Forum Sport Narty
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Relacja - na żywo ze ski-amade

    04.03.13, 20:45
    hej
    jestem juz zainstalowany w radstadt, po kolacji, necik jest, warunki prawie jak w erzurum ;) z kumplem mamy 2 duze sypialnie. podroz minela blyskawicznie - okolo 12 godzin z centralnej polski. plan jest taki zeby zjezdzic ile sie da w tym tygodniu. w ubieglorocznym marcu objezdzilismy hochhonig wiec go nie dotykamy, reszta... zobaczymy jak to bedzie szlo

    mapka:
    www.wakacjemarzen.com/uploads/images/mapy_narciarskie/Amade.max.jpg

    bede sie staral costam skrobnac, zdjecia sie robia tez
    Obserwuj wątek
      • zolviu dzień2-4berge skischaukel czyli okolice schladming 05.03.13, 19:48
        hej
        znow piekny dzien - niestety juz chyba ostatni taki :( ale jak sledzilem prognozy to od czwartku do dzis wlacznie byla tu taka pogoda, bezchmurne niebo i lekki minus

        dzis wzielismy sie za region czterech gór, najlepiej pokaze to mapka dlatych co nie byli


        yestoskiing.com/static/media/uploads/maps/Schladming%20Dachstein%20-%20Planai_ski_map.jpg
        126 km tras z tego co czytam z mapki. jestem w szoku, nie dalismy rady objechac na tip top. czy sie starzeje czy nie wiem co ;) raiteralm i hochwurzen zostaly potraktowane "po macoszemu" bo zabraklo czasu. punkt 9ta zaczelismy z gleiming od prawej strony mapy, dojechalismy do planai, objechalismy je na tip to, przejechalismy na hauser kaibling tez mniej wiecej wszystko, no a na powrocie zrobilo sie 20 po 4tej i trzeba bylo konczyc. piekny teren, jak wczoraj bylem zadowolony to dzis jestem zachwycony. fakt ze super warunki, trasy w wiekszosci wygladaly dosc dobrze do popoludnia. pieknie tu, takie narciarswo lesne to mi pasuje. nie ma kiedy pzebrac zdjec, pewnie dopiero po powrocie. miejsce napewno na conajmniej 2 dni, ale o tym to na koniec cos skrobne jak juz wszystko objezdze
      • zolviu dzień3-flachau,wagrain-alpendorf i niespodziewanka 06.03.13, 19:02
        hej
        pojedli, popili - to do neta ;)
        zaczelismy dzis salzburger sportwelt, mapka

