Gość: Ornithologe
IP: *.dynamic.hispeed.ch
24.01.13, 14:43
Uprasza sie o nieczytanie ponizszego tekstu przez ekspertow tegoz forum, to nie jest dla nich pisane. W ubieglych dniach spotkalem na Scheidegg jedna grupe Rosjan, jedna grupe Polakow i jednego pojedynczego Polaka z synkiem, wszystkich ich laczyla slabawa umiejetnosc poruszania sie na nartach. Nawet na najlatwiejszej niebieskiej trasie do Arven mieli spore trudnosci. Pomyslalem wiec sobie, ze napisze o tym do Forum, aby ludziom wybierajacym sie do Szwajcarii ulatwic wybor miejscowosci stosownie do swoich umiejetnosci. A wiec: jesli nie jestes Caruso narciarstwa to masz do wyboru superosrodki dla poczatkujacych: Soerenberg, Diemtigen, Zweisimmen, Saanenmoser - zaplacisz duzo mniejsze pieniadze a skorzystasz bardziej, bo napewno najedziesz wiecej kilometrow, a o to chyba chodzi. Dla srednio zaawansowanych polecilbym Meiringen-Hasliberg, Schoenrid, Gstaad i Adelboden.
Grindelwald proponuje zostawic na deser...
Powyzsze propozycje dotycza oczywiscie tylko jednego regionu a mianowicie Berner Oberland, ale zareczam, ze w kazdym regionie mozna znalezc latwe, srednie i trudne osrodki. Tak wiec nie dajcie sie nabierac na St.Moritz, Zermatt, Davos czy Cztery Doliny jezeli naprawde nie jestescie dobrymi narciarzami, po prostu szkoda pieniedzy...