Forum Sport Narty
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Erzurum... był ktoś?

    27.11.12, 11:16
    W tym roku jedno z BP (nie powiem jakie bo zaraz mnie zjecie) oferuje narty w Turcji w okolicy Erzurum.
    Ciekaw jestem opinii na temat tego miejsca... może ktoś był i jest w stanie cokolwiek opowiedzieć?
    Ceny wydają się ciekawe bo tydzień kosztuje ok 2500zł, przewóz sprzętu w cenie, hotele piecio-gwiazdkowe... tylko jak tam stoki wyglądają???
    Obserwuj wątek
        • sklep.kobra Re: Erzurum... był ktoś? 28.11.12, 11:33
          Tylko po co?
          Żeby zaspokoić ciekawość? To chyba trochę za mało.
          Narty to dość ryzykowny sport i wymagający niezawodnej i bezpiecznej infrastruktury
          Czy w Turcji ( z całym szacunkiem ) mogą być zapewnione takie warunki jak w Austrii, Włoszech, Szwajcarii ... śmiem wątpić. Prawdę mówiąc nawet leżenie na plaży czy przyhotelowym basenie na leżaczku jest już obarczone pewnym ryzykiem, a co dopiero jeżdżenie na nartach.
          Do Turcji na leżaczki jeździ się ... bo tanio, więc ewentualne niewielkie ryzyko wkalkulowane jest w atrakcyjną cenę i dobrą pogodę. W przypadku nart jest odmienna sytuacja. Ryzyko znacznie większe, pogoda wcale nie lepsza, a nawet raczej gorsza, dalej, a i cena nie wydaje się powalająca. Za 2500 spokojnie można spędzić tydzień w Alpach. Może nie w 5* hotelu, ale te tureckie 5* to bardziej 3* alpejskie. Więc pytam znów .... po co?
          pozdro.
          p.s.
          Spokojnie możesz wymieniać tu nazwy BP i nie mieszaj historii gdzie świadomie lub nie wpisywałeś się w reklamowy wątek, z takimi pytaniami.
          • simon_r Re: Erzurum... był ktoś? 06.12.12, 14:32
            sklep.kobra napisał:

            > Tylko po co?
            > Żeby zaspokoić ciekawość? To chyba trochę za mało.
            > Narty to dość ryzykowny sport i wymagający niezawodnej i bezpiecznej infrastruk
            > tury
            > Czy w Turcji ( z całym szacunkiem ) mogą być zapewnione takie warunki jak w Aus
            > trii, Włoszech, Szwajcarii ... śmiem wątpić.

            No właśnie dlatego pytam czy ktoś już tam był... w Austrii na nartach byłem już w wielu miejscach a Turcję bardzo lubię..
            • Gość: Pasza Re: Erzurum... był ktoś? IP: 149.156.124.* 07.12.12, 10:54
              W 2010 roku byla tam zimowa uniwersjada. Samo Erzuzrum leży bardzo wysoko, na 1950 m. Kilkanaście km od miasta są 2 ośrodki: stary Palandoken / 2100 - 3125 m / i nowy Konakli /2000 - 3000 m/. Trasy odkryte, olbrzymie przestrzenie / narciarstwo poza trasowe/. Śnieg od listopada do kwietnia, opady 2-3 m.
              • Gość: Piotr Re: Erzurum narty z Itaką IP: *.dynamic.chello.pl 11.01.13, 10:57
                Oj byłem, byłem! Od 3 do 10 stycznia razem z Itaką!!
                Wyjazd całkowicie nieudany - brakowało śniegu! Jak ktoś lubi jeżdzic po kamieniach to jak znalazł. Trasy nie były przygotowane, a ze wszystkich wyciagów przewaznie jest czynny tylko ten przy hotelu Dedemon i gondolka z dołu , żeby przywozic więcej frajerów.
                Nie ma sztucznego nasnieżania bo ośrodek jest państowy a państwo nie ma na to pieniędzy, więc jak spadnie śniego to coś na trasach jest. Turcy niestety nie mają pojęcia o przygotowywaniu stoku do jazdy.
                Pogoda była do niczego, zawieje śnieżne przez 4 dni i mgły oraz chmury nachodzące na stok (bardzo częste tu zjawisko pomimo sporej wysokości) tak, że jeżdziło się na górze w mleku.
                Hotel Dedemon ok, jedzenie super ale nie po to tam jechaliśmy. Na dół do Eruzurum nie ma żadnych autobusów!!!! Z hoteli sa tylko taxi a te słono sobie liczą za zwiezienie na dół do miasta. Ceny wysokie - kawa po turecku ok 4 EURO, piwo ok 5 EURO.
                Samo miasto mocno zniszcone przez trzęsienia ziemi tak, że nie ma co za bardzo zwiedzać .
                Więcej na 100% tam nie pojadę i odradzam innym.
                • maja.maja85 a narty w Kanadzie? 19.01.13, 14:52
                  też lubię odkrywać nowe miejsca... brak śniegu zdarza się wszędzie, choć fakt w Alpach np. w 3 dolinach na dobre warunki można liczyć zawsze :)
                  kamieniom mówimy nie - podobnie jak w Polsce. Sprzęt do naprawy po 1 sezonie :(

                  A byliście kiedyś na nartach w Kanadzie? korci mnie ten kierunek :) zastanawiałam się pojechac tam na 4 tygodnie na kurs angielskiego do Vancouver bo nie trzeba wizy jak do USA i przy okazji na weekend skoczyć na narty :) ale nie znam nikogo co by tam jeździł po stokach.
                  • ortodox Re: a narty w Kanadzie? 19.01.13, 15:30
                    Narty w Kanadzie, ok ale chyba tylko przy okazji ... jak ktoś tam jest z innych powodów.
                    Inaczej to szaleństwo. Pisał tu kiedyś ( nawet jeszcze niedawno Jozzo) góral, który mieszka w od lat Kanadzie i zna tamtejsze stoki dość dobrze. Gdybyś założyła osobny taki wątek, jest spore prawdopodobieństwo, że on to zauważy, ale trzeba pewnie na odpowiedź poczekać.
                    pozdro.
      • Gość: Piotr Erzurum Itaka narty IP: *.dynamic.chello.pl 11.01.13, 11:13
        I jeszce jedna uwaga do poprzedniej opinii.
        Ośrodek Konakli była cały czas zamknięty nie było śniego a po wspomnianych śnieżycach nie było tam dojazdu, bo lawina zabiła kierowcę pługo, który chciał oczyścicć drogę.
        Ludzie , którzy kupili w Polsce za 650 PLN karnety na Palandoken i Konakli dostali na miejscu karnety tylko na Palandoken , które kupić można było za 500 PLN.
        Nikt niczego nikomu nie wyjasniał w tej kwestii ani nie przeprosił, pieniędzy nie zwrócono!
        Jeśli już ktoś tam jedzie to niech nie kupuje karnetów w Polsce tylko na miejscu
        bo kosztują tyle samo , a jak nie ma warunków to przynajmniej nie stracą pieniędzy.
        Wyciąg Xandu na dole jest prywatny i nie obejmuje go karnet na Palandoken. Koszt dziennego karnetu to 15 EURO plus dojazd taxi.
          • Gość: frak1 Re: Erzurum Itaka narty IP: *.elk.mm.pl 13.01.13, 10:26
            Ja też 17.01

            do tej pory jedyne informacje z tego rejonu dostałem z itaki (nie wiadomo czy wiarygodne). Dlatego Twoje UWAGI są BEZCENNE. Jeśli możesz to napisz coś jeszcze.

            Stanowisko Itaki:
            Dziękujemy za wiadomość. Uprzejmie informujemy, że obecnie większość tras jest czynna. W/w sytuacje wynikały z warunków pogodowych.
            Obecnie warunki pogodowe są znacznie lepsze, a wyciągi są aktywne. Z informacji, jakie docierają do nas bezpośrednio z Erzurum wynika, że stan ten nie powinien ulec zmianie.
            Dane z dnia wczorajszego przesłane z Erzurum: 87 cm. śniegu. Czynne wyciągi: 1B, 2,3,4,5,6,7,9.
            Pogoda długoterminowa od 17 do 24.01. Najniższa temperatura w dzień -9 , najwyższa 1 stopień. 3 dni spośród 7 z przelotnymi opadami śniegu. Jeden dzień pochmurny bez opadów. 3 dni bezchmurne.
            Pozostaje życzyć Państwu udanego wypoczynku.

            Na wszelki wypadek na razie nie wykupywałem karnetu.
                • anka18.3 Re: Erzurum Itaka narty 14.01.13, 22:32
                  Pogoda nie jest przecież zależna od organizatora wyjazdu więc trochę wyrozumiałości. A jeżeli ktoś nie jest pewien to tutaj są kamery internetowe i można sprawdzić co się dzieje na stoku i jaka jest pogoda. www.xanaduhotels.com.tr/live.asp?id=1&content=live-cam
                  • marc_polo Re: Erzurum Itaka narty 15.01.13, 12:12
                    anka18.3 napisała:

                    > Pogoda nie jest przecież zależna od organizatora wyjazdu więc trochę wyrozumiałości. A jeżeli ktoś nie jest pewien to tutaj są kamery internetowe i można sprawdzić co się dzieje na stoku i jaka jest pogoda. www.xanaduhotels.com.tr/live.asp?id=1&content=live-cam


                    A od czego jest internet i wujek Google? Pogodę i wiele innych przydatnych informacji zawsze można znaleźć, jak sie chce poszukać.
                    A z pogodą to już niestety tak jest, że nie można jej do końca przewidzieć, ale to nie może być powód, aby nigdzie nie jeździć.
            • zbyszek825 Re: Erzurum Itaka narty 21.01.13, 08:07
              W Erzurum nie ma jazdy na nartach.Jezdzimy tylko przy hotelu Xanada.W Palandoken czynny tylko jeden wyciag I praktycznie jedna trasa.Konakli zamkniete od kilku dni.
              Nie wierzcie temu ci pisze Itaka.Jestesmy tu od 17 stycznia.
              Horror narciarski.Malo sniegu.wystaja kamienie.
        • Gość: narciarsko wyjecha Re: Erzurum Itaka narty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.13, 13:35
          Własnie wróciłam w czwarek 21.02.2013 z Erzurum i jestem bardzo zadowolona. Mieszkanie w Hotelu Ski Resort z widokiem na stok ( osnieżony ). Do Konakli wiem że jeździły grupy codziennie może nie zawsze pogoda dopisała ale jak ja byłam to rewelacyjne słońce przez cały dzięn. Szkoda że brak tam kawiarenek i leżaków na stoku bo przepiekne widoki rozpraszały wręcz jazdę. Trasa slalom gigant rewelacyjnie przygotowana i trudno sie było nie najeździć. Skipasy warto kupowac na miejscu chociaz w Konakli mimo iż 9euro to kasuja 10 bo niby nie maja jak wydać, ale to nie stanowiło żadnego problemu( chyba że czapialskich). W Palandoken skipas dzienny 30 lirów. Przez Itakę organizowany jest dodatkowy 1 wyjazd do Sarikamis polecam mimo iż 130km ale teren już zalesiony i super trasy. Chociaz w Sakikamis mimo iz zalesiony było zimniej niz w Palandoken, ale za to pogoda wszędzie nam dopisywała.Od 1 marca jest w Palandoken wielka impreza sportowa więc w tym czasie pewne część tras będzie zamkniętych i więcej ludzi mozna się spodziewać. Poza tym teren bez drzew i niekiedy wielkie wiatry wciąż przeganiające chmury towarzyszyły na górnych stokach. Trasu malownicze i niektóre bardzo długie z pieknymi widokami( 12). Co do wystających czasem kamieni faktycznie można spotkac ale nie chodzi o jakies głazy. Czasem na trasach można spotkac miejsca gdzie leży kilka małych widocznych gołym okiem kamyszków i można spokojnie je ominąć chyba że nie potrafi ktoś manewrowac na nartach.Ogólnie pozytywnie mogę opisac ten teren. Wszystko zależy od pogody nam dopisała w dzień słońce, czasem małe chmurki nie ograniczające jazdy i widoczności, a wieczorami i w nocy sypał śnieg. Rewelacyjnie sie udało pogodowo więc bardzo jesteśmy zadowoleni.
            • Gość: sam Re: Erzurum Itaka narty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.13, 16:09
              byłam, było przyjemnie, ale już tam nie pojadę. (nie warto)
              ad. all inclusive- miałam wykupioną wersję AISOFT (czyli drinki i napoje do posiłków gratis). Nikt na to nie zwraca uwagi. Podchodzi do kelnera i prosisz o wino czy colę-wszytko Ci daje, nie pyta o numer pokoju, więc śmiało bierzcie ofertę tylko ALL INCLUSIVE. Z barku wyjęłam produkty na jakieś 80 lirów (moje obliczenia), przy wymeldowaniu policzyli mi na 40 lirów-więc spoko. Brakuje sklepów przy hotelach. Byłam na wycieczce po ERZURUM. warto się wybrać, przynjamniej można zobaczyć meczet i inne pierdoły (choć nie wiem po co nas wzieli do "domu handlowego' z ciuchami). W ERZURUM można kupić trochę chałwy. O kartkach pocztowych i wysłaniu ich do Polski zapomnijcie. Jedyne miejsce gdzie sa jakieś pamiątki to mederes. Poczta na lotnisku. Ogólnie-nie było źle, Turcy jeszcze potrzebują paru lat aby sie zagospodarować, bo zasób naturalny mają przepiękny. Można tam zrobić wielkie pieniądze, ale trzeba wiedzieć jak to zrobić.
          • Gość: miki Re: Erzurum Itaka narty IP: *.adsl.inetia.pl 25.03.13, 13:00
            Byłem w Palandoken Erzurum i nie brakowało mi ani leżaków ani barów na stoku . Brakowało mi nowoczesnej infrastruktury . Wydajność wszystkich wyciągów w Palandoken wynosi 4300 osób .Dla porównania Czantoria -3500 ,Livigno 47300 . W palandoken są wyciągi z lat 70 powolne trzęsące się krzesełka .
            • Gość: narciarz Re: Erzurum Itaka narty IP: *.dynamic.chello.pl 25.03.13, 22:34
              skad u czesci polakow tyle kompleksow,uprzedzen,zlosliwosci do innych i "innych" ???
              Wiedza gdzie jada (szukajac najtanszej oferty) !.,bedac "tam"rzucaja sie na wszysko co jest za
              free i najchetniej jeszcze cos zabrac do domu...o zachowaniu w kazdej sytuacji nie wspomne.
              natomiast buta i pewnosc siebie szybko znikaja gdy pojawia sie maly problem i wiaze sie to z
              wydaniem paru euro (dolarow) lub odpowiednim do sytuacji zachowaniem...
              Bedac juz w domu nareszcie moga sie popisywac ,ze hotel 2*w ktorym byli nie spelnial ich oczekiwan 7* ale jakich to nie bardzo wiedza ?.
              Ja bylem PALANDOKEN,KONAKLI I SARIKAMIS nie czuje sie oszukany bylo to czego oczekiwalem a nawet wiecej.nie spotkalem osoby ,ktora bylaby zawiedziona.spotkalem osoby,ktore przedluzyly pobyt.W/w tureckie przewyzszaja kazdy polski osrodek narciarski. PISZAC OPINIE DZIELMY SIE INFORMACJAMI POMOCNYMI INNYM, ISTOTNYMI I PRAWDZIWYMI.
            • Gość: frak1 Re: Erzurum Itaka narty IP: *.elk.mm.pl 26.03.13, 22:10
              > Brakowało mi nowoczesnej infrastruktury . Wydajność wszystkich wyciągów w Palan
              > doken wynosi 4300 osób .Dla porównania Czantoria -3500 ,Livigno 47300 . W palan
              > doken są wyciągi z lat 70 powolne trzęsące się krzesełka .

              Ale bełkot. Zachęcam cię do wyjazdu w to miejsce.
      • Gość: Gruby Re: Erzurum... był ktoś? IP: 94.55.53.* 15.01.13, 19:26
        W skrócie ( jestem teraz w Erzurum) :
        - jest internet w Palacie w pokojach za free, w xanadu nawet na stoku
        - hotel bardzo ok, widoki z okien miazdza
        - jedzenie: duzy wybór, raz super, raz przyzwoicie
        - widokowo przepieknie, pogoda od tygodnia raczej słoneczna i bezchmurna.
        - snieg:
        --xanadu - wszystkie trasy otwarte i stok oświetlony nocą;
        --palat - mamy za darmo bo hotelowy, trasy 4, jedna dość kamienista
        --palandoken - otwartych większość, gondolka każdego dnia , poza jednym przedpoludniem, jezdzila na samą górę, miejscami faktycznie przebijaja kamyczki/zwirek. Ogólnie jeździlo sie niezle - polecam czarne, te ze szczytu super przygotowane , szerokie i zasnieżone.
        --konakli - byliśmy raz, otwarte byly 2 trasy, jedna niebieska, dluga, a druga czarna - slalom gigant i to byla najlepsza trasa wyjazdu, swietnie przygotowana, szeroka, ladne pejzaze - mozna bylo jezdzic bez konca :) wykrecilem 85,2 km/h :)))
        Temperatury: na dole potrafi byc +6 a na gorze pizdzi i mróz wykreca morde, - 14 na porzadku dziennym. Rekawice cieple i maska na twarz wskazane.

