Forum Sport Narty
ZMIEŃ

      jakie buty dla dobrze jeżdżącej?

    IP: *.devs.futuro.pl 26.09.13, 18:48
    Witajcie!

    Sezon zbliża się wielkimi krokami (juhuuu, nareszcie!) zaczynam myśleć o kompletowaniu sprzętu. W tym roku muszę (niestety) zakupić buty. Dlaczego niestety? Bo kiedy wreszcie zaczęłam się z moimi Salomonami dogadywać, to się momentalnie rozbiły i teraz w trudniejszych warunkach stopa wyskakiwała mi na wysokość trzeciej klamry.

    Czego szukam? Buty dla dobrze jeżdzącej kobiety (waga średnia;)), stopa raczej szersza niż węższa. Jeżdżę na Nordica Dobermann Spitfire Pro Edt, więc but miękki odpada. Odpada też coś z flexem pow. 130, bo w takich jeździłam kilka lat temu i już... nie te lata, by sie tak katować;) Żeby nie było tak prosto- but ma być twardy, ale wygodny. Ma być superwygodny wręcz, bo jestem po dwóch operacjach każdej ze stóp i do dziś mam problemy z kośćmi śródstopia.

    Jestem zielona w temacie, nie wiem, kto obecnie robi buty godne pochwały, które się mogą sprawdzić itp. Nie jest dla mnie istotny design, dlatego może być to but toporny, bez złotych wstawek itp. byleby trzymał noge i był dobrze dopasowany. Aha, mam w pobliżu outlet sportowy, więc może być to but z ubiegłego sezonu (nawet mile widziane, coby po kieszeni nie uderzało;)).

    Pozdrawiam,
    Renia
      • zolviu Re: jakie buty dla dobrze jeżdżącej? 27.09.13, 16:04
        ale tego nie da sie polecic-wybrac bez mierzenia, wszystkie kryteria podalas wiec sama wiesz o co chodzi. pozostaje tylko mierzyc, mierzyc mierzyc. zarezerwuj dobry dzien wolnego i do sklepu. jesli salomon Ci pasowal (faktycznie one sa polecane na szersza stope) to wybieraj z niego - wez cos formowanego na gorąco pod konkretną stope to bedzie Ci wygodnie i komfortowo
      • Gość: olo Re: jakie buty dla dobrze jeżdżącej? IP: *.dsl.bell.ca 27.09.13, 23:16
        Dobrze jezdzacej OK

        Musisz znalesc balans meidzy wygoda a istota buta narciarskiego tzn zdolnosci przenoszenia polecen na narte czyli sztywnosci i dopasowanie do ksztaltu stopy co jest w opozycji do wygody.

        Generalnie mozesz kubic bardzo wygodne buty, miekie e ktorych dotrzejzdzacy staje sie b.slobbojezdzacym innymi slowy nie da sie w tym jezdzci jak sie cos umie.

        Zasada jest tak wyciagsz kapec z buta, wkladasz stope sodytkasz palcami do przodu i za pietoa powine byc luz na dwa palc. potemnaciskasz stopa na but ronomiernie i starasz sie wyczyc wszelki naciski skorupy na tope jesli sa glownie u nasady palco i w podbicu to taka skorupa musi byc rozciagana na ciple, potem wladasz samgo kacpia i sprwadzasz to samo czy nie jest gdzies znaczoca za ciasny. Nastepnie wkladasz kacpia w skorupe i siedzisz chodzi w butach przaz jakis czas, zdjmujesz wszystko wlacznie z skarpeca obesrujesz stome czy nie ma wyrazny sladow ucisku To tyle na szybko.

        Mozna modelowac skorupe , wypychaja na cieplo, mozna teraz dostac buty ktore formuja a cieplo nawet skorupe to tak na szybko. Kupowanie buta to dlugi i najwazniejszy proces w narciarstwie A mozna tez zamowic wkaldek ortobedyczna robiona pd fizinomie postway iksztlat stopu ale t cena polowy buta Chociaz jest to wazne ba nawet bardzo wazne.
        • Gość: JurekM Re: jakie buty dla dobrze jeżdżącej? IP: *.play-internet.pl 28.09.13, 12:02
          Przymierz Atomic Hawxy - powinny Ci przypasować
          • Gość: olo Re: jakie buty dla dobrze jeżdżącej? IP: *.dsl.bell.ca 29.09.13, 14:34
            no dobrze ale jak to sie ma do mojego postu ???
      • jeepwdyzlu Re: jakie buty dla dobrze jeżdżącej? 28.09.13, 12:57
        Żeby nie było tak prosto- but ma być twardy, ale wygodny. Ma być superwygodny wręcz, bo jestem po dwóch operacjach każdej ze stóp
        -----------------------
        Moja żona chwali dalbello
        jakiś wyższy model, 4 klamrowy, flex 90, dość twardy ale ekstremalnie wygodny...
        pozdrawiam
        jeep
        • jeepwdyzlu uzupełniając 28.09.13, 12:57
          aha kosztował 950 zł czyli do wytrzymania
          j.
      • bazylea1 Re: jakie buty dla dobrze jeżdżącej? 29.09.13, 09:28
        doddam jeszcze że noga kobiety tym się różni od nogi mężczyzny że ma niżej zaczynający się mięsień łydki i krótsze achillesy. dlatego często radzi się wkładkę pod piętę. ja chyba następne buty sobie zrobię z wkładką na gorąco.
        na razie nie rozwiązałam problemu z podnoszącą się piętą vs mocne zapięcie buta. jak dopnę go tak że jestem zadowolona z kontroli nad nartą to strasznie cierpią mi kości śródstopia (rozpinam trochę but na wyciąg żeby stopa odpoczęła). często więc jeżdzę w 'niedopiętych' butach bo inaczej nie wytrzymam paru godzin jazdy.
        • Gość: renia Re: jakie buty dla dobrze jeżdżącej? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.13, 11:01
          O, jakbym czytała o swoich problemach! I o ile był taki moment (jakieś 1,5 sezonu, że buty mi się idealnie wygniotły, ale jeszcze nie rozbiły), że nie musiałam butów rozpinać przez cały dzień intensywnej jazdy, o tyle cały poprzedni sezon to był nieustający kompromis. Doszło do tego, że w trudniejszych warunkach, po opadach śniegu i w muldach, but musiałam dopiąć mocno, bo pięta była już w połowie cholewki, co kończyło się takim bólem kości śródstopia, że płakałam zjeżdżając na dół:/
      • m_ac Re: jakie buty dla dobrze jeżdżącej? 02.10.13, 08:52
        Powiem tak, z butami miałem różne "jazdy". Posiadałem m.in i takie których zarówno zdjęcie jak i założenia było zabawne dla oglądających, ale dla mnie już średnio.Wreszcie dałem się namówić w zaprzyjażnionym ski serwisie, gdzie zmierzyli mi stopę i dobrali na tej podstawie buty. Zanim za nie zapłaciłem miałem je ok. 10h na nogach w ramach testu.Było ok. Dlatego pozwolę sobie polecić Tecnica Air Shell, but ze zmiennym flexem 90-110.Podobno jeżdżę dobrze
      • Gość: renia Re: jakie buty dla dobrze jeżdżącej? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.13, 11:06
        Na wstępie usprawiedliwiam moje porzucenie wątku- to nie dlatego, że nie cenię Waszych rad, a z powodu przeprowadzki i braku internetu w nowym miejscu.

        Przeczytałam wszystkie posty z uwagą, wynotowałam sobie polecane modele/ marki i będę mierzyć do skutku.
        Buty formowane na gorąco miałam obecnie, właśnie zakupione w pierwszym możliwym sezonie po operacji. I przez jakiś czas były ok, ale też musiałam się z nimi dość długo "oswajać". No i jednak chyba były ciut za miękkie.

        Jak trafię na coś fajnego, sprawdzę na stoku, to pod koniec sezonu będę tu polecać (lub odradzać...). Aczkolwiek, jak już padło, każdemu leży co innego i trzeba trafić z czymś "pod siebie".
    Pełna wersja