Forum Sport Narty
ZMIEŃ

      Arabba - Marmolada, 21 stycznia 201

    21.01.13, 18:23
    No wiec dalszy ciag paskudnej pogody. Zachmurzenie calkowite wszystkimi pietrami chmur. Wiatr slaby. Izoterma 0C berdzo wysoko, niby na 1700 m npm, ale na Wrotach Biskupa termometr pokazywal 0C około poludnia… lekki opad.
    Z Campitello na Col Rodele. Potem w dol na Lupo Bianco i na Belvedere. Potem do Arabby. Przy „żółtym wyciągu” (ostatni moment, żeby zawrocic na Belweder) zatrzymałem się i przepytałem obsługę, czy Arabba „chodzi”, bo widziałem, ze raczej wszystko stoi. Okazalo się, ze chodzi samam linowka, a Marmolada zamknieta. Tego się obawiałem Jak czekalem na info od obsługi (10 min), to kolo mnie przejechalo w sumie z 50 osob do Araby i nikt (!) nie zapytal, czy będzie mogl wrócić. Nie pierwszy raz widze, ze lekkomyślność ludzka jest wielka.
    Zjechałem 2 razy w Arabie, ale ponieważ chodzila tylko linowka, wiec zaraz się zrobila do niej kolejka. Na szczescie puścili gondole i uruchomili Malga Ciapele. Pojechałem na Marmolade. Troche było lyso na wyciągu samemu we mgle. Ale wszyscy pytani twardo mowili, ze Marmolada dziala. Trasa powrotna z Passo padon (7 wzdluz wyciągu 12) była zamknieta. Działały na niej ratraki, jeden na linie.
    W sporej mgle dojechali na przelecz Fedaia i dalej w dol do Malga Ciapela. W linowce nie było nas wiele.
    Zjazd mily, ale dosc ciezki.

    Dzis generalnie warunki były trudne z powodu ciepla. Rano było swietnie (mięciutko), ale nic prawie nie chodzilo, potem, jak wlaczyli (10-11), to zaraz się zrobalo beznadziejnie, no bo za cieplo! Snieg był ciezkim puchem, nawet był lekko mokry. Zaraz wiecs ie zrobily nie tyle muldy, co takie male gorko-dolki o stalej jakies 1-1.5 m (odległość miedzy nimi). Fatalnie się po tym jeździło (przy zlej widoczności), bo bez przerwy człowiekiem trzepalo.
    Po Marmoladzie Arabba. Zrobiłem z 5 razy Carpazze. Krzeslo przeszlo mój chrzest.
    Potem krotko na Belwederze i na Col Rodele. Nieciekawy dzien. Malo ludzi, zla pogoda.


    Ciekawostka.
    Zle się dzieje w panstwie tyrolskim!
    Wyobrazcie sobie, ze słynny banner „Pista per sciattori espertii” pojawil się:
    Na zjezdzie z Col Rodeli do Białego Wilka!
    I
    Na Belwederze na trasie do gondolki (tej po lewej)(104). Eksperci powinni się poczuc urazeni!

    Zagadka:

    Po raz pierwszy spotkałem napis „Impianto per esperti”. Gdzie to było?
      • jabolkn Re: Arabba - Marmolada, 21 stycznia 201 22.01.13, 10:28
        dzieki za relacje ale co masz na mysli piszac:
        staruch5 napisał:
        > in), to kolo mnie przejechalo w sumie z 50 osob do Araby i nikt (!) nie
        > zapytal, czy będzie mogl wrócić. Nie pierwszy raz widze, ze lekkomyślność ludzk
        > a jest wielka.

        bylo jakies zagrozenie na tej plaskiej nartostradzie do Arabby
        • staruch5 Re: Arabba - Marmolada, 21 stycznia 201 23.01.13, 16:41
          zagrozenie bylo takie, ze jezeli z powodu zagrozenia lawinowego Arabba nie bedzie dzialac, to nikt z tych zjezdzaacych nie bedzie mogl wrocic na Belvedere.
          Mozna byloby wowczas probowac dookola Selli, gdyby gdzies indziej nie bylo pozamykane.
          Na usprawiedliewienie (ich) podam, ze nie bylo zadnych barierek, czy ogloszen ostrzegajacych przez wjazdem do Arabby. Mozna bylo wiec uznac, ze zadnego problemu nie ma.
      • ortodox Re: Arabba - Marmolada, 21 stycznia 201 23.01.13, 18:02
        Witaj staruchu,
        ... i wierz mi, że mimo nie najlepszej pogody zazdroszczę Ci z całego serca. Nic chyba tak nie porusza wyobraźni jak czytanie o miejscach, które się dobrze zna i kocha. U nas w Polsce pogoda zdecydowanie bardziej narciarska, ale chętnie zamieniłbym się z Tobą. To jest mój czas w Dolomitach i tym bardziej działają na mnie takie relacje. Wracając do napisów na trasach, to oczywiście trzeba je traktować z przymrużeniem oka i jako oczywiście nadmierne asekuranctwo. Jest to trochę uzasadnione spora ilością mało doświadczonych narciarzy, którzy z jakiś powodów chcą zaliczyć SR i to nie zważając na warunki i pogodę. Wymienione przez Ciebie trasy przy złej pogodzie, sporym opadzie świeżego śniegu, olbrzymiej ilości amatorów SR ... pod koniec dnia, kiedy nogi mniej zaprawionym narciarzom zaczynają już siadać. Gdy trasy są już zorane, a presja uciekającego z każdą minutą czasu do zamknięcia wyciągów zmusza do nadmiernego ryzyka, mogą sprawić spore trudności ... i chyba o to chodziło. Jeżdżąc trasą do Białego Wilka od strony passo Sella wielokrotnie w takich warunkach właśnie, bo zawsze kończyłem tam dzień i było to tuż, przed, a nawet często po zamknięciu wyciągów, miałem często okazję obserwować "walkę o życie" na na zwykłej przecież czerwonej trasie. Chyba o takie momenty chodziło w tych asekuranckich ostrzeżeniach. Co do wyciągu tylko dla ekspertów, to przyznam, że takiego ostrzeżenia nie widziałem. Tak się zastanawiam gdzie to mogli powiesić i nic mi do głowy nie przychodzi, a domyślam się, że chodzi o okolice Belvedere lub Col Rodella czyli gdzieś pomiędzy passo Pordoi i passo Sella patrząc po siatce wyciągów i tras. Musiałby to być wyciąg z którego nie odchodzą łatwe trasy i powrót możliwy jest tylko trasą ciężką. Oczywiście w rozumieniu nieco asekuranckim, podobnie jak trasy dla ekspertów. Nic takiego nie widzę, ale skoro już musiałbym na coś postawić ;)) to może jest to kanapa na Col Rodella wychodząca z doliny niedaleko rif. Salei?
        pozdro.
        • staruch5 Re: Arabba - Marmolada, 21 stycznia 201 23.01.13, 18:21
          pudlo!
          Ale wiedzialem, ze tak bedzie. Napisalem to po kilku dniach i czulem, ze sie zasugerujesz, ze to w okolicy Rodeli. Otoz nie.
          No i bedzie podpowiedz, ktora juz raczej zakonczy zabawe.
          Otoz to jest w Civetcie. A tam niewielu jest kandydatow.
          Zreszta, jezeli juz, to postawilbym to ostrzezenie na innym wyciagu. Tam, gdzie jest - jest tylko jeden slaby powod, ze ma to jaki sens.
          A wiec?

          Ja juz jestem w Pl.
          Ostatni dzien mi sie zredukowal z powodow rodzinnych.
          Rano (we wtorek) przywitalo mnie 30 cm swiezego sniegu w Vigo. Dlugo odkopywalem auto i zle bylo sie pakowac w opadzie.
          Potem musialem przeczekac, az sasiedzi (zatarasowlai wyjazd) wyjada. Odpadli.
          Ja wyjechalem bardzo zgrabnie tylem (trudnoscia bylo, ze slisko bardzo i na zakrecie). Pojezdzilem kroto na Latemarze. Warunki byly dobre. Jakies 20-30 cm swiezego sniegu, ale wreszcie ta cholerna izoterma 0C spadla o 1000 m. no i jezdzilo sie swietnie, tylko krotko.
          Jedz, Fassa czeka.
          Pozdrawiam
          • ortodox Re: Arabba - Marmolada, 21 stycznia 201 23.01.13, 18:48
            Na Civetcie? ... hm, nie znam Civetty tak dobrze jak okolic SR, ale postawiłbym na krzesło na Camar Bianc ... to od strony Palmy. Jakoś nic innego nie przychodzi mi do głowy.
            pozdro.
            • staruch5 Re: Arabba - Marmolada, 21 stycznia 201 23.01.13, 18:57
              no i znowu pudlo. :-)
              Krzeslo, o ktorym piszesz jest molto archaico i okrutnie wolne, no i wali w lydki.

              No wiec tu chodzi o wyciag dla ekspertow, a nie trase. (to apropos Twej poprzedniej wypowiedzi).
              Trudno, żeby to była linowka, czy gondola. Wprawdzie niektóre krzesla wymagaja od ekspertow pancernych lydek, ale to tyle.
              Chodzi oczywiscie o orczyk, a konkretnie talerzyk, bo nie pamiętam orczykow w Dolomitach SR. Ostatnio orczykowalem w Sw. Maurycym.
              No wiec talerzyk. Kandydatow w Civetcie byloby 2 lub 3 (7, 14, 16).
              Jakas tam trudnością talerzyka/orczyka może byc ostry start pod gore lub jakikolwiek fragment trasy wlasnie ostro nachylony. Nowicjusz (a wśród młodzieży takich mnóstwo; no bo skad niby oni maja znac takie archaiczne sprzęty) przewaznie się na sciance przewraca.
              Ow napis umieszczona na wejściu do talerzyka 37, chyba tylko dlatego, ze jest dosc dlugi.
              Przy okazji, nie ma już obok talerzyka 40.
              Pozdrawiam.
              • ortodox Re: Arabba - Marmolada, 21 stycznia 201 23.01.13, 22:13
                Pamiętam ten talerzyk ( 34 ) i nie przypuszczałem, że chodzi o ostry podjazd, a raczej o wyciąg, który wywozi w miejsce, z którego nie ma łatwego powrotu.
                Takich ostrych podjazdów na talerzykach jest w Dolomitach przynajmniej kilka. Między innymi fragmenty orczyków na passo Costalunga bodajże 405 albo 406 i chyba także 407. Ostry podjazd na fragmencie miał także długi orczyk na Alpe Cermis ( po prawej stronie ), ale jest już chyba zastąpiony kanapą. Nigdy wcześniej takich informacji nie było, ale widocznie nauczone doświadczeniem makarony dla własnego asekuranctwa coś takiego wprowadziły, bo rzeczywiście czasem trudno ustać, gdy talerzyk wgniata d..ę w narty.
                pozdro.
                • staruch5 Re: Arabba - Marmolada, 21 stycznia 201 24.01.13, 09:13
                  jezeli 405 i 406 to jest para orczykow z Passo Campolongo do Arabby, to jej juz (chyba od 2 lat) nie ma. Jest kanapa.
                  Na Passo Costalaunga bylem jeden dzien 2 lata temu i nic nie pamietam.... Wieczor w domu moge posprawdzac.
                  Pzdr.
                  • ortodox Re: Arabba - Marmolada, 21 stycznia 201 24.01.13, 10:52
                    staruch5 napisał:
                    > jezeli 405 i 406 to jest para orczykow z Passo Campolongo do Arabby, to jej juz
                    > (chyba od 2 lat) nie ma. Jest kanapa.
                    ----------------------
                    Wiem, te dwa długie orczyki na SR zostały zastąpione kanapą przynajmniej w sezonie 2010/2011. Te o których pisałem są na passo Costalunga gdy z centrum ośrodka Cerezza chcesz dostać się na część północną w kierunku rif. Fronza. Nawiasem mówiąc są tam najciekawsze trasy ( z rif. Fronza ) z możliwością freerride.
                    pozdro.
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja