Forum Sport Narty
ZMIEŃ

      WYGODA TRAVEL - odradzam korzystanie

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.12, 20:18
    W zimie pojechałem na narty z firmą WYGODA TRAVEL. Był to pierwszy i ostatni raz..... Autokar bardzo ciasny (jazda non-stop przez całą noc i dzień do Włoch), niedostępna toaleta, nieczynny reklamowany w folderze barek..... Zostaliśmy wysadzeni przed hotelem w FOLGARIDA..... W recepcji NIC O NAS NIE WIEDZIANO ... Na szczęście w tym dniu zwolnił się 1 pokój i załatwiliśmy sobie w nim zakwaterowanie.......
    Oczywiście zgłosiłem reklamację. Firma 'nomen-omen' WYGODA TRAVEL zwaliła winę na hotel we Włoszech (!!!) , oni byli "w porządku" (!!!)..... Uwag co do stanu autokaru także nie przyjęli bo "turyści zostali poinformowani o niesprawności toalety".... Odpowiedzi firmy na moją reklamację były SKANDALICZNE i KURIOZALNE .....
    Odradzam wszystkim korzystanie z ich oferty...... Jerzy53
      • Gość: mac Re: IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.05.12, 11:13
        A tak przez ciekawość spytam-gdzie nocowali pozostali uczestnicy wyjazdu?
        • o_andrzej Tendencyjny komentarz, dlaczego? 23.05.12, 15:15
          Poruszyl mnie mocno negatywny komentarz Jerzego, nie dawal mi spokoju, z biurem Wygoda Travel, z ktorym nie lacza mnie zadne uklady czy rodzinne koneksje, wiaze poztywne i mile wspomnienia. Bylem z nim na tygodniowych wyjazdach narciarskich dwukrotnie - dolina Aosty w 2010 i Livigno 2011, nie obylo sie z ich strony bez malych potkniec, ale w sumie oceniam ich prace, organizacje i przebieg pobytu, pozytywnie. Na tyle nie dawalo mi to spokoju, ze napisalem maila na ich adres info z informacja o komentarzu Jerzego i prosba o wyjasnienie - tak bardzo pewne zarzuty nie miescily mi sie w glowie. Otrzymalem od przedstawiciela Wygody dlugi, wyczerpujacy mail. Wywazony, rozsadny, na szczescie potwierdzajacy moje obawy, ze w pisaninie Jerzego, delikatnie rzecz ujmujac, pojawia sie wiele niedomowien i niescislosci.

          Z oczywistych powodow nie bede przytaczal fragmentow maila z biura. W uproszczeniu wyglada to tak:

          1. Prawda jest, ze nie funkcjonowala ubikacja i barek. Dlaczego? Bo podroz odbywala sie w lutym w czasie silnych mrozow. Procedura nakazuje wtedy wylaczenie z oczywistych powodow obu "urzadzen", o czym firma poinformowala (nawiasem mowiac znajduje sie stosowna klauzulaw Umowie) i przeprosila.

          2. Prawda jest, ze z winy hotelu - nie biura - nastapila pomylka. W ciagu 15 min zostala wyjasniona, znalazl sie drugi pokoj, niepotrzebna byla interwencja biura, ktora nastapilaby gdyby szybko nie znaleziono rozwiazania. Biuro przeprosilo, dolozylo wino na kolacje i gwrancje obnizki 10% oplaty za kolejny wyjazd. Wydaje sie OK.
          • ortodox Re: Tendencyjny komentarz, dlaczego? 25.05.12, 15:41
            No to dowiedzieliśmy się jak opisuje to druga strona.
            Że też Ci się chciało ... Andrzeju?
            Prawdę mówią ja specjalnych różnić nie widzę w tych dwóch wersjach.
            Faktem jest, że toaleta i barek były nieczynne. Powody raczej nie są tu istotne i chyba nieco naciągane. Chyba w autokarze aż tak zimno nie było, by nie korzystać z turystycznej toalety.
            W końcu na narty jeździ sie raczej zimą i na mróz powinni być przygotowani.
            Kto ponosi odpowiedzialność z brak pokoju? Według mnie wobec klienta właśnie BP, a nie hotel, z którym klient BP nic nie załatwiał. Wino na kolację wraz z przeprosinami? To chyba niewiele, bo we Włoszech wino można dostać już poniżej 1€. No chyba, że to było Brunello ... choć nie sadzę ;) Jednym słowem BP dało plamę, a Jerzy był niezadowolony.
            Ma do tego prawo i ma prawo dzielić się swym niezadowoleniem z innymi i ich ostrzegać.
            Nie musi to wcale oznaczać, że komentarz był tendencyjny. Po prostu inaczej ocenia sie pewne fakty siedząc wygodnie przed kompem pijąc kawę, a inaczej gdy jest się postawionym przez BP w sytuacji, którą opisał Jerzy. Jerzy zapewne nie jest też pracownikiem konkurencji, więc nie sądzę by miał jakieś inne powody aby napisać to, co napisał.
            pozdro.
            • Gość: o_andrzej Re: Tendencyjny komentarz, dlaczego? IP: *.ghnet.pl 26.05.12, 19:24
              A ja mysle, ze facet jest nieszczery - napisal identyczny komentarz na wszystkich mozliwych forach. Musialby ktos kompetentny sie wypowiedziec czy w czasie silnych mrozow, a w lutym byly bardzo silne, spuszcza sie w autokarach wode z ubikacji. W kazdym razie brzmi to logicznie. Oczywiscie, ze bp jest odpowiedzialne za klienta nawet wtedy, gdy zawalil hotel. Ale interwencja byla niepotrzebna, bo po 15 min wszystko sie wyjasnilo pozytywnie.

              Chcialo mi sie napisac do biura, bo bardzo nie lubie wszelkiej masci oszolomstwa, niesprawiedliwosci i cwaniactwa. Do tego nie lubie tzw. typow upierdliwych, do ktorych Jerzy sie byc moze zalicza. Wiecznie niezadowolonych, narzekajacych, krytyczny, udajacych wielkich panow i nie widzacych slomy wychodzacych z wlasnych butow. Na obu wyjazdach z Wygoda trafialo sie takich 1-2. I to oni glownie pisza w Internecie. Moja reakcja, napisalem Wygodzie Travel kilka pozytywnych komentarzy tu i tam, jest proba skontrowania takich nierzetelnych i tendencyjnych wpisow.
              • ortodox Re: Tendencyjny komentarz, dlaczego? 27.05.12, 07:35
                Dlaczego miałby być nieszczery? Przecież generalnie fakty w obu wersjach są przedstawiane podobnie. Myślę, że chyba zbyt pochopnie oceniasz człowieka tylko dlatego, że był niezadowolony z BP, z którym Ty akurat masz pozytywne wspomnienia. Moim zdaniem komentarz daleki jest od oszołomstwa, a przedstawione fakty nie świadczą, że Jerzy to jakiś nadzwyczaj upierdliwy klient. Nie czepie się przecież koloru zasłonek w hotelu, niemiłego lub niekompetentnego personelu czy pogody. BP często przesadzają w swych folderach reklamowych. Pokazują wszystko podkolorowane i a rzeczywistość jest często szara ... i to jest moim zdaniem nierzetelne, nieszczere i nieuczciwe. Jerzego można by co najwyżej posądzić o naiwność, że uwierzył w wygodną i bezproblemową podróż do Włoch "luksusowym" autokarem z BP. Ja mu osobiście współczuję ( jak i wszystkimi innym uczestnikom ) i mnie na coś takiego już nigdy nie namówią i dobrze wiesz o tym, że nie z powodu tego "tendencyjnego komentarza" jak go nazywasz. Co do toalety turystycznej.
                Hmmm ... nie wiem jak to sobie Andrzeju wyobrażasz, ale moim zdaniem kabina w luksusowym autokarze, w której znajduje się toaleta turystyczna powinna być ogrzewana i bez względu na panujące warunki na zewnątrz w środku autokaru musi być ciepło. Przynajmniej na tyle, żeby nie zamarzła woda. Czyli powyżej zera. Jakoś nie wyobrażam sobie, by załatwiać swe potrzeby na tęgim mrozie. No ale może nie jestem wystarczająco kompetentny by w tym temacie ;)) Wiem za to, że BP często utrudniają korzystanie z autokarowych ubikacji nawet latem. Są oczywiście klienci, którzy zadowoleni są zawsze i nic nie jest w stanie zmącić im radości podróży. Ludzie którzy potrafią zasnąć w każdych warunkach i nie korzystać z toalety przez wiele godzin jak również nic nie pić. Ale są też tacy, którzy tego nie potrafią. Czy oni jednak są upierdliwi, cwani, niesprawiedliwi i udają wielkich panów, którym wychodzi słoma z butów?
                Doprawdy Andrzeju ... to naprawdę Ty?
                pozdro.
              • zolviu do andrzeja 27.05.12, 19:01
                nieważne czy mówią źle czy dobrze, ważne żeby mówili ;)

                andrzeju, a powiedz mi, jakiego rzędu to były pieniądze do tej aosty i w jakim okresie byłeś. mam ogromną chęć się tam wybrać ale nie chce mi się tłuc samochodem taki kawał, wole autokar. z biur jezdzilem tylko z espacetrance - tez moge szczerze polecic, no ale oni tylko do francji wiec bede szukal czegos innego. to moze i ta wygoda by byla dobra jak ja tu tak reklamujecie z kolegą jerzym ;) co myslisz o wyjezdzie tam w grudniu? kiedys twoj syn chyba tam byl w takim okresie z tego co pamietam?

                a i jak juz jestes to mam drugie pytanie. na wyjazd z rodzinka powaznie pod uwage biore paganelle, zwrociles moze uwage jak tam z infrastrukturą dla poczatkujacych/dzieci? na mapce jest jakis wyciag z narysowanymi dzieciakami ale nie moge znalezc zadnej informacji czy to jakas tasma, orczyk, prywatna szkółka czy ogólnodostępne?

                mam chec na wlochy w przyszlym sezonie, ostatnio bylem tam na nartach w 2007
                • Gość: o_andrzej Re: do andrzeja IP: *.cyf-kr.edu.pl 28.05.12, 10:26
                  Do Aosty z Wygada placilem ok. 2700 zl na osobe. Teoretycznie wszystko w tym bylo. Z wyjatkiem wina na kolacje (w pierwszy wieczor chyba bylo za darmo) i oczywiscie zakupow dodatkowych typu przekaski i pitko w czasie nartowania. Bombardino tam nie uswiadczysz, ale np. wzmocniona kawe juz tak. To byl rok 2010 r. Swietny pomysl z tym skisafari, ale na wyjazd z dziecmi taki sobie. Bylo tam jakies takie w okolicach 12-14 lat, ale to juz duze dziecko, do tego dobrze jezdzace.

                  Wyjazd grudniowy jak najbardziej, choc obarczony jest pewnym ryzykiem. Syn faktycznie wielokrotnie jezdzil w Dolomity i do Cervinii w grudniu i zawsze dobrze trafial. Wiadomo, dzien krotki, sniegu czasem malo, ale nigdy go nie zabraklo.

                  W Paganella osobiscie nie bylem, ale byla tam moja zona z siostra (ja niestety musialem sie szkolic w tym czasie). Pojechaly z malym BP w polowie marcu. Troche bylo miekko, ale i tak wrocily zadowolone (powodow zadowolenia do konca moge nie znac ;)). Z tego co opowiadala, stacje ma sporo latwych i srednich tras + piekne widoki. Mysle, ze dobrze nadaje sie na wyjazd z dziecmi. A z dziecmi polecam tez male Pejo w Dolomitach. Val di Sole. Widzialem tam mnostwo bambini, trasy w sam raz, atmosfera przedszkola. :)
                  • zolviu Re: do andrzeja 28.05.12, 12:39
                    drogo Wam wyszla ta aosta, 2 razy bym pojechal gdzies za ta kase - fakt ze ze swoim zarciem i pewnie w duzo gorszych warunkach ale jednak. nie piszesz w jakim okresie byles, obstawiam ze byl to termin ferii wloskich?
                    do austy bym chcial sie wybrać z kumplami w grudniu, bez "ogonów" ;) a w ferie z rodzinką. no ale z rodzinką (5 osób) to wyjazd zorganizowany nie wchodzi w gre, nie stac mnie. w ogole przy rodzince 2+3 praktycznie nie ma ofert hotelowych z żarciem a jak juz sa to za chore pieniadze. ubieglej zimy dowiadywalem sie w kilku biurach jak wyglądałby wyjazd w dolomity to tylko mnie rozsmieszyli, oferta "rodzinna" wychodzila drozej niz wykupienie 2ch oddzielnych pokoi. w letnich wyjazdach jest podobnie - no moze poza turcją. chyba juz jestem skazany na apartamenty z wlasnym zarciem, dojazdem i "kombinowanie" bo ponad 10 tysięcy za tydzien urlopu nie dam napewno, jesli moge spedzic czas w tym samym miejscu za 1/3 tej kwoty. to juz wole jechac 3 razy ;)

                    za wygode (nie tylko travel ;) trzeba jednak placic :p
                    • Gość: o_andrzej Re: do andrzeja IP: *.cyf-kr.edu.pl 28.05.12, 16:20
                      > drogo Wam wyszla ta aosta, 2 razy bym pojechal gdzies za ta kase - fakt ze ze s
                      > woim zarciem i pewnie w duzo gorszych warunkach ale jednak. nie piszesz w jakim
                      > okresie byles, obstawiam ze byl to termin ferii wloskich?

                      Przelom lutego i marca. Tyle trzeba dac niestety. I tak taniej niz w innych biurach. A w tym roku, jadac indywidualnie wlasnym samochodem do Ischgl (nocleg w tanszym Kappl) wyszlo na lebka ok. 2500 zl. Fakt, kwatera byla dosc droga. Samochod pali jak smok (9 l/100 km).

                      Moje dzieci juz odpepnione, mam troche inna sytaucje niz Ty. Co innego jechac we dwoje, co innego w pelnym rodzinnym skladzie. W Twojej sytuacji, przy jezdzie 4-5 osobowej, w ogole BP bym nie rozwazal, wlasnie ze wzgledu na ceny. Jednak indywidualnie wychodzi duzo taniej (tegoroczny Ischgl tylko potwierdza wyjatek). Wyszukiwalbym interesujaca kwatere, np. w Paganella czy Pejo i jechal wlasnym srodkiem transportu z wyzerka na pokladzie. Kilka lat temu w Pejo tak wlasnie zrobilismy. Ale w grudniu mozesz sie z kumplami wybrac z BP. Jak pogrzebie, to nawet moge wygrzebac wyjatko tanie, i niezle, oferty, z ktorych korzystal moj syn.
                    • rpodolak Re: do andrzeja 29.05.12, 10:56
                      robię dokładnie tak samo - 2 wyjazdy w sezonie: grudzień z kumplami (zwykle zamyka sie to w kwocie do 1500/os ze wzystkim - paliwo , noclegi , karnety, jedzenie , alkohol) a w ferie z rodziną(2+2) a właściwie grupą rodzin (zwykle 3-4 rodziny z dziećmi). Nigdy jeszcze nie korzystałem z BP, zawsze apartamenty + wł. wyż. Zwykle mieścimy sie w kw. ok. 4000 zł. chociaż zeszłej zimy w Austrii za 900 euro mielismy pensjonat z HP i karnetami (dzieci 7 i 11)
                      pzdr
                      • jabolkn Re: do andrzeja 29.05.12, 12:05
                        rpodolak napisał:

                        chociaż zeszłej zimy w Austrii za 90
                        > 0 euro mielismy pensjonat z HP i karnetami (dzieci 7 i 11)

                        jak jeszcze napiszesz ze w czasie ferii i przy wyciagu to nieuwierze :(
                        • rpodolak Re: do andrzeja 29.05.12, 14:02
                          i tak i nie ;-)
                          tzn.
                          tak - w czasie ferii dolnośląskich 21-28.01.2012
                          nie - do wyciagu jakieś 3-4 km, ale do skibusa 20 m
                          co ciekawe zabukowałem już na przyszły rok w cenie 945 euro
                          pzdr niedowiarków - choć sam też byłem zdziwiony relacją jakośc/cena (pozytywnie!)
                          • Gość: krisu Re: do andrzeja IP: *.bielawa.vectranet.pl 30.05.12, 18:22
                            W Austrii w jakim ośrodku?
                            Pozdr
                            • rpodolak Re: do andrzeja 31.05.12, 07:36
                              Gość portalu: krisu napisał(a):

                              > W Austrii w jakim ośrodku?
                              > Pozdr

                              Lofer
                              • Gość: mac Re: do andrzeja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.06.12, 10:21
                                A w grudniu gdzie ruszasz?Masz już jakieś plany czy na żywioł?Ja chyba w tym roku odwiedzę Valchiavena
                                • rpodolak Re: do andrzeja 01.06.12, 10:47
                                  raczej bedzie to żywioł - w zalezności od warunków
                                  ale tez myslałem o Valchiavena, Khutai, Damuls-Mellau, może Livigno...końcem listopada zaczniemy szukać ofert ;-)
                                  pzdr
                                  • ortodox Ale co to ma wspólnego ... 01.06.12, 14:28
                                    ... z BP Wygoda Travel?
                                    Panowie, zachowajmy choć minimum zasad jakie powinny tu obowiązywać, proszę.
                                    pozdro.
                                    • Gość: mac Re: Ale co to ma wspólnego ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.06.12, 14:43
                                      Ano tyle samo, co m.in.Twoje wypowiedzi na sąsiednim wątku narty w Szwajcarii tyczące się polityki.
                                      Przy okazji wymieniamy info, o nartach, czyli na temat.To chyba nic złego>
                                      Również pozdrawiam
                                      • ortodox Re: Ale co to ma wspólnego ... 02.06.12, 12:09
                                        No sorry, ale w wątek "Narty w Szwajcarii" jest jednak co do treści wątkiem związanym z polityką od samego początku.Tu piszecie kompletnie nie na temat, więc chyba porównanie nietrafione. Nie róbcie chlewa z forum.
                                        pozdro.
                                        • Gość: mac Re: Ale co to ma wspólnego ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.12, 19:06
                                          Jeżeli kilku z Nas pisząc o NARTACH w wątku o BP organizującym wyjazdy NARCIARSKIE, na forum NARTY to chlew, to jak określisz pisanie o polityce na forum narciarskim?
                                          Uznajmy to za pomyłkę ok?
                                          Nasze posty nie zaśmieciły chyba bardziej tego forum niż Twoje

                                          pzdr
                                          • ortodox Re: Ale co to ma wspólnego ... 04.06.12, 03:56
                                            Nie rozumiesz, więc wyjaśnię. Wasze wpisy są oczywiście związane z nartami i nie zaśmiecają forum poprzez swoją treść, ale poprzez wpisanie w niewłaściwym miejscu. Nie piszecie na temat.
                                            I nie chciałbym tej dyskusji już tu kontynuować i pisać o rzeczach oczywistych. Poczytaj o netykiecie i regulaminie.
                                            pozdro.
                                            • Gość: dżwari Re: Ale co to ma wspólnego ... IP: *.ghnet.pl 05.06.12, 17:46
                                              Chłopie! Puknij się wreszcie w łeb! Mącisz i pouczasz wszystkich w każdym wątku. Przerzuć się na forum dla moherów - tam poczujesz się jak ryba w wodzie, będziesz wreszcie wśród swoich.
          • Gość: artur Re: Tendencyjny komentarz, dlaczego? IP: *.oswiecim.vectranet.pl 27.01.13, 23:04
            człowieku to oszuści i złodzieje zostawili 5 osób w hotelu w Bardonecchi sprawa trafi do sądu na dniach poza tym zamiast 20 h autokar jechał 25 h bo odbierał ludzi po drodze z lotniska zapłaciliśmy za 7 dni z wyżywieniem a byliśmy dokładnie 6 dni i 5h więc jak to inaczej nazwać jak nie okradanie ludzi zamiast 7 śniadania zaproponowali nam soczek jogurt banana i ciasteczko bo zamiast wyjazdu po śniadaniu kazali wychodzić z hotelu o 6 rano bo trzeba było jeszcze zbierać pozostałych gości po innych hotelach. Masakra rezydentka niekompetentna, prymitywna nie podjęła nawet rozmowy aby wytłumaczyć zaistniałą sytuacje zasłaniała się decyzjami z biura .
      • Gość: Ida Wygoda Travel - odradzam IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 07.02.13, 00:39
        Zdecydowanie odradzam WYGODA TRAVEL


        NIE GWARANTUJE ZADNEJ WYGODY,
        oferty tego biura sa do bani. Jestem gapa zrozumialam to dopiero po dwoch wyjazdach. Logistyka do d..py, hotele takie sobie, pseudopromocje. Pilotka poinformowala mnie, ze wygoda to jest od nazwiska wlasciciela firmy - i nie ma to nic wspolnego z wygodna podroza, wygodnym hotelem, wygodnym urlopem itd. I wtedy mnie olsnilo . . .
        • Gość: o_andrzej Re: Wygoda Travel - polecam IP: *.cyf-kr.edu.pl 07.02.13, 10:50
          W takim razie musieli sie posuc. Bylem z nimi w 2010 w dolinie Aosty, spalem w milym hotelu w Saint Vincent. Swietny wyjazd. Wszystko OK, troche meczaca i dluga podroz z i do Polski. Troche wiecej do narzekania znalazloby sie przy drugim wyjezdzie do Livigno w 2011. Hotel Arnoga (w polowie drogi miedzy Livigno i Bormio) bez zarzutu, tudziez jedzenie. Troche nieporozumien pierwszego dnia, ale rozwiazanych pozytywnie. Jedyny powazny mankament to dluga podroz z i do Polski, spowodowana rozwozeniem poszczegolnych malych grup do roznych stacji narciarskich. W sumie oba wyjazdy bardzo udane.
          • Gość: frak1 Re: Wygoda Travel - polecam IP: *.elk.mm.pl 07.02.13, 17:13
            Wygoda Travel znajduje się na trzecim miejscu od końca wśród ocenianych (przez klientów) rankingu polskich biur podróży. Klienci ocenili ich przeszło 100.
            ranking w oceniaczu
            Nie mówię że ten ranking jest jakoś nadzwyczaj wiarygodny ale warto zawsze przeczytać sobie opinie na temat naszego biura (a zwłaszcza te negatywne) żeby nie być potem zaskoczonym.
            Z opinii innych klientów wynika, że nie jest to pierwsza taka wpadka tego biura.
            • Gość: o_andrzej Re: Wygoda Travel - polecam IP: *.cyf-kr.edu.pl 07.02.13, 18:47
              Zwroc uwage na liczbe oceniajacych. Cale 4! :)
              Nie bronie Wygody, ale opieram sie na wlasnych pozytywnych, dwoch doswiadczeniach. Niekiedy zamiast biura nalezaloby ocenic ludzi, wiecznie niezadowolonych, sfrustrowanych, niedocenionych wyladowywujacych swoje kompleksy na innych. Kilka lat temu pojechalem na bardzo udany tygodniowy wyjazd narciarski z innym biurem, Olimp. W kilka par. Bardzo udany wyjazd pod kazdym wzgledem. Cudowna atmosfera w goscinnym, rodzinnym hotelku. Do tego pogoda dopisala. Slowem, cud, miod. Jakiez bylo moje zdziwienie, gdy jeden ze wspoluczestnikow, w drodze powrotnej, zaczal narzekac. A to ze za dlugo jedziemy, ze za czasto albo za rzadko stajemy, ze jedzenie bylo kiepskie, itd. Ten sam wyjazd, te same warunki i jakze rozne spostrzezenia.
              • Gość: Bogdan Re: Wygoda Travel - i tak i nie IP: *.lipska.net 08.02.13, 13:51
                Czytając komentarze stwierdzam że jak wszędzie są plusy i minusy wyjazdów z Wygodą. Ale tak jest z każdym biurem. Byłem z nimi trzy razy i choć czuję się trochę oszukany w związku z ogłaszanymi przez nich promocjami , to jednak zdecydowałem się pojechać po raz czwarty. Autobusy którymi jeździłem były różne. Raz był spory wygodny, przestrzeń między siedzeniami była spora. W ubiegłym roku był bardzo ciasny. I tu powinni chyba bardziej zwracać uwagę na wynajmowany sprzęt. Męczący bardzo jest wyjazd do Aosty bo odbierają ludzi z lotniska. Logistycznie jest to dobrze pomyślane ale dla osób w autokarze bardzo męczące i powinno to być zmienione.Cóż jeśli chodzi o hotel to dla mnie standart raz większy pokój raz mniejszy. Nie raz bardzo małe i to też jest wkurzające -powinni zadbać o swoich gości. Jedzenie wszędzie było dobre więc nie narzekam. A jak trafi się na pogodę to naprawdę jest cudownie
      • Gość: Es wygoda travel -porazka IP: *.ssp.dialog.net.pl 19.02.13, 23:56
        ja byłam z nimi w bułgarii. lato 2012. W trakcie jazdy powrotnej zaginal moj bagaz. N plycie pks w bielsku-białej okazało sie ze go nie ma. Żeby bvylo smieszniej dokladnie wiem gdzie stal moj bagaz. Panowie kierowcy chcieli odjechac pomimo iz im powiedzialam ze nie ma mojego bagazu. moje reklamacje i odwolania do firmy nic nie daly. Na szczescie wpadlam na pomysl zeby jednoczescie wysylac reklamacje do ubezpieczyciela i na szczescie odzyskalam pieniadze za strate. biuro stwierdzilo ze moj bagaz zostal odnaleziony w hotelu w ktorym bylismyJednak nie potrafili wyjasnic dlaczego gdy dzwonilam tam w momencie kiedy okazalo sie ze go nie ma i ze byl tam tego samego dnia ICH REZYDENT sprawdzic czy bagaz tam nie zostal przez przypadek w hotelu go nie bylo.
        Do bulgarii jechalismy 34 h. najpierw jezdzac 10 h po polsce i zbierajac ludzi. pomijajac fakt jaka ekipe zatrudnia to biuro i jakie odpowiedzi dostalam od biura, zamist dwoch dwuosobowych pokoi dostalismy jeden 4-osobowy. rezydent mial wszystko gdzies i w ogole nie byl chetny do pomocy z jakiejkolwiek strony. Na szczescie po 4 nocach wykłocilismy sie o swoje. Biuro to jest totalną porażką. Naprawde mam nadzieje ze nikt z was nie bedzie musial z nimi jechac. Naprawde lepiej poszukac czegos innego!
        • zolviu Re: wygoda travel -porazka 20.02.13, 08:10
          acha, czyli zapomnialas swojego bagazu z hotelu a pozniej zglosilas jego zaginiecie? no to faktycznie chamy ze nie uwzględnili reklamacji! :p a nie, pewnie chytrzy kierowcy ukradli Twoj bagaz a kiedy zaczelas mocno drazyc sprawe wrocili sie z bielska do bułgarskiego hotelu i go podrzucili zeby zrobic z Ciebie idiotke - zgadlem? ;)
          • Gość: web Re: wygoda travel -porazka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.13, 15:25
            zgadłeś:)
            Es, żeby nie jeździć po całej Polsce należy wsiadać w katowicach:)
            • zolviu Re: wygoda travel -porazka 22.02.13, 15:32
              o, widze ze "dokonania" kolezanki Es znane sa juz w branzy ;)
              majka jak masz jeszcze cos rownie ostrego to dawaj, dawno sie tak nie usmialem
              • Gość: web Re: wygoda travel -porazka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.13, 16:07
                to masz hicior z branży:
                " wykupiła sobie rodzina wczasy w Turcji w wypasionym hotelu 5* all inclusive i wszystko co można mieć; niestety jak to bywa na lotniskach bagaże niekoniecznie traktuje się jak jajko a tymbardziej jak się je przerzuca z samolotu do autokaru - upchane tak na maxa że przy hotelu tychże klientów jeden za bagaży po otwarciu drzwi wypadł na ulicę; po wejściu do pokoju okazało się że walizka nie da się otworzyć bo został uszkodzony zamek i zaczęły się wczasy; najpierw kobieta wezwała rezydenta niestety nie mógł pomóc bo kluczykiem się nie dało otworzyć a pani na inną formę otwarcia się nie zgodziła, potem recepcjonista pomocny Turek próbował niestety nie spełnił oczekiwań pani ale doradził aby rano przeszła się na pobliski targ i poszukała takiego kluczyka, bo my tu w Turcji też takie mamy; rano rodzinka na plażę a mamusia w jednej sukience z walizą na targ w temperaturze 50 stopni hiii oczywiście wszyscy na targu chcieli jej po prostu sprzedaż kolejną walizkę a tę otworzyć na siłę i heja ale dała się jednemu naciągnąć i przez kolejne kilka dni zasuwała z tą walizką na targ; potem to relacjonowała: CZY PANI ZDAJE SOBIE SPRAWĘ NA JAKIE POŚMIEWISKO JA SIĘ NARAZIŁAM, WSZYSCY NA MNIE PATRZYLI JAK NA NIENORMALNĄ - LUDZIE NA PLAŻĘ A JA KOLEJNY DZIEŃ Z WALIZKĄ NA TARG, LUDZIE MYŚLELI ŻE PRZYJECHAŁAM HANDLOWAĆ NO TAK TAK; potem wpadła na pomysł, że samolot do Polski lata co tydzień to niech jej pilotka przywiezie z Polski taki zamek i sobie sama wymieni (w którymś dniu pobytu chyba rozwaliła zamek bo podobno zaczęła chodzić w innej sukience); kobieta przez całe dwa tygodnie latała z walizką po powrocie do Polski napisała reklamację na 4 strony że nie wypoczęła, że się nie opaliła, że jest znerwicowana i teraz do CIECHOCINKA MUSI JECHAĆ UKOIĆ SKOŁATANE NERWY i ŻEBY BIURO ODDAŁO JEJ KASĘ ZA CAŁY WYJAZD BO ONA TERAZ NA TERAPIĘ MUSI MIEĆ - wie pani mnie mówili w biurze że mam wziąć byle jakie walizki bo nimi tam rzucają ale przecież JA NIE MAM BYLE JAKICH WALIZEK BO JA NIE JESTEM BYLE KTO - podała organizatora do sądu za brak poważnego traktowania"
                • Gość: Robert Re: wygoda travel - polecam IP: *.dynamic.chello.pl 31.03.13, 14:04
                  Właśnie wróciłem z wyjazdu na narty do Dolomitów do miejscowości Soraga. Organizacja bez zarzutów wszystko zgodnie z ofertą. Polecam hotel La Madonina - bardzo przytulny hotel z wyśmienitym jedzeniem i strefą SPA. Polecam wszystkim tym którzy potrafią cieszyć się życiem i docenią to iż ich rola polega tylko na czerpaniu radości z aktywnego wypoczynku, dobrej kuchni i podziwiania widoków. Po prostu rewelacja. Pani rezydent prezentowała pełny profesjonalizm. Dojazd zorganizowany był perfekcyjnie co 3-4 godziny przerwa, nie trzeba było korzystać z WC w autokarze, barek z gorącymi napojami był czynny. Jak czytam powyższe negatywne wypowiedzi wiecznie nie zadowolonych z życia malkontentów których jedyną życiową rolą jest użalanie się nad sobą i psucie humoru wszystkim wokół, mogę tylko współczuć. Pozdrawiam
      • Gość: Robert Re: Wygoda Travel - polecam IP: *.dynamic.chello.pl 31.03.13, 14:07
        Właśnie wróciłem z wyjazdu na narty do Dolomitów do miejscowości Soraga. Organizacja bez zarzutów wszystko zgodnie z ofertą. Polecam hotel La Madonina - bardzo przytulny hotel z wyśmienitym jedzeniem i strefą SPA. Polecam wszystkim tym którzy potrafią cieszyć się życiem i docenią to iż ich rola polega tylko na czerpaniu radości z aktywnego wypoczynku, dobrej kuchni i podziwiania widoków. Po prostu rewelacja. Pani rezydent prezentowała pełny profesjonalizm. Dojazd zorganizowany był perfekcyjnie co 3-4 godziny przerwa, nie trzeba było korzystać z WC w autokarze, barek z gorącymi napojami był czynny. Jak czytam powyższe negatywne wypowiedzi wiecznie nie zadowolonych z życia malkontentów których jedyną życiową rolą jest użalanie się nad sobą i psucie humoru wszystkim wokół, mogę tylko współczuć. Pozdrawiam
        Ps. współczuję tym którym życie podrzuca pod nogi kłody, być może jest to znak by coś zmienić w swoim życiu :)
        • Gość: Zet Re: Wygoda Travel - polecam IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 13.04.13, 19:06
          Zdecdowanie odradzam wyjazd z biurem Wygoda travel. Pomijam już fakt fatalnej organizacji oraz to, że podróż w jedną stronę z Włoch do Poznnia trwała 36 h. Odradzam z powodu przygody, która spotkała mnie w drodze na urlop narciarski w ostatnich dniach lutego 2013 r. Przyznaję, na sen wypiłem w przygodnie poznym towarzystiw alkohol. Ostatecznie byłem na urlopie. Potem zasnąłem w fotelu i zdarzyło mi się zwymiotować (nie było zresztą żadnych woreczków ani podobnych zabezpieczeń, w ktore zaopatrzone są zwykle autobusy na podobną okoliczność - nudności zdarzają się przecież w tym środku lokomocji dość często, także osobom trzeźwym). Zachowywałem się spokojnie i z pomocą żony oraz sąsiadów probowałem oczyścić ubranie oraz podlogę. Osobnik zarzązdający autobusem (odmówił podania personaliów, potem okazało się, że nie był to pilot, gdyż pilotka wsiadała dopiero w Katowicach), nie próbując w żaden sposób zalatwić sprawy polubownie, wezewał policję i doprowadził do umieszczenia mnie w izbie wytrzeźwień. Żonę (osobę trzeźwą) wysadzono z autobusu i porzucono na przydrożnym parkingu w lesie pod Katowicami ze stertą nart i bagaży. Działo się to po zapdnięciu zmroku. Nie pozwolono nawet na to, bym przekazał jej pieniądze na pobyt, które miałem przy sobie. To policja, chociaż nie należało to do jej obowiązków, wezwała dla niej taksówkę. Tzw. organizatorzy i psedopilot nie raczyli zatroszczyć się o jej los i po prostu porzucili. Do hotelu we Włoszech dotarliśmy na własną rękę z 24 godzinnym opóźnieniem (nawiasem mówiąc, druga część naszej podróży i tak trwała krócej niż powrotny przejazd z Wygoda Travel z Włoch do Katowic). Po powrocie interweniowałem w biurze za pośrednictwem prawnika, biuro jak na obecną chwilę uznało, że postępowanie jego pracowników było właściwe. Można się więc spodziewać, że podobne przygody mogą zdarzyć się również innym jego klientom. Podróżujemy dośc często i, nie czarujmy się, spożywanie alkoholu podzcas długiej jazdy autobusem albo przelotu samolotem nie jest niczym niezwykłym. Nigdy jednak nie spotkaliśmy się z taką arogancją i tak nieżyczliwym, po prostu wrogim podejściem do klientów, którzy zdecydowali się skorzystać z usług biura. Polecam Wygoda travel dla osób lubiących silne przeżycia i silne wrażenia. To policja, a nawet personel izby wytrzeźwień, okazali nam zdecydowanie więcej uprzejmości i życzliwości niż opłaceni przez nas "opiekunowie" z Wygoda travel.
          • Gość: frak1 Re: Wygoda Travel - polecam IP: *.elk.mm.pl 13.04.13, 20:49
            Gość portalu: Zet napisał(a):

            > ... Zachowywałem się spokojnie ...

            Chyba nie do końca tak spokojnie skoro zamknęli cię na izbie hi, hi, hi
            A mandat był?
          • Gość: obol Re: Wygoda Travel - polecam IP: *.tktelekom.pl 14.04.13, 01:10
            Nie, ale tu sobie gościu robisz jaja, co? Przecież mogli ci na własny koszt wynająć taksówkę do Włoch,żebyś pijany i porzygany nie męczył sie w autobusie! Albo z całą wycieczką zaczekać aż ci przejdzie. Paranoja.
          • jabolkn Re: Wygoda Travel - polecam 15.04.13, 15:52
            Gość portalu: Zet napisał(a):


            > Polecam Wygoda travel dla osób lubiących silne przeżycia i silne wrażenia. To policja, a nawet personel
            > izby wytrzeźwień, okazali nam zdecydowanie więcej uprzejmości i życzliwości niż
            > opłaceni przez nas "opiekunowie" z Wygoda travel.

            dzeki Zet za swietny tekst i ostrzezenie przed tym organizatorem
            • Gość: gość Re: Wygoda Travel - polecam IP: *.dynamic.chello.pl 06.07.13, 21:31
              Może i trawel ale na pewno nie wygoda, wróciłem właśnie z Chorwacji z nimi. Autokar mega niewygodny a na miejscu załatwili mi hotel gdzie musiałem najpierw łózko sobie skręcić aby się wyspać bo było rozwalone. nie wspomnę już o cenie która z dnia na dzień zmieniali o 25%. rezydentka która obiecywała inne rzeczy niż właściciele hotelu i w ogóle do dupy.
              • Gość: rokoko Re: Wygoda Travel - polecam IP: *.dynamic.chello.pl 09.07.13, 18:18
                Ja co prawda z nimi nie bylem ( i bardzo sie ciesze z tego powodu) ale ostatnio organizuja sobie wakacje na wlasna reke -dokladnie z powodow wypisanych powyzej-jak ktos zainteresowany to je znajdzie. Najlepsze jest to ze jak cos sie stanie to biuro nigdy nie moze pomoc i nic nie wiedza..zaczyna sie wtedy spychologia. W internecie jest wiele stron POLSKICH!! na których mozna samodzielnie zorganizowac sobie wycieczke. oczywiscie lepiej nie korzystac z jednego portalu. Ja np szukajac biletów lotniczych robie to w wielu miejscach ostatnio online kupilem bilety na www.eloty.pl/ i domek na allegro i wszystko sie dogralo;-) polecam wszystkim takie rozwiazanie bo zdecydowanie taniej;-)
            • Gość: EWELINA Re: Wygoda Travel - SZAJS IP: *.ssp.dialog.net.pl 31.07.13, 22:51
              WRÓCIŁAM WŁASNIE Z WCZASÓW Z WYGODA TRAVEL -20.07.2013 BASKA VODA- CHORWACJA JEŚLI CHODZI O POBYT NA MIEJSCU TO NAPRAWDĘ SUPER, VILLA PIĘKNA, WŁAŚCICIELKA PRZEMIŁĄ. DOJAZD ISTNY KOSZMAR. NA SAMYM POCZĄTKU KIEROWCA NIE MIAŁ LISTY OSÓB KTÓRE MAJĄ Z NIM JECHAĆ WIĘC BYŁ PROBLEM CZY WSIĄŚĆ DO DANEGO AUTOBUSU. GDY DOJECHALIŚMY DO KATOWIC AUTOKAR SIĘ ZEPSUŁ, CZEKALIŚMY GODZINĘ CZASU NA WYMIANĘ . JEDNĄ DZIEWCZYNĘ CO MIAŁA JECHAĆ Z NAMI OKRADLI WŁASNIE NA PKS W KATOWICACH PRZEZ TO ZE MUSIAŁA CZEKAĆ I CORAZ WIĘCEJ MENELI SIĘ CZEPIAŁO. AUTOKAR KTÓRY WRESZCIE PRZYJECHAŁ TO PORAŻKA JAKAŚ. KLIMA BYŁA ZEPSUTA, SZYBA NA PIĘTRZE AUTOKARU BYŁA ROZBITA, ZERO RADIA,ZERO FILMÓW I OCZYWIŚCIE Z WC NIE MOŻNA BYŁO KORZYSTAĆ TYLKO NA POSTOJACH NA STACJI BENZYNOWEJ. WYGODA TRAVEL TO ŻADNA WYGODA, JAK AUTOKAREM TO TYLKO Z ZAWADZKIM.
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja