Gość: frak1
IP: *.elk.mm.pl
03.03.13, 18:42
Byłem w 3 dolinach kilka lat temu. W ferie. Nie powiem, że umarłem z zachwytu z uwagi na długi i nieprzyjemny dojazd (30 godzin autobusem z Warszawy), mikroskopijne "apartamenty" i bardzo wysokie ceny. Do tego falangi słabo jeżdżących narciarzy bez jakiejkolwiek znajomości zasad. Jeden z takich wjechał mi w narty od tył i coś tam jeszcze tłumaczył, że zajechałem mu drogę. Obiecałem sobie że już tam nie wrócę.
Ale może coś się poprawiło. Był ktoś ostatnio?