chlodne_dlonie
07.03.13, 14:50
A dokładniej - wskazówek/rad etc. nt tego jak najlepiej wykorzystać zasoby doliny w tydzień - przy - b.ważne!! - prognozie pogody takiej, jaką podają ;)
Inne przydatne (myślę) dane z mojej strony: jedna dobrze jeżdżąca osoba (trasy czarne i czerwone) + młodzież sztuk 1, jeżdżąca średnio.
Miejscówka - apartament niedaleko Mayrhofen.
Samochód.
Info szczególne - niska odporność na temperatury poniżej - 10 st.C. :(
Plany początkowe - Arena, Hochfugen, Mayrhofen-Zillertal + lodowiec -> każde po jednym dniu + powtórka na tym 'naj' + powtórka na gletcherze (zakładałam w nadziei na marcowe słoneczko..;)) = 6 dni jazdy.
No i teraz dumam - pchać się na ten lodowiec w ogóle czy sobie odpuścić..?
W sumie Molltalerem byłam zachwycona, ale tam 3 dni spędziłam, z czego dwa lampy idealnej, jeden śnieżny z zawieją (było..ziimnoo..;)), za to na drugim dotąd poznanym - Dachsteinie - wymarzłam za wsze czasy i nie powiem, żebym miło wspominała..ehh
OK - czekam na jakieś sugestie, głównie w temacie powyższym, ale i inne (np. info dot. knajpek, menu lokalnego, i innych 'smaczków';)) chętnie przeczytam :)