Forum Sport Narty
ZMIEŃ

      Val di sole jakies porady...

    21.09.12, 21:43
    Wybieram się z rodzinką w terminie 5-12.01.13 miejscowosc Mezzana jakies rady dla zielonego ..:)
    Gdzie łagodne trasy itp...............dziękuje za podpowiedzi pozdrawiam
      • ortodox Re: Val di sole jakies porady... 22.09.12, 14:47
        Rzuć okiem na mapkę. Wszystkie niebieskie są łagodne, więc nie musisz obawiać się żadnych niespodzianek. Niestety podczas powrotu pod koniec dnia łagodne trasy zryte są często do szaleństwa i jest to już jazda po muldach. Dotyczy to wszystkich tras, które prowadzą do stacji końcowych lub tras tranzytowych pomiędzy ośrodkami. Szczególnie w Marillevie 1400.
        pozdro.
        • karuzela100 Re: Val di sole jakies porady... 24.09.12, 21:15
          Podpowiedz prosze jakie stoki najspokojniejsze madonna czy inne
          • ortodox Re: Val di sole jakies porady... 24.09.12, 22:59
            Madonna ( czyli MdC) to spory ośrodek. Są tam zarówno bardzo łagodne trasy jak i bardzo wymagające jak Spinale Direttissima. Podobnie jest w Marillevie, Folgaridzie, Passo Tonale i Pinzolo. Będziesz mieszkać w Mezzanie więc naturalnym najbliższym ośrodkiem jest Marilleva.
            Są tam też łagodne trasy 19,22,24,29,30 mapka Folgarida-Marilleva podobnie jak w Folgaridzie 2,6,18. Trasy niebieskie w Marillevie są dość zatłoczone i pod koniec dnia mocno zamuldzone. Pełno szkółek i uczących się narciarzy. Podobnie, ale nieco lepiej jest w Folgaridzie. Nico lepiej jest w Madonnie di Campiglio mapka a w szczególności na trasach 1, 7, 17, 19, 22, 24 ale do Madonny trzeba pokonać dość wymagającą trasę łączacą czerwona 10 i podczas powrotu ostry fragment 14 i 15. Nie są to jakieś szczególnie trudne trasy, ale jednak podczas gorszych warunków i pod koniec dnia są dość ciężkie dla początkujących.
            pozdro.
          • ma.ci.ej Re: Val di sole jakies porady... 27.09.12, 15:51
            Choć wydawałoby się logicznie startować gondolką z Mezzany, aj bym Ci radził jednak startować z Daolasy. Mieszkając w Mezzanie prawdopodobnie i tak będzie miała zbyt daleko do gondoli aby tak podejść - więc i tak jesteś skazana na skibus lub auto - a czy podjechać 1 km czy 3 km to już naprawdę niewielka róźnica. W Daolasie masz po pierwsze duży bezpłatny (3 lata temu, mam nadzieję że teraz też) parking, szybką nowoczesną gondolę - a co najważniejsze - zjazd do Marilewy 1400 w godzinach popołudniowych to na ogół droga przez mękę. Trasa nie jest stroma, ale miejscami wąska i zryta niemiłosiernie. Zjazd do Daolasy jest dużo przyjemniejszy (choć nominalnie czerwony, to niezbyt trudny)
            Dla słabiej jeżdżcych - polecam trasę nr 2 z Malghet Aut do Foldaridy, Madonnę od miejscowości aż do Groste a także Cinque Laghi. Nieco trudniejsze jest Pradalago i Spinale, a trasy naprawdę trudne to Spinale Dirittisiima (70 % nachylenia), trasa nr 1 do Folgaridy (ok. 65 %) i zjazd z Dos de la Pesa do Marillewy (trasy 25 i 26, też ok. 65 % nachylenia)

            Dla mnie największym mankamentem regionu było to, że wciąż było sporo starodawnych 2 i 3-osobowych krzesełek, bardzo wolnych (np. powrót z Madonny krzesło nr 6 - chyba z 20 minut jazdy, krzesła z Malga Paciana i Marillevy w kierunku Dos de la Pesa - stare "dwójki") Lepsza infrastruktura jest w Madonnie.
            • ortodox Re: Val di sole jakies porady... 28.09.12, 07:57
              ma.ci.ej napisał(a):

