Forum Sport Narty
ZMIEŃ

      Livigno w pigulce.

    03.04.12, 21:43
    Brzydkie krajobrazy, bo brazowe. Brak sniegu i swiezej trawy.
    Pogoda plazowo - beznadziejna. Narciarsko zas niezla. Troche za cieplo, ale duzo chmur, wiec snieg jakos wytrzymuje,choc jest w duzej mierze wiosenny. Widocznosc dobra.
    Tani alkohol, duzo rodakow.
    Tak jak na mapie, tu sa 2 gory i tunel.
    Dolina rozlegla. Szkoda, ze tak kiepsko widokowo.
    Na razie bylo tylko Mottolino, wiec moze za wczesnie na oceny.
      • Gość: mac Re: Livigno w pigulce. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.04.12, 22:55
        Z Carosello widoki są całkiem, całkiem...mom zdaniem przynajmniej
        • jabolkn Re: Livigno w pigulce. 04.04.12, 10:50
          coś chyba zadyma idzie
          będziesz miał nowy śnieg
          miejmy nadzieję że nie deszcz
          • staruch5 Re: Livigno w pigulce. 04.04.12, 17:20
            Prognozy sa caly czas tak samo fatalne. Ale tak zle prognozy czasem nie oznaczaja tego samego. O tej porze roku na ogol jest cieple powietrze. Tak jest i teraz. Na same swieta ma splynac troche arktycznego chlodu.
            A skoro jest juz to dosc ciele i wilgotne polarne powietrze, to dobrze, ze nie ma lampy. Ja zawsze mowie, ze lampa wcale nie jest dobra w marcu, a tym bardziej w kwietniu. Problem jst tylko taki, zeby nie wialo i zeby niskie chmury nie byly za niskie, co oznaczaloby mgle.
            Tak wiec - narciarsko - jest calkiem dobrze. Duze zachmurzenie, nie wieje, dobra widocznosc. izterma 0C od 2000- 2400 m npm.
            Ponziej 2400 snieg jest firnowy lub jest to ciezki firn, ale powyzej jest dobrze.

            Dzis znowu ujezdzalem Mottolino. Wybralem wariant niebieksa (graniowka), czerwona i czarna do ostatniego krzesla na szczyt. (Jest tez wariant czarny, ale troche zaludniony.) Malo ludzi tu jezdzi, tylko ostatni czarny fragment jest troche oblezony i tam tez snieg jest gorszy, ale do tego miejsca, jest zimowo.
            Nadal twierdze, ze tu jest brzydko. Malo sniegu juz jest i wylaza brazowe krajobrazy. Czuje sie, jak bym jezdzil w jakiejs kopalni odkrywkowej.
            Dzis ma byc istotny opad w nocy. Jutro tez. Bedzie ciezko. Ten opad z izoterma 0C okolo 2400 m npm. Troche za wysooko. Ale na swieta bedzie chlodniej, wiec Maurycy bedzie lepszy.
            • jabolkn Re: Livigno w pigulce. 04.04.12, 20:11
              staruch5 napisał:
              > Nadal twierdze, ze tu jest brzydko. Malo sniegu juz jest i wylaza brazowe krajo
              > brazy. Czuje sie, jak bym jezdzil w jakiejs kopalni odkrywkowej.
              pojedź na drugą stronę Carosello tam jest krzesełko
              Federia i dzika dolinka prawdopodobnie jeszcze zasypana śniegiem
            • ortodox Re: Livigno w pigulce. 05.04.12, 10:38
              staruch5 napisał:

              > ...
              > Nadal twierdze, ze tu jest brzydko. Malo sniegu juz jest i wylaza brazowe krajo
              > brazy. Czuje sie, jak bym jezdzil w jakiejs kopalni odkrywkowej.
              > ...
              --------------------
              Widzę, że za bardzo Ci tam się nie podoba
              Czy można Livigno porównać w jakiś sposób z Dolomitami?
              pozdro.
              • jabolkn Re: Livigno w pigulce. 05.04.12, 10:50
                ortodox napisał:

                > Czy można Livigno porównać w jakiś sposób z Dolomitami?
                nie można bo Livigno to miejscowość
                a Dolomity to duży masyw górski w północno wschodnich Włoszech
                • ortodox Re: Livigno w pigulce. 05.04.12, 11:36
                  Chyba nie trzeba być specjalnie rozgarniętym, żeby wiedzieć, że Livigno to także ski area ( czyli ośrodek narciarski) i właśnie o czymś takim pisze staruch, a ja go dopytuje. Gdybyś nie wierzył, to dla przypomnienia opinia Andrzeja
                • smir_noff Re: Livigno w pigulce. 05.04.12, 12:44
                  jabolkn napisał:

                  > ortodox napisał:
                  >
                  > > Czy można Livigno porównać w jakiś sposób z Dolomitami?
                  > nie można bo Livigno to miejscowość
                  > a Dolomity to duży masyw górski w północno wschodnich Włoszech
                  >
                  Tu się uśmiałem, oczywiście spostrzeżenie jabola jest jak najbardziej słuszne :)
                  Nie byłem w Livigno i pewnie się tam nie wybiorę. Patrząc na mapę cienko to wygląda i do tego brak połączenia obu terenów raczej nie zachęca. Mam wrażenie, że rodacy jeżdżą tam tak chętnie z uwagi na niskie ceny wyjazdów i tani alkohol, co z kolei podwyższa ryzyko wypadków na stoku. Ale jak ktoś już był wszędzie, to nie zaszkodzi spróbować czegoś nowego.
                  • ortodox Re: Livigno w pigulce. 05.04.12, 13:20
                    smir_noff napisał:
                    > Tu się uśmiałem, oczywiście spostrzeżenie jabola jest jak najbardziej słuszne
                    ---------------
                    Sadzisz, że staruch jeździ na nartach w miejscowości Lvigno? Po ulicach, trawnikach i chodnikach ... od sklepu do sklepu i sprawdza ceny alkoholu? Nie posądzam go o to :)
                    pozdro.
                    • staruch5 Wielki Czwartek-dzien dla upartych i zawzietych 05.04.12, 16:55
                      Dzis odwiedzilem Carosello.
                      Dzien bardzo trudny. W nocy spadlo okolo 20 cm sniegu, przy 0C na 1700 m npm. W ciagu dnia pelne zachnmurzenie wszystkimi pietrami chmur. Od czasu do czasu mgla i wowczas bardzo slaba widocznosc. Bezwietrznie. W ciagu dnia padal mokry snieg. Na dole - deszcz. W samo poludnie na pol godziny troszke sie przejasnilo.
                      Jazda ciezka i trudna. Najpierw w ciezkim puchu, a potem w muldach od polowy lydek do kolan. Juz okolo 2000 mokry, hamujacy snieg.
                      W takiej sytuacji najwygodniejsze dla mnie bylyby trasy niebieskie, ale tych tu malo. Pokrecilem sie rano na ostatnim krzesle Federia. Potem powoli sukcesywnie przemieszczalem sie na polnoc. Wszedzie warunki podobne. W najlepszym stanie byla niebieska przy ostatnim polnocnym krzesle (Valandrea Vetta).
                      Na koniec uparlem sie i zjechalem na sam dol polnocnej gondoli (Tagliede, Costaccia).
                      Dawno w taki syfie nie jechalem.
                  • Gość: o_andrzej Re: Livigno w pigulce. IP: *.cyf-kr.edu.pl 05.04.12, 16:11
                    > Nie byłem w Livigno i pewnie się tam nie wybiorę. Patrząc na mapę cienko to wyg
                    > ląda i do tego brak połączenia obu terenów raczej nie zachęca.

                    Staruch zle trafil pogodowo dlatego narzeka. Ja trafilem dobrze i Livigno chwale. Brak polaczenia niczemu nie przeszkadza. Dzis jezdzisz po jednej stronie, jutro po drugiej i w kolo Wojtek. Widoki w Livigno, po obu stronach, byly piekne. Zakupy alkoholowo-perfumeryjne traktuje jako dodatkowa atrakcje, bez ktorej mozna sie swobodnie obejsc. Najmilej wspominam z Livigno czerwona Ferderie, wysoko poprowadzona trase w czesci Carosello. Cud natury i czlowieka. :) Ortodox bedzie fuczal, ale moja skromna galeryjka z Livigno z zeszlego roku jest tu: www.kochamnarty.pl/gallery/album/33-livigno-2011/
                    • zolviu dobry chlopak byl ze starucha... 05.04.12, 17:48
                      matko boska - staruch DWA DNI na mottolino.. i to z rzędu ;) to juz musi byc ta starosc chyba :p

                      a z ta federia to tez juz tak nie przesadzajcie, fajna, ale ze bardzo fajna to wam sie wydaje ;)
                      • staruch5 Re: dobry chlopak byl ze starucha... 05.04.12, 20:38
                        no fakt, ze jestem tu bez entuzjazmu. Byly 2 dni na Mottolino, a teraz beda 2 na Carosello. starosc nie radosc.
              • staruch5 ort 05.04.12, 20:36
                w jakis sposob - mozna.
                Najbardziej by mi to przypominalo Kronplatz. Tyle samo tras. Tam jedna gora, tu 2.
                Roznice sa spore, ale tylko takie porownanie mi przychodzi do glowy.
                Pzdr.
                • Gość: kk Re: ort IP: *.bielawa.vectranet.pl 05.04.12, 21:58
                  Staruch , Ty stary lis jesteś.Powiedz , po co teraz tam pojechałeś. Nawet laik po przeanalizowaniu numerycznych portali pogodowych stwierdziłby że pogoda będzie do bani podczas Twojego pobytu.
                  • staruch5 kk 05.04.12, 22:09
                    ja juz sie w innym watku to tlumaczylem. Ja bym za zadne skarby w takie prognozy nie pojechal.
                    Ale moja 2. polowa mogla tylko w tym terminie. No i trudno. Zaryzykowlaismy.
                    Dzis byl najgorszy dzien. Moze jeszcze Wielka Sobota bedzie kiepska, ale poza tym calkiem dobrze.
                    Brak lampy, to nie jest zla pogoda dla narciarza.
                    Dla narciarza zla pogoda, to deszcz i mgla (i bardzo silny wiatr).
                    Pzdr.
                    • zolviu o spirytus oczywiscie chodzi :p 05.04.12, 22:39
                      oj napisz wprost, przeciez nawet laicy widza ze jazdy teraz nie ma

                      trzeba dac jakis sygnal do celnikow ;)
                    • ewangelizator_carvingu Re: kk 06.04.12, 09:13
                      a St Moritz bedzie? Bormio? Katarzyna?

                      pomysł z Livigno w kwietniu jak najbardziej ok ja bym nie krytykował

                      dziwi tylko krecenie sie w jednym miejscu przez dwa dni, niepodobne do kolegi Starucha czyzby rzeczywiscie jakies smugglerskie akcje jak sugeruje żółw ;))
                      • staruch5 piatek - dzien dla leniwych 06.04.12, 22:16
                        Dzis byla wspaniala pogoda. Rano mgla w dolinie, ale od 2300 juz bezchmurne niebo i lampa. I tak caly dzien. Po poludniu pojawilo sie troche cumullusow. Super. 0C doszlo do 2800.
                        No wiec dzis to nie wygladalo jak kopalnia odkrywkowa, a kociolek wokol Fedarii rzeczywiscie piekny i to wyglada jak porzadne gory. Niestety, dolina nadal brazowo-brzydka.

                        Zwiedzalismy cale Carosello. Niektore trasy zle znosily slonce i bylo sporo przetarc i kaszy. Ale Fedaria byla znakomita do 17tej. Tyle tylko, ze ludzi spror i okolo 11tej byla kolejka na 10 minut. Jak bylo potem, to nie wiem, bo przy takiej kolejce, to ja sp...am.
                        Po 15:30 tam wrocilem, ludzi juz bylo malo li zakonczylem dzionek tamze.
                        Udany dzien. Jutro przenosiny do Doliny Chiavenny.

                        PS(zolviu). co do zakupow, to robi sie je niezaleznie od pogody, wiec trudno chcecia zakupow alkoholowych tlumaczyc wyjazd w zla pogode.

                        PPS(ec).Bormio i Ctaerine odpuscilem. W Bormio jest teraz malo jazdy i uznalem, ze nie warto.
                        • smir_noff CH 06.04.12, 22:39
                          staruch5 napisał:

                          Jutro przenosiny do Doliny Chiavenny.
                          >
                          > PS(zolviu). co do zakupow, to robi sie je niezaleznie od pogody, wiec trudno ch
                          > cecia zakupow alkoholowych tlumaczyc wyjazd w zla pogode.
                          >
                          > PPS(ec).Bormio i Ctaerine odpuscilem. W Bormio jest teraz malo jazdy i uznalem,
                          > ze nie warto.

                          Za te 3 dniowe katowanie, w jak pisałeś - kopalni odkrywkowej - należy się trochę bieli w błękicie ... idzie wyż i pełnia, to może się w Ch załapiesz staruchu :) ?
                          • staruch5 sobota - dzien dla ciekawych 07.04.12, 12:45
                            nie jest tak dobrze z pogoda. Jako tako bedzie w niedziele i poniedzialek, ale juz wtorek wyglada paskudnie :-(
                            Dzis zupelny syf. Mokry opad, pelne zachmurzenie, mgla. Rano wstapilem pod Corviglie i pod Corvatsch (Furtschellas). Nieliczni wytrwali narciarze szwendali sie kolo kas.
                            Pojechalismy do Chiavenny. Niezle agrafki pod Przelecza Majola.
                            Zwiedzanie Chiavenny. Zielono Wiosna! Kwitna bzy i magnolie. 20C.
    Pełna wersja