        www.austria.hutplus.com.pl/mapy/sportwelt1.jpg

        od rana (8:30) flachau. nie wiem czy tak sie bede zadziwial co dzien ;) jak dla mnie najlepszy z dotychczasowych terenow. nowa infrastruktura, piekne szerokie trasy, kilka fajnych czarnych. maly zgrzyt - trasa fisowska hermana maiera zagrodzona na amen, rozstawione bramki i nawet pilnowali zeby nikt nie wjechal (mielismy chęć) swietne miejsce, chetnie spedzilbym tam caly dzien, ale czasu malo :( "stacja dokująca" i podpory kolejki nad miastem łączącej tereny flachau z wagrain-alpendorf juz stoją, wyciąg jest już na mapkach z informacją ze czynny bedzie od sezonu 2013/14. w poludnie przenieslismy sie do wagrain. dzis bardzo cieplo, sniegu nie brakuje ale na dole jezdzilo sie w kaszy. infrastruktura tez fajna ale jedna ciekawostka - po stronie alpendorf snieg był tak "tępy" ze trzeba bylo kijkowac na czerwonych - na niebieskich w ogole nie bylo jazdy. smiesznie wygladali ludzie praktycznie stojacy w miejscu, ale jak jechalo sie samemu to nic w tym smiesznego nie bylo :/ myslelismy ze to przez pogode ale po powrocie na strone wagrain znow jezdzilo sie w miare normalnie. nie wiem o co chodzilo. objezdzilismy ten teren dosc szybko, do dolnych stacji zjezdzalismy raz a nie wszystkimi wariantami bo jazda w kaszy, na dodatek z kijkowaniem byla srednia przyjemnoscia. 14:30 zjechalismy na dol do wagrain i co tu robic dalej? szkoda tak szybko wracac, no to wymyslilem ze po drodze chwycimy eben, dojechalismy tam dosc szybko ale po drodze zaczalem sie zastanawiac - dlaczego eben z dwoma kanapami jak 10 km dalej jest wieksze filzmoos (ktorego w ogole nie mialem w planach). wiec o 3ciej wyladowalismy w filzmoos. qrde, w zyciu nie jezdzilem w tak wyludnionym miejscu. na czerwonej pod gondola po prawej stronie (fajna!) mignelo mi jeszcze pare osob, ale na krzeslach po lewej stronie totalnie nikogo. te trasy po lewej stronie takie sobie ale mielismy te stoki tylko dla siebie wiec ta wycieczke uwazam za udaną. pogoda mi sie zaczyna psuc :( a zostalo jeszcze full miejsc do objezdzenia. narazie jestem bardzo zadowolony, swietne to ski-amade do tej pory!
        • chlodne_dlonie Re: dzień3-flachau,wagrain-alpendorf i niespodzie 06.03.13, 19:40
          HermannMaierWeltcupstrecke świetna jest - rok temu w marcu, nieco później co prawda, ale przy zbliżonych temperaturach (jak dziś) ujeżdżałam z największą satysfakcją!
          Jedno 'ale' - z rana. Do może 10.30-11.00 jeździło się super. W nielicznym towarzystwie do tego ;)
          Raz próbowałam podejścia popołudniowego, może ok. 14.40-15.00, by znajomym pokazać i już trzeba było się napracować, bo zmuldzone groźnie, przy ciężkim śniegu do kompletu. Nie znaczy, że do jazdy niezdatne, ale..ci, którzy jeździć uczyli się w komfortowych warunkach marudzili z deczka ;)

          ..a na przerwę (po)południową w Wagrain polecam knajpkę przy 'Flying Mozart', na górze - r e w e l a c y j n y 'Obst-Kartoffel' tam jadłam, ze sznapsem 'on the house' na koniec ;)
          Ale poleciłabym i bez tego :)

          W Zauchensee byliście już?
        • skynews Re: dzień3-flachau,wagrain-alpendorf i niespodzie 07.03.13, 00:36


          "jedna ciekawostka - po stronie alpendorf snieg był tak "tępy" ze trzeba bylo kijkowac na czerwonych - na niebieskich w ogole nie bylo jazdy."

          myślę że ta ciekawostka to wosk pasujący do temperatur - bez tego to się wszystko lepi do ślizgów,
          są takie "mydełka" woskowe w różnych kolorach:
          zółte - snow wet >/=+1°C
          czerwone - snow mid 0°C ~ -5°C
          niebieskie - snow dry </= -6°C
          to jest wielkości pudelka od zapałek, kosztuje parę groszy i zapewniam że działa b. skutecznie
          najbardziej zużyte jest czerwone a następnie zółte...
      • zolviu 4dzień-grossarl/dorfgastein, H1:) i st.johan im.p 07.03.13, 17:49
        hej
        pozniej napisze co i jak, tak na chwile tylko usiadlem jeszcze raz sprawdzic prognoze, wyjezdzajac rano snow forecast pokazywal mi caly dzien deszcz w dorfgastein. wlasnie wszedlem, pozno, bo wlazlem jeszcze przed chwila na gore skoczni w bischofschofen, ale mowie spojrze w tego forecasta czy sie moze opamietal, bo mialem caly dzien full lampy (i niestety bardzo cieplo-kasza na dole od samego rana
        a snow-forecast na to, sami spojrzcie....

        www.snow-forecast.com/resorts/GrossarlDorfgastein/6day/mid
        • zolviu Re: 4dzień-grossarl/dorfgastein, H1:) i st.johan 08.03.13, 17:51
          ok, zrobil sie dzien poslizgu
          dorfgastein/grossarl utrzymal wysoki poziom reszty ale niczym nie powalil. fajne czerwone szerokie trasy. w poludne wrocilismy sie do bad hofgastein zjechac H1 - tak jak pisalem reklamuja ja jako najdluzsza trase alp wschodnich. wczoraj bylo masakrycznie cieplo, 0 stopni na 2500 npm cala dobe. nawet rano zjezdzajac do grossarl po nie jezdzonej jeszcze trasie juz sie zapadalismy. a u gory beton. widkowa H1 mulda na muldzie, gdyby byly dobre warunki pewnie jechaloby sie fajne. z tymi widokami to bym polemizowal, nie rzucaly na kolana, trasa jak trasa, tyle ze dluzsza troche
          po 15nastej przenieslismy sie do st. johan am pongau - tzn. tak nam sie wydawalo :p niezle sie zakrecilismy. wracajac z dorfgastein pierwsze wyciagi jakie zobaczylem wzialem za st johan. podjechalismy na parking, wsiedlismy w gondolke... i wtedy kanalem sie ze jestesmy w alpendorfie ktory objezdzalismy dzien wczesniej ;) no nic, zjechalismy raz i do st. johan. im pongau. tam jedna kanapa - jak w szczyrku i dwa orczyki. trasa fajna, malo ludzi. pozniej bylo bischofschofen i skocznia. jakas taka mala i wąska przy naszej krokwi... tak jak pisalem prognozy byly kiepskie a byl caly dzien lampy - fakt ze sporo za cieplo, ale jest jeszcze sporo sniegu
      • zolviu dzień5-zauchensee,flachauwinkl/klainarl,radstadt.. 08.03.13, 18:04
        pieknej wiosennej pogody ciag dalszy. snow-forecast uparcie twierdzi ze druga dobe pada przy pelnym zachmurzeniu, a to ani jednej chmurki. goraco,wszystko plynie
        od rana zauchensee, piekna dolna stacja, trasy przygotowane perfekcyjnie, fajna czarna po lewo na poczatek, pozniej na strone flachauwinkl. flachauwinkl-klainarl NIE POŁĄCZONE z zauchensee, ale dzieli je doslownie pareset metrow. i w jedna i w druga strone nie czekalem ani chwili na skibus, w pierwsza strone fajny traktor ;) w druga normalny bus. flachauwinkl-klainarl tez fajne. malo ludzi, taki najspokojniejszy osrodek wg mnie. gdybym mial jechac z dzieciakami tylko na narty, chyba wybralbym wlasnie zauchensee. w poludnie przenieslismy sie na radstadt-altenmarkt. PIEEEEEKNIE. super trasy, malo ludzi. osrodek warty napewno dnia. goraco, dół płynał ale u góry jako tako. po 15nastej przenieslismy sie do eben im pongau - do 3ch razy sztuka, przedwczoraj i wczoraj zabraklo czasu. z dolu kiepskie dwuosobowe krzeslo typu szczyrk ;) od polpietra fajna nowa szybka kanapa. trasa pod kanapą fajna szeroka, no ale strasznie miekko, warunki po poludniu byly juz fatalne. pierwszy raz w tym tygodniu zaliczylem glebe wlasnie tam ;)
        dzis (na radstadt) widzialem pierwszy wypadek, dziewczyne zwozili skuterem z przyczepka. sami ludzie dobrze jezdzacy caly tydzien, malo parapetow. jutro ma sie naprawde spieprzyc pogoda, karnet niby jeszcze mam, ale zobaczymy jak to bedzie
        • staruch5 prognozy 11.03.13, 10:06
          snow-forecast jest fajna graficznie i ma duzo informacji o osrodkach, ale pogodowo to oni sa slabiutcy. bardzo nie polecam. Traktuje ich informacyjnie w 3. -4. kolejnosci.
          I liga to ciagle GFS i ECMWF, potem lokalne prognozy, czesto calkiem dobre, a potem mozna to skonfrontowac z snow-forecats.
          • zolviu Re: prognozy 11.03.13, 11:18
            a mi ktorys raz sprawdzal sie ladnie dawny meteogroup czyli teraz www.mojapogoda.com
            ma gfs, radar i prognozy dla wiekszosci miejscowosci, co prawda pokazuje prawie zawsze piekna pogode na wiecej niz 7 dni naprzod ale tak dlugie prognozy to praktycznie nikomu dobrze nie wychodza
      • zolviu dzień6-fageralm,dachstein,galsterbergalm i powrót 10.03.13, 21:54
        hej, zjechalem wczoraj po pólnocy, pogoda w koncu popsuła się w sobotę rano. chcielismy objezdzic "resztki" ktore zostaly w schladming-dachstein, 2 oddzielne górki po lewej i prawej od schladming no i lodowiec. fageralm - standardowe 2 wolne krzesła półpietro-góra, orczykami nie chcialo mi sie jezdzic, czerwona pod krzeeslami calkiem fajna, spokojnie, pusto.
        po jednym zjezdzie przenieslismy sie pod lodowiec, nie wiem na co liczylem, na dole byl podglad z kamer na ktorych bylo samo mleko. no ale jak juz przyjechalismy to wjechalismy na gore. totalnie bez sensu, nic zupelnie nie bylo widac, zjechalismy po 10ciu minutach w dol, takze lodowiec niezaliczony. no ale w ogole nie zaluje wyjazdu bo w ramsau am dachstein na rittisbergu pod krzeslem i orczykiem swietne trasy, zjechalismy pare razy. w ramsau cala masa tras biegowych, wyczytalem ze to najwieksze centrum biegowe w austrii. mignela mi tez skocznia na ktorej (chyba?) w chwilach slabosci czy przed waznymi zawodami przyjezdzal malysz. z ramsau przenieslismy sie na ostatni galsterbergalm. dlugi wjazd agrafkami, smieszne starodawne podwojne gondolki zatrzymujace sie pod przęsłami. region reklamuje sie jako rodzinny, poustawiali jakies postaci z asterixa. taki srednio rodzinny jak dla mnie bo same czerwone trasy - ale naprawde fajne, ludzi malo. w sobote widzialem tylko dobrze jezdzace osoby, pusto. powrot 11 godzin, paliwo tansze w austrii niz w polsce - shell - 1,31 euro. sezon zimowy uwazam za zakonczony - I UDANY :), skrobne cos jeszcze na spokojnie, mam sporo zdjec ale chwile to potrwa
          • zolviu Re: dzień6-fageralm,dachstein,galsterbergalm i po 11.03.13, 11:15
            jakbys czytal z mapą amade (a dalem link w pierwszym poscie) to bys widzial co i jak. na tym wyjezdzie byl taki zapieprz ze nie bylo czasu taczki zaladowac :p jeszcze sie chyba nigdy tak w tydzien nie przegonilem. sam teraz patrze na zdjecia i probuje dojsc ktore sa skąd ;)
              • zolviu Re: dzień6-fageralm,dachstein,galsterbergalm i po 11.03.13, 13:43
                a dzieki, nie wiedzialem ze jest cos takiego. pokazalo mi:

                March 05, 2013, Reiteralm 10.612 vert.m., 50 downhill distance, 28 lifts, 437 minutes fun
                March 06, 2013, Flachau 9.063 vert.m., 33 downhill distance, 25 lifts, 444 minutes fun
                March 07, 2013, Dorfgastein 5.790 vert.m., 27 downhill distance, 14 lifts, 393 minutes fun
                March 08, 2013, Zauchensee 10.208 vert.m., 36 downhill distance, 25 lifts, 393 minutes fun
                March 09, 2013, Fageralm 1.318 vert.m., 12 downhill distance, 5 lifts, 246 minutes fun

                4tego nie widzi w ogole - sportgastein, graukogel i bad gastein
                7mego nie widzi bad gastein
                9tego nie widzi ramsau am dachstein

                jak mam rozumiec te "downhill distance"?
                  • zolviu Re: dzień6-fageralm,dachstein,galsterbergalm i po 11.03.13, 18:27
                    to jakas sciema, raczej nas za duzo ludzi nie mija, zaczynalismy o 8:30 max 9tej i jezdzilismy bez zadnych przerw do zamkniecia. jeszcze te 27 km w dorfgastein to moge zrozumiec bo jesli zaczalem przed 9tą i skonczylem przed 12stą to ok. ale dzien wczesniej flachau, wagrain, alpendorf i filzmoos 33 km to juz sie kupy nie trzyma, jak oni to liczą? skad wiedza czy zjechalem prosto na dół czy np widokową 10cio km trasą naokoło?
                    • zolviu Re: dzień6-fageralm,dachstein,galsterbergalm i po 11.03.13, 19:01
                      juz widze ze sciema, wzialem pierwszy z brzegu dzien, zauchensee, pierwszy wjazd kanapą pod czarną trasą ok -odbity, pozniej zjazd na drugą strone tauernkarlift slope (1100m) i podjazd orczykiem - juz go nie ma w wykazie, od razu jest gondolka na drugą strone. jak bede mial chwile to usiade i policze sobie "recznie" ktorys dzien, zobacze ile mnie oszukali.
                      ja nie wiem czy oni sobie zdaja sprawe z konsekwencji takiej fuszerki - a gdyby np zona chciala sprawdzic czy faktycznie na jazde pojechalem a nie na baby? ;)
                  • staruch5 m.wojtek 12.03.13, 12:04
                    chyba nie.
                    ta suma "pod gorke" to bedzie
                    vert.m
                    "Downhill distance" to raczej ilosc km szacowana w dol (tu raczej "wzdluz") po trasach, ale az mi sie nie chce wierzyc, ze zolv tak malo jezdzil.
                    • zolviu Re: m.wojtek 12.03.13, 12:11
                      no wiesz, nick zobowiazuje :p
                      a powaznie to nawet mi sie nie chce w to wierzyc. albo system sie gubi jak zmieniam region albo nie ma w nim wszystkich wyciagow jak w zauchensee. jedyny dzien kiedy nie ruszalem samochodu to schladming z przyleglosciami. biorac pod uwage ze jedna z 4 gor nie jest w systemie (z tego co piszą) to wskazanie wydaje mi sie realne, bo pokazal 50 km + jeszcze pewnie brakuje z dyszke. to by bylo ok. a jak to wyglada z przewyzszeniami i iloscia podciagniec w ciagu dnia u ciebie w dolomitach srednio?
                      • m.wojtek Re: m.wojtek 12.03.13, 12:21
                        A może zamiast łamać sobie głowę co oznaczają te opisy, to warto napisać maila do Skiamade z prośbą o objaśnienie legendy :-)
                        • zolviu Re: m.wojtek 12.03.13, 12:35
                          no to masz opis przyczyn jak brakuje kilometrow, ale w takim pieknym jezyku ze ja odpadam



                          Wenn auf deiner Skiline Liftfahrten fehlen, kann das folgende Gründe haben:
                          1. Zutrittsdaten noch nicht eingetroffen

                          Um deine Höhenmeter-Kurve darstellen zu können, müssen wir wissen, wann du in dem Skigebiet durch welche Zutritts-Kontrolle gegangen bist. Diese Zutrittsdaten sind normalerweise sofort verfügbar.

                          Bei manchen Skigebieten oder einzelnen Liften ist es jedoch möglich, dass diese Zutrittsdaten erst verspätet (bis zu mehreren Tagen) eintreffen, weil diese Zutritts-Systeme nicht direkt per Internet mit dem Rechenzentrum verbunden sind und die Daten erst später gesammelt übertragen werden.

                          In solchen Fällen können wir nur um Geduld bitten.
                          2. Aktualisieren vergessen?

                          Wenn du deinen Skipass eingibst, werden alle Liftfahrten, die zu dem Zeitpunkt der Abfrage bekannt sind, in deiner Skiline-Höhenmeter- Kurve angezeigt.

                          Falls du nach der Skipass-Eingabe weiter Skifahren gehst (z.B. mit einer Mehrtages- oder Saisonkarte), musst du in der Liste deiner Skipässe deinen Skipass aktualisieren (dann werden die Liftfahrten erneut abgefragt):

                          Aufgrund der sehr großen Anzahl an Skiline-Abfragen ist es leider nicht möglich, dieses Aktualisieren automatisch durchzuführen.
                          3. Zutritt nicht registriert, Fehler im Skiline-System

                          es kann möglicherweise vorkommen, dass eine Liftfahrt vom Zutritts-System nicht registriert wurde. Wir können auch nicht zu 100% ausschliessen, dass der Fehler bei uns liegt (wir sind auch nur Menschen :-))

                          Falls du bereits ein/zwei Tage gewartet und auf Aktualisieren gedrückt hast und es fehlen immer noch Liftfahrten, wende dich bitte an unseren Support (siehe Link auf der Skiline-Seite ganz unten).


                          moze ktos na ludzki przetlumaczyc? :)
                          • ewangelizator_carvingu Re: m.wojtek 12.03.13, 14:06
                            z tego co zrozumiałem a miałem mierną z niemieckiego:

                            - jestesmy tylko ludźmi ;)
                            - pewne dane spływaja z opóźnieniem - trzeba poczekać
                            - nie wszystkie wyciagi sa podłączone

                            ja ostatnio w Saiserlam przy długich postojach w barze zrobiłem lekko ponad 100 w dwa dni
                            wiec mysle ze robiłes duzo ponad 50 przy takiej internsywnej jeździe
                • Gość: Munir Re: dzień6-fageralm,dachstein,galsterbergalm i po IP: *.ip.netia.com.pl 11.03.13, 15:46
                  Jadę z wschodniej Polski, jaką trasę proponujesz? Czechy? Słowacja? Czy po drodze w Austrii mijałeś stacje LPG? Kwatery mamy w Flachau, lepiej poruszać się autem czy skibus? Po całodziennej jeździe przydałby się konkretny relax, czy w flachau są jakiejs termy baseny? Możesz coś polecić? Jak wygląda nocne życie? Ceny w knajpach? Warto brać łańcuchy czy nie ma potrzeby (termin wyjazdu 16.03 -23.03). 3 osoby początkujące, a jedna zaawansowana (snowboard) jakie stoki może polecić?

                  Ważne są każde wskazówki.

                  Z góry dziękuję za odpowiedz.

                  Pzdr.
                  • zolviu Re: dzień6-fageralm,dachstein,galsterbergalm i po 11.03.13, 18:18
                    ja jechalem od łodzi do siewierza, pozniej nową A1 (z malym objazdem mostu w mszanie) do czech. w czechach na pierwszej stacji (shell) kupujesz winiete na czechy - karta lub korony. z karty sciagnelo za nia widze 51 zł (10-cio dniową). dalej olomuc, brno i na wieden przez mikulov, na granicy w caldobowym sklepie kupujesz winiete na austrie (8,30). miedzy czechami a austria jest kilkudziesieciokilometrowy odcinek zwyklej drogi jednopasmowej. pozniej autostrada, ostatnie paredziesiat km przed flachau tez zwykla droga. na lpg nie zwrocilem uwagi.
                    my poruszalismy sie autem ale skibusy sa darmowe i czesto wiec mozna i tak. co do apres-ski to nie korzystam z takich atrakcji. lancuchy zawsze warto miec w gorach, ale glowna droga idzie przez doline praktycznie po plaskim i malo prawdopodobne zeby bylytam potrzebne. pokrecone dojazdy byly do gastein, zauchensee, ramsau am dachstein i gasterbergalm i tam gdyby popadalo moze i przydalyby sie.

                    flachau powinno Wam sie podobac, szerokie trasy na otwartym terenie. wagrain i alpendorf podobne. na waszym miejscu wybralbym sie do flachauwinkl i pojezdzil po kleinarl i zauchensee oraz koniecznie do radstadt-altenmarkt - sa tam swietne szerokie i dlugie trasy mysle ze w sam raz dla poczatkujacych. st.johan i eben bym sobie darowal. jesli bedzie Wam sie chcialo to fajna hustawka jest w hochkonig. od jednej strony do drugiej i spowrotem my zrobilismy w 4 godzinki srednim tempem. nawet poczatkujacy mysle ze w ciagu calego dnia spokojnie objadą. jesli lubicie jazde po lasach to koniecznie okolice schladming. gasteiny taz fajne ale sa juz troche dalej i mysle ze to co wymienilem spokojnie powinno Wam wystarczyc (nawet bez schladming)
                    • doma791 Munir 11.03.13, 22:21
                      jeśli będziecie we Flachau to moim zdaniem jedna z lepszych miejscówek przynajmniej w Salzburger Sportwelt-fajne szerokie trasy,ja byłam tam w styczniu i za każdym razem gdy tam byliśmy(bo stacjonowalismy w Alpendorfie) była piękna pogoda,stosunkowo mało ludzi.Trasy niby w większości czerwone,ale moim zdaniem dla początkujących się nadadzą.Polecam też Wagrain-fajna długa czerwona trasa,z końcówkami dość ostrymi.Tak jak pisał Zolviu dla początkujących odpowidnie napewno będzie też Radstad-Altenmarkt,co prawda snowboardziście będzie się trochę nudzić,bo trasy dość łatwe.Sama jeżdzę na desce,więc mi się tam nudziło,ale moja córa początkująca narciarka radziła sobie świetnie i podobalo się jej ram.Pomiędzy głównym osrodkiem w Wagrain,a Flachau jest tez fajna gondola( Rote 8-ter w Moadorfl-Wagrain i pod nią niebieska trasa-w sam raz dla początkujących.Na Zauchensee tez dużo szerokich stosunkowo płaskich niebieskich tras.
                      Darowałabym sobie Alpendorf,my niby bylismy tam na miejscu,ale raptem raz tam pojeździliśmy-w zasadzie pokonalismy trasę stamtąd do Wagrain,ale dla początkującyh może być ciezko,nam sie trafił akurat wtedy dzień kiedy w nocy napadało i w dzień była kiepska poogda,wiec i sporo odcinków było niewyratrakowanych
                      Jeśli chodzi o baseny to jest jakiś kompleks blisko Flachau,jadąc w kierunku Radstadt,ja tam nie byłam(bo zapomniałam stroju hehe),ale ponoć dość niezły.
                      Moje apres-ski kończyło się na piwku lub winku w pensjonacie,ale z tego co widziałam to w Wagrain było kilka przytulnych knajpek
          • zolviu Re: zdjęcia - eben im pongau 13.03.13, 12:27
            zakladam ze nie chodzi Ci o eben tylko o ski-amade

            > Napisz czy są tam jakieś gondole (ile i jak długie)
            tak są, dużo i długie...

            >jak długie są najdłuższe trasy
            najdłuższa około 11 km
        • m_ac Re: zdjęcia - eben im pongau 13.03.13, 11:53
          No, to znowu dałeś czadu!Właśnie skończyłem czytanie od a do z.Póżniej obejrzę fotki.Co do zliczania przejechanych km to kolega polecił aplikację iSki Tracker-liczy ponoć wszystko.Nie przejmuj się Dachsteinem, naprawdę niewiele straciłeś.
          Nasz wyjazd się udał-4 dni lampy, a 3 dni takie sobie.Temperatury wysokie(w dniu wyjazdu +12).Niestety na początku się mocno przeziębiłem i jeszcze dochodzę do siebie.
      • zolviu podsumowanie 16.03.13, 15:21
        przed tym sezonem mialem ogromna chec wziac sezonowke ski-amade - kosztowala w przedsprzedazy 460 euro czyli jak latwo policzyc przy 3ch wyjazdach juz by sie oplacila. niestety nikt ze znajomych nie chcial i pomysl upadl. po tym wyjezdzie tym bardziej zaluje ze nie wyszlo.
        swietne miejsce z wieloma zaletami. po pierwsze ilosc i roznorodnosc tras, 860 km i 270 wyciagow dla wszystkich stopni zaawansowania i infrastruktura mysle powyzej sredniej alpejskiej. po drugie dojazd i odleglosc. 600 km od poludniowej granicy dobrymi drogami. po trzecie ogromny wybor noclegow i ludzkie ceny
        mam niedosyt. za duzo, za szybko, za krotko. nie bede juz wiecej mowil o amade jako o pojedynczym regionie do jazdy. schaldming-dachstein na tydzien, salzburger sportwelt na tydzien, gastein z grossarl i hochkonig tez na tydzien. 3 tygodnie to optymalny czas na przejezdzenie tego terenu
        wady... sa to niskie gorki, jezdzi sie do okolo 2 tys m npm. nie widzialem naprawde trudnych tras, dla pozatrasowcow to tez chyba nie jest dobry teren. ciezko znalezc miejsca naprawde spokojne bez ludzi. ale kolejek do kolejek nie ma, dla rodzin i poczatkujacych to chyba idealne miejsce. grozna alternatywa dla białki i erzurum ;) dla sztruksiarzy tez idealnie. gdybym mial sie naprawde czepiac to troche chyba malo naprawde dlugich tras
        tak na marginesie to powoli chyba "przejada" mi sie takie codzienne skakanie gdzie indziej. bo co ma byc nastepne? cale dolomiti superski w 10 dni? da sie pewnie, tylko po co? ze ski-amade dopisalem kilka miejsc ktore bedzie trzeba odwiedzic na emeryturze;) ale kiedy to bedzie... z austrii czeka jeszcze teraz lungo, ski-welt ze ski-juwel, soelden z gurglami, a moze by tak sezonowke top-hit na karyntie? :) mac - bierzemy? ;)
          • zolviu Re: podsumowanie 17.03.13, 07:56
            no wymiata napewno. gdybym jezdzil jak Ty ponad 40 dni w sezonie to bralbym w ciemno. problem w tym ze dotychczas dla mnie 2 wyjazdy w sezonie to itak wysrubowana norma a 3 to szczyt marzen. tak mysle nad sezonowka bo jakbym karnet mial to w domu bym pewnie nie wysiedzial ;)
            ale 670 euro za TSC to troche jest i jesli nie udaloby mi sie jechac wiecej niz 3 razy to nie warto. czyli Ty w przyszlym sezonie znow TSC, bo mialem sie pytac?
            a ja powyzej "zmiksowalem" 2 karnety :p nie top-hit tylko wiekszy top-ski i mniejszy ski)hit. ten mniejszy kosztowal w tym sezonie 440 euro i to jest dla mnie do przyjecia cenowo. zobaczymy we wrzesniu sie zaczne zastanawiac

    Popularne wątki

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka