Forum Sport Narty
ZMIEŃ

      Pozdrawiam z Wyznej Engadyny

    18.03.13, 12:51
    Od wczoraj jestem w schronisku mlodziezowym w Pontersinie.
    Pogoda taka, jak w prognozie.
    Dzis wyruszylem twardo pociagiem do Diavolezzy. Tam zywego ducha w linowce. Wszystko zamkniete. Opad i dosc silny wiatr, jakies 20-30 km/h (na dole). Po pol godzinie znalazlem czlowieka i dowiedzialem sie, ze obie linowki nie dzialaja z powodu silnego wiatru i braku widocznosci.
    Nie czekalem na pociag, lecz wrocilem/pojechalem busem do Celeriny.
    Zdecydowalem sie zrezygnowac z jazdy w tych warunkach, bo okazalo sie mzoliwe wycofanie skipassu i zamiana na inny.
    Tak wiec siedze w schronisku i "odpoczywam". Nastepne dni maja zrekompensowac ten zly poczatek.
    Pozdrowienia. Sypie mocno!
      • staruch5 Re: Pozdrawiam z Wyznej Engadyny 18.03.13, 13:16
        fragment dzisiejszej lokalnej prognozy:
        "Heute schneit es ohne Ende. In Richtung Maloja und Berninapass kann es bis am Abend über einen halben Meter Neuschnee geben. Am wenigsten schneit es in St. Moritz und Richtung Unterengadin. Die Temperaturen liegen in der Talsohle am Morgen bei -6 Grad. Am Nachmittag steigen die Werte bis auf -1 Grad. Auf den Skipisten gibt es Höchstwerte zwischen -8 und -5 Grad. "

        a jak wczoraj mowilem, ze dzis spadnie pol metra, to mi tutejsi "turysci" nie wierzyli....
        • Gość: Orni Re: Pozdrawiam z Wyznej Engadyny IP: *.dynamic.hispeed.ch 18.03.13, 15:11
          No masz pecha, przedwczoraj mialem w Oberlandzie absolutnie bombowy dzien, twardo wszedzie, pelne slonce, ktöre o dziwo nawet po poludniu nie zrobilo ze sniegu papy, ale wczoraj i dzis jest u nas to samo co u Ciebie w Graubinden. Prognoza przewiduje dopiero na piätek lepszä pogode,
          pozdr.
          • staruch5 Re: Pozdrawiam z Wyznej Engadyny 18.03.13, 15:19
            Nie strasz!moja prognoza przewiduje 4 dni bardzo dobrej pogody! I nie ma prawa byc inaczej!
            Dzisiaj w miare dziala tutaj Corviglia. Na Corvatschu prawie wszystko zamkniete. Tylko chodza 3 orczyki!
            Czuje, ze jutro z powodu zagrozenia lawinowego Corvatsch bedzie w polowie nadal zamkniety. Ale to jest ta znacznie lepsza polowa!
            Waham sie jeszcze, co zrobic z sobota. Moze tu przedluze,a moze skocze na dzionek do S-F-L.
            Pozdrawiam Cie serdecznie.
            • zolviu Re: Pozdrawiam z Wyznej Engadyny 18.03.13, 18:04
              nie myląca sie w ogole mojapogoda tez pokazuje ze bedzie ladnie do weekendu, poza pochmurną srodą wszystkie dni sloneczne
              mysle ze boisz sie napisac ze jest tam fajnie bo skonczy sie jak z dolomitami, jak zaczeliscie z ortodoxem sie nimi zachwycac to teraz nie ma gdzie tam narty postawic

              a w ogole jak to mozliwe zestarucha przyjeli do schroniska MŁODZIEŻOWEGO ? ;)
              • staruch5 Re: Pozdrawiam z Wyznej Engadyny 18.03.13, 18:25
                tloku z Pl sie nie obawiam. To nie Wlochy. Probowalem raz tu (w zeszlym roku) cos zalatwic na miejscu (nie w schronisku). Ceny zaczynaly sie od 100 euro od glowy. Skonczylo sie wowczas na dojezdzaniu z Chiavenny.
                No wiec, wyobraz sobie, ze przyjeli mnie tu i to nawet ze znizka! Znizka zwyczajna, dla czlonkow, nie dla staruchow. Jest tu sporoo" pensjonariuszy" starszych ode mnie!
                Pozdrawiam.
                • jabolkn Re: Pozdrawiam z Wyznej Engadyny 18.03.13, 19:24
                  staruch5 napisał:


                  > jna, dla czlonkow, nie dla staruchow. Jest tu sporoo" pensjonariuszy" starszych

                  hej Staruch widze ze moje schronisko przypadlo Tobie do gustu
                  zycze poprawy pogody i ostrych szusuf :-)
                  jutro i w piatek LAMPA
                  • staruch5 Re: Pozdrawiam z Wyznej Engadyny 18.03.13, 19:31
                    nie umniejszajac Twych zaslug, wydawalo mi sie, ze te mete pierwszy zasugerowal mi Orni. Ale glowy nie dam.
                    Pzdr.
                    • Gość: Orni Re: Pozdrawiam z Wyznej Engadyny IP: *.dynamic.hispeed.ch 19.03.13, 10:54
                      Ja sie nie przyznaje, to musial byc Jabolkn, ktöry Cie o tej mecie informowal, hauptsache, ze znalazles cos niedrogiego, chociaz z tymi 100 E czy Fr to chyba przesadzasz, x razy zamawialem tu mieszkania dla rodziny czy znajomych i zwykle to wychodzilo ca.25-30 Fr na osobe i noc.
                      Pozdrawiam i zycze lepszej pogody niz przewidywalem
                      Orni
                      • staruch5 Re: Pozdrawiam z Wyznej Engadyny 19.03.13, 20:27
                        dzis bylo prawie idealnie. Warunki - jak na marzec - sa niesamowite! Izoterma 0C gdzies ponizej 2000 m npm. Okolo 2500 utrzymywalo sie -8C. Do 11tej resztki chmur niskich, ale widocznosc bardzo dobra, a od 11tej pelna lampa, slaby wiatr.
                        Wiec byloby idealnie, gdyby nie tak duzy opad. Po takim opadzie i to konczacym sie w nocy niektore trasy nie byly wyratrakowane, a te co byly to zaraz zamienily sie w muldowisko, bo snieg bardzo miekki. na to nie ma rady. Zawsze tak jest po duzym opadzie.
                        Licznie wylegli puchozercy i niszczyli dziewicze zbocza.
                        Duza frajda.
                        • staruch5 jabol 19.03.13, 20:44
                          no to pamiec mnie zawiodla. W takim razie dziekuje za polecenie schronisk mlodziezowych.
                        • ewangelizator_carvingu Re: Pozdrawiam z Wyznej Engadyny 19.03.13, 20:57
                          To samo dzisiaj było w Dolomitach. Nietypowe warunki jak na te porę roLicze na to ze jutro się ogarna i trasy będą bardziej wytrzymale
                          • staruch5 Re: Pozdrawiam z Wyznej Engadyny 19.03.13, 21:16
                            to nie bardzo od nich zalezy.Oni powinni codziennie robic to samo. I to na ogol wystarcza. Ale po takim opadzie potrzeba z 2-3 cyklow ratrak+narciarze, zeby snieg byl taki, jaki lubimy na trasie.
                            • ewangelizator_carvingu Re: Pozdrawiam z Wyznej Engadyny 19.03.13, 21:21
                              Wiadomo o co chodzi. Nie mam oczywiście pretensji do nikogo. Z przyroda nie wygrasz :-)
                              Z dnia na dzień powinno być lepiej.
                              • staruch5 Re: Pozdrawiam z Wyznej Engadyny 20.03.13, 18:27
                                dzis bylo prawie dokladnie tak, jak we wczorajszej prognozie. Rano widac bylo, ze gdzies tam swieci slonce, ale niskie chmury byly od 3000 m npm w gore. Temperatury zimowe (-8C na 2500). Okolo 11tej nawet gdzieniegdzie na krociutko bylo niebieskawo, ale potem syf nadciagnal i o konca dnia jazda we mgle z lekkim opadem.

                                Mozna wowczas przetestowac systemy danego osrodka na zla widocznosc. I tu Grzyzonia wypada slabo. Ich pomysl na rozroznienie lewej i prawej tyczki, to nie inny kolor, lub inna ilosc paskow, ale inna szerokosc/grubosc takiego samego paska. Po lewej to pomaranczowe ma pol metra, a po prawej metr. No, taki sobie to jest pomysl. Znam lepsze.

                                Ludzi bardzo malo. Jak sie zrobila mgla, to bylem prawie sam.
                                Ale do 12-13 tej jazda byla calkiem dobra. warunki sniegowe bardzo dobre.
                                Nastepne 2 dni maja byc swietne.
                                • Gość: Orni Oznakowanie tras IP: *.dynamic.hispeed.ch 21.03.13, 15:39
                                  Tu wszedzie trasy sa slabo znaczone, przy ladnej pogodzie rzecz bez znaczenia, we mgle to horror. Pewnie szwajcarskie (wrodzone) skapstwo na nic innego nie pozwala. Jutro duza nadzieja na super jazde
                                  Pozdr.
                                  • staruch5 Re: Oznakowanie tras 21.03.13, 20:00
                                    no, dzisiaj to byl dzien idealny. Wprawdzie odrobine wialo (do 30 km/h), ale mnie to nie przeszkadzalo, a ludzi - dzieki temu - bylo malo.
                                    Lampa caly dzien, troche niskich chmur po 13tej. Snieg idealny, twardy, bez lodu. Temperatury od -10C rano do -6C w poludnie. Rewelacja!

                                    Spotkalem tutejsze malzenstwo 83latkow! No to sie rzadko zdarza.

                                    Pierwszy raz dzis uslyszalem polska mowe. Za to czeska i ruska slychac czesto.

                                    Dzis znecalem sie nad moja ulubiona El Paradiso. W zeszlym roku zaraz po Wielkiejnocy ja zamkneli i musialem sie wycofac, to teraz odrobilem zaleglosci. Do konca dnia wlascicwie bez muld (gdzieniegdzie 20 cm), super warunki pogodowe i sniegowe. Aaz trudno uwierzyc, ze to 2. polowa marca!

                                    Co do oznakownaia tras, to na Corviglii jest inaczej, niz na Corvatschu! Pojawia sie zielony kolor prawej tyczki, a pomaranczowy lewej. To jest dobre. Nie wiem, czemu na Corvatschu jest tak zle.
                                    • ewangelizator_carvingu Re: Oznakowanie tras 21.03.13, 21:09
                                      U mnie warunki identyczne, po południu pojawiły się obłoki na niebie, lekko doku zał wiatr, jazda rewelacyjna
                                      • staruch5 koniec :-( 24.03.13, 18:08
                                        Kolejny dzien „lampy”.
                                        W ostatnim dniu zjezdzalem Corvatsch. Najpier Furtschellas, potem Surlej, kilka razy sama gora linowka i potem powoli z powrotem. Bylo dosc duzo ludzi (efekt „lampy” i piatku), wiec spedzilem troche czasu an 2 swietnych orczykach. Jeden podciagajacy do posredniej stacji linowki na Corvatsch, a drugi od Surleja w strone Furtschellas. Ludzie sa leniwi i wygodni, wiec nie lubia orczykow. Tlumu nie bylo. Do konca dnia snieg wytrzymal i o 16tej scianki byly prawie dziewicze. Cos niesamowitego!

                                        Caly wyjazd to byl kawal dobrej jazdy. Nie spodziewalem sie, ze w poznym marcu moga byc tak wspaniale waruki. Dopisala pogoda, dajac duzo sniegu i nie roztapiajac go nastepnie.
                                        Moze to efekt pory zimy, a nie osrodka., ale spotykalem duzo ludzi starszych i chyba tubylcow. Malo mlodziezy, czy dzieci; brak zorganizowanych grup mlodych Skandynawow, Angoli itp. Malo parapetow, duzo ludzi dobrze jezdzacych (znakomita przewaga).
                                        Spotykalem Niemcow, Austriakowi, Szwajcarow i Anglikow. Malo Amerykanow , brak Skandynawow. Wiekszosc na stoku to mezczyzni i sporo osob starszych. Rozmowy o niczym, ale czasem ciekawe.
                                        Praktycznie nie widzialem rodakow (raz na skibusstopie w Celerinie).

                                        Warunki jak na te pore roku absolutnie niewiarygodne.
                                        Pierwszy raz zdarzyl mi sie sezon (tylko 10 dni), w ktorym ani razu nie ostrzylem nart. Po prostu tak rewelacyjne byly warunki. Zadnego lodu, zadnych muld, masa naturalnego sniegu! Super. To sie niepredko chyba powtorzy.

                                        • Gość: ania 17 Re: koniec :-( IP: *.237.91-rev.victor.pl 25.03.13, 07:56
                                          amen
                                        • jabolkn Re: koniec :-( 25.03.13, 14:54
                                          staruch5 napisał:

                                          >
                                          > Caly wyjazd to byl kawal dobrej jazdy. Nie spodziewalem sie, ze w poznym marcu

                                          > Warunki jak na te pore roku absolutnie niewiarygodne.

                                          jednym slowem rewelacja - ciesze sie ze Tobie sie udalo
                                          wszystko zjezdziles w tej okolicy czy w przyszlym sezonie jeszcze raz ten kierunek ?
                                          • staruch5 Re: koniec :-( 25.03.13, 18:27
                                            W Wyznej Engadynie bylem 4 dni w 2011 roku, 3-4 dni w 2012 i teraz 5 (z czego 4 na nartach). To chyba wystarczy. W Livigno tez bylem. Do Bormio juz sie nie wybiore.
                                            Do Davos sie nie rusze, ale pomysle o Grindelwaldzie. Wprawdzie jazdy tam na tydzien nie ma, ale jest sciana Egeru!
                                            Cigle czeka tez Droga Mleczna . Zobaczymy, co bedzie w przyszlym roku.
                                            • Gość: orni Re: koniec :-( IP: *.dynamic.hispeed.ch 25.03.13, 18:57
                                              Oj Staruch, cos mi sie wydaje,ze mnie prowokujesz, jak piszesz,ze tam jazdy w tym Grindelwaldzie to mniej wiecej na niecaly tydzien. Ja tu juz jezdze na calorocznym abonamencie chyba z dziesiata (albo i wiecej) zime i ciagle usiluje te trasy troche lepiej przejechac, ale one sie nie poddaja. Moze i jestem antytalent, ale nadzieji wciaz nie trace i gebietu nie zamierzam zmieniac..
                                              Jak dwa lata temu wyladowalem na tydzien w St.Anton to sie nie moglem doczekac powrotu do G.
                                              pozdrawiam
                                              • staruch5 Re: koniec :-( 26.03.13, 19:23
                                                No pewnie, ze prowokuje. :-)
                                                Przepraszam za literowke: Eiger!

                                                No, w sumie jest tam 316 km tras. To jest dobry osrodek i warto tam pojechac na tydzien. Bez przesady! Wycofuje sie.
                                                Postaram sie w przyszlym sezonie nadrobic zaleglosci i spenetrowac ten Rejon Dziewicy!
                                                Pozdrawiam serdecznie Helweckiego Druha.
                                                • staruch5 zdjecia 02.04.13, 12:53
                                                  kilka fotek (slabych) z wyjazdu.
                                                  fotoforum.gazeta.pl/72,2,853,143617532,143617532.html
    Pełna wersja