zolviu
05.12.12, 08:13
no dobra, snieg jest, mroz jest, nie ma co bajdurzyc tylko ruszac dupy i w alpy
wyglada na to ze do soboty sie wypada i na ten moment przyszly tydzien wyglada wrecz nieprawdopodobnie dobrze, lekki minus i po 6,7 godzin slonecznych (austria!)
tak dobrze pewnie nie bedzie, ale i tak zal nie skorzystac
moj plan jest prosty a czy wykonalny w praktyce to sie okaze po przyszlym tygodniu
spanie zarezerwowane we fliess, 5 dni jazdy, po dniu
-ischgl
-st. anton
-lech,oberlech,zurs
-serfaus fiss ladis
-nauders
czy to sie uda? zobaczymy. na razie chodzi tylko ischgl, arlberg mial ruszyc 30tego, nie ruszyl, na stronie jest informacja ze ruszy 6tego, 7mego rusza S-F-L, a nauders dopiero 15tego. czyli wszystko tak na styk ale jesli snieg jest, pogoda jest - to czemu by sie mialo nie udac ;)
kilka pytan
- skąd najlepiej startować w poszczególnych regionach?
- czy jak kupie dwudniowy karnet w st.anton to jest on wazny w lech oberlech zurs??
- czy w nauders jezdze tylko po austriackiej stronie czy moge tez jezdzic po wloskiej?
- jesli chcialbym zrobic zakupy w wolnoclowce w samnaum - takie do plecaka ;) - to gdzie najlepiej to zrobic?
- swobodna wypowiedz na temat szans powodzenia takiej "akcji" tez mile widziana ;)
pozdrawiam
piotr