        Moim zdaniem najlepiej jechacdo konakli o ile czarna otwarta, potem xanadu i palandoken na równi.
      • Gość: Grzegorz Re: Erzurum... był ktoś? IP: *.warszawa.vectranet.pl 15.01.13, 20:28
        ja byłem 27.12 - 03.01
        Fakt, mało sniegu i trzeba na kamienie uważać. Karnetów nie kupujcie w Polsce.
        Na miejscu cały dzień za 5 lirów jeździliśmy na Paladonken - godola na górze, zjazd do połowy i na czarną trasę (super przygotowana), prawdziwa czarna, wywozi na góre krzesełkami jak na kasprowym 20 lat temu na 3250 m2. Bardzo fajny alpejski zjazd.
        Widoki na górze - cudowne, zupełnie inne niż w alpach.
        My trafiliśmy 7 dni lazurowego nieba, i małego mrozu.
        Hotel POLAN - okey, nie ma się czego czepić.
        jedzenie b dobre. Fakt że ceny na stoku, taxi, i w barze hotelowym jakieś kosmiczne.
        Czysty mały basen, fajne sauny i łażnia turecka
        Zalecam 1- wszego dnia wziąść TAXI za 15 lirów wiezie cie do Galerii Handlowej - w carrfour kupujesz cole, wode, piwo , itd. Galeria i miasto jak w Polsce/Europie.
        Genralnie nas turystów / narciarzy z Polski traktowali bardzo egzotycznie i serdecznie.
        Nam się podobało, bylismy w kilka rodzin. Ale na wyjazd na raz.
        Martwiący jest fakt co by było w razie wypadku - na helikopter nie licz, nikt nie mówi po angielsku, niektórzy po rosyjsku. Jkaieś stare skutery śnieżne
        Z gości z innych krajów sporo - z gruzji i armenii.
        Przełom roku , kiedy byliśmy - to czas przed sezonem , autentycznie jeździliśmy sami na stokach - Paladonken
        Przy hotelu Xanadu i Polat - więcej ludzi, stoki jak w Białce.
        • Gość: Majka Re: Erzurum... był ktoś? IP: 217.153.6.* 16.01.13, 12:01
          A czy ktos był w Hotelu Dedeman Ski Lodge? Czy faktycznie jest blisko do Gondolki? Ile kosztuje dojazd z Hotelu do miasta? Wybieram sie w połowie marca. Mam jeszcze mozliwosc rezygnacji za małe pieniądze ale chyba warunki sie poprawiaja i bedzie coraz lepiej. Ceny last minute sa super, wiec mozna teraz zrezygnowac i moze uda sie kupic przed samym wyjazdem jeszcze taniej ten sam wyjazd.Jak to jest tak naprawde z tymi karnetami, jak Konakli w pełni nie działa to nie ma sensu kupowac w biurze (a chcialam 4dni Palandoken +2dni Konakli)? Polecam film na Youtube jednego z uczestników, akurat był w najgorszym czasie jak pisał ale widoki powalające!!!. Ja zjeździłam juz Alpy wszerz i wzdłuż i chcialam czegos innego. Fakt pogoda i dobre trasy to 80% sukcesu a reszta (hotele, jedzenie) to tylko dodatek. Pozdr
          • Gość: gruszeczka Re: Erzurum... był ktoś? IP: *.home.aster.pl 16.01.13, 13:20
            Witam
            Byłam w Erzurum 03-10.01.2013. Ja osobiscie trafiłam na fatalną pogodę, całe szczęście, że nie kupiłam karnetów w biurze podróży. Na miejscu karnet całodniowy kosztuje 40 lirów, jeden zjazd 5 lirów. Prawdą jest, że za 5 lirów można jeździć cały dzień. Panna w kasie ni słowa po angielsku. Przy wyciągach raz sprawdzają raz nie, wystarczy się uśmiechnąć i jedziesz. Dużo ciepła mają do dzieci. W czasie mojego pobytu Konaklii było cały czar zamknięte, a Palandoken 2 dni.
            Z Dedemana ski lodge jest bardzo blisko do gondoli, 05 min pieszką.
            Z hotelu do miasta dojedziesz góra za 20 lirów. W mieście super knajpki z kebebami, jedzenie przepyszne. W mieście tylko w dwóch sklepach można dostac alcohol, a no i w knajpach też nie sprzedają. Ogólnie fajnie, ale narciarsko nie polecam. Jestem w 100% pewna, że nikt tam drugi raz nie pojedzie. Jak jeszcze jakieś pytania to chętnie odpowiem. A no i na stomach deny z cosmos, dlatego mają pusto w knajpach. Dla przykładu w hotel cry na stoku herbata kosztuje 5 lirów, a w mieście 1,5 - 2 lira. gin & tonic w hotel 25lirów, cola 8 lirów, piwo 12 lirów. Pozdrawiam
              • Gość: gruszeczka Re: Erzurum... był ktoś? IP: *.home.aster.pl 16.01.13, 16:55
                Witam
                W dniu mojego przyjazdu do Erzurum było -25stopni, ale tai ogólnie to temp. w ciagu dnia wahała sie od -7 do +3. W nosy różnie ale zawsze na minusie. Na same górze zazwyczaj wieje i jest dość zimno. Biorąc pod uwagę, że mają tylko jedną gondolkę, reszta to krzesła raczej mono sfatygowane i ani jedno niema przykrycia to lepiej się ciepło ubrać. A życie i tai was zweryfikuje :) pagoda zmienną jest ;) Miłego urlopu i udanych zjazdów.
                  • ortodox Re: Skąd tu aż tylu naiwnych? 17.01.13, 18:38
                    Po co ma być lepiej? Skoro może być gorzej.
                    Po co ma być bliżej? Skoro może być dalej.
                    Po co ma być taniej? Skoro może być drożej.
                    Po co ma być mądrze? Skoro może być głupio.
                    Niema problemu i można się z tego pośmiać póki tacy ludzie robią to wszystko za swoje pieniądze i dla siebie. Problem zaczyna się wtedy gdy oni z różnych względów zaczynają decydować o losie innych i swą egzotyczną logikę wprowadzają do spraw znacznie bardziej poważnych. Wtedy to już nie jest zabawne.
                    No ... to może na narty do Afryki? A co ... jak odkrywać, to odkrywać ;))
                    pozdro.
                  • marc_polo Re: Skąd tu aż tylu naiwnych? 18.01.13, 09:01
                    Gość portalu: Head napisał(a):

                    > W Alpach wszędzie super warunki, mnóstwo śniegu, a wy jedziecie do muzułmanów.
                    > Po jaką cholerę? W jeden dzień w takim Ischgl, St. Anton czy Amade więcej się n
                    > ajeżdżę niż wy przez cały tydzień w Turcji. No i Apy zdecydowanie tańsze.
                    Dlaczego zaraz naiwnych. Z pogodą różnie bywa, a niektórzy lubią jeździć w różne miejsca.
                        • ortodox Re: Skąd tu aż tylu naiwnych? 19.01.13, 09:07
                          Zdecydowana większość normalnych narciarzy nie po to jedzie na narty, by liczyć gwiazdki na hotelowych szyldach, ale by po prostu jeździć na nartach. To jest priorytetem wyboru i pod tym kontem ocenia wyjazd. Liczy się ilość i jakość wyciągów i tras ( infrastruktura narciarska ), oraz pewność warunków narciarskich. Cena karnetu, nie jest sama w sobie wartością, póki nie odniesiesz jej do możliwości jakie ten karnet daje. Oczywiście mówię to o zaawansowanym narciarstwie, a nie o pierwszych krokach. Kolejnym ważnym aspektem wyjazdu narciarskiego jest bezpieczeństwo i opieka medyczna w razie kłopotów, komunikacja i możliwość szybkiego i niezależnego powrotu. Pod tym względem Turcja ma się nijak do Alp i nie zmienią tego opinie o dobrym jedzeniu w hotelu. Hotel jako taki i nie jest dla normalnego narciarza celem wyjazdu samym w sobie, choć oczywiście można sobie priorytety ustawiać dowolnie. Jednak nawet najmniejszy ośrodek alpejski pod kontem narciarskim, zaplecza medycznego, komunikacji i tym podobnych ważnych dla narciarza aspektów bije na głowę Turcję. Ceny w takim małym ośrodku alpejskim z pewnością nie odbiegają od "taniochy" w Turcji, oferując w zamian znacznie więcej i to w cywilizowanych warunkach.
                          Stąd pytanie "Skąd tu aż tylu naiwnych?" jest jak najbardziej uzasadnione i aktualne, a następne podobne wpisy tylko to niestety potwierdzają.
                          pozdro.
                          • Gość: divi Re: Skąd tu aż tylu naiwnych? IP: *.home.aster.pl 20.01.13, 00:13
                            wybór jet prosty jeśli jesteś maniakiem białego szaleństwa to Alpy są bezkonkurencyjne ale nie wszyscy którzy wyrywają się na tydzień raz w roku w zimę na urlop potrzebują 8 osiem godzin jeździć na desce, wystarczy im cztery, a pozostałych dziesięć chcą spędzić w fajnym hotelu, barze, basenie, przy dobrym jedzeniu, ze które w Alpach żąda się fortuny (spójrz na ceny w dobrych hotelach)...
                            • ortodox Re: Skąd tu aż tylu naiwnych? 20.01.13, 09:45
                              Oczywiście, jeśli ma to być wyjazd pobytowy, budżetowy, gdzie ważniejsze od warunków na stoku, infrastruktury narciarskiej, bezpieczeństwa ... jest wyposażenie hotelu. Jeśli koś chce za stosunkowo nieduże pieniądze otrzeć się o namiastkę luksusu, przez tydzień poczuć się kimś innym, dopisać do swych podbojów kolejne miejsce ... a narty są tylko dodatkiem do tego wszystkiego i to wcale niekonicznym, to zgoda
                              Ale o tym trzeba wyraźnie w folderze napisać.
                              pozdro.
                              • Gość: divi Re: Skąd tu aż tylu naiwnych? IP: *.home.aster.pl 21.01.13, 11:06
                                na takiej zasadzie każdy kto jedzie na jakiekolwiek wakacje latem powinien jechać z namiotem bo warunki noclegu nie mają znaczenia, nie każdy na przykład chce mieszkać w obskurnym pokoju w pensjonacie rodem z lat osiemdziesiątych w Mayrhofen za 300 złotych za dobę, a alternatywą jest pokój w hotelu w Berghof, w którym doba kosztuje 1700 złotych, czyli tyle ile Turcja w tydzień z jedzeniem i skipassem, (gdzie warunki jazdy pewnie nie są gorsze niż w Polsce (zgaduje z tego co piszą bo sam tam nie byłem)), do której leci się 3 godziny, a nie tłucze sie samochodem 14 godzin
                                • Gość: ab Re: Skąd tu aż tylu naiwnych? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.13, 13:14
                                  Byłem w hotelu Palan w czerwcu 2011 roku.Wycieczka z Triady. Byłem zaskoczony komfortowymi warunkami w hotelu, a zwłaszcza posiłkami.Nocowaliśmy też w Sarikamis. Hotel 3 gwiazdkowy warunki dobre. Po sąsiedzku był luksusowy hotel 5 gwiazdkowy.Także warunki zakwaterowania są też bardzo istotne, a przy takiej cenie łącznie z przelotem naprawdę atrakcyjne.Oferta Itaki ciekawa, nietypowa.Nawet zastanawiałem się , czy będą chętni, ale jak widać Polacy są odważni i ciekawi świata.W lutym i marcu powinno być więcej śniegu.
                                      • simon_r Re: Skąd tu aż tylu naiwnych? 21.01.13, 22:34
                                        Wiesz Ortodoxie... ja już się dowiedziałem, że do Turcji na narty być może nie warto jechać... ale nie od Ciebie się tego dowiedziałem, gdyz Ty tylko domniemujesz a nic sensownego do dyskusji nie wnosisz... trafiło CI się domniemać właściwie ale to wszystko.
                                        • marc_polo Re: Skąd tu aż tylu naiwnych? 22.01.13, 11:27
                                          simon_r napisał:

                                          > Wiesz Ortodoxie... ja już się dowiedziałem, że do Turcji na narty być może nie
                                          > warto jechać... ale nie od Ciebie się tego dowiedziałem, gdyz Ty tylko domniemu
                                          > jesz a nic sensownego do dyskusji nie wnosisz... trafiło CI się domniemać właśc
                                          > iwie ale to wszystko.

                                          Zaskakujący są ludzie przekonani o wyższości swojej racji. Niech każdy jeździ tam, gdzie chce.
                                          Oczywiście zawsze można twierdzić, że zupa pomidorowa jest najlepsza na świecie, ale żeby zmuszać innych do takiej opinii. Ja tam lubię pieczarkową i nikt mi nie będzie wmawiał, że pomidorowa lepsza. I odwrotnie.
                                          Dlatego, jeżeli chcę pojechać do Turcji na narty to pojadę - zawiodę się lub nie, trafię na dobrą pogodę, a może fatalną. Mój wybór.
                                • ortodox Re: Skąd tu aż tylu naiwnych? 21.01.13, 15:45
                                  Pleciesz kolego jak potłuczony i nawiedzony.
                                  Nie potrzebuję żadnych specjalnych i innych luksusów niż te, które nie mam na co dzień we własnym domu ... bo po co? Nie obsługuje mnie codziennie do obiadu i śniadania kelner kłaniający się w pas i udający, że na 6 języków, z którym nie można się dogadać. Nie muszą zmieniać mi pościeli 3x w tygodniu, bo myję się, biorę prysznic i nie siusiam w do łóżka od wczesnego dzieciństwa. Nie pokazuję znajomym na fejsie, kolegom w pracy i dalszej rodzinie zdjęć z "bajkowym" hotelem w tle i nie rajcują mnie "darmowe" drinki i napoje made in Turkey. Ale także nie aspiruję do klasy, do której nie przynależę, bo wtedy stać byłoby mnie na oryginał, a nie jakiś erzac ... nawet gdyby miał kosztować 5x tyle. Dla mnie wystarczające warunki pobytowe, to takie jakie mam w moim własnym domu na co dzień. Widzę za to, że jesteś "znawcą" hoteli i pensjonatów w Alpach, cen i warunków na stoku. Pewnie znasz kogoś, kto ma szwagra, który pracował kiedyś z gościem, który w młodości był z ITAKĄ w Alpach na obozie ... i stąd ta bezcenna wiedza.
                                  Gdybym maił lecieć do Turcji na narty i spędzać czas w hotelowym basenie z drinkiem w dłoni. Albo prowadzić pasjonujące dyskusje na temat wyższości tureckiego jedzenia, oraz sposobu unikania opłat za korzystanie z wyciągu, to wolałbym chyba jednak pojechać do Szczyrku. Gdzie warunki narciarskie będą zapewne podobne, ale miałbym chociaż satysfakcję, że zostawiłem pieniądze w kraju i może ktoś je wykorzysta w rozsądny sposób.
                                  pozdro.
                                  • Gość: cdn Re: Skąd tu aż tylu naiwnych? IP: *.adsl.inetia.pl 21.01.13, 18:32
                                    Kolega jak na ortodoxa przystało nie jest zainteresowany nowymi kierunkami i ja to rozumiem i szanuję ale trochę przeszkadza mi to, że podejście innych jest dla kolegi nie do przyjęcia i tylko kolega ma monopol na wiedzę i robi wszystko aby innych "zmusić" do przyjęcia jego punktu widzenia. Jest to forum narciarske więc jeżeli pojawiają się pytania o nowe kierunki to warto aby dyskutowały osoby, które mają coś do powiedzenia (przynajmniej raz były w Turcji na nartach i wiedzą co piszą a nie cytując za kolegą "(...) Pewnie znasz kogoś, kto ma szwagra, który pracował kiedyś z gościem, który w młodości w Turcji na obozie ... i stąd ta bezcenna wiedza (...)".
                                    PS. Nie znaczy to, że wybieram się do Turcji ale chętnie dowiem się od osób kompetentnych czegoś o tym kierunku.

                                    Pozdrawiam
                                    • ortodox Re: Skąd tu aż tylu naiwnych? 21.01.13, 19:27
                                      Gość portalu: cdn napisał(a):

                                      > .. Nie znaczy to, że wybieram się do Turcji ale chętnie dowiem się od osób kom
                                      > petentnych czegoś o tym kierunku.
                                      ----------------
                                      To czytaj z głową i ze zrozumieniem opinie tych, co tam właśnie pojechali i widać, że zadowoleni nie są, a nie reklamówki. Ponadto uruchom swoje zwoje mózgowe i przeanalizuj wszystkie za i przeciw. Jadnak gdy dojdziesz do wniosku, że jednak warto to wal jak w dym.
                                      Tylko nie pisz potem, że cię nikt nie ostrzegał.
                                      pozdro.
                                      • Gość: cdn Re: Skąd tu aż tylu naiwnych? IP: *.adsl.inetia.pl 21.01.13, 22:41
                                        Właśnie czytam i nie uwierzysz ale ze zrozumieniem i widzę różne opinie (może są to i "reklamówki") - w przeciwieństwie do ciebie, bo ty znów piszesz na temat, o którym nie masz pojęcia. No cóż u kogoś tak zaściankowego zwoje mózgowe nie działają i odpowiedzią może być tylko chamski atak. A jak podejmę decyzję to będzie moja decyzja i nie będę narzekał.
                                        • Gość: divi Re: Skąd tu aż tylu naiwnych? IP: *.home.aster.pl 22.01.13, 00:14

                                          pierwsza pozytywnie o trasach w Erzurum napisała Gemma Bowes w Guardianie dwa lata temu, oczywiście zawsze można jej zarzucać, że kupiło ją jakieś biuro podróży (pewnie Itaka, oj te polskie spiski...) ale od tego czasu napisała też kilka razy o fajnych miejscach w Alpach, w Kolorado, o bazie nad jeziorem Tahoe, a nawet o Soczi, to chyba znaczy że tych wszystkich miejsc należy się wystrzegać, tym bardziej jeśli znajdują się tam jakieś cztero, a już nie daj boże pięciogwiazdkowe hotele, albo w ogóle jakieś hotele, w których można by się poczuć troszkę inaczej niż w domu, bo ktoś zmienił pościel, albo za nas posprzątał, to musi być straszne (dla tych co tak świetnie czują się w domu, może w ogóle nie ma po co wyjeżdża ...)
                                          w odróżnieniu od niektórych mądrali na tym wątku nie wiem jak jest w Turcji i próbuje się zorientować czytając wrażenia ludzi, którzy tam byli, a nie tylko tych, którzy narzekają, mimo że tam nie byli
                                      • Gość: seboc Re: Skąd tu aż tylu naiwnych? IP: *.ks-auxilia.de 26.03.13, 14:15
                                        Ja wróciłem, byłem od 7 do 14 marca. Wróciłem zadowolony, podobnie każdy z naszej 6-osobowej paczki. Prawdopodobnie podobnie jak reszta uczestników wycieczki.
                                        Jasne, że nie są to największe ośrodki narciarskie na świecie (są 3 dostępne w okolicy, ja poznałem 2: Palandoken, Sarikamis, jest jeszcze Konakli). Nic im jednak zarzucić nie można a na pewno nie to, że są stare lub źle wyposażone, albo że na trasach brak wsparcia medycznego.
                                        Gdy połączy się to z widokami, egzotyką miasta i jedzeniem, oferta staje się bardzo atrakcyjna.
                                  • Gość: seboc Re: Skąd tu aż tylu naiwnych? IP: *.ks-auxilia.de 26.03.13, 14:25
                                    Większość infrastruktury była nowa lub prawie nowa.
                                    Całość była sprawna. Głupoty ktoś napisał o tych latach 70. Większość powstała w związku z Uniwersjadą w 2011.
                                    Ratraków (nowe i błyszczące, nie jakieś złomy) w Palandoken naliczyłem chyba 8. I 3 stojące permanentnie pod Ski-resortem karetki. Ski resort to najwyżej położony hotel, trochę poniżej pośredniej stacji gondoli. Gondola jeździ z ok. 2200mnpm do ok. 3100. Jeszcze wyżej można wjechać krzesełkami.
                                    Najdłuższa trasa, niebieska, ma ok. 8km.

                                    Nie ma porównania z Polską, gdzie ktoś postawi kiosk z biletami, kawałek wyciągu i trzepie kasę kilkakrotnie większą niż Turcy.
                        • Gość: jl Re: Skąd tu aż tylu naiwnych? IP: *.231.25.163.koba.pl 26.01.13, 19:00
                          Byłam w Xanadu. Realia: 2290 zł/ osoba to pełny koszt (dodatkowe ubezpieczenie narciarskie, przelot, 3 posiłki, hotel 5 * ( i zapewniam, że 5 gwiazdek odpowiada 5 w kazdym europejskim kraju- mam do czego porównać ), karnet na hotelowy wyciąg z trasami lepszymi niz w Białce, zjazd ze stoku 1m od drzwi wejściowych do "narciarni") - tak to wyglądało naprawdę w Xanadu. Jedyna wada: pogoda (zamieć)- wyjazd 3-10.01.2013
                      • Gość: ab Re: Skąd tu aż tylu naiwnych? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.13, 19:29
                        Dokładnie. Przelot indywidualny z Warszawy do Erzurum kosztuje 2200 złotych z przesiadką w Stambule.Trwa to ok 8-12 godzin. 1 doba w hotelu jw z HB to koszt co najmniej 300 złotych na osobę.Policzmy -7 dni x 300 = 21OO plus przelot to wynosi minimum 4300 złotych.W ofercie Itaki to koszt 1100 - 2800 złotych.A zatem jest to ciekawa propozycja. A czy ktoś skorzysta,znając uwarunkowania, czy też nie to jest jego indywidualna decyzja.
            • aga0748 Re: Erzurum... był ktoś? 20.01.13, 13:49
              Witam, Twoja opinia podniosła mnie na duchu, bo wyczytałam opinie gościa , który był w tym samym czasie i określił wyjazd do Turcji jako klęskę.Napisał, że ceny karnetów to 200-300 euro, trasy wąskie na szerokość jednego ratraka i wszędzie wystające kamienie. My lecimy 14 lutego i będziemy w hotelu Polat Reanissance 5* z opcją all soft, i hotelowymi wyciągami w cenie. Poza tym myślę, że śniegu dopada. Wcześniej wyczytałam, że na górze lubi mocno wiać, dlatego wybór padł na ten hotel z wyciągami. Obserwuję na kamerkach internetowych trasy w hotelu Xandau i wydają się całkiem niezłe do tego mają oświetlone stoki. Ciekawa jestem ile u nich kosztują karnety, bo w razie czego gdyby górne wyciągi nie chodziły można byłoby skorzystać w wyciągów w Xandau. Czy jak już wyciągi chodziły to trasy były dobrze przygotowane czy nie. My też nie wykupowaliśmy karnetów więc będziemy mogli wybierać. Czy masz wiedzę na temat wyciągów hotelowych w Polat i Xandau? Będę wdzięczna za informację.
              Pozdrawiam
              Agnieszka
              • Gość: gonia Re: Erzurum... był ktoś? IP: 94.55.53.* 27.01.13, 12:19
                Jestem właśnie w Polacie. Śnieg pada, więc nawet na Polacie kamieni juz nie widać.........a wczoraj było i owszem. Xanadu nie ma porównania, choaciażby że ichnie bezpłatne stoki wczoraj również nei świeciły kamieniami, do tego działąją do 20 - mały stok dłuższy jak 2 w Palacie) jest oświetlony. Szkoda,że Itaka nei wspomina o faktycznych warunkach - owszem, soft all wcalenei jest wiele lepszy nis dobry hotel we Włoszech czy w Austrii - zapewnia napije gazowane oraz alkohole tylko w porach posiłków-wszystkie bary poza sa płatne-jak ktoś jedzie siedzieć w porze obiadowej i kolacyjnej pełne czy godziny - to faktycznie nei mam po co na stok wychodzić. Jak chesz wypić piwa czy wina do kolacji czy obiadu i dzieku pepsi postawic........to różnica między softem a pełnym wyżywieniem nie warta ceny-nawet przy cenach hotelowych.
                Jeżeli ktoś jedzie po to,żeby od rana do wieczora być na nartach, zaliczać każdego dnia inną trasę - nie mam po co jechać do Turcji, tak samo jak nie ma po co jechać do Włoch, jeżeli nie są to rozległe tereny przygotowane pod kątem narciarzy. Jeżeli ktoś chce posmiagć kilka godzinach, po tych samych stokach (tak, jak w wileu miejscach we Wloszech czy w Austri, o Czechach nie wspominając) - fajne, sympatyczne miejsce, tańsze przynajmniej dwukrotnie od gwiadkowego hotelu we Włoszech (licząc dojazd, karnety i pozostałe dodatki) .
                Moje dziecko uczy się jedzić - niestety cena wypozyczenia sprzętu jest równa cenie kupna dolarów za godzinę - przy nie), cena instruktora........70 dolarów za godzinę.przy 10 godzinach zeszłąm do 55. Ale dziecko (11 letnie), któe do tej pory nie chciłao słyszec o nartach nie może się doczekać wyjścia na śnieg.
                Jeżeli jakieś pytania - służę pomocą;) i nei jako pracownik Itaki.raczej jako jej klient wprowadzony w błąd

