Forum Sport Narty
ZMIEŃ

      Białka - Mekka czy koszmar narciarski?

    IP: *.elk.mm.pl 02.02.13, 10:51
    Przeczytałem właśnie ze tron najlepszych polskich ośrodków narciarskich zajęła Białka detronizując Jaworzynę która była na 1 miejscu nieprzerwanie od 5 lat.
    Zwycięstwo zapewniło jej kilka nowych barów, nowy potężny hotel, nowy wyciąg, termy, skipass itd.
    Wszystko pięknie tylko czy jeszcze można tam pojeździć na nartach lub desce (poza pierwszą połową grudnia i marcem)???
    Przecież to absurd budować nowe bary i wyciągi ciągle na tym samym (małym) terenie. Już wcześniej miałem wrażenie że jest tam jak podczas wyprzedaży w supermarkecie. Krótkie wyciągi krzesełkowe (niektóre po 300 czy 400 metrów) niepotrzebnie tylko zajmują miejsce i zagęszczają i tak już duży tłok a stok wygląda jak farma wiatraków.
    Mimo to co roku zjeżdżają tam coraz większe tłumy.
    O CO TU CHODZI ? Chyba nie o cenę bo karnet dzienny to 95 zł.
      • k1234561 Re: Białka - Mekka czy koszmar narciarski? 04.02.13, 15:42
        Jak dla mnie Białka to koszmar.Tak jak piszesz,napchanych ile się da wyciągów na małej górce.Dzikie tłumy.Z przyjemnością jazdy na nartach nie ma to nic wspólnego.No i pełno oszołomów jadących z samego szczytu niemal cały czas na krechę w dół.
        W Białce byliśmy 5 lat temu,bo musieliśmy gdzieś nauczyć córkę jeździć na nartach.Bardzo źle ten pobyt wspominam.Na szczęście córcia szybko załapała o co chodzi i już od następnego sezonu co roku wyjżdżamy na narty za granicę.W Polsce nie mam ani odwagi ani ochoty jeździć na nartach.
      • ewangelizator_carvingu Re: Białka - Mekka czy koszmar narciarski? 04.02.13, 17:26
        W Białce jest wszystko tylko.. brakuje gór. To jest ich problem.
      • Gość: renia Re: Białka - Mekka czy koszmar narciarski? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.13, 10:02
        Białka przez 99,9% czasu jest koszmarem. Wybieram się tam tylko wtedy, gdy muszę, czyli najczęściej z początkującymi narciarzami. Byłam z koleżanką 8 lat temu i później powiedziałam pas... mimo, że był to grudzień, nie byłam w stanie uczyć jej jazdy, bo wszędzie były tłumy ludzi- jedni szaleli i gnali jakby stok był tylko ich, drudzy uczyli się dość nieporadnie i w ogóle nie było wiadomo, czy za sekundę upadną/skręcą/staną.
        Po tamtym wyjeździe (a przecież było to kilka krzesełek temu;)) powiedziałam dość na 8 lat i mimo że do Białki z Krakowa mam blisko, omijałam ją szerokim łukiem. Rok temu miałam kolejne dwie osoby na nauczenia i powiedziałam im, że będziemy jeździć wszędzie tylko nie tam... I jak to bywa z przewrotnym losem, na koniec sezonu 24.-25.03 wylądowaliśmy w Białce. Ale... w Krakowie w ten weekend było +17 stopni, więc większość wybierała spacery, rowery, a nie narty i chyba dlatego na narty pojechali nieliczni. Na stokach- mimo temperatury i iście alpejskiego słońca- było pusto! Były zjazdy, że na stoku nie mijało się nikogo! Dodatkowo, określana jako czerwona trasa (nr 6) ma ekspozycję południową, więc dość szybko stawała się dość zmuldzona (choć kto jeździ od lat, to wie, że muldy to bywały dawniej...) i dla mnie był to plus- można było sobie poćwiczyć krótki skręt na prywatnym stoku, bo żaden slabo jeżdżący nnarciarz się tam nie zapuszczał.

        Pod koniec marca Białka była jedyną rozsądną stacją czynną w okolicach Krakowa. I mimo że było fajnie, w sezonie nigdy tam nie pojadę (czasem, dla rozrywki, obserwuję kamerki na ich stronie i myślę, co tych ludzi tam popchnęło- choć może właśnie owa infrastruktura, bo nie każdy jeździ przecież tylko dla nart...). Poza sezonem- też szału nie robi, bo płasko przeokrutnie, ale jak już nie ma nigdzie śniegu, to i Białka wydaje się mekką;)
      • ortodox Re: Białka - Mekka czy koszmar narciarski? 05.02.13, 15:11
        Spokojnie frak.
        Przecież nie wszyscy, którzy jada na narty ... muszą na tych nartach jeździć. To chyba nic nowego i kto jak kto, ale miłośnik Erzurum powinien akurat to rozumieć.
        Wyobraź sobie, że oprócz "narciarzy" miłośników hoteli ***** ... są także "narciarze" miłośnicy folkloru podhalańskiego, Tatr, Zakopanego ... .
        Oprócz "narciarzy" miłośników kebabu, taniego latania, taniego luksusu i erzacu, są też "narciarze" miłośnicy szaszłyków, kiełbasy z ogniska, kwaśnicy dojazdu własnym autem pod hotel czy pensjonat.
        Oprócz "narciarzy" miłośników tureckiego piwa, tureckiej whisky, tureckich drinków, meczetów i muzułmanek ... są także "narciarze" miłośnicy Żywca, Tyskiego, Wyborowej i Żołądkowej Gorzkiej, naszych zabytków, naszych dziewczyn i rodzimych rozrywek, jakie by one nie były.
        Choć sam mam długi zęby na polskie stoki, zdecydowanie wołałbym właśnie atmosferę Białki niż to do czego zachęcacie w tym waszym wątku o erzacu.
        pozdro.
        • Gość: hierro4 Re: Białka - Mekka czy koszmar narciarski? IP: *.play-internet.pl 05.02.13, 16:56
          Jakoś w każdej Twojej tezie o narciarstwie musi pojawiać się ta okropna Turcja - to musi być dla Ciebie bardzo trudne. Bardzo współczuje. Taki cholerny kompleks Edypa. Po prostu we wszystkim o czym piszesz musi być ta przeklęte "Erzurum". Wolisz nawet te białczańskie supermarketowe, nieco lanserskie dzikie tłumy narażające swoje i cudze życie i zdrowie w tłoku i zapachu grilla od tej okropnej Turcji, w której nota bene nie byłeś. To musi Ciebie bardzo prześladować. Współczuję po raz drugi. Jakoś byłem do tej pory w Turcji nie zimą a latem i to co tam zastałem było dla mnie wielkim pozytywnym szokiem. Naprawdę kulturowo nas i Turcję w części europejskiej nie dzieli już wiele. Świat co jest pozytywne i negatywne bardzo się globalizuje i unifikuje. Relacja ceny do jakości jaką tam otrzymałem była niedościgniona. W zimę pewnie za rok - dwa też tam się wybiorę i wtedy będę mógł ocenić. Wytrawny alpejczyku !. Ty nasz polski Pirminie Zurbrigenie i Ingemarze Stenmarku w jednym !. Szanuj opinie innych i nie szydź na każdym kroku !!!. Odnośnie tematu to uważam, iż z ośrodkami narciarskimi w Polsce jest nie zaciekawie, bo popyt w dobie narciarskiej mody jest ogromny a infrastruktura w naszym kraju póki co dalej jeszcze licha z wielu względów, prawdziwa śnieżna zima krótka, a i górki nie za wysokie. Stąd mamy takie najazdy na wszystko to co ma "kanapę" czy "gondolę" niezależnie od ceny tych atrakcji i ilości współtowarzyszy na trasie i w kolejce przed wjazdem. Pozdrawiam wszystkich na świeżym powietrzu i w ferworze szusowania niezależnie gdzie, bo ja już prawie po.
          • ortodox Re: Białka - Mekka czy koszmar narciarski? 05.02.13, 18:51
            Och, to pierwszy raz ( poza wątkiem o erzacu ) gdy pojawiła się ta "magiczna" nazwa.
            Tez o narciarstwie postawiłem tu już parę tysięcy ... wiec hola, hola z tymi chyba pochopnymi wnioskami. No, ale gdy ktoś funkcjonuje tylko w wątku o erzacu, to dochodzi do takich wniosków. Jak małe dziecko, dla którego łóżeczko i najbliższe otoczenie to cały świat :)
            Wiec może tak dla odmiany należało by ... po raz trzeci współczuć sobie? Te daw pierwsze powody też by się znalazły.
            A wracając do tematu, bo widzę, że chyba zostałem źle zrozumiany, chciałem tylko zaznaczyć, że gusta są różne i nie wszystko co zagraniczne każdego musi rajcować. Szczególnie, gdy chodzi o turecki erzac luksusu i egzotyki. Nie byłem w Erzurum na nartach, ale nie pisałem, że nie byłem w Turcji i jej nie znam. Wręcz przeciwnie, prawdopodobnie znam ją lepiej niż piszący w wątku Erzurum, bo w przeciwieństwie do was oglądałem ją nie tylko z okien hotelu, autokaru i z plaży. Turcja to przede wszystkim bieda, brud i wielkie kontrasty. I podobnie jak wielu normalnych polaków takie klimaty mnie po prostu nie interesują. Możesz uważać to za jakieś kompleksy, ale gdy chcę pojeździć na nartach ... jadę tam gdzie wiedzą jak na nartach się jeździ. A gdy chcę tylko miło spędzić czas w górach, to wolę Szczyrk, czy nawet Białkę ... i co nie wolno mi?
            pozdro.
            • Gość: frak1 Re: Białka - Mekka czy koszmar narciarski? IP: *.elk.mm.pl 08.02.13, 08:52
              a czy ktoś ci tu czegoś zabrania albo odradza? Zastanawiamy się po prostu nad przyczyną popularności Białki, która zajęła 1 miejsce w kategorii najlepszy ośrodek narciarski w Polsce (a nie w kategorii miejsca gdzie miło można spędzić czas - niekoniecznie w sposób narciarski). I wracając do tematu ...
              Na plus trzeba im zaliczyć dobrze przygotowane trasy i śnieg długo przed i po sezonie. Praktycznie pierwsi zaczynają sezon i ostatni kończą, czasami dopiero w maju jak już nigdzie nie można jeździć. Co jeszcze na plus? Bary/karczmy są chyba w każdym ośrodku a termy to chyba nuda? Praktyczne atrakcje to tylko 1 zjeżdżalnia i bulgotnik. Już takie sauny dodatkowo płatne. Czy zwycięstwo nie jest więc przypadkiem miernoty/braku konkurencji pozostałych polskich ośrodków?
              • ewangelizator_carvingu Re: Białka - Mekka czy koszmar narciarski? 08.02.13, 09:37

                Czy zwycięstwo nie jest
                > więc przypadkiem miernoty/braku konkurencji pozostałych polskich ośrodków?

                oj chyba raczej sprawnego działu marketingu, wiem cos o tym jak sie robi takie testy z perspektywy troche innej branży ;))

                fakt nasze osrodki sa słabe, ale znalazłbym kilka lepszych od Białki gdy chodzi o kwestie czysto narciarskie
                • ortodox Re: Białka - Mekka czy koszmar narciarski? 08.02.13, 10:33
                  Trochę poraża mnie dychotomia myślenia fraka.
                  Przecież nie wszyscy muszą jeździć od rana do wieczora na nartach ... prawda?
                  A może ta prawda jest prawdziwa tylko dla wyjazdów z Itaką do Turcji?
                  A poza tym liczą się tylko narty? Chyba coś nie tak.
                  Otóż dla narciarzy Białka to Koszmar, ale dla zwykłych wczasowiczów, którzy zakładają narty trochę z musu, to może być Mekka. A marketing swoje też robi i jest skuteczny. Szczególnie w tej drugiej grupie.
                  pozdro.
                  • staruch5 Re: Białka - Mekka czy koszmar narciarski? 08.02.13, 11:05
                    W Polsce dobrze pojezdzic na nartach mozna 1 dzien na Kasprowym. Powinien to byc dzien powszedni, nie w ferie i swieta. Nie powinno byc zawodow, silnego wiatru i zagrozenia lawinowego itp.itd.
                    Chodzi o to, zeby trasy byly czynne, a ludzi malo.
                    Reszta (no moze czasem Szczyrk, czy Jaworzyna na tej samej zasadzie, moze cos w Karkonoszach) sie do dobrej jazdy na nartach nie nadaje.
                    Ludzie, ktorzy chca dziennie zrobic 70-120 km w dol na nartach dawno przeniesli sie w Alpy.
                    Do takiej Bialki (Korbielowa, Wisly, Witowa, etc.) zas przyjezdzaja ludzie na urlop.
                    Moga to byc rodziny, dzieci i starsi poczatkujacy (choc to wcale nie jest dobry pomysl), mlodziez o skapym budzecie.

                    Co roku dyskutujemy i rozrozniamy:
                    - wyjazd na narty
                    - wyjazd na urlop.

                    PS. W Alpy nie wszyscy jezdza na "meskie narty"; wyjezdzaja TEZ ludzie na urlop.
                    Pozdrawiam
                  • ma.ci.ej Re: Białka - Mekka czy koszmar narciarski? 08.02.13, 11:08
                    Białka to koszmar dla narciarzy, ale przynajmniej "wsysa" tysiące narciarzy, zwłaszcza niedzielnych i początkujących, dzięki temu jest ich mniej na innych stokach.
                    Ale z drugiej strony to przykład jak można zarabiać masę pieniędzy - wystarczy się dogadać - i myślę, że to Mekka dla górali. A jak już zarobią tyle, że wybudują jakieś góry, to wtedy może stanie się faktycznie Mekką dla narciarzy.
                  • Gość: frak1 Re: Białka - Mekka czy koszmar narciarski? IP: *.elk.mm.pl 08.02.13, 11:08
                    A mnie przerażają twoje werbigeracje. Ale podejmę jeszcze jedną próbę wytłumaczenia ci różnicy między Turcją a Białką. W Turcji świetnie się jeździ mimo, że w styczniu były tam kłopoty ze śniegiem i część tras była nieczynna. Te które były czynne zapewniały o niebo lepszy komfort jeżdżenia niż najdroższa kanapa w Białce (szybkie i długie trasy, zero ludzi, zero kolejek, piękne słońce i widoki). Początek czarnej jedynki jest jak Harakiri w Zillertal. Więc proszę cię nie pisz już więcej, że w Turcji atrakcje wyjazdu polegają jedynie na "erzcu luksusu" i "drinkach ze free" a na nartach można jeździć tylko tam gdzie ty jeździsz czyli w Alpach.
                    pozdro
                    • Gość: hierro4 Re: Białka - Mekka czy koszmar narciarski? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.13, 13:33
                      Frak nie ma co dyskutować z człowiekiem, ktory wszystko wie lepiej, a w szczególności wie lepiej, jak jest na nartach z Turcji nie będąc tam nigdy. On jest taką internetową wyrocznią, naszym wodzem, który nas maluczkich prowadzi ku prawdziwemu, ortodoksyjnemu, narciarstwu.

