kontrast. Dzisiejszy spory opad z pewnością pozwoli, po użyciu ratraków, poprawić warunki na wygrzewanych i roztapianych wcześnej trasach. Jutro ma być już słońce- i trudny wybór Hochzilleral/Hochfugen czy długo wyiczekiwana topowa Arena.
      • zolviu Re: dolina Zillertal 19-23.03.12 20.03.12, 06:57
        na dzien z lepszą pogodą wybrałbym arene, jezdzenia jest wiecej, pewnie bedziesz startowal z zell, to dojechanie do drugiego konca mapki sporo Ci zajmie. Hochzillertal/Hochfugen objezdzisz szybciej, jak slonce bierz arene
      • Gość: carbone71 Re: dolina Zillertal 19-23.03.12 IP: 88.220.76.* 20.03.12, 08:50
        Ja byłem w Zillertal w zeszłym tygodniu, drugi raz po 5 latach i własnie Arena to był jedyny ośrodek przeze mnie nie zaliczony. Więc po przeczytaniu przychylnych opinii nastawiłem się mocno i się.... rozczarowałem. Jednak co osoba, to inny gust (narciarski).
        Arena to ośrodek bardzo mocno rozciągnięty, wg mnie główne trasy są nad Zell oraz Gerlos/Konigsletten, a środek to typowe dojazdówki. Rzeczywiście trzeba się uwijać, mnie np. koniec dnia zastał w Gerlos, skąd po 1,5 godzinnym oczekiwaniu na skibusa wracałem do Zell.
        Podsumowując, ja osobiście wyżej stawiam Ski Optimal potem Zillertal 3000 nad Arenę.
        Może ocenę trochę zafałszowała zła pogoda, jaką miałem tego dnia, ale Areny już nie powtórzyłem.
        • afennfan34 Re: dolina Zillertal - Zillertal Arena 20.03.12 20.03.12, 21:42
          No to prawda- każdy ma inne upodobania i co innego go "kręci" w ośrodkach, a pogoda może bardzo wpłynąć na ocenę. Ja już chyba nigdy nie przekonam się do lodowca w Kaprun gdzie przeżyłem najgorszą mgłę narciarską w życiu :) A Arena jest specyficzna, znam też osoby którym na myśl o przebijaniu się z Zell do Gerlos się odechciewa jazdy :)

          Dziś od rana lampa, tylko pojedyncze drobne chmuro-dymki przemykają gdzieś dolinkami. Rano szybka decyzja - Arena od strony Zell. Najpierw atak na liczne czerwone trasy w Zell. Rano jeszcze wszystko gładkie, a w zacienionych miescach (np na 18 do pośredniej stacji gondolki) wręcz bardzo lodowo. Zaliczyłem tylko jedną góra 2 minutową kolejkę do jednego z krzeseł, poza tym ruch płynny, choć ludzi na trasach nie brakuje. Z upływem dnia i wzrastającą temperaturą, węższe, strome i bardziej uczęszczane trasy nabierają stopniowo muld. Ale dramatu na razie nie ma. Po zjeżdżeniu tras w Zell przebijam się do Gerlos. Trasy łączące zmrożone,ale ilość ludzi jadących tym wąskim połączeniem sprawia że muldy są już znaczące. Niebieskie trasy na łączkach w Gerlos w świetnym stanie ale trzeba jechać dalej...

          A jedynym łącznikiem do Koenigsleiten jest czarna 36stka, (dawniej nr 6 - wszytskie numery się zmieniły w stosunku do mapki sprzed kilku lat). Trasa stroma, raczej wąska, od rana max nasłoneczniona i wypełniona amatorami wizyty w Koenigs. Efekt jest oczywisty. Trasa upadła...muldy z kaszy sięgają na dole ud, jedyny cel do w miarę bez szwanku dotrzeć na dół.
          Potem już lepiej, trasy w Koenigsleiten trzymają się w miarę dobrze, dopiero koło 14-15 te najpopularniejsze "puszczają". W takie dni jak dziś (niby 6-7 stopni u góry ale w słońcu na pewno więcej) zwłaszcza można polecić "drugą" stronę Koenigsleiten, od strony nowej Gondolki Gipfelbahn, mniej tam słońca i ludzi, takoż trasy od razu w lepszym stanie. Na sam dół Koenigs nie dotarłem, może jeszcze do soboty będzie okazja przebić się na Krimml.

          Ogólnie super dzień i mnóstwo funu, trzeba tylko - jak to w przypadku wiosennych nart - wstać jak najwcześniej i użyć ile się da, póki trasy trzymają. A od południa obserwować i wybierać co lepsze "kawałki". Jutro pora na Ski-Optimal.
          • staruch5 Re: dolina Zillertal - Zillertal Arena 20.03.12 20.03.12, 21:56
            nie ma sie co dziwic, ze sa muldy po swiezym opadzie. Tylko mniejszy opad i w duzo nizszej temperaturze nie owocowalby muldami. Z kazdym dniem bedzie lepiej, bo ratraki ubija.
          • Gość: carbone71 Re: dolina Zillertal - Zillertal Arena 20.03.12 IP: *.dynamic.chello.pl 20.03.12, 23:06
            W czwartki i niedziele Arena otwarta od 6.55 :)
            • Gość: carbone71 Re: dolina Zillertal - Zillertal Arena 20.03.12 IP: *.dynamic.chello.pl 20.03.12, 23:14
              W Ski Optimal przy wysokich temperaturach najlepiej się trzymają trasy 9,10,11,12 oraz 13(najlepszy stan) po stronie Hochzillertal oraz 10,11,13 po stronie Hochfugen. Resztę szybko szlag trafia (już tak o 10.00 - 11.00)
              • afennfan34 Re: dolina Zillertal - Ski Optimal 21.03.12 21.03.12, 21:58
                Wspomniane trasy rzeczywiście spisały się dobrze. Ale nie tylko one – Ski-Optimal ogólnie zrobiło lepsze wrażenie od Areny. Trasy –mimo lejącego się z nieba żaru - walczyły dzielnie, większość jedynie na dole i w węższych miejscach rozmiękła ale i tak nie były to jakieś kosmiczne muldy.

                Rano plan był prosty. Gondolką z Kaltenbach do góry i jak najszybciej przebić się do zjazdu na Hochfugen, do wspaniałych, długich, czerwonych tras ( nr 1-3) które już 4 lata temu wgniotły mnie w ziemię – póki słońce nie chwyci ich swoje łapska. Na dole smutny widok, zielona już końcówka Goldenpiste Stephana Eberhartera – znów nie uda się nią zjechać na sam dół  Po drodze do Hochfugen bijący w oczy sztruks pod Sonnenjetem, Topjetem i Wedelexpressem skłania do zmiany planów – i dobrze. Trasy przygotowane świetnie, zmrozone, na niektórych fragmentach nawet po 10 można było natknąć się na sztruks. Wreszcie cel – czerwone trasy do Hochfugen. Nie zawodzą, przygotowane pięknie, bardzo twardo, ludzi na razie niewiele, nieprzygotowane mięsnie pieką okropnie… ale tak ma być.Po 3 -4 zjazdach i przerwie czas na druga stronę Hochfugen. Jedyna tego dnia 1-minutowa kolejka do 8er Jetu i w górę. Większość tras – choć już potraktowana promieniami – w dobrym stanie, pokryta co najwyżej niewielką warstwą kopnego śniegu – takiego co to krzywdy nie zrobi najwyżej narta na nim zadrży nieco. Jedynie jedna nasłoneczniona ścianka czarnej 6-stki w kiepskim stanie. Niektóre – jak niebieska 13-stka do samego dołu gładkie i ubite. Super. Po popołudniowym powrocie na Hochzillertal tempo spada, ale udaje się przebić prawie na skraj ośrodka. I tu nawet o 15 można zażyć całkiem dobrych warunków – trasy 10,9,6 w górnej części wciąż w naprawdę dobrym stanie - można wycinać skręty na twardym, równym podłożu. Z pewnością pomaga fakt że są one bardzo szerokie. W dodatku z pomocą przybywa niespodziewany sojusznik – chmury na godzinę zasłaniają grzejącą bezlitośnie żarówę. Lekko przed 16 zabawa kończy się zjazdem gondolką.

                Jutro miał być Tux ..ale jak będzie, kto wie…Jak ciepło to chyba rzeczywiście lodowiec. Na razie kamerki w lokalnej telewizji pokazują nieciekawy obraz – 22.00 a na górze w Penken jeszcze 3 stopnie powyżej zera..:( Może być grząsko…
                • Gość: carbone71 Re: dolina Zillertal - Ski Optimal 21.03.12 IP: *.dynamic.chello.pl 21.03.12, 22:50
                  Z opisu wnioskuję, że warunki w tym tygodniu są trochę lepsze niż w poprzednim. Ja w sobotę 17/03 już po 11.00 pod Sonnejetem miałem miękki śnieg i muldy.
                  Na Tuxie proponuję na początek trasę przy krześle na 2100, potem się przenosić coraz wyżej. Na samej górze trasy przy Olperer wytrzymują dłużej niż przy Kaserer, więc taką kolejność proponowałbym
                  • afennfan34 Re: dolina Zillertal - Hintertux 22.03.12 22.03.12, 21:52
                    Kolejny dzień słonecznej ale i (zbyt) ciepłej pogody. Na szczęście na Tuxie jest to najmniej odczuwalne. Rano miałem zacząć od tras na 2100 ale coś jednak kazało pognać od razu na samą górę:) Od 2600 pojawia się dość mocny wiatr i obniża odczuwalną temperaturę ale też wpływa na warunki na trasach. Z niektórych fragmentów tras wywiało wszystko poza najtwardszym "betonem". Na szczęście ten beton to wciąż śnieg a nie lód:) Po zaliczeniu "szczytu" powrót czerwonymi 3 i 2 na 2100. Warto się rano przejechać nr 2 z 2600 na 2100 bo po południu - kiedy wszyscy nią wracają - trasa ta wygląda jak tor przeszkód :). Niebieskie trasy na 2100 szybko puszczają soki, więc trzeba było z nich dość prędko uciec. Wyżej warunki dużo lepsze, najlepsze chyba na 11-12 wokół Kasererów ale czerwona 3 - choć to właściwie główna trasa z samej góry- też w przeważającej części wytrzymała do końca dnia w niezłym stanie. Trasy rzeczywiście megaszerokie, a o widokach ..trudno mówić, to trzeba po prostu zobaczyć:) Nawet zdjęcia tego nie oddają. Ludzi było sporo ale kolejek- poza Kasererami- nie zaliczyłem. Wydajność Gletscherbusów jest jednak imponująca - połykają po kilkanaście osób na raz - a jeszcze im pomagają "drobniejsze" gondolki. Wnioski są oczywiste i dawno opisane :) - będąc w Zillertalu trzeba obowiązkowo zaliczyć Tux - najlepiej w słoneczny dzień.
                    • afennfan34 Re: dolina Zillertal - Zillertal Arena 23.03.12 23.03.12, 22:03
                      Ostatni dzień i drugie podejście do Areny - tym razem od strony Gerlos. Dziś był chyba najcieplejszy dzień w całym tygodniu, o 9 rano w słońcu termometr na 1900 m pokazywał już 12 stopni. Trasy wystawione na słonce nie miały żadnych szans. Ale mimo wszystko udało się zaliczyć rano parę bardzo "zmrożonych" zjazdów - przede wszytskim na czarnej 42 i czerwonej 38( która rano znajduje się w większości w cieniu) w Koenigsleiten. Potem ucieczka dalej - na Hochkrimml - Gerlosplatte. I tu miłe zaskoczenie - większość tras w dobrym stanie. Słońce nie pada tu do południa prostopadle na większość trasy a i stoki są łagodniejsze. Niby jest parę czerwonych ale za bardzo się one nie różnią od niebieskich :). Dużych wyzwań tu nie ma, ale na ostatni dzień, gdy mięśnie już zmęczone to bardzo przyjemne miejsce. Powrót na Koenigsleiten dopiero popołudniem, parę zjazdów trasami nr 3 i 4 - nielicznymi które jeszcze żyją. No i na koniec dnia powrót do Gerlos - teraz dopiero w pełni widać niszczące działania słońca. Pomijając już muldy, ale np na czarnej 41 - wystawionej przez większość dnia frontem do świecącej żarówy zaczynają wystawać spore płaty ziemi - nie że ktoś mocno hamował i przetarł, tylko po prostu się stopiła:) To w sumie pierwszy taki widok podczas całego pobytu. No cóż ...wiosna :(
                      Ogólnie cały wyjazd bardzo udany, 4 dni bezmuchurne na 5, ceną za to były wysokie temperatury. Ale nawet w takich warunkach, jak ktoś daje rade wcześnie wstawać i nie planuje z góry dnia, lecz wybiera trasy w zależności od warunków i ich stanu, to ma szanse na sporo funu - mimo "upału". Niezawodny Zillertal sprawdza się nawet wiosną:)
        • b-a-n-i-t-a Re: dolina Zillertal 19-23.03.12 21.03.12, 08:42
          Gość portalu: carbone71 napisał(a):

          > Ja byłem w Zillertal w zeszłym tygodniu, drugi raz po 5 latach i własnie Arena
          > to był jedyny ośrodek przeze mnie nie zaliczony. Więc po przeczytaniu przychyln
          > ych opinii nastawiłem się mocno i się.... rozczarowałem. Jednak co osoba, to in
          > ny gust (narciarski).

          Prawdę mówiąc mnie Arena też nie zachwyca kumie. To znaczy jest to ośrodek na dość wysokim poziomie, ale zdecydowanie przereklamowany przez naszych regionalnych kumów. Mnie właściwie to podobają się ze 2-3 trasy: czerwona 18 w Zell - taka przez las, po prawej stronie w Gerlos 2 czarne trasy wzdłuż kolejki - szczególnie ta po lewej, i jeszcze może niezła obok długa czerwona 39 i 38 chyba. Do tego połączenia w obie strony między Zell i Gerlos strasznie wolne. A kumowi co się podoba?
          • Gość: web Re: dolina Zillertal 19-23.03.12 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.12, 11:27
            W Zell byliśmy raz, aby przejechać do końca i wrócić, raczej tego nie będziemy powtarzać. Wolę Zillertal 3000, Hochzillertal, czy Hochfugen
            • zolviu Re: dolina Zillertal 19-23.03.12 21.03.12, 22:23
              a ja tam arene wspominam bardzo dobrze, napewno duzo lepiej niz h/h. no ale na arenie mialem lampe i sztruks, a na h/h mialem snieg/deszcz i mgłe, ogolnie to h/h kojarzy mi sie glownie
              fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2216723,5,49,45580,P1020081.html
              ;) z ahorn calkiem przyjemnie mi sie zjechalo, ale bylem tam z rana
              • smir_noff Re: dolina Zillertal 19-23.03.12 22.03.12, 18:08
                Jak dla mnie najlepsza miejscówka w Zillertalu to Hintertux. Mało tras, to prawda, ale za to jakie szerokie i jakie widoki ... dla mnie ok. Co do Areny sporym minusem jest baardzo powolne połączenie Zell i Gerlos. Z tras Zillertal 3000 najbardziej podobały mi się te w rejonie Rastkogel i Eggalm.
                • ortodox Re: dolina Zillertal 19-23.03.12 23.03.12, 12:29
                  Najbardziej przereklamowany w Zillertal jest zatłoczony Penken z beznadziejną Harakiri czy jak jej tam było. Pozostałe ośrodki to dobre miejsca ze swoimi plusami i minusami, choć nie bardzo rozumiem jak wolne połączenie dwóch dużych terenów może być minusem. Ile razy takie wąskie gardło trzeba pokonać? Arena z Gerlos to tak rozległy teren ( heheh ktoś napisał, że to wada, a inny specjalista od nart na tym forum ... mierzył jakość ośrodka w hektarach. To znaczy im więcej tym lepszy ;)), że tak naprawdę nie ma sensu brać tego na raz mimo, że jak się kto uprze to można. Najlepiej jednak Gerlos i Konigsleiten penetrować na spokojnie ... startując w Gerlos( a jeszcze lepiej z Gerlospass ), a nie w Zell am Ziller. Wtedy można się tam nieco rozejrzeć i nacieszyć zamiast gnać na złamanie karku i narzekać na wolne połączenie. Cała Arena w sumie to najciekawszy ośrodek w Zillertal, choć trudnych tras tam raczej niewiele, ale pamiętam też opinię pewnej narciarki, że trasy na Arenie były za trudne. I jak tu wszystkim dogodzić? ehhhh ....
                  pozdro.
      • surfer_dude Re: dolina Zillertal 19-23.03.12 24.03.12, 18:34
        W Zillertal byłem od 18tego do 23tego marca, po raz pierwszy i nie mogłem się powstrzymać od subiektywnego porównania tych terenów z Grindelwald (CH). W Zillertal byłem pierwszy raz, wiec popełniłem kilka błędów debiutanta, które zasadzają się w tym, ze zatrzymałem się w Finkenberg. Po pierwsze skibusy „green line”, przyjeżdżające z Mayrhofen są pełne i nie zatrzymują się. W Zillertal naliczyłem min 4 rodzaje autobusów, każdy z własnymi regułami i trasami. W zasadzie tylko bazowanie w miejscowościach początkowych i końcowych zapewnia dobre połączenie. Wiec jeżeli już, to Mayrhofen, a nie Finkenberg. Wypełnione skibusy z Mayrhofen po prostu ignorują następne przystanki. Po jakimś czasie podstawiany jest jakiś dodatkowy bus, ale rozkład jazdy nie istnieje. Najlepiej zatrzymać się wiec tam, gdzie busy kursują lokalnie, a nie na całej długości doliny, np. miedzy Hintertux i Lanersbach. Po względem skibusow – punkt dla CH. Inną specyfiką Finkenberg jest usytuowanie na pochyłości, wiec już przejście kilkudziesięciu metrów w pełnym ekwipunku do Finkenberger Almbahn wymaga sporego wysiłku.
        Tydzień 18-23/03 był pod względem warunków pogodowych (podobnie jak rok temu) bardzo udany, świeży śnieg i normalne temperatury. Przed południem na wszystkich trasach Penken, Rastkogel było bardzo dobrze, w środę twardo się jechało na Harakiri (18) , dopiero pod koniec tygodnia sytuacja się pogorszyła, a Harakiri w piątek była rzeczywiście czarna na najstromszym odcinku. Jak się ta trasa zwie, tak się zwie, jest to według mnie zwykła czarna trasa, dość krotka, wiec ogólnie nic specjalnie godnego uwagi (małe rozczarowanie).
        Największe wrażenie zrobił na mnie Hintertuxer Gletscher. Rewelacyjne gletscherbusy o dużej przepustowości na samą góre. Pomimo tłumów, szybki wjazd, duży wybór tras, twardo. Jest tu kilka archaicznych orczyków ale ogólnie podobało mi się tu bardziej niż w Grindelwald.
        Mój czas podzieliłem tak: 4dni Hintertux, 2 dni Penken/Rastkogel.
        OK, Arenę widziałem tylko z szosy, ale w drugiej połowie marca nie zaryzykowałbym wybrania się tam mając do wyboru Hintertux chyba, że miałbym więcej czasu.
        • smir_noff Re: dolina Zillertal 19-23.03.12 24.03.12, 19:42
          Popieram Kumie, nie ma co sobie głowy zawracać Areną gdy w marcowym słońcu czeka i kusi Hintertux. Green line jechałem tylko raz z Lanersbach do Persal/Finkenberg. Potwierdzam te stromości. Mieszkałem 300 m od Finkenbergeralmbahn, drogą może 450 m, ale jeździliśmy do gondoli autami, albo skibusem ... za stromo do podchodzenia.


    Pełna wersja