                • Gość: gonia Re: Erzurum... był ktoś? IP: 94.55.53.* 27.01.13, 12:26
                  Przepraszam za literówki - chyba pozjadało mi cyferki;-) . Pora obiadowa-2 godziny, kolacja -3. Pisałąm o 2 piwach czy winach i pepsi dla dziecka - herbata, kawa, napoje z koncentratów bezpłatne dla wszystkich. Cena wypozyczenia sprzętu - równa cenie kupna - 15-20 euro za dobę, nie ma możliwości wypożyczenia kasku,Cena za wyajzd do Turcji -ponad 2 krotnie niższa jak za 4 gwiazdkowy hotel do Włoch czy Austrii. Przykładowo: cena za kaski w sklepie hotelu - 180 lir tureckich, cena za gogle jak ktoś zapomni - od 80 lir w góre.
                    • Gość: g. Re: Erzurum... był ktoś? IP: 94.55.53.* 27.01.13, 14:29
                      nie mam zielonego pojęcia, ale biorąc pod uwage brak kasy, stawiam, że nie...............ale moge się mylić. Poza tym bez sensu korzystanie jest z Polatu,mając obok xanadon, z którego sama korzystam. Jak ktoś wyżej napisał - krótki stok - ośla łączka -super do nauki jazdy dla stawiających pierwsze ( w dosłownym tego słowa znaczeniu) kroki. Ten kawałek wyżej - czerwona trasa dla mnie, jako słabo jeżdżącej jest do podziwiania widoków - a jedzie się pod górę długooooooooooooo.
                      Mój syn dzisiaj 3 godzina na nartach bez problemu zjeżdża z tych pagórków...........
            • marc_polo Re: Erzurum... był ktoś? 18.01.13, 09:07
              Gość portalu: derwisz napisał(a):

              > W Alpach jest tyle ośrodków, że nawet 20% nie znasz. Po co wypisujesz takie bz
              > dury? Bliżej masz super ośrodki / dla takich jak ty / na Słowacji czu Ukrainie.
              > "Egzotyki" się jej zachciało. Chore.

              Może to dobrze, że wszyscy nie chcą jechać w to samo miejsce. Każdy ma wolny wybór. I dobrze.
              • Gość: Sweet Pytanie do Gruszeczki lub osób, które tam były IP: 217.153.6.* 18.01.13, 12:51
                Mam pytanie praktyczne, może wiecie ile kosztuje przechowalnia nart w Polat Renaissance, poniewaz mam sprzeczne informacje: Pani w Itace mówi, ze 2-3EUR/dzień a ktos napisał, ze 35EUR/tydzień. A nawiasem mówiąc to świństwo, aby w takim wypasionym hotelu za takie cos płacić. Jak wynika z opisu i mapki tras z tego hotelu jest krzesełko, którym mozna dostac sie do głównej gondolki ale jak jest z powrotem, na nóżkach tzn. nartkach po kamyczkach????
                A teraz do tych, których nie interesuje ten wyjazd a wypowidaja sie bez sensu. Jeździjcie w te swoje Alpy i nie wymądrzajcie się na forum. Ja też jezdze w Alpy od kilkunastu lat i wiem jak tam jest i nie jest prawda, ze za mniejsze pieniadze tam sie jeździ (samolot, hotele 4 i 5*, all inclusive????) chyba że, w apart 4-6 os. bez wyzywienia, to tak. Akurat w tym roku interesuje mnie ten wyjazd (w marcu) i uważam, ze jak napada tam sniegu bedzie super. Jak zwykle narzekajacy Polacy musza trzy grosze dorzucić, szczególnie ci, krtórzy na obrazku jedynie Turcje widzieli. Ciekawe, ze było tam ok.1800 osób ( 3 samoloty tyg. po 200os./kazdy; wyloty 27.12, 3.01, 10.01 a jeszcze nowi wczoraj wyjechali) a na forum wypowiada sie garstka ludzi. Pozdrawiam. Podajcie mi jakis adres gdzie reszta pisze bo jakos znaleźć nie moge nic ciekawego. A, prosze sobie zobaczyc pogode na miesiac na accuweather.com. popada, nieźle w Erzurum!!!
                • Gość: Grzesiek Re: Pytanie do Gruszeczki lub osób, które tam był IP: 94.55.53.* 18.01.13, 17:31
                  Hej

                  Jestem w Palacie, "skibox" na narty kosztuje 5EUR dzień. Ponieważ jeden komplet wypożyczam to cały dzień trzymam u nich pozostałe komplety a na na wieczór zabieram je do pokoju ale ponieważ z hotelu do rentu jest około 30 metrów ... To chyba nie problem. A propos zdzierstwa na stokach to fakt, zapłaciłem za podwójną kawę po turecku 25 zł :(

                  Palat jak hotel jest bardzo przyzwoity, Xanadu dużo lepszy a co ważne mają super stok na którym za kilka złotych jeździsz od rana do wieczora :) Warunki śniegowe są dobre, ale jeden stok przy palacie ma sporo kamieni w niektórych miejscach bo wysiadła im armatka :(

                • Gość: gruszeczka Re: Pytanie do Gruszeczki lub osób, które tam był IP: *.home.aster.pl 18.01.13, 23:28
                  Witam
                  Zacznę od tego że przechowalnia nart kosztuje 5 dolarów, anie 5 euro za box/dzień. W boxsie trzymasz spokojnie 4 pary bart i butów. Też nie mogłam zrozumieć czemu w takim hotel płacimy za przechowalnię nart (chyba temu, że to prywatny inters, a nie hotelowy), natomiast faktycznie wychodzisz z hotel i wchodzisz do narciarni. W Itace wiele mówia co nie ma odzwierciedlenia na miejscu. Itakę jako biuro bardzo lubię, wield razy z nimbi wyjezdżałam i nigdy niebyło problemów. Myślę, że jest to nowy kierunek i oni sa,i mało co wiedzą. ;)
                  Krzesłem hotelowym za free jedziesz do gondola i tai samo wracasz, nie da sie wróci do hotel z Palandoken na nartach.
                  Faktycznie Xanadu fajniejszy hotel, tylko jan są warunki sniegowe i jeździmy cały dzień na nartach bo poto tam jedziemy, to jest sense przepłacać. W Polacie niczego nie brakuje, super łaźnie tureckie, sauny po nartkach. Ja też zjeźdiłam Włochy, Austrię i Francję ( nie wspominając o Słowacii ;):0, kiddy to było). Myślę, że nadszedł czar na szukanie egzotyki. Jeśli będzie dużo śniegu i otwarte bedą wszystkie tracy będziesz zadowolona.
                  Pozdro. Pytajcie, a powiem hihi :)
                • Gość: gosc hotelu Polat Re: Pytanie do Gruszeczki lub osób, które tam był IP: 94.55.53.* 19.01.13, 19:04
                  Witam. W Polacie przechowalnia nart jest na przeciw wyjścia z hotelu, może 20 m od wyjścia. Wynajęcie boxu kosztuje 5 euro dzień, w szafce są cztery półki na buty i przestrzeń na narty / deski. Wg. oficjalnej wersji szafka jest przeznaczona na trzy komplety nart lub dwa snowbordowe. Myślę, że w szafce bez problemu uda się upchać cztery koplety narciarskie. W przechowalni można zmienić buty bez wynajmowania boksu. Sporo osób zostawia tam pod ławkami buty na czas jazdy, więc nie ma konieczności wynajmowania szafki, zwłaszcza, że nie ma ich zbyt dużo - może 50.

                  Dodatkowo transfery do innych ośrodków narciarskich odbywają się przed otwarciem przechowalni i rezydent prosił, żeby osoby jadące do Konakli lub Sarikamis, nie zostawiały na noc nart w boksach, tylko zabierały je do pokojów.

                  Oprócz informacji na temat przechowalni. Jestem tu trzeci dzień, nie jestem fanatycznym narciarzem, swoje już w życiu wyjeździłem i oprócz warunków na stoku cenię inne wartości. Hotel oceniam na alpejskie cztery gwiazdki w starszym obiekcie, to jest dużo, bo przecież w Alpach hoteli pięcio gwiazdkowych za wielu nie ma i pobyt w takim pięcio gwiazdkowym hotelu w Alpach, to całkiem inny świat cen. Jestem tu za 1.500 złotych / tydzień w hotelu na stoku, z przelotem, transferem z lotniska, trzema przyzwoitymi posiłkami, bezpłatnym hotelowym wyciągiem, bezpłatnym internetem, mam w hotelu bezpłatny basen, sauny, animacje (!). Nie wiem kto do mojego wyjazdu dopłaca, ale dziękuję mu bardzo.

                  Tu jest inaczej niż w Alpach i to jest bardzo dobre, to wyprawa dla osób , które są otwarte na świat, chcą poznawać nowe miejsca. Nie liczyłem, że będzie tu jak w Alpach i się nie pomyliłem, czytając opinie fanatyków jazdy na nartach, byłem pełen obaw, ale nie jestem rozczarowany, przeciwnie, jest lepiej niż oczekiwałem.

                  Z gorszych informacji. Trasy są nie najlepiej przygotowane, jest sporo kamieni. Część wyciągów i tras jest zamknięta, pogoda jest zmienna... Na stokach jest drogo, piwo kosztuje 5 euro, czekolada na gorąco 4 euro, herbata 2 euro.

                  Nie sądzę, żebym tu jeszcze kiedyś wrócił, zwłaszcza, że jestem typem podróżnika, który nie wraca w te same miejsca, ale jak do tej pory nie żałuję tego wyjazdu.
                  • Gość: Sweet Gosciu Hotelu Polat i Gruszeczko IP: *.dynamic.chello.pl 19.01.13, 21:11
                    Kochani, dzieki za obszerne info a Ty Gosciu w wlnej chwili pisz do nas i ciesz sie pobytem. Jednak w naszym narodzie jest troche optymizmu ... powiedziałabym nawet z dnia na dzień jest go coraz wiecej...to cieszy.Ze mnie tez żadna fanatyczna narciarka i siły juz brak, nie to co pare lat temu...Wymyslilam Turcje bo mieszkam nad morzem i do kazdych gor mam daleko , no moze Austrie przez Niemcy (do "granicy" mam rzut beretem) w 6h moge zaliczyc ale powiem wprost nie lubie tamtych klimatów i zawsze mam kiepska pogode, nawet w marcu. Do Francji i Włoch mam ok 1200-1500km i juz mam dosyc tej jazdy czasami po 15-20h. W tym roku nie mam zmiennika kierowcy i boje sie z cała ferajną jechac tak daleko, wiec został mi Poznań. Rozumiem, ze podróz /transfery sa OK bo na to nikt nie narzekał. Jednak jestem wkurzona na ITAKE bo w paźdz. załatwialam niby Firsta za 1950zł a teraz mozna nawet leciec za 900-1000 ( np. do 4*hotelu), Zatem zaryzykuje, wycofam pieniadze (a do konca stycznia moge za 100 zł za osobe) i mysle, ze kupie oferte za mniejsza kase nawet do tych tańszych hoteli. Czy za transfer do Sarikamis trzeba dod. płacic?? Rozumiem, ze do Konakli sa bezpłatne skibusy? Czy warto miec All incl , jak daka drozyzna to chyba tak? Pozdr i czekam na dalsze relacje PS. Teraz zerknełam na stronke Itaki i co widze... info o warunkach sniegowych, pisza ze jest 85cm sniegu(a gdzież te 2-3m co mialy byc juz w styczniu?) a Palandoken i Konakli czesciowo zamknieta....
      • Gość: Grzegorz Re: Erzurum... był ktoś? IP: *.warszawa.vectranet.pl 19.01.13, 21:19
        narty przechowalnia przy hotelu POLAT
        pamiętajcie żeby się targować, tak samo jak nad Rivierą i w Egipcie.
        My płaciliśmy za szafkę w przechowalini 35 USD za 7 dni.
        ogolnie jak już wcześniej pisalem - miło wspominamy, widoki cudowne, na stokach pusto i folklor.Te duże minusowe temperatury nie są tak odczuwalne jak w Europie.
        • magdakubicka1976 Re: Erzurum... był ktoś? 20.01.13, 17:25
          Czwsc wszYstkim ,jestem teraz w Polat Renessains, hotel bardzo ok,pokoje ok, basen taki-taki , do czystosci na basenie i w szatniach mozna sie przyczepic ,daja reczniki i szlafroki do saun,silownia ok,jedzenie bardz bardzo dobre, róznosci, transfer z lotniska bardzo sprawny, stoki bezplatne - po trzech dniach mozna jezdzic bezpiecznie na najkrotszym przy hotelu,wyciag dluzszy ,tez fajny ale niestety sporo kamieni,polecam platny Xanadu jest obok hotelu renessains ,jest super utrzymany i jest frajda:-),zabierzcie alkohol bo w hotelu jest mega drogo, turecki kierowca taksowki zabral nas do 1 z dwoch sklepow z alkoholem i zaplacilismy jak za woly - masakra, mielismy wersje bez napojow alkoholowych , ile mozna wypic podczas posilku, wieczorkiem jest glodek,zwlaszcza jak sie spedza czas w milym towarzystwie, dzieciaki zadowolone najbardziej ze stoku przy hotelu jest łagodny i przyjemny.ogolnie nie jest zle dla wymagajacych narciarzy super trasy na ktore wywozi kolejka gondolowa,cudowne widoki i slonko, temperatura w dniu przylotu -21,ale w erzuru i przy hotelu -2, lotnisko jest na plaskowyzu i tam są specyficzne warunki. Wiec niech was temp. Na meteo nie przeraza. Milego pobytu zycze wszystkim.
          • aga0748 Re: Erzurum... był ktoś? 20.01.13, 18:37
            Czesć, Magdo dzięki za bardzo przydatne informacje o hotelu Polat , cenach, wyciągach i in. My będziemy mieli all soft więc chyba już żaden alkohol nie będzie nam potrzebny. Życzę dobrej pogody.
          • jokuja Re: Erzurum... był ktoś? 21.01.13, 16:50
            Witam. W lutym wybieram się do Hotelu Polat, jeżeli ktoś z Was będzie na przełomie stycznia i lutego w tym hotelu dajcie znać czy warunki śniegowe się poprawiły i czy na wyciągach bezpłatnych koło hotelu Polat można swobodnie jeździć czy trzeba korzystać z innych (płatnych) wyciągów. Pozdrawiam i życzę udanego urlopu
                • ortodox Re: Erzurum... był ktoś? 21.01.13, 22:03
                  ... że to defetyzm, pomówienia i plotki.
                  Oraz, że jednak jedzenie jest dobre, drinki za free ... i że ... wszystkiego za takie pieniądze przecież mieć nie można ... nawet w Turcji ;)
                  pozdro.
                    • simon_r Re: Erzurum... był ktoś? 21.01.13, 22:53
                      Ortodox jak sam jego nick wskazuje jest ortodoksyjny czyli "rygorystycznie przestrzegający jakiejś doktryny, zwłaszcza religijnej"... doktrynę Ortodoks ustala sobie sam i fanatycznie się jej trzyma.. jednym z jego przykazań jest to, że jeśli ktoś ma inne zdanie niż on to z pewnością jest agentem biura podrózy.... przekonałem się o tym kiedyś jedno biuro (z którym byłem w Alpach) chwaląc.
                      • ortodox Re: Erzurum... był ktoś? 21.01.13, 23:44
                        A co wy tak personalnie? Zabrakło wam poczucia humoru i argumentów za tym Erzurmem?
                        To chyba raczej wam przeszkadza moje ( inne ) zdanie i nie potraficie go uszanować. Zapewne chcielibyście pisać i czytać tylko to co wam pasuje do układanki, bo lusterko, które wam przystawiłem nie pasuje do własnych wyobrażeń o was samych. No przykro mi bardzo :)
                        A czy nie zastanawia cię szanowny simonie_r to, że w tym wątku aż tylu jest debiutantów?
                        pozdro.
                        • simon_r Re: Erzurum... był ktoś? 22.01.13, 09:55
                          W obecnych czasach na każdym forum jest mnóstwo "debiutantów", którzy chwalą rozmaite rzeczy... niestety nie jesteś w stanie udowodnić im, że to wynajęci przez PR'owców zawodowi dyskutanci. Dzisiaj chwalą Erzurum na zlecenie Itaki a jutro będą na forum kuchnia opowiadać o cudownym zaopatrzeniu jednej z sieci dyskontów gdzie ostatnio występuje dwóch kucharzy...
                          Taki lajf... trzeba próbować wyławiać opinie prawdziwe... co nie zmienia faktu, że Twoje opinie nt. Erzurum to były tylko domysły :P
                          • ortodox Re: Erzurum... był ktoś? 27.01.13, 11:56
                            Nic nie muszę udowadniać. Nie jesteśmy w sądzie, ale trzeba być naiwnym i ślepym zarazem, by tego nie widzieć. W innych wątkach na tym forum ( poza innym jedynym, w którym także brałeś udział, więc o który chodzi ) ... tego nie ma. Zazwyczaj udział biorą stali bywalcy plus 2-3 nowe osoby. Więc nie udawaj, że to jest tu normalne. Taką głupotę mogą robić tylko PR-owcy z agencji kryptoreklamowej.
                            Tego właśnie najbardziej nie lubię na forum. Jest to zwyczajnie chamskie i nieuczciwe, a ty bierzesz udział w czymś takim i to nie po raz pierwszy. Na twoim miejscu raczej nie kompromitowałbym się dalej.
                            pozdro.
                          • Gość: gonzo Re: Erzurum... był ktoś? IP: 93.175.71.* 01.03.13, 13:29
                            .. nie wiem co i JAK czytasz ale wato próbować. Byłem raz w Palandoken, Konakli i Sarikamis.. i za duzo to nie opiszę , ale Sarokamis z widokiem na mały Kaukaz , doskonałe 2 km trasy i fatalne skipasy, Palanadoken: czarna bajka , dół kamyki były, Konakli : jak byłem wiało ale 5 godzin jeździłem: trasy 1 i 2 to fajowy zjazd : kamyki były ale jazda ODLOT i TŁOK w postaci 30 ludzi z Polski . Zobaczyć wschód Turcji i jechać na Narty? odpowidzcie sami > Ja : dobre oceny bym dał
              • Gość: adam Re: Pytanie do Zbyszka IP: *.home.aster.pl 22.01.13, 00:37
                nie rozumiem czegoś dlaczego działa trasa na której nie ma śniegu i są kamienie (polan), a nie działają wszystkie trasy położone wyżej na których jak rozumiem jest śnieg (xanadu, palandoken i konakli), dlaczego w ogóle koło Polatu nie ma śniegu przecież ktoś wcześniej pisał o śnieżycach i strasznych mrozach, a zresztą jak patrze na pogodę w telefonie to w Erzurum codziennie pada śnieg. Może mi ktoś to wyjaśnić?
                • Gość: Byłem _Widziałem Re: Pytanie do Zbyszka IP: *.si-consulting.pl 22.01.13, 13:26
                  Generalnie nie mam tendencji do wypowiadania się na forach, ale....

