Gość: qwer IP: *.aster.pl / *.aster.pl 15.12.04, 00:09 czy to jest chociaz troche podobne do jazdy po sniegu?, czy warto wogóle znosic narty do samochodu i tam jechac? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: mk Re: czy ktos jezdzil na gorce szczesliwickiej w W IP: *.aster.pl / *.aster.pl 15.12.04, 00:18 Ja taz sie przymierzam, jeszcze nie probowalem. Moze sie przekonam jak ktos sie pozytywnie wypowie na ten temat. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MB78 Re: czy ktos jezdzil na gorce szczesliwickiej w W IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.04, 06:40 Jeździłem w zeszłym roku - na większej części stoku był śnieg. Ogólne wrażenia: za krótko i za drogo!! Karnet na 10 wjazdów - 25pln :( Poza tym nie zdążysz się rozpędzić a już trzeba hamować. Dobrze jednak, że taka górka jest. Na nauke jazdy nie polecam - igielit może zrazić. Ja tam na pewno już nie pojadę - wolę się przejechać chociażby na Telegraf do Kielc lub na stoki w tamtejszej okolicy. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dennis Re: czy ktos jezdzil na gorce szczesliwickiej w W IP: 212.160.172.* 15.12.04, 08:35 Zdarza mi sie tam czasem pojsc. Jak na przetarcie przed sezonem moze być. Co do cen to rzeczywiscie mogło być nieco taniej - porównywalny stok całoroczny w Bytomiu jest znacznie tanszy. W przypadku kiedy nie ma kolejek (a do poki nie ma sniegu raczej bez obaw o tłum ;-)) polecam wariant 25 PLN za godzine - mozna obrocic znacznie wiecej niz 10 razy. Gdy nie ma sniegu polecam zabrac spodnie do przebrania - bedziecie przemoczni do zraszaczy polewajacych igelit - no chyba że ubieracie sie w goretexy ;-). Pozdrawiam, dennis Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mood Re: czy ktos jezdzil na gorce szczesliwickiej w W IP: *.so.pkpik.pl / 81.219.116.* 15.12.04, 09:30 Byłam kilka razy na górce Szczęśliwickiej i zdecydowanie popieram, że za krótko i za drogo w dodatku z samej góry widać całą Warszawę i Al. Jerozolimskie więc dalekie są doznania z prawdziwych stoków. Na temat igielitu nie mogę się wypowiedzieć bo byłam kiedy było dużo śniegu. Ogólne wrażenie takie sobie, ale polecam wszystkim, którzy nie mogą pojechać na narty,a bardzo chcą pojeździć. Odpowiedz Link Zgłoś
bocianiv25 Re: czy ktos jezdzil na gorce szczesliwickiej w W 16.12.04, 11:03 Tak ja tam trochę czsami jeżdzę. Jak działają zraszacze to moze być. Najgorzej jest jak temperatura jest koło 0 lub na minusie a Energopolowi nie chce się naśnieżyć. Wtedy to tragedia dla ślizgów poprostu topią się. Jak naśnieża to moze być. Mogła by ta górka być ze dwa razy więkrza. Mogli by zrobić cos podobne go na Górze Śmieciowej za Bemowem ona jest sporo wyzsza a wysypisko chyba już nie działa. Pozdrawim Bocian Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dennis Re: czy ktos jezdzil na gorce szczesliwickiej w W IP: 212.160.172.* 16.12.04, 12:42 po tym jak pojawił sie ten watek przyjrzałem sie swoim slizgom po jakiś 7-8 razach (1 godzinnych) po jeździe na matach w Szczesliwicach. No i powiem Wam,że chyba rzeczywiscie zuzycie slizgu jest wieksze niź na sniegu. Odpada co prawda ryzko jezdzenia po kamieniach i nie mam takich ewidentnych 'kamiennych uderzen' jak zdarza sie w górach ale struktura slizgu jest u mnie ewidentnie mniej gładka niż na nartach żony - mamy ten sam model nart i w obu robione były slizgi w tym samym czasie. A żona nie jeździła na matach(szczotakch) w Szczesliwicach... Pozdro, dennis Odpowiedz Link Zgłoś
bocianiv25 Re: czy ktos jezdzil na gorce szczesliwickiej w W 16.12.04, 15:36 Na szczotkach jeżeli nie ma zraszaczy slizgi sie przegrzewają. Nawt jezeli zraszacze są to niestety ślizgi zwłaszcza przy krawędziach pod butem sie przegrzewają - tylko na widoczne efekty potrzeba wiecej czasu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mk Re: czy ktos jezdzil na gorce szczesliwickiej w W IP: *.aster.pl / *.aster.pl 20.12.04, 03:02 ale jakie inne rozwiązanie jeśli na wyjazd w góry nie ma czasu, na telegrafie w Kielcach nie ma `sniegu, a chce się pojeżdzić ?????????, co inne go robć ???. ( Uprzedzę Rubiego, poza panienkami oczywiście ) Odpowiedz Link Zgłoś