rpodolak
23.12.12, 10:21
Krótka relacja z MdC 15-22.12
dojazd: z zachodniej Polski 11 godz. bez problemów- całe Niemcy i Austria deszcz, od Brenner do Bolzano śnieg, za Bolzano “lampa”;-)
Apartament super położony – ok. 200 m od kolejki na Groste i Pradalago (czyli obydwie strony Madonny) z basenem,garażem i magazynem na narty, jedyny minus brak WIFI. Dojazd na nartach pod apartament -super!
Pogoda – ideał: przed naszym przyjazdem było dwa dni opadów=duuużo śniegu, 6 dni słońca z temperaturą -5 do -10, jednego dnia pojawiły sie po południu chmury i wieczorem padał śnieg(2cm) rano znowu “lampa”.
Teraz trasy:
1 dzień - Groste i Spinale- trasy w większości “rodzinne”,niestety zamknieta czarna ze Spinale ;-(
2 dzień- Pradalago -bardzo fajne 8 i 9, świetna czarna Amazzonia (6) oraz 5 Laghi – świetna trasa FIS
3 dzień – powtarzamy Pradalago i zapuszczamy sie do Folgarida-Marilleva – tu trochę gorzej- głównie stare wolne wyciągi, brak słońca- zimno (może dlatego że było już po południu).
4 dzień – Pinzolo – trasy bardziej wymagające, długie – fajnie,ale sporo szkółek (co dziwne bo wszyscy mówili że w Pinzolo będzie mało ludzi a na moje oko było więcej niz w Madonnie)
5 dzień – powtarzamy Groste i Spinale
6 dzień – powtarzamy Pradalago
dodatek ekstra: we wtorek wieczorem odbywał się PŚ w Slalomie, 1 raz byłem na takiej imprezezie – bardzo fajna: świetny doping, muzyka, narciarze, wśród gości np. Alberto Tomba ;-),bilet kosztował tylko10 euro a w tym były jeszcze darmowe posiłki i napitki (np. Lasagne, Wursty z bułkami, naleśniki, czekolada z bitą śmietaną, piwo i wino grzane) oraz impreza z muzyką na żywo.
Powrót: okres przedświateczny więc lekki stau pod Monachium i od Hof do Zgorzelca jazda w “zwartej kolumnie” wracjących na święta rodaków, ale ogólnie OK – 12h.
Podsumowanie: jestem bardzo zadowolony – narciarsko super pewnie to głównie zasługa idealnej pogody (zero wiatru, opadów, odwilży, mgły za to dużo śniegu, lampa i lekki mróz). Nie sprawdziły się moje czarne scenariusze o “dzikich tłumach” na FreeSki, ludzi ogólnie mało a Polaków jeszcze mniej, więcej Czechów, najwięcej Włochów. Kolejek do wyciągów brak na trasach pustki. Ceny w Madonnie na stoku rzeczywiście wyższe np. piwo 5 euro (w ubiegłym roku w Austri to było 3-4) ale w sklepach OK.
Pozdrawiam, polecam i Wesołych Świąt...