Forum Sport Narty
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Austria czy Włochy?

    IP: *.icpnet.pl / 62.21.96.* 25.07.05, 22:19
    Jakie są Wasze uwagi? Gdzie lepsze trasy, co z cenami kwater,
    jakieś "promocje" na skipassy itp., itd.?

    Pozdrawiam
    Obserwuj wątek
      • danielgdynia Re: Austria czy Włochy? 26.07.05, 12:45
        witam serdecznie.
        dorzuce kilka zdan co mysle na ten temat. dobrze, ze nie jest to temat alpy czy
        tatry....
        od kilku sezonow jezdze do austrii. jezeli chodzi o ceny to mozna wyroznic
        generalnie dwie grupy cenowe. wyjazd w sezonie i wyjazd na first (lub last)
        snow. zwyczajowo jezdzimy w sezonie, na first snow bylem raz.
        roznice cenowe: ogolnie wyglada to tak, ze na first snow cena skipassu jest
        wliczona w nocleg, czyli nic sie nie placi. ale terminy, z reguly do swiat
        bozeog narodzenia, sa troszke ryzykowne i szybko jest ciemno, ale i tak sie
        jezdzi do 16.00.
        nas wyjazdy zawsze kosztuja 1800pln (first snow 1200pln). w tym nocleg,
        jedzenie w polsce, paliwo, winiety, wypozyczenie trumny na dach i skipass.
        ceny na osobe przy 4 osobach w samochodzie.
        osrodki preferuja raczej sprawdzone, ponad 100-150km tras.
        (pisownia pewnie z bledami) polecam (czesto z lodowcami na wszleki wypadek)
        soelden, ishgl, mayrhofen, hintertux. w zadnym razie kaprun i okolice ;(
        wymienione osrodki maja ceny mniej wiecej 160-180EUr/6 dni za skipass.

        jesli chodzi o wlochy to z tego co slyszalem. poludniowa czesc alp, troszke
        nizej. troszke taniej. infrastruktura troszke gorsza, ale imprezki lepsze.
        zalezy kto co lubi... ale tu tylko powtarzam co slyszalem.

        pozdrawiam

          • danielgdynia Austria czy Włochy? uwagi techniczne. 27.07.05, 08:50
            witam.
            1.
            > Dzięki za tak obszerne info. Możesz podać na jaki termin przypadają promocje
            > first i last snow?
            w tej sytuacji musisz popatrzec na oferty konkretnych dolin. wchodzisz na
            wybrana stronke i tam jest cala rozpiska z cenami i terminami. z reguly sa
            kolumny z "wysokim" (drozszym, bardziej uczeszczanym sezonem) i "niskim"
            tanszym. przykladowo first snow dla soelden
            www.soelden.com/main/EN/WI/Skigebiet_Ort/Skipaesse/Winter05_06/index,meth
            od=main.html jest np. przed wigilia 2005 (w linku nowy cennik 2005/2006!)
            odczytujesz kiedy jest "main season", reszta to tanszy okres.

            2.
            > skipass jest wliczony w cene noclegu - nie bardzo to rozumiem.
            z reguly, to tez zalezy od doliny, na first snow i last snow cena skipass jest
            0EUR (slownie zero), czyli placi sie tylko za nocleg. pani wynajmujaca pokoje
            daje ci potwierdzenie zameldowania w dolinie, idziesz z tym do kasy i dostajesz
            skipass (niemiecka dokladnosci precyzja!).

            ale uwaga. niektore doliny, szczegolnie te najlepsze, maja takie oblozenie, ze
            im niezalezy, zeby skipass byl tani. i tak, niestety w ishgl znizka na first
            snow obejmuje okolo 40%-50% w tym okresie. niestety. na 100% tak dziala w Lasis-
            Serfaus, bylem, testowalem.

            i znowu uwaga. cos za cos. na siweicie nie ma nic za darmo. first i last snow
            jest w okresie, kiedy istnieje "zwiekszone" ryzyko brzydkiej narciarskiej
            pogody. czyli brak sniegu, albo niewielkie opady. zarzady dolin w ten sposob
            przedluzaja dlugosci sezonow. trzeba sie spokojnie zastanwoic. ja na wszelki
            wypadek w takiej sytuacji wybieram doline z lodowcem.

            3.
            wydaje mi sie, ze nie byles w alpach. dodatkowe info. wykupienie skipass
            upowaznia do darmowego jezdzenia na wszystkich liniach skibus, czyli autobusami
            dla narciarzy. z reguly nie trzeba jezdzic samochodem. dodatkowo czasami
            skipass jest znizka na baseny i ine atrakcje w okolicy.

            4.
            jeszcze raz zwracam uwage: jesli organizujesz wyjazd najwazniejsze (podkreslam
            najwazniejsze) elementy koszty do uwzglednienia to:
            - koszty dojazdu (paliwo, winiety, zielona karta itp)
            - skipass
            - nocleg
            - jedzenie z Poslki
            - ubezpieczenie

            5.
            jesli masz pytania daj znac.

            6.
            nie jestem przedstawicielem biura turystycznego. organizacja dla siebie i
            znajomych zajmuje sie totalnie amatorsko i tylko dla przyjemnosci. nie zmienia
            to faktu, ze niektore biura podrozy (reklamujace sie na forum) moga byc tanie i
            rzetelne!!!

            pozdrawiam!

            ---------------------------------------------
            "urlop zimowy - narty"
            • Gość: lestat Re: Austria czy Włochy? uwagi techniczne. IP: *.farmacol.com.pl 30.11.06, 12:41
              Przykro mi ale byłem już z 8 razy w Soelden zarówno w listopadzie, grudniu,
              marcu kwietniu i na zakończenie sezonu czyli na 1 maja, ale nigdy nie słyszałem
              że skipass jest wliczony w cenę noclegu. Takie numery są we Włoszech i to i tak
              oszukańcze bo przykładowo apartament kosztuje w lutym 2600 na cztery osoby (160
              euro skipass-średnio), a w okresie freeski 1100 za osobę, ryzyko braku śniegu,
              jazda po kamieniach i całe mnóstwo Polaków i Czechów.
      • alessa Re: Austria czy Włochy? 26.07.05, 23:41
        Stachu ja ze względu na wzgląd , o tym wiedzą FOROWICZE preferuję włoskie Dolom
        ity, od grudnia do zakończenia sezonu czyli w 2005/2006 to jest do 18.04.
        jestem w Wysokich Dolomitach.

        Oferty na grudzień są atrakcyjne ALE UWAGA nie zawsze są warunki narciarskie w
        Val di Sole gdzie promuje się skipas gratis (co nie do końca jest prawdą) może
        nie być śniegu , dlatego proponuję wybrać tam gdzie masz pewność , że
        pojezdzisz.

        Za kilka dn i moja oferta aktualna na przyszły sezon już pokaże się na stronie.
      • Gość: Stach71 Re: Austria czy Włochy? IP: *.icpnet.pl / 62.21.96.* 28.07.05, 21:39
        Faktem jest, że do tej pory nie byłem w Alpach - brawo danielgdynia ;) Ja sam
        skłaniam się ku Austrii, ale mam silny opór ze strony naszej "ekipy". Głównym
        ich argumentem są właśnie wolne "skipassy" we Włoszech, o których tylko
        słyszeli. Nikt jednak nie brał pod uwagę, że zawsze jest coś za coś (ew.
        problemy z pogodą). Co do mojego wyboru, to jednym z głównym powodów jest
        odległość. Do Austrii jest jednak biżej, a co za tym idzie koszty dojazdu też
        będą niższe. Chyba, że ceny noclegów we Włoszech zrekompensują nakłady na
        paliwko, opłaty drogowe etc.

        Pozdrawiam i proszę o info od osób, które miały okazję wypróbować ofertę i
        Austriaków i Włochów.
        • danielgdynia Re: Austria czy Włochy? 29.07.05, 10:15
          Ja jestem zagorzalym fanem alp austriackich. jesli raz podkreslam: skipassy za
          darmo sa w pewnych okresach sezonu, nie zawsze. i nie chce mi sie jakos wierzyc,
          ze we wloszech sa zawsze. jesli dobrze zrozumialem,ze jest to mocny argument. z
          drugiej strony koszty dojazdy tez wydaje mi sie,ze nie sa mocnym argumentem.
          jedac z trojmiasta, czy to austria czy wlochy to juz naprawde niewielka roznica.
          zjazd na wlochy jest "na poczatku" austrii patrzac od monachium, dochodza
          oczywiscie oplaty za autostrady. ale to raptem 100-150km po pieknych drogach.
          wiesc gminna niesie, ze noclegi i skipassy sa ciut tansze niz w austrii, ale to
          akurat latwo na sieci sprawdzic. mi sie wydaje, ze jakosc infrastruktury jest
          lepsza w autsrii.
          ale, ale.
          slyszalem po zeszlym sezonie, ze wlochy gonia austrie......

          ja osobiscie jade w tym roku do soelden na first snow.
          a jesli bede mial szczescie jechac drugi raz to moze wlochy\i byc moze rozpatrze
          oferty Aleksandry z forum.
          pozdrawiam
              • skyddad Re: Austria czy Włochy? 08.08.05, 18:51
                Panowie za Wlochami przemnawia;
                Na szesc dni zawsze piec slonecznych,
                Tansze i lepsze winko i w antalkach 5-ciolitrowych,
                Struktora taka sama,
                Ludzie ,milsi tzn ich dusza naszej duszy,
                No i troche taniej.
                Pzdr.Skyddad
              • danielgdynia Re: Austria czy Włochy? 11.08.05, 08:21
                troche zamieszalem, przyznaje. :)
                ja jak na razie bazujac na wlasnych doswiadczeniach, wybieram Austrie.
                wg mnie i innych opinii wyciagi, trasy sa lepszy. pewniejszy snieg, dluzej
                lezy. a ludzie i imprezy, no coz, nie wszystko musi byc idealne.... :)
              • alessa Re: Austria czy Włochy? 11.08.05, 12:29
                Troszeczkę z mojego doświadczenia, zaznaczam, że jestem miłośniczką nart w
                Dolomitach, tam też prowadzę swoje Biuro w zimie , nie mam doświadczenia z
                innymi krajami , ale wszyscy , którzy przyjeżdżają do nas pierwszy raz - po
                latach spędzanych w Austrii lub innych miejscach - namówionych przez swoich
                bardziej niespokojnych znajomych - mówią jedno !!!
                ZAKOCHALIŚMY SIĘ W DOLOMITACH OD TEJ CHWILI BĘDZIEMY PRZYJEŻDŻAĆ TYLKO TUTAJ.

                Nie wiem na czym polega tajemnica , bo dla mnie to miejsce jest od zawsze, ale
                faktem jest, że tak jak powiedział Skyddad słońce na 7 dni 5 słonecznych.
                Atmosfera super - przecież lubimy się bawić , a we Włoszech wystarczy , że ktoś
                rozpocznie zabawę i już wszyscy razem .
                Pozatym winko- brule , bombardini, calimero i inne specjały alkoholowe dobrze
                smakują.

                Pozdrawiam wszystkich forowiczów ALEKSANDRA
        • Gość: achu Re: Turcja czy Chorwacja? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.07.05, 10:44
          Maciek, daj już spokój i nie zawracaj ludziom gitary. Pszeciesz ty nie umiesz
          jeździć i podciołeś mojom dziewczyne i miała wypadek i rozcientom noge i
          musieliśmy jechać w Czechach do szpitala i ty kierowałeś a byłeś pijany i
          ogólnie do dzisiaj nie oddałeś mi 7 zika!
          Lepiej byś drzewa narombał albo co, bo ja już z tym wszystkim nie wytszymuje a
          siedze w pracy i jest mi goronco bo ktoś mi klime podkręcił na "ciepło-max" a
          kawe to zalewam zimnom wodom bo i tak się sparza.

          Pozdrawiam,
          achu
      • zellamsee1 Re: Austria czy Włochy? 24.08.05, 08:50
        Cena za Skipass na cala kraine Salzburga na 6 dni to 183 € dorosli,155 €
        mlodziez, 91 € dzieci! na lodowiec Kitzsteinhorn 6 dni 157 € dorosli, 125,50 €
        mlodziez,78,50 € dzieci (to w sezonie glownym ),113 € dorosli, 91,50 €
        modziez,56,50 € dzieci (sezon uboczny ).Skipassy na region Europasportregion
        Zell am See - Kaprun 6 dni : 157 € dorosli, 125,50 € mlodziez, 78,50 € dzieci w
        przedsezonie, 172 € dorosli, 137,50 € mlodziez, 86 € dzieci w sezonie glownym,
        164 € dorosli,131 € mlodziez, 82 € dzieci w pomiedzy sezonami.
        Pakiet przykladowo.Schee Okay 7 dni nocleg (klasa cenowa od 380 € 344 € do 416 €
        387 € (zalezy od terminu )z 15 mozliwych klas ),ze sniadaniem (w apartamentach
        bez),skipass na 6 dni w Europasportregion,7 dni wejsciowka na na baseny w Zell
        am See i Kaprun,7 dni wejsciowka na lodowisko, znizka 10% na wypozyczenie nart,
        10% znizka na 4 albo pieciodniwy kurs jazdy na nartach.Ceny sa od 1173 € w
        klasie DELUXE po 301 € w apartamencie.Sa rowniez pakiety 3 dniowe. WCALE WIEC
        NIE MOSI BYC DROGO !!! DLA WLASCICIELI STRON INTERNETOWYCH, KTORZY UMIESZCZA
        LINK DO MNIE,6-DNIOWY SKIPASS GRATIS DLA DWOCH OSOB.Wstawie to u siebie wszystko
        dokladnie na stronie.
        Lubie Wlochy,polecam tez Austrie, szczegolnie Europasportregion, gdzie
        kwaterodawcy coraz bardziej ciesza sie na gosci z PL, czystych i nieskomplikowanych.
        Pytania?Odpowiem.
        Jestem tez tu dla Was w razie pytan, porad, problemow na miejscu.To nie
        odplatnie.
      • Gość: Stach71 Re: Austria czy Włochy? IP: *.icpnet.pl 28.08.05, 21:01
        Szanowni Państwo, jak zrozumiałem, termin "free skipass" należy traktować dość
        ostrożnie - warunki śniegowe w terminach first/last snow. Infrastruktura w obu
        krajach jest przynajmniej podobna - nie ukrywam, że dla nas istotna jest cena -
        stąd chyba jednak Włochy. Proszę o informację nt. "korków" przy wyciągach, czy
        takie pojęcie w ogóle istnieje w przypadku regionów narciarskich Astrii lub
        Włoch? W jakich terminach jest największy ruch - planujemy wyjazd zaraz po
        Nowym Roku?

        Pozdrawiam
        • danielgdynia Re: Austria czy Włochy? 30.08.05, 08:49
          witam.
          ja rowniez przymierzam sie do tego typu imprezy. szukamy w austrii i moze w e
          wloszech. termin albo tydzien przed swietami albo tuz po sylwestrze.

          w austrii obecnie szukalem takich ofert i znalalzlem cos w:
          1. ladis-serfaus (okolo 230EUR noclegi + skipass)
          2. soelden wystawia sie w polowie wrzesnia, informacja z biura
          3. stubai

          gdzie nie udalo mi sie namierzyc takich ofert:
          1. mayrhofen i hintertux
          2. ischgl - nie patrzylem, ale wiem, ze sa ale nieatrakcyjne
          3. obergurgl

          jesli ktos ma inne uwagi, pomysly i doswiadczenia, czekam na info!!!
      • pietnacha40 Re: Austria czy Włochy? 28.08.05, 22:46
        Byłam w Dolomitach od 02.04.Miałam darmowy skipass i piękną pogodę.I fajne
        włoskie imprezki,ale...Wielkie kolejki do wyciągów,ciapa na stacjach
        środkowych,miękki śnieg od 11-12,brak śniegu na dole,z 16 wyciągów na górze
        czynne tylko 4.Podobały mi się Dolomity,ale nie polecam tak póżnego terminu.A
        płaciłam 600,-za tydzień .Mimo to nie było warto.
        • alessa Re: Austria czy Włochy? 29.08.05, 10:53
          Ale to wcale nie jest dziwne, że w kwietniu są takie warunki - dlatego zaczyna
          się wcześniej - zresztą czas jest już przesunięty o godzinkę.

          Ale na temat friski to takie promocje są w niskich Dolomitach np w Val di Sole
          gdzie nie ma gwarancji śniegu.

          W Dolomitach Wysokich gdzie działa skipas Dolomity Superski nie ma gratisowych
          skipasów , są oczywiście zniżki i po wyliczeniu wychodzi niewiele więcej.

          Np w Val di Sole wyjazd na tzw. Pierwszy Śnieg gdzie skipas jest gratis
          zapłacicie w granicach 950,-złotych , w wysokich Dolomitach 1.250,- złotych,
          ze skipasem superski i gwarancją śniegu.
          A w Val di Sole np jeśli nie będzie śniegu nawet nie możesz mieć pretensji, a
          bardzo często też jezdzisz na jednej trasie.

          Jednym słowem trzeba śledzić warunki i czasami nie sugerować się niską ceną.
          Pozdrawiam
          • pietnacha40 Re: Austria czy Włochy? 30.08.05, 21:12
            Pojechałam w tym czasie,bo znajomi mi bardzo polecali termin.Oni byli i wrócili
            zadowoleni.Dopiero po moim powrocie dogadaliśmy wszystko do końca.Ogólnie nie
            żałowałam,ale w tym roku wybieram się we wcześniejszym terminie,zaczynam
            śledzić oferty,opinie i informacje na forum.
          • Gość: achu Re: Austria czy Włochy? IP: *.icpnet.pl 31.08.05, 09:23
            alessa wrote:
            "Np w Val di Sole wyjazd na tzw. Pierwszy Śnieg gdzie skipas jest gratis
            zapłacicie w granicach 950,-złotych , w wysokich Dolomitach 1.250,- złotych,
            ze skipasem superski i gwarancją śniegu."

            Alesso, co ta cena obejmuje? Jakie miejscowości w wysokich Dolomitach polecasz?
            Czego moę się spodziewać po tym regionie? Czy i ile może kosztować wypożyczenie
            nart? Czy może lepszym pomysłem jest pożyczyć narty np. w Czechach?

            Pozdrawiam serdecznie,
            AB
            • alessa Re: Austria czy Włochy? 31.08.05, 10:21
              Widzisz ja od lat od pierwszego śniegu siedzę w Falcade to jest południowa
              strona lodowca Marmolada, od tej strony lodowca nie jezdzi się na nartach.
              Natomiast Falcade należy do TreValli czyli włoskich trzech dolin (100 km tras
              narciarskich) w czasie rozpoczęcia sezonu np w poprzednim sezonie gdzy
              czytałam ... jeżdziliśmy na jednej trasie .... u nas było otwartych 70% tras.
              Pozatym to dobre miejsce wypadowe na Civette 14 km samochodem, na Oberegen 27 km
              na Marmoladę i Selle 36 km.
              Mając skipas superski możesz te ośrodki zaliczyć.

              Wejdz na moją stronę www.galatour.pl tam jest dokładna oferta - wchodzisz
              przez stronę Apartamenty.
              Pozdrawiam
      • Gość: Stach71 Re: Austria czy Włochy? IP: *.icpnet.pl 04.10.05, 22:00
        Witam ponownie!

        Przede wszystkim dziękuję za wszytkie wypowiedzi. Szala chyba jednak przechyla
        się na korzyść Włoch... Mam jeszcze jedno pytanie, niestety dotyczące tej mniej
        przyjemnej strony narciarstwa, czyli kontuzji :(. W ubiegłym roku mieliśmy
        wątpliwą przyjemność skorzystać z pomocy ratowników w Czechach, wg mnie pomoc
        była bardzo sprawna i szybko do osoby poszkodowanej dotarła. Chciałbym się
        dowiedzieć czy może ktoś z Was ma jakieś doświadczenia w zakresie dostępnosci
        pomocy na stokach, szybkości reakcji oraz późniejszej "obsługi".

        pozdrawiam życząc połamania nart ;)
        • alessa Re: Austria czy Włochy? 05.10.05, 22:21
          Oczywiście - rolę pierwszej pomocy na stokach we włoszech - pełnią CARABINIERI
          i POLICJA , którą widać na stokach , to oni decydują czy wezwać helikopter czy
          karetkę i transportują poszkodowanego .
          W szpitalach są specjaliści, wszelkie potrzebne badania są wykonywane, ale
          lepiej mieć ubezpieczenie , a nie DRUK ZUS-owski.

          Jeśli na miejscu jest rezydent to w niektórych Biurach on (jeśli zna język
          pomaga w kwestii tłumaczenia) , ale nie wszystkie Biura ten komfort zapewniają.
          To tyle. Napewno będzie jeszcze wiele innych uwag.
          • Gość: Stach71 Re: Austria czy Włochy? IP: *.icpnet.pl 06.10.05, 22:03
            A co z ubezpieczeniem? Na jednym z wakacyjnyvh portali poszukiwałem informacji
            nt. ofert zimowego wypoczynku. Chyba w każdej z ofert była mowa o dodatkowym
            ubezpieczeniu "narciarskim". Czy nie jest wystarczającym wykupienie
            odpowiedniego ubezpieczenia NNW w Polsce?

            Pozrawiam
      • bynek Re: Austria czy Włochy? 06.10.05, 23:36
        „Niskie” i „wysokie” Dolomity? Ciekaw jestem skąd Olu wzięłaś
        takie określenia? Nigdy wcześniej się z takimi nie spotkałem i chyba
        raczej nie ma to uzasadnienia w wysokości ?
        Spotkałem się za to ze stwierdzeniem ,że Val di Solle to już nie Dolomity?

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=206&w=25290840&a=25290840
        Zdecydowanie odradzam korzystanie z terminów first i last.
        Dotyczy to absolutnie każdego obszaru. Zarówno w "wysokich"
        jaki i w "niskich" Dolomitach zawsze w tych terminach istnieje
        durze niebezpieczeństwo złych warunków śniegowych. Ktoś już
        w tym wątku napisał, ze nie ma nic za darmo. Skipasów też!!
        W tym roku dobra jazda w dolomitach skończyła się praktycznie 15.03 a od
        23.03 nie było już na czym jeździć. Zdecydowanie najpewniejszym
        terminem z dobrym śniegiem i stosunkowo niską ceną jest styczeń.
        Lepiej jest tylko w lutym ale ceny wtedy idą ostro w górę.
        Minusem stycznia jest większe ryzyko braku słońca – nic za darmo.
        Śnieg za to jest 100% bo na święta i Sylwestra trasy muszą być już
        całkowicie przygotowane. Na stokach jest znacznie luźniej niż w innych
        terminach a ceny , zwłaszcza noclegów, znacznie niższe.
        Jeżeli chodzi o ubezpieczenie, to rzeczywiście wystarcza zawarcie
        takiego ubezpieczenia od NNW dla narciarzy w jednym z krajowych
        towarzystw ubezpieczeniowych.

        • alessa Re: Austria czy Włochy? 18.10.05, 01:33
          Bynek z Dolomitami związana jestem od lat i zawsze istniało określenie niskich
          i wysokich Dolomitów nawet karnet Dolomity Superski był i jest tylko stworzony
          dla tych wysokich, zobacz Val di Sole mają już inny i geograficznie to Dolomiti
          di Brenta, Bormio i Livigno to Alpy Włoskie na przykład, ale nie widzę powodu ,
          aby robić z igły widły, bo nawet w różnych opracowaniach znajdziesz różne
          informacje.

          Jeśli chodzi o ubezpieczenia to nie będę się spierać i przyznam Ci rację , że w
          zupełności wystarczy ubezpieczenie Travel NNW , ale pakiet SKI chroni Cię od
          odpowiedzialności cywilnej na stoku co jest bardzo ważną kwestią gdyż Polacy
          jeżdżą ostro i bardzo często niebezpiecznie .

      • Gość: Marcin Re: Austria czy Włochy? IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 09.10.05, 11:24
        Ja wracam do austriackiego Europa Sportregionu z Kaprun i Zell am See.W
        ostatnich latach uleprzono warunki na stokach i myśle, że tym razem
        przygotowali się lepiej na nowych turystów.Fajna jest też ta sprawa z tym
        polskim niezależnym rezydentem.Nie znam dobrze jezyków obcych a on okazał mi
        się już bardzo pomocny.Facet się chyba naprawde stara dla nas polaków.Wszystkie
        pakiety o ktorych się dowiedziałem stały się teraz dla mnie bardzo przejrzyste
        i atrakcyjne cenowo.Na początek zdecydowałem się na to otwarcie lodowca od
        29.11 (fajna impreza)ale ogólnie podoba mi się równiez to ze będąc w Europa
        Sporegionie jestem w miarę centralnie i mogę z karnetem na całą ziemię
        Salzgurga podjechać właściwie wszedzie, nawet na stoki w Tirolu.Zajrzyjcie na
        stronę tego rezydenta.
        www.zellamsee-holiday.com
        Marcin
        • liloom Re: Austria czy Włochy? 27.11.05, 00:13
          mieszkam w austrii, jezdze na narty do wloch, czy to nie wystarczajacy argument?;)
          porownywalismy ze znajomymi ceny (glownie w sezonie) i wychodzi tak, ze gdy w
          austrii mieszkanie drozsze niz we wloszech to skipassy tansze, zaleznie od
          regionu , okresu pobytu itd. roznice sumarycznie zadne, wszystko zalezy od
          oferty jaka sobie znajdziecie.
          austriacy jezdza w austrii zdecydowanie, rzadko kto jezdzi do wlcoh, ale z tego
          co wiem im sie po prostu nie chce bo maja za daleko a gory pod nosem - to tylko
          my polacy mamy takie ciagoty to poznawania, porownywania;)
          zreszta moze sie myle
          od znajomego wlocha uslyszalam, ze dolomity to ulubiony region narciarski
          wlochow (sic!)
          a teraz decydujcie sami;)
      • Gość: Kross Re: Austria czy Włochy? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.12.05, 11:12
        We Wloszech nie bylem to sie nie wypowiem. Bylem w kilku osrodkach w Taurach w
        Austrii i generalnie sobie chwale. Poniewaz mam tu najblizej i jestem
        zadowolony, to nie zapuscilem sie do tej pory dalej. Choc w tym roku jest taki
        plan. Jezdze zwykle tuz po nowym roku - dlaczego? Bo zwykle w okolicach od 6-
        stycznia jest malutko ludzi (kto byl na Sylwestra, to sobie juz pojechal, a Ci
        co beda mieli ferie, jeszcze nie przyjechali). Karnety sa troche tansze niz w
        szczysie sezonu, no i mozna negocjowac warunki cenowe kwater, bo sa pustki. W
        zeszlym roku nie wyjechalismy, ale 2 lata temu bylismy w tym terminie w Bad
        Gastein i znalezlismy kwatere (apartament na 2-os, z kuchnia, lazienka, tv w
        bardzo przyzwoitym standardzie) za 200 euro (czyli 100 euro na leb) za tydzien
        pobytu. Apartament byl 300 metrow od wyciagow. Polecam wyslanie 30 maili do
        pensjonatow na krotki okres przed planowanym wyjazdem z wlasna propozycja ceny.
        My wtedy cene zbilismy o okolo 40 procent w stosunku do cennika z internetu. W
        tym roku pewnie na tej samej zasadzie pojedziemy do Soelden. Wiadomo, ze w tym
        okresie z pogoda moze byc roznie - no ale taka juz specyfika zimy jako takiej.
        Nie ma reguly czy bedzie pochmurno na poczatku stycznia, czy na koncu, a moze w
        lutym, a moze w marcu.

        Oto co moge napisac o miejscach, w ktorych bylem:
        Schladming - najblizej chyba jak sie da dojechac z Polski (przynajmniej z K-
        kowa) i porzadnie sie wyjezdzic. Gory przypominaja raczej wysokie pagorki, ale
        trzeba przyznac, ze wyciagow jest co niemiara. To co mnie najbardziej razilo,
        to nie bylo pieknej panoramy skalnych szczytow, poza widokiem na Dachstein.
        Przyzwoity basen w miescie, ale zadne termy. Jak na Austrie to za ilosc tras
        dalbym: 4+, a za klimat niestety tylko 3+. Generalnie srednio na jeza, ale
        wyciagow zatrzesienie.

        Bad Gastein - ma klimat takiego starego kurortu. Samo Bad Gastein to miasto
        starych sanatoriow i duzych pensjonatow z tradycjami. Jest kasyno dla tych co
        lubia. Miasteczko przecina wodospad i rzeka - bardzo fajnie to wyglada. Piekne
        widoki z gory - na pewno duzo lepiej niz w Schladming. Trasy niezle i sporo,
        aczkolwiek musze przyznac, ze jak na Austrie nie byly najlepiej przygotowane i
        jakos mniej mi przypadly do gustu niz w innych miejscach. Olbrzymi plus za
        piekny osrodek termalny w Bad Hofgastein oraz pewnie teraz juz wyremontowane
        mniejsze termy w Bad Gastein (mniejsze ale moze bardziej przytulne i ten piekny
        basem ze sciana skalna). Atmosfera miasteczka moze troche sztywniacka, ale
        jakies disco zawsze sie znajdzie. Jezeli nie szukasz wielkich nocnych rozrywek -
        wolisz pojechac z rodzina w ladne miejsce - polecam.

        Wagrain, Flachau, Zauchensee - te trzy miejsca sa polaczone ze soba, badz sa
        bardzo blisko siebie. Bardzo lubie tam jezdzic. Zwykle mieszkamy w Wagrain, bo
        lubimy tamta atmosfere i mamy kwatery pod wyciagami. Do basenu tez bliziutko.
        Minus basenu - nie jest przesadnie duzy oraz nie jest to basen termalny. Extra
        trasy i cudne widoczki. Z tych miejsc, ktore tu wymieniam to chyba najfaniej
        sie bawilem i wyjezdzilem. Swietnie przygotowane trasy, ktorych jest cala masa.
        To taki chyba najlepszy mix w Taurach jezeli chodzi o rozrywkowosc,
        urozmaicenie tras i relaks.

        Kaprun; Zell am See - pojechalismy na jeden dzien bedac w Bad Gastein zeby
        zobaczyc co powoduje, ze to miejsce jest tak popularne. Generalnie wole jechac
        gdzie indziej, ale na pewno tras jest przyzwoicie duzo, infrastruktura
        oczywiscie jak przystalo na Austrie bardzo dobra i nikt nie bedzie zawiedziony
        urlopem spedzonym w tym miejscu. Poza tym mam srednie wspomnienia, bo pogoda
        byla akurat wtedy do kitu, wiec to miejsce kojarzy mi sie srednio. Wole chyba
        jednak Bad Gastein, ktore jest bardzo blisko. Nie wiem jak tam wyglada sytuacja
        rozywkowo - basenowa, bo nie zostalismy juz na noc.

        To by bylo na tyle. W tym roku planujemy Soelden bo duzo slyszelismy dobrego o
        tamtej dolinie - zobaczymy jak bedzie z cenami kwater.
        • Gość: Stach71 Re: Austria czy Włochy? IP: *.icpnet.pl 01.12.05, 22:56
          Dziękuję za tak wyczerpujący komentarz :) Niestety, znowu mam zagrychę... :)
          Zacząłem skłaniać się ku Italii, a tu proszę.
          Czarne trasy to raczej nie dla nas, przynajmniej na razie jak mam nadzieję.
          Ciekawe co napisałeś o cenach kwater, a ponieważ wybieramy się w 2-gim tygodniu
          stycznia jest to dla mnie b. dobra informacja.
          Poczekam jeszcze na opinię znajomych, którzy w przyszłym tygodniu jadą do
          Folgaridy.

          Pozdrawiam
        • staruch5 Re: Austria czy Włochy? 01.12.05, 12:39
          ja nie twierdze, ze Wlochy sa najlepsze, ale bardzo sie dziwie Twej pewnosci.

          Zdecydowanie Austria.
          > bliżej

          generalnie, na pewno Wlochy nie sa blizej, niz Austria, ale to zalezy skad i
          dokad. czesto roznicy prawie nie ma.

          >taniej

          bardzo wzgledna rzecz. Prawie nie bylem w topowych osrodkach austriackich, wiec
          nie powiem

          >pewny snieg - lodowce

          prawda, pewniejszy, ale zalezy, kiedy jedziesz i jak dbaja o dosniezanie.

          >wiekszy wybór ośrodków

          nie rozumiem. Mnie interesuja tylko super miejsca. To w Austrii widze tylko
          Zillertal i Soelden. Nie interesuje mnie wiekszy wybor slabych osrodkow.
          We Wloszech (z topowych) sa Dolomity Wschodnie i Zachodnie oraz Dolina Aosty,
          no i pare innych, gorszych.

          >stoki i wyciągi przygotowane perfekcyjnie

          uwazam, ze we Wloszech jest co najmniej tak samo, jak w Austrii, a bywalo w
          Austrii gorzej (nie w topowych osrodkach). Tam gdzie bylem nie mialem okazji
          jechac przygotowana czarna trasa. Albo byly zamkniete, albo zostawione samym
          sobie.
          Zdecydowanie na minus tu widze Francje.

          Zapomniales o pogodzie, ktora jest zdecydowanie gorsza w Austrii.
          Atmosfera po nartach tez odmienna.

          Dla mnie oba kraje sa porownywalne.
          Bylem 7 razy w Austrii, 4 razy we Wloszech, 5 razy w Francji, 2 razy w Andorze
          i raz w Szwajcarii.
      • Gość: a10 Re: Austria czy Włochy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.05, 12:05
        Najlepiej sprawdzic samemu przeciez to nie jedyny wyjazd w zyciu. Byłem w
        Austrii - rejon troche nietypowy bo Wilder Kaiser - raczej niskie góry - ale
        duzo tras, b. dobrze przygotowanych pogoda niestety "narciarska" połowa lutego.
        We Włoszech jeździłem w rejonie Val di Sole - takie ski safari -Marileva,
        Madonna, Paganella, Paso Tonale - krajobrazowo i narciarsko super i do tego
        pogoda 7 dni słonca. Ale jak naprawdę chcesz pojeździc - to Francja - byłem w 3
        Dolinach - 600 km, tras wysokie góry, widoki na Mont Blanc, słonce tez było
        cały czas...
      • Gość: Stach71 Re: Austria czy Włochy? IP: *.icpnet.pl 15.01.06, 13:40
        Jednak Austria! A mało brakowało, pojechalibyśmy do Czech ;) Wczoraj wróciliśmy
        z Zillertal. Krótko mówiąc: RE-WE-LA-CJA! Pogoda fantastyczna, 6 dni "żarówa".
        Stoki i infrastruktura, byliśmy pierwszy raz w Alpach, to był szok. Tłoku przy
        wyciągach wcale. Towarzystwo, głównie Holendrzy, jeszcze mi charczy i chrobocze
        w uszach ;) Jedyny problem - dlaczego to jest tak daleko?!

        Pozdrawiam
        • Gość: catsky Re: Austria czy Włochy? IP: *.range86-144.btcentralplus.com 16.01.06, 15:33
          Tez sie wybieram na poczatku marca w doline Zillertal,a dokladnie do Hippach.
          Wiem ,ze to ok 650 km tras ,ale czy jakies miejsce polecasz szczegolnie?

          Tak gwoli scislosci ,wcale nie jest tak drogo : grupa 8 osobowa wynajelismy
          caly dom z 5 podwojnymi sypialniami za ok 450 zl od osoby za 7 nocy.
          Polecam strone www.zillertal.at (jest tez w polskiej wersji jezykowej) ale
          wyszukiwanie kwater polecam po angielsku tudziez niemiecku(po prostu wiekszy
          wybor)
          • Gość: Stach71 Re: Austria czy Włochy? IP: *.icpnet.pl 16.01.06, 18:04
            Witam!

            Rzeczywiście wykupując superskipass masz do dyspozycji ponad 620 km tras w 8
            ośrodkach - jak to się mówi "od wyboru do koloru". Nam udało się odwiedzić 5 z
            nich, ale najbardziej przypadł nam do gustu Koenigsleiten - opis tras
            znajdziesz na stronce, której adres wymieniłaś albo
            www.zillertalarena.com/de/index_winter.php
            W tej chwili jest tam niski sezon i właściwie nie ma kolejek do wyciągów.
            Dłuższe stanie mieliśmy tylko w Hochzillertal przy dolnej stacji kolejki. W
            Koenigsleiten było wyjątkowo mało ludzi. Poza tym pasowały nam trasy, a
            szczególnie dwie niebieskie "8" i "9", które były w sam raz jak na nasze
            umiejętności. Jeśli masz jakieś pytania to chętnie odpowiem.

            Pozdrawiam
      • Gość: Gorczyca Re: Austria czy Włochy? IP: *.dynamic.chello.pl 13.01.14, 22:55
        Ja tam wolę Włochy - jest fajniejszy klimat i moim zdaniem lepiej przygotowane stoki. W Austrii byłam tylko raz i śrenio mi się podobało. Co do regionów - jeżdżę do sprawdzonego Val di Sole - jest mniej ludzi niż np. w imprezowym Bormio, a trasy bardzo różnorodne. Co do skipassów i zniżek fajnąopcją jest wybrać się z biurem, które takie daje - wtedy bardzej sie to opłaca niż jechać na własną rękę. W zeszłym roku jak jechałam zrobiłam research i najtaniej wychodził Rainbow Tours więc pojechaliśmy z nimi i nie żałuję.
        • Gość: andrzej Re: Austria czy Włochy? IP: *.ip.netia.com.pl 15.01.14, 08:48
          Studenci maja praktyki w Rainbow?
          Gdzie temat o turystyce tam wyskakują komentarze zachwalające te biuro. Nawet jezeli temat jest sprzed kilku lat to ktos potrafi go wykopać i napisać jaki to Rainbow wspaniały.
          Jak wrócę do domu to będę się bał lodówkę otworzyć zeby mi jakis Dreamliner Rainbowa nie wyskoczył :)
          • sylwina76 Re: Austria czy Włochy? 16.01.14, 13:12
            Z dziećmi tylko do Włoch, bez dzieci do Austrii :) Do Austrii bliżej (jeśli samochodem).
            Pogoda, jedzenie i ogólnie "klimat" na pewno lepsze we Włoszech. Ale ... trudno porównywać.
            • Gość: Wandzia Re: Austria czy Włochy? IP: *.dynamic.chello.pl 27.01.14, 23:19
              Moim zdaniem Włochy. Mi się bardziej podoba atmosfera, jest przyjemniej no i faktycznie jeśli jedzie się z dziećmi to we Włoszech jest więcej tras dla maluchów i początkujących. Są też polskie szkółki. Co do cen skipassów to tu akurat polecam wybrać się z Rainbow Tours bo ceny mają naprawdę konkurencyjne, najtańsze ze wszystkich biur podróży. Dlatego się na nich zdecydowaliśmy i nie pożałowaliśmy.
      • Gość: Kiszka Re: Austria czy Włochy? IP: *.dynamic.chello.pl 31.01.14, 22:47
        Dla mnie zdecydowanie Włochy, szczególnie Val di Fassa. Wybrałam się po raz pierwszy w zeszłym roku z biurem BeeFree (wcześniej jeździłam do Austrii) i już na pewno zostanę zarówno z tym biurem jak i z tym miejscem na zimowe wyjazdy :) Po prostu cudo! Taki luz się czuje, a na dodatek trasy są lepiej (moim zdaniem) przygotowane. Jeśli chodzi o ceny skipassów, to było zdecydowanie taniej we Włoszech, ale to może tylko moje wrażenie, bo z BeeFree mieliśmy fajne zniżki.
        • Gość: Blizzard Re: Austria czy Włochy? IP: 149.156.124.* 01.02.14, 14:17
          A ja mam zniżki, których Włosi nie honorują. Kupuję karnet w cenie młodzieżowego / na leg. ISIA/. Trasy wg. mnie zdecydowanie lepiej przygotowywane. Łatwiejszy i bezpłatny dostęp do stoków treningowych. Dużo bliżej. Same plusy Austrii.
          Byłem w Alpach około 150 razy / 20 lat, średnio 7- 8 w sezonie / , więc mam rozeznanie i porównanie. 80% moich wyjazdów to Austria. A z tzw. "biurem podrózy" nie byłem nigdy. Nie rozumiem ludzi, którzy dają się tym biurom naciągać.
          • Gość: jacekkrk Re: Austria czy Włochy? IP: *.static.chello.pl 04.02.14, 20:56
            hejka, pozwole sobie coś napisać, region Marilleva-Folgarida-Madonna byłem tam 4 razy pod rząd ,zawsze w wysokim sezonie (żona nauczycielka wiec nie ma mozliwosci jechac w innym terminie :-( ..)Zawsze,powtarzam zawsze super pogoda cały czas słonce ,klika stopni mrozu,nie widze róznicy w przygotowaniu tras miedzy austriakami a tym regionem,śniegu zawsze do bólu(w tym momencie w Madonnie jest w górnych partiach 255cm śniegu ,w środkowych partiach 220cm,dół 220 ) ,ludzi troche jest i czasem kilkanascie minut na dolnej stacji trzeba poczekać żeby sie wyciągnąć na górę a tam jak się ludzie porozjeżdzają po trasach to wcale sie nie odczuwa tłoku ...ktoś napisał tu na forum ze się czuł jak na kotelnicy w Białce,myśle żę to nie uprawnione stwierdzenie,3 razy mieszkaliśmy w Hotelu Solaria Marilleva 1400 cena w przedziale 1600-1700zł na osobe z wyżywieniem bez skipassa,dojazd własny (z Krakowa jedziemy 12godz z przerwami,siusiu,kawka...bez spinania się bez rażących wykroczen drogowych ,średnio 130-150 km/h ,czasami zeby coś odminiec to pod 200km/h ;-) hotel późny Gierek ...beton,aluminium,szkło ale nigdy nie narzekaliśmy według mnie jak na takie pieniądze to super,jedzenie w sumie ok do kolacji wino czerwone białe opór:-) gdzie indziej trzeba za coś takiego płacic dodatkowo,pokoje czyste sprzątane codziennie ,reczniki zmiana codziennie, miła obsługa, gondola przed wejsciem ,narciarnia przy gondoli ,swoje prywatne ogrzewane szafki na sprzęt zamykane na klucz .W lutym 2013 postanowiliśmy zmienc sobie Włochy i pojechalismy do Austri ,do tej pory ile razy byliśmy w Austri na nartach (Kaprun,zell am see,Sallbach,Solden,Ischgl), zawsze kiepska pogoda....opady ,zadymki,mało słonca ,jak pisałem luty 2013 Ischgl ..rozczarowanie duże,tak duży i znany ośrodek, 2 miejsce w rankingu najleepszych w Austri, pogoda bardzo słaba,trasy juz 11-12 zryte i zmuldzone ,my ratowaliśmy się i wyciągaliśmy sie i zjeżdzaliśmy na strone szwajcarską tam dużo lepeiej się jeździło no i duty frutii :-)cenny alkoholu kosmicznie niskie ,inne rzeczy tez fajne ceny ,na stoku jak z siadalismy z krzesełka u góry celnicy szwajcarscy nam sprawdzali plecaki ile szmuglujemy :-)ale kazdy miał po 1-2 butelczyny wiec spoko, tylko raz za tydzien nam sie zdarzyła kontrola, generalnie nie podobało nam się w tym ischgl ,moze młodym bardziej pasuje to miejsce bo imprezowni duzo...my towarzystwo od 40-55lat więc raczej ciechocinek :-)moze to zbieg okolicznosci pech nie wiem co ale za kazdym razem w Austri nie może nam się trafic pogoda dobra tak jak we włoszech.Po za tym kasztany szczególnie te starsze pokolenie uwazają polaków przede wszystkim za złodzieji.są wyjątki ale generalnie nie mają dobrego zdania o nas.W tym roku juz zabukowana z powrotem Marilleva 1400 hotel Solaria :-) nie ma lipy,ale może być problem z pogodą śnieg tam pada i początek lutego kiepska pogoda jak nigdy,mam nadzieje ze sie wyklaruje do 8.02. Jeszcze tylko wspomne ze raz Mieszkalismy tez w samej Madonnie w Hotelu Taurus położenie hotelu super ..z narciarni wychodze zakładem narty i zjeżdzam do małego wyciągu a potem na spinale gondolą ,z powrotem na nartach pod samą narciarnie...super ..hotel duzo droższy niż Solria w Marillevie, z wyzywieniem około 2900-3000tys od osoby, czysto ,pachnąco, basen,sauna ,spa,kolacje wieczorem serwowane do stolika wczesniej na śniadaniu wybieralismy z 3 pozycji co chcemy na kolacje,napoje do kolacji płatne ,mnie to nie pasowało, wolałem szwedzki stól w Marile;vie 1400 wiecej opcji wiecej jedzenia no i winko za free :)Spokojnie do Włoch można jechać ,polecam.. region dla wszystkich ,od dzieci po wytrawnych narciarży,za 3 dni tam będziemy ,juz nie moge się doczekać :).pozdr wszystkich
            • Gość: monikas Re: Austria czy Włochy? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 28.02.15, 10:04
              Dwa ostatnie sezony w Ischgl, wcześniej Zillertal, Ski Amade, Obertauern, Ski Circus, Solden, Turracher Hohe, Bad Kleinkirchheim (nie polecam!!!) a w międzyczasie Madonna i Araba i dla mnie Austria i tylko Austria jeśli ktoś chce konkretnie pojeździć. W Austrii na każdym kroku widać ogromne inwestycje w infrastrukturę, wszystko chodzi jak w zegarku, wszystko jest pomyślane tak, żeby narciarz miał jazdę na okrągło. Włochy, zgadza się wszystko, knajpy, statystycznie więcej słońca, ale dla mnie czysto narciarsko jest słabiej (infrastruktura, różnorodność tras, przygotowanie - dla mnie zdecydowanie Austria :))
    Inne wątki na temat:

    Popularne wątki

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka