Gość: carbone71
IP: *.adsl.highway.telekom.at
08.04.13, 22:27
Witam z doliny Paznaun,
Po hamletowskich dylematach z zeszłego tygodnia gdzie jechać, zdecydowaliśmy się na dolinę Paznaun, by poznać ośrodki Kappl, Ischgl i Galtur. Jest to pierwsza nasza wizyta w tym rejonie.
Sobotnia podróż bez problemów, co roku jedzie się szybciej, tym razem 1000 km w 10,5 godziny spokojnej jazdy.
Noclegi mamy w Kappl, z okien widać gondolkę, więc zdecydowaliśmy tu spędzić niedzielę. Jednak po wyjechaniu na górę okazało się, ze jest potężna mgłą, nie było widać swoich nart, błędnik wariował,wiec po godzinie i przejechaniu w tych warunkach 4 km (?!) zdecydowaliśmy się zmienić "lokal" na Ischgl. Na Idalp wylądowaliśmy przed 12.00, pogoda zdecydowanie lepsza niż w Kappl, ludzi sporo, choć do Białki jeszcze daleko. Wyciągi otwarte do 16.30, zaczęlismy więc nadrabiać stracony czas.
Po pewnym czasie pojawiła się mgła po stronie austriackiej, przerzuciliśmy się więc na stronę szwajcarską, na Alp Trida, a tam słoneczko! Coś niesamowitego, jak może się różnić pogoda na tak małym obszarze. Jedynie powyżej 2600 m jazda była w lekkiej mgle.
Z pierwszego dnia spodobały mi się trasy po stronie CH, a szczególnie przy wyciągach N2, O1 i O4.
Powrót prawie na styk, nie zdążyłem na krzesełko, które miało mnie podciągnąć do gondolki A2, wiec zaliczyłem zjazd do stacji pośredniej, o dziwo trasa w dobrym stanie jak na tę wysokość i porę dnia.
Dziś ponownie Ischgl, na Idalp byliśmy o 9.00 powitało nas słoneczko, wiec po rozgrzewce na 11 przy wyciągu B2, zaczęliśmy mozolną podróż na szczyt Palinkopf, by zjechać osławioną trasą Duty Free. Po drodze trasy perfekcyjnie utrzymane, jak któraś trasa nam przypasowała, to ja powtarzaliśmy. Sam zjazd do Samnaun łatwy, widokowo piękny. Strefa bezcłowa trochę rozczarowała, ceny podobne jak w PL, może z wyjątkiem alkoholi. Z Samnaun dwupiętrową kolejką na Alp Trida Sattel i na jedzonko.
Po zasłużonym posiłku zaczynamy jazdę, ale pogoda się znacznie pogorszyła, zaczął podać śnieg, co nie byłoby takie złe, ale znacznie pogorszyła sie widoczność i kontrast, Ja miałem gogle uvex z szybą s2, powiem szczerze, widać było tak sobie. Resztę dnia spędziliśmy na wyciągach wokół Alp Trida, odkryłem fajne wyciągi M1i M2, puste bo trudno osiągalne.
Jutro pogoda ma być lepsza.
Pozdrawiam
Arek