                  Byłem w Erzuzum w okresie 10-17 w hotelu Polat Renaissance.
                  W mojej skromnej opinii maniacy białego szaleństwa, profesjonaliści, osoby spędzające na stoku każdą możliwą chwilę mogą czuć niedosyt i wrócić zniesmaczeni, ale....
                  Żeby była jasność jestem początkującym snowbordzistą (jednakże mam porównanie do Czech, Austrii, Włoch). Celem wyjazdu była dobra zabawa ze znajomymi na stoku i poza nim.
                  Hotel: bardzo dobre, zróżnicowane jedzenie. (piwo, wódka, gin, wino....do obiadu i kolacji - opcja soft). Zarówno pokoje, korytarze, SPA, restauracja, bary - czyste i zadbane. Nie mam żadnych zastrzeżeń do hotelu pomijając ceny alkoholu (poza posiłkami). Mam porównanie do różnych hoteli w europie i nie tylko i w pełni odpowiedzialnie mogę mu przyznać 4 gwiazdki.
                  Obok hotelu znajduje się narciarnia - 5$ za dobę. Osobiście zanosiłem sprzęt do pokoju. Może być problem jak ktoś chce spacerować po hotelu w butach narciarskich.(twardych). Problemem w hotelu może być język - niestety znajomość angielskiego nie jest mocną stroną obsługi - tutaj pomocna może być jedna z animatorek, która mówi po Turecku.
                  Obok hotelu znajduje się postój TAXI - umówcie cenę przed kursem. Jeżeli kierowca nie zgodzi się na max 15 lirów za kurs do centrum - odmówcie - po 10 sekundach na pewno się zgodzi. Zdecydowanie najlepiej dysponować turecką walutą (szczególnie w centrum), chociaż dolarami czy euro też zapłacicie. Na pewno dużo wyższym standardem szczyci się hotel Xanadu (naprawdę 5*). Generalnie macie wybór: opcja soft z alkoholem w Polacie czy darmowy wyciąg w Xanadu bez alkoholu.
                  Stoki:
                  Jakość stoków przed Polatem uzależniona jest niestety od pogody. Jeżeli popada - jest ok, niestety po kilku dniach bez śniegu pojawiają się gdzieniegdzie kamyczki. Najkrótsza trasa idealna do stawiania pierwszych kroków na desce czy nartach. Poza nią bardzo fajna trasa czerwona i czarna. Dodatkowo obok hotelu znajduje się wyciąg do stacji gondoli. Niestety w dniu w którym się tam wybrałem dojechać gondolą można było tylko do połowy.
                  Wyciągi przed hotelem lata świetności mają już za sobą...dodatkowo wolne.
                  Obok Polatu znajduje się hotel Xanadu ze swoim wyciągiem i trasami - można tam zejść (200m), albo wjechać na samą górę wyciągami pod Polatem i zjechać do Xanadu.
                  Tutaj sytuacja wygląda nieco inaczej. Hotel i wyciąg nowy (2011). Część stoku w razie potrzeby sztucznie naśnieżana i codziennie ratrakowana. Dodatkowo część trasy jest wieczorem oświetlona i można korzystać z niej do godziny 20. Koszt całodziennego skipassa to 25 lirów, opcja wieczorna od 16:30 - 15 lirów. Na stokach pod Xanadu każdy znajdzie coś dla siebie - zarówno zaawansowani narciarze, snowbordziści z tendencjami do freestyle (jest trasa z hopami do skakania), osoby chcące się szkolić na niebieskiej trasie, czy nawet osoby pierwszy raz na stoku. Oczywiście doświadczone osoby po 2 dniach będą szukały czegoś innego. Dla nich ciekawą wycieczką jest np Konakli. Osobiście nie byłem na wycieczkach fakultatywnych, ale osoby wracające opisywały bardzo dobre warunki i dobrze przygotowane trasy. Ciekawostka - znajomi wjeżdżając wyciągiem w Xanadu znajdowali dziewicze trasy na deskę z dużą ilością puchu (po pas). Niewątpliwie bardzo dużą zaletą stoków przy obu hotelach jest mała ilość ludzi - naprawdę miejscami jest pusto.
                  Odpowiadając Zbyszkowi czemu czasami pada śnieg, a na trasach są kamienie.....Niestety część tras nie jest ratrakowana i może się zdarzyć, że na górze jest zagrożenie lawinowe, a lekko poniżej to co napadało zostało zdmuchnięte przez wiatr.
                  Podsumowując w mojej opinii narty w Turcji są dla osób, które szukają czegoś nowego, oczekują od wyjazdu nie tylko białego szaleństwa, są skłonni do pewnych wyrzeczeń miejscami dotyczących jakości stoków (mając porównani np. do Alp), na rzecz bardzo dobrych warunków akomodacyjnych, SPA, wieczornych imprez, pozwiedzania miasta (kuchni). Na pewno jest to idealne miejsce dla osób uczących się - nigdzie nie poczyniłem takich postępów jak w Erzurum (idealne do tego stoki, mało ludzi).
                  Wraz ze znajomymi postanowiliśmy jeszcze tam wrócić.
                  • Gość: Aga0728 Re: Byłem_Widziałem IP: *.tkchopin.pl 22.01.13, 15:57
                    Cześć, nareszcie bardzo rzeczowa relacja gościa "Byłem" . Bardzo za nią dziękuję. Ja zdecydowałam o wyjeździe wcześniej właśnie do hotelu Polat i myślę, że też będę zadowolona. I nie opowiadajcie takich bzdur, że w Alpach taniej i lepiej. Ja osobiście Austrii nie lubię, bo dwa razy trafiłam na fatalną pogodę, że jeździć na nartach prawie się nie dało. Dlatego od lat latam do Włoch (mieszkam nad morzem więc samolot to jedyny transport na jaki się decyduję). Za cenę wyższą od tej w hotelu Polat z all soft mogłam polecieć do Włoch z kwaterą w apartamencie. Turcja jest więc zdecydowanie tańsza z lepszymi warunkami bytowymi, a myślę, że w lutym będzie tam dość śniegu żeby wyszaleć się na nartach. Zdam relację po powrocie.
                    • Gość: spieleck Re: Byłem_Widziałem IP: 149.156.124.* 23.01.13, 10:11
                      W Austrii byłem juz chyba ze 25 razy, w różnych okresach / od października do czerwca / i w różnych ośrodkach. Na 70% wyjazdow miałem bardzo dobra pogodę, a tylko raz cały tydzień był pochmurny, wietrzny i wyjątkowo mroźny /oczywiście dało się jeździć/. Obrażanie się na Alpy po zaledwie 2 wyjazdach jest zwykłą głupotą. I bez najmniejeszego problemu mogę ci udowodnić, że wyjazd do Austrii jest dużo tańszy. Przykładowy tydzień kosztuje mnie około 1400 - 1500 zł / fakt, że mam możłiwość kupienia karnetu z dużą zniżką /.
                      • Gość: Aga0728 Re: Byłem_Widziałem IP: *.tkchopin.pl 23.01.13, 12:31
                        Ja nie obrażam się na Alpy, bo we Włoszech dokąd od lat latam też są Alpy. Ja się mieszka na południu Polski to być może kosztuje Cię to 1500 zł. pod warunkiem, że jedzenie i picie wozisz z Polski. Mnie z Gdyni samo paliwo w tej chwili kosztowałoby właśnie tyle co Ciebie podobno kosztuje cały pobyt. Z Gdańska do Austrii samoloty nie latają a do Włoch - tak. Najtańszy apartament mono + przelot + transfer + skipass skirama to koszt z biurem podróży w 1 poł. lutego ok. 2600 zł. na osobę (wyjazd indywidualny to jeszcze drożej już to przerabialam) Do tego po ok. 100 euro na wyżywienie (b. skromne). Czyli 3000,- zł. i jest to najtaniej jak tylko można. O hotelu mowy być nie może. Ponieważ oprócz nart lubię trochę popływać, pogrzać się w saunie, uznałam, że Turcja z pełnym wypasem w sam raz dla mnie. I będzie taniej. Poza tym są tam 3 ośrodki narciarskie i myślę, że bez kamieni znajdę trasy dla siebie.
                        Osobie , która pyta o buty narciarskie, odpowiadam, że koniecznie muszą być w bagażu głównym i nie mogą oprócz nart stanowić bagażu oddzielnego. Latam od paru lat na narty i przewoźnicy zastrzegają sobie to w warunkach przewozowych.
                        Pozdrawiam wszystkich niedowiarków.
                  • Gość: kazik_siwy Re: Pytanie do Zbyszka IP: 82.177.103.* 22.01.13, 21:50
                    Wielkie dzięki dla Byłem_Widziałem. Bardzo przyjaźnie i konkretnie :-) Wybieram się do Xanadu Snow White w marcu i mam nadzieję, że się nie zawiodę. Należę do tych średnio zaawansowanych narciarzy, którzy cenią sobie widoki, możliwość spokojnego szusowania na stoku, bez jeżdżenia do upadłego, z przerwami na kawę lub inny napój ;-) ale to chyba nie zabronione. Cenię sobie także warunki w jakich spędzam wieczory, na pewno sauny, baseny czy łaźnia hamman będą mi pomocne w wypoczynku. Chętnie zobaczę nowy rejon świata, Erzurum także. Pewnie już tam nie pojadę ponownie, trzymam się zasady, że dwa razy nie wracam w to samo miejsce. Żeby nie było, byłem wiele razy w Alpach (wyłącznie austriackich) i znudziły mi się kilkunastogodzinne dojazdy, pomimo przerw w podróży oraz zwiedzania czegoś po drodze i noclegu w jakimś niemieckim mieście. Chcę czegoś nowego. To będzie pierwsza podróż samolotem z nartami. Proszę o pomoc, czy rzeczywiście 2 komplety (damski i męski) nart wraz butami nie przekroczą 20 dopuszczalnych kg? I czy wymagane jest nadanie na bagaż butów w pokrowcu i jakoś zabezpieczonych nart. Proszę o odpowiedź osoby, te które były i leciały Travel Service Airlines (czarter ITAKI). Wszystkim życzę wypoczynku zimowego bez względu na miejsce i styl :-)
                    Znalazłem kilka linków nt. Erzurum, może ktoś skorzysta:erzurum.pl/
                    www.erzurumpanoramik.com/index.html
                    • Gość: Byłem_Widziałem Re: Pytanie do Zbyszka IP: *.si-consulting.pl 23.01.13, 14:27
                      Hej,
                      Wypowiem się jeszcze co do transportu sprzętu narciarskiego. Generalnie w dokumentach napisane jest o 5 kg - na osobę. W moim przypadku buty włożone do pokrowca wraz z deską i kaskiem - łączna waga ok.11 kg. - żadnych problemów na lotnisku zarówno w Polsce jak i w Turcji. Z tego co widziałem narciarze osobno nadawali narty i osobno buty w pokrowcach - nie zauważyłem, aby ktokolwiek dopłacił do bagażu. Na pewno warto swój sprzęt zapakować do pokrowca - choćby ze względu na bezpieczeństwo w transporcie.

                      Kazik_Siwy - z Twoim nastawieniem do wyjazdu (podobnym do mojego) - na pewno będziesz zadowolony.
                      pozdrawiam
                          • ortodox Re: Pytanie do Zbyszka 25.01.13, 10:39
                            Ale to chyba nie problem :)
                            Hotel nadal ma 5* ... jedzonko ciągle tak samo dobre ... freedrinks itp itd ... transport do hotelu i na lotnisko zapewniony. Na dobrą sprawę nie musicie wychodzić z hotelu ;)
                            Chyba nie jedziecie tam na narty ... ?
                            pozdro.
                            • Gość: frak1 Wróciłem IP: *.elk.mm.pl 25.01.13, 11:23
                              Oczywiście że nie jest dla mnie problemem to że nie jest czynne wszystkie 70 km tras. Rozumiem że w tym roku było w Erzurum suche lato (brak jest wody w zbiornikach retencyjnych do naśnieżania ośrodka) i nie mam na to wpływu. Za to na pozostałych trasach jeździłem od rana do wieczora. Była piękna pogoda. Prawie codziennie słońce i od -1 do -5. Widoki zapierały dech. Najeździłem się do upadłego.
                              <img src="img43.imageshack.us/img43/6228/widokf.jpg" alt="" />


                              • Gość: frak1 Wróciłem - kilka zdjęć IP: *.elk.mm.pl 25.01.13, 11:57
                                Ośrodek austriackiego hotelu XANADU
                                <img src="imageshack.us/a/img203/9328/xanadu.jpg" alt="Image Hosted by ImageShack.us"/><br/>
                                Nartostrada na wysokości 3000 m
                                <img src="imageshack.us/a/img802/8666/nartostrada.jpg" alt="Image Hosted by ImageShack.us"/><br/>
                                Ludzi mało, kolejek ZERO
                                <img src="imageshack.us/a/img716/3707/stokg.jpg" alt="Image Hosted by ImageShack.us"/><br/>
                                nartostrady w kilku miejscach wiodą nad urwiskami/przepaściami
                                <img src="imageshack.us/a/img202/7866/nartostrada1.jpg" alt="Image Hosted by ImageShack.us"/><br/>
                                gondola w dolnej części nartostrady
                                <img src="imageshack.us/a/img255/218/gondolaa.jpg" alt="Image Hosted by ImageShack.us"/><br/>
                            • Gość: Jestem w Erzurum Re: Pytanie do Zbyszka IP: 94.55.53.* 26.01.13, 19:34
                              Ortodox, daj już spokój - wszyscy normalnie myślący wiedza, ze nie można porównywać Alp do warunków w Turcji i nikt kto chce spędzać całe dnie na stoku i nie zjechać dwa razy ta sama trasa nie wybierze Turcji (choć przy większych niż w tym roku opadach śniegu to kto wie...). Rozumiem, ze Ty nie musisz mieć codziennie zmienionej pościeli, nie musi Cię obsługiwać kelner, wolisz płacić za wszystkie drinki (lub czytając Twoje wpisy to nie pijesz bo tylko jeździsz albo nigdzie nie byłeś bo tylko piszesz na forum o czymś o czym nie masz pojęcia - bo jak nigdy nie korzystales/ nie byłeś to skąd wiesz?). Jestem na miejscu warunki narciarskie słabe ale ja kilka godzin jeździłem w Palandoken i nie było większych problemów. Nie wszystkie trasy są otwarte ale dla większości "normalnych" narciarzy jest Ok. Przy hotelu Xanadu warunki bardzo dobre - trasy porównywalne do Bialki (czy wszyscy, którzy jeżdżą w Bialce to tez naiwniacy?) a cena nie jest wyższa (chyba, ze ty na 3 osoby na tydzień potrafisz wydać mniej niż 6000 PLN - mnie ani w Polsce ani w Alpach to sie nigdy nie udało ale może ja mieszkam w normalnych warunkach tzn. Lubię mieć w hotelu sauna, basen itp...). Jeżeli ktoś będzie zainteresowany szczegółami - niech pyta ( jestem w hotelu Polat ale jeździłem i na stokach Xanadu i Palandoken).
                              • ortodox Re: Pytanie do Zbyszka 27.01.13, 01:52
                                Z całym szacunkiem, ale wydaje mi się, że pokonanie 3000km po to, by mieć stoki jak w Białce ... chyba całkiem normalne nie jest. Nie sądzę też, by trzeba było tam być ( to znaczy wykupić imprezę w BP ), by dojąć do takich wniosków. I ten wysyp naiwnych debiutantów, zainteresowanych nagle turecką Białką także przypadkowy raczej nie jest.
                                Ale może ja się nie znam ... bo nie dałem się nabrać na narty w Bułgarii czy w Turcji :P
                                pozdro.
                                • Gość: frak1 Re: Pytanie do Zbyszka IP: *.elk.mm.pl 27.01.13, 09:28
                                  Przyznaję ze wstydem, że nie wiedziałem, że pokonanie 3000 km samolotem w 3,5 rzeczywiście normalne nie jest. Dziękuję, że nam to uzmysłowiłeś. Zapomniałem że w Polsce normalne jest tłuczenie się kilkanaście godzin samochodem. Że w Polsce normalne jest stanie 30-40 min w kolejce żeby mieć 3 min zjazdu. Normalna też jest cena karnetu w wysokości 80-90 zł + 10 zł za nabity parking + 2 zł za WC. Gondoli w Polsce jest zatrzęsienie. Sam Świeradów ma ich 71. To więcej niż w trzech dolinach we Francji. Nie będę wspominał o cenach kwater przy wyciągach bo u nas można bez problemu mieszkać trochę dalej. Dojazd zapewnią nam przecież darmowe ski-busy. A góry są zwyczaj na widnokręgu (jak wspomnianej przez Ciebie Białce). A jak ich nie ma to też nie problem. W sumie nie są do niczego potrzebne :)
                                • Gość: izzy Re: Pytanie do Zbyszka IP: *.play-internet.pl 27.01.13, 10:48
                                  ortodox napisał:

                                  > Z całym szacunkiem, ale wydaje mi się, że pokonanie 3000km po to, by mieć stoki
                                  > jak w Białce ... chyba całkiem normalne nie jest.

                                  A to w Białce są nartostrady po 10 km? Gondole ? Góry ? Czarne trasy ? Białka jest dobra dla dzieci. Żaden szanujący się narciarz jej nie poleci. W Panadoken natomiast da się pojeździć. Jedynym podobnym do Panadoken ośrodkiem w Polsce (ale 4x mniejszym) jest Jaworzyna. Pozdrawiam.
                                  • ortodox Re: Pytanie do Zbyszka 27.01.13, 12:36
                                    No sorry, ale to nie ja porównałem stoki w Erzurum do stoków Białki ( czytaj wyżej ), to po pierwsze.
                                    Po drugie, zazwyczaj nie mieszka się przy lotnisku i to akurat przy tym, skąd dolatuje czarter Itaki. Do lotniska trzeba dojechać i dokładnie takimi samymi ( polskimi ) drogami jak do Białki. Niektórzy mają od Białki znacznie bliżej niż na odpowiednie lotnisko.
                                    Po trzecie, jeśli wierzyć mapce, gondole są zaledwie dwie, a ta druga, która jest właściwie przedłużeniem pierwszej najczęściej nie chodzi. Nie chodzą poza tym także inne krzesła i wiele tras jest pozamykanych, a warunki na czynnych są skandaliczne. To opinie osób które tam były, więc porównanie z Białką może być rzeczywiście nieco na wyrost, ale na korzyść tej drugiej. Nie jestem zwolennikiem Białki, ale znam wielu, którym tam się podobało i o staniu 30-40 min do wyciągu nie wspominali, a trasy (wszystkie) naśnieżone i przygotowane czynne są do późnego wieczora.
                                    O czym więc tu mowa? Zawozicie ludzi do dzikiego kraju, gdzie nie znają naśnieżania, nie potrafią przygotować tras, trasy są niebezpieczne, a opieka medyczne poniżej standardu europejskiego ... i na otarcie łez oferujecie hotel***** z darmowymi drinkami do obiadu.
                                    To skandal.
                                    pozdro.
                                    • Gość: Jestem w Erzurum Re: Pytanie do Zbyszka IP: 94.55.53.* 27.01.13, 13:38
                                      Ortodox, czytaj ze zrozumieniem! Porównywałem do Bialki stoki przy hotelu Xanadu a nie Palandoken (to kolejny dowód, ze nie wiesz o czym piszesz). Do Erzurum mam 5 godzin drogi wliczając 2 godziny na lotnisku i nie ma znaczenia, ze jest to 3000 km od Polski.
                                      A teraz kilka informacji dla zainteresowanych ( a nie dla zawistnych):
                                      1. Dziś jeździ się cieżko - do