                      Fakt, że Białka ma obecnie lepszy PR niż największe korporacje biznesowe. Prezydent na stoku zachwalający co i jak, przebitki w programach informacyjnych, program TVN "Skok na stok" w szczycie sezonu niemal jak laurka. Chwała im, że potrafią lepiej niż inni się sprzedać. Jak ktoś chce tam jeździć i tłumy większe niż w centrum wielkich miast mu nie przeszkadzają to proszę bardzo. Biznes jest z tego nie mały bo takie 10 tys karnetów dziennie, przy średniej cenie 80 zł dziennie to 800 tys zł i o to w końcu chodzi. Przychód naprawdę spory. Nie ma co narzekać tylko robić to samo w innych miejscach, gdzie potencjał na sporty zimowe o niebo większy i wszystko aż się prosi o inwestycje (Zakopane, Szczyrk, Karpacz, Szklarska Poręba itd).
                      • ortodox Re: Białka - Mekka czy koszmar narciarski? 08.02.13, 15:24
                        Mam wrażenie, że jednak nie odrobiliście lekcji i nie czytaliście waszego ulubionego wątku.
                        Nie ja tam piszę o fatalnym przygotowaniu stoku, o braku naśnieżania,o wietrze zwiewającym śnieg z tras, o często niechodzących wyciągach, o trasach wąskich, płaskich bez śniegu, ale za to z kamieniami i tym wszystkim innym co "narciarzowi" potrzebne nie jest, a co jest największą zaletom tego miejsca w Turcji. Skupiam się na negatywnych opiniach, bo te entuzjastyczne pisane są niestety nieszczerze. Po prostu sklecam to wszystko w jedną całość, łącze z moim wrażeniem z Turcji tym jak jest w Alpach i już mam odpowiedź, co jest to warte. Już pisałem i po co mam powtarzać, że wcale nie trzeba wchodzić w każdą kupę ... .
                        Chcecie robić zamęt w głowach naiwnych ludzi i zapełnić samoloty. Zróbcie profesjonalna kampanię reklamową zamiast udawać narciarzy. Jest wam daleko do Białki pod względem marketingowym i jakoś nigdy nie pamiętam tu nikogo, kto próbowałby namawiać w ten sposób do wyjazdu do na Podhale. Dobrze wiedzą, że ma to z reguły skutki zupełnie odwrotne. Wy musicie przekonać się na własnych błędach!
                        pozdro.
                        • Gość: frak1 Re: Białka - Mekka czy koszmar narciarski? IP: *.elk.mm.pl 08.02.13, 18:29
                          "największą zaletom" będzie jak już nam nie będziesz pisał o Turcji (przynajmniej w wątku o Białce)
                          • ortodox Re: Białka - Mekka czy koszmar narciarski? 09.02.13, 10:02
                            No właśnie ... całkowity analfabeta.
                            A ma czelność odzywać się.
                            Zakneblować! Zabanować! I będzie święty spokój.
                            • Gość: web Re: Białka - Mekka czy koszmar narciarski? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.13, 13:52
                              Ort, Ty chyba masz ADHD :) Ganiasz ze szpilką i wszystkim wbijasz :)
                              Jak słyszę Białka to włos staje mi na głowie, jedna góra podzielona paroma wyciągami, do tego nie są to zwykłe talerzyki ale wieloosobowe krzesła. W związku z tym tłum na stoku jest przeraźliwy. Można tylko pomykać śmigiem łączkowym. Zapomnijcie o czymś takim: jak carving:)
                              Do tego, jak już Ci się uda w całości zjechać na dół, to okazuje si, że w kolejce musisz postać przynajmniej z 15 minut. NIGDY więcej do Białki!
      • Gość: lenka Re: Białka - Mekka czy koszmar narciarski? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.13, 12:28
        Dobrą alternatywą dla Białki mogą być np. Krynica-Zdrój albo Jaworki-Homole. Jest gdzie jeździć, a nie ma takich strasznych tłumów. Można na nie kupić wspólny skipass BeskidSki w konkurencyjnej cenie.
        • Gość: frak1 Re: Białka - Mekka czy koszmar narciarski? IP: *.elk.mm.pl 03.03.13, 18:28
          Coraz cieplej ... No i lada dzień będziemy przepraszać Białkę.
          • wote Re: Białka - Mekka czy koszmar narciarski? 04.03.13, 16:28
            Jak by Białka leżała w Turcji... byłaby Mekką... a tak jest tylko Białką...
      • paczus88 Re: Białka - Mekka czy koszmar narciarski? 05.03.13, 13:21
        Białka - stok fajny, ale kolejki masakryczne. Niejednokrotnie stałam tam po 30-40 minut zeby wogole dostać sie do krzesełka :/ jaworzyna jakoś lepiej się pod tym katem prezentuje. Zreszta wystarczy zobaczyc czasem na archwiwalne widoki z kamer na kolejkę w Białce i się czasem odechciewa www.kotelnica-bialczanska.skigo.pl/kamery-online/

        Na jaworzynie gondolka jakoś szybciej idzie.
      • agus-ka Re: Białka - Mekka czy koszmar narciarski? 08.03.13, 23:32
        dla mnie Białka przestala istnieć rok temu... Przez przypadek trafiłyśmy tam z koleżanką i dwojką dzieci. Kolejki masakryczne, zamiast jeździć stalyśmy w strasznym tloku. Żeby tego było malo, pod koniec wyjazdu w małą wjechał jakiś facet. Na szczęście jej nie połamal, ale rękę miala porzadnie zbitą, ze 3-4 tyg ją bolała. We mnie kilka lat temu wjechal snowboardzista. Koszty leczenia ortodontycznego po naruszonej jedynce, ktorą musialam fialnie usunąc już przełknełam, ale łatwo nie było.
        Trzeciej szansy Białka nie dostanie, choć nie przeczę, ze infrastrukturę, jak na polskie warunki, ma niezłe
        • Gość: frak1 Re: Białka - Mekka czy koszmar narciarski? IP: *.elk.mm.pl 09.03.13, 09:55
          agus-ka napisała:

          > dla mnie Białka przestala istnieć ...Kolejki masakryczne, zamiast jeździć stalyśmy w stra
          > sznym tloku. Żeby tego było malo, pod koniec wyjazdu w małą wjechał jakiś facet
          > . Na szczęście jej nie połamal, ale rękę miala porzadnie zbitą, ze 3-4 tyg ją b
          > olała. We mnie kilka lat temu wjechal snowboardzista. Koszty leczenia ortodonty
          > cznego po naruszonej jedynce, ktorą musialam fialnie usunąc już przełknełam, al
          > e łatwo nie było.
          > Trzeciej szansy Białka nie dostanie

          No właśnie. Białka nie zasługuje na 1 miejsce. Jej popularność wynika głównie z miernoty konkurencji w Zakopanem, Bukowinie czy Poroninie. Na ich tle Białka błyszczy bo oferuje wszystko poza komfortem jeżdżenia.
          • Gość: tanova Re: Białka - Mekka czy koszmar narciarski? IP: *.ipartner.com.pl 03.04.13, 09:26
            Białka - w ferie byłam ostatni raz sześć lat temu i nie tęsknię z powodów opisanych powyżej. Na zakończenie sezonu w marcu (lub kwietniu w tym roku) - czemu nie, na jeden dzień? Całkiem miłe nartowanie w Wielki Piątek - nie było ludzi, warunki prawie doskonałe.
      • gajowy01 Re: Białka - Mekka czy koszmar narciarski? 17.04.13, 04:08
        Koszmar... co tu gadać
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja