staruch5
18.03.13, 12:51
Od wczoraj jestem w schronisku mlodziezowym w Pontersinie.
Pogoda taka, jak w prognozie.
Dzis wyruszylem twardo pociagiem do Diavolezzy. Tam zywego ducha w linowce. Wszystko zamkniete. Opad i dosc silny wiatr, jakies 20-30 km/h (na dole). Po pol godzinie znalazlem czlowieka i dowiedzialem sie, ze obie linowki nie dzialaja z powodu silnego wiatru i braku widocznosci.
Nie czekalem na pociag, lecz wrocilem/pojechalem busem do Celeriny.
Zdecydowalem sie zrezygnowac z jazdy w tych warunkach, bo okazalo sie mzoliwe wycofanie skipassu i zamiana na inny.
Tak wiec siedze w schronisku i "odpoczywam". Nastepne dni maja zrekompensowac ten zly poczatek.
Pozdrowienia. Sypie mocno!