              > Choć wydawałoby się logicznie startować gondolką z Mezzany, aj bym Ci radził je
              > dnak startować z Daolasy. Mieszkając w Mezzanie prawdopodobnie i tak będzie mia
              > ła zbyt daleko do gondoli aby tak podejść - więc i tak jesteś skazana na skibus
              > lub auto - a czy podjechać 1 km czy 3 km to już naprawdę niewielka róźnica. W
              > Daolasie masz po pierwsze duży bezpłatny (3 lata temu, mam nadzieję że teraz te
              > ż) parking, szybką nowoczesną gondolę - a co najważniejsze - zjazd do Marilewy
              > 1400 w godzinach popołudniowych to na ogół droga przez mękę. Trasa nie jest str
              > oma, ale miejscami wąska i zryta niemiłosiernie. Zjazd do Daolasy jest dużo pr
              > zyjemniejszy (choć nominalnie czerwony, to niezbyt trudny)
              -------------------
              Całkowicie zgadzam się i także polecam Daolasę
              Za startem z Daolasy przemawia także to, że w godzinach porannych praktycznie nie ma tam żądnych kolejek, podczas gdy w Marillevie ( szczególnie 1400 ) trzeba swoje odstać. Gdyby zjazd okazał się zbyt trudny. Zawsze można zjechać gondolką tym bardziej, że na sam parking chyba jeszcze i tak nie ma trasy narciarskiej.
              pozdro.
              • ma.ci.ej Re: Val di sole jakies porady... 28.09.12, 09:04
                > ą tym bardziej, że na sam parking chyba jeszcze i tak nie ma trasy narciarskiej

                Nie ma zjazdu na sam dół, podobnie zresztą jak na dół do Marillevy 900.
                • jabolkn Re: Val di sole jakies porady... 28.09.12, 10:11
                  ma.ci.ej napisał(a):

                  > > ą tym bardziej, że na sam parking chyba jeszcze i tak nie ma trasy narcia
                  > rskiej
                  >
                  > Nie ma zjazdu na sam dół, podobnie zresztą jak na dół do Marillevy 900.

                  to faktycznie jakis masochzm
                  (odradzam jesli jestescie z dziecmi)
                  najpierw pakowac sie do auta
                  potem autem na parking
                  z parkingu zasuwac z nartami na plecach do kolejki
                  i nawet nie ma mozliwosci powrotu na nartych
                  paranoja

                  jesli koniecznie tam chcecie jechac toradze poszukac noclegow
                  po stronie Madonny np Campo Carlo Magno
                  • ortodox Re: Val di sole jakies porady... 28.09.12, 11:28
                    jabolkn napisał:

                    > ma.ci.ej napisał(a):
                    > > Nie ma zjazdu na sam dół, podobnie zresztą jak na dół do Marillevy 900.
                    > to faktycznie jakis masochzm
                    > (odradzam jesli jestescie z dziecmi)
                    > najpierw pakowac sie do auta
                    > potem autem na parking
                    > z parkingu zasuwac z nartami na plecach do kolejki
                    > i nawet nie ma mozliwosci powrotu na nartych
                    > paranoja
                    -----------------------
                    To raczej norma. Tak jest w wielu ośrodkach i nie przeszkadza to setkom tysięcy normalnych narciarzy. Nie wszędzie jest możliwość wytyczenie trasy na sam dół, a jej utrzymanie jest często bardzo trudne i niesensowne, bo jest tam zazwyczaj znacznie cieplej, bo tereny położone są poniżej 1000m. Dzięki temu rozwijają się naturalnie zamieszkałe doliny i wykorzystuje się istniejącą bazę oraz infrastrukturę. Czy to jest paranoja, masohizm?
                    Widzą tu raczej rozsadek i racjonalizm. Jest to znacznie wygodniejsze dla narciarzy niż mieszkanie w Marillevie 1400, czyli w idealnych wg jabola warunkach, bo na stoku.
                    W praktyce skazani są tam narciarze na stanie w długich kolejkach do pierwszej gondoli i kolejnych krzeseł, a narty i tak trzeba donieść na plecach, bo nikt w samej gondoli raczej nie mieszka.
                    • ma.ci.ej Re: Val di sole jakies porady... 28.09.12, 14:27
                      > To raczej norma.

                      Dla mnie też to norma (a też jeżdżę z dziećmi) - zwłaszcza, że w Daolasie skibusy, zarówno regularne jak i hotelowe wysadzają ludzi dosłownie kilka metrów od gondoli. Od własnego samochodu oczywiście będzie sporo dalej (choć parking jest tuż przy gondoli)

                      Marilleva 1400 - dla mnie to koszmarne blokowisko rodem z lat 70-tych, z małymi klitkami (typowy apartament 4-os. tam to ok. 25m2). Hotele przy trasie są jeszcze w Folgaridzie, ale to już zupełnie inna półka cenowa niż Mezzana.

                      Nie chciałbym podgrzewać tematu dyskusji - bo już taki wątek był na forum "Mieszkać na stoku, czy nie...", ale to podobny temat jak "Austria czy Włochy"
              • Gość: vigo porady ortodoksa :) IP: *.ibd.gtsenergis.pl 28.09.12, 20:55
                To jak to jest z tym zjazdem na parking w Daolasie ortodoksie ... chyba jest, czy chyba go nie ma ?

                Doradzasz gościowi i piszesz "chyba "... daj sobie na luz
                • ortodox Re: porady ortodoksa :) 28.09.12, 21:27
                  Napisałem "chyba", bo nie byłem tam już ( aż ) 3 sezony. Wtedy zjazdu nie było, a teraz może już być :) Rzeczywistość zmienia się w szybkim tempie, ale co mogą wiedzieć o tym takie buce jak ty :P
                  • Gość: vigo Re: porady ortodoksa :) IP: *.ibd.gtsenergis.pl 28.09.12, 21:32
                    Chyba sam jesteś bucem, sądząc po tym, co piszesz. Dziękuję za takich jak ty radzaków :)
                    Pływasz w tematach i wydaje ci się, że tego nie widać.
                • ortodox Re: porady ortodoksa :) 28.09.12, 21:40
                  Gość portalu: vigo napisał(a):

                  > To jak to jest z tym zjazdem na parking w Daolasie ortodoksie ... chyba jest, c
                  > zy chyba go nie ma ?
                  >
                  > Doradzasz gościowi i piszesz "chyba "... daj sobie na luz
                  --------------
                  Aha, zapomniałem dodać, że gość z adresu IP: *.ibd.gtsenergis.pl coś już pisał o trollach, ale chyba nie do końca ogarnął, co sam przytaczał. Ciekawe, że w/w gość zawsze odzywa się w roli adwokata kolegi jabola. Nie ... żebym tu coś ... sugerował. To chyba tylko przypadek ;)
                  • Gość: vigo Re: porady ortodoksa :) IP: *.ibd.gtsenergis.pl 29.09.12, 18:10
                    Odzywam sie wtedy gdy zobaczę, twoje żałosne wpisy. Kreujesz sie na znawcę i ważniaka, ale rzeczywistość temu przeczy. Chyba, to twoje motto.
                  • karuzela100 Re: porady ortodoksa :) 03.10.12, 07:13
                    Dawniej bywałem na chopoku trasa turystyczna prawie 4 km i wio w dół widze że we włoszech czegos takiego nie znajde...............;(
                    • ortodox Re: porady ortodoksa :) 03.10.12, 09:23
                      Skąd te domysły?
                      Nie znam tras na Chopoku, ale łagodnych ( i nie tylko ) tras o długości 4 km ( i dłuższych ) jest we Włoszech sporo.
      • Gość: irek_mik Re: Val di sole jakies porady... IP: *.szpitalbp.pl 02.10.12, 14:08
        Wracając do tematu MdC,jest to wg mnie b.fajny ośrodek dla średnio- i dobrzezaawansowanych narciarzy/sorry-truizm/.Mieszkając w Mezzanie/ja wolę pobliskie Dimaro/,można też rozważyć dojazd do Madonny samochodem/ok 40 min/.Powrót na nartach do Mezzany bywa niekiedy uciążliwy/muldy,tłumek/.Wracając do tras,to wszystko zostało już tu powiedziane,ale moje topowe to Diretta Spinale i 3-Tree,Direttissima tylko rano i przy dobrych warunkach,ale też szerokie trasy z Groste.
        W Folgaridzie-dla chętnych i ambitnych Nera Folgarida,ale też np.dla rodzin poboczna niebieska.Tylko trochę do tej MdC daleko,dlatego na rodzinny wyjazd wolę Alpe di Siusi.
      • jeepwdyzlu zmień lokalizację noclegów 03.10.12, 19:23
        proponuję Pinzolo - przyjemne, nieduże miasteczko pełne niedużych hotelików i pensjonatów -
        o klasę fajniejsze do mieszkania od blokowisk z drugiej strony Madonny
        ośrodek nie zatłoczony, dobry na 2, 3 dni, teraz połączony kolejką z MdC
        Pozdrawiam
        jeep
      • jeepwdyzlu przy okazji 03.10.12, 19:25
        pozdrawiam ortiego, jabola i wszystkich Stałych Bywalców!
        fajnie Was tu znowu widzieć :-)
        jeep
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja