Gość: kondi bombi
IP: *.crowley.pl
31.08.05, 13:40
...w Alpach:
-z jak najwyżej położoną (ma być słońce!!!!), NIETRUDNĄ i dłuuuuuuuuuugą
trasą (najlepiej omijającą północne stoki)
-z cenami nie wyższymi niż średnia alpejska (Chamonix raczej odpada)
-względnie blisko (najlepiej w Austrii)
Wiem, że jako starzy wyjadacze możecie sypać lokalizacjami jak z rękawa, ale
nie chodzi mi o jakieś olimpijskie stoki do biegu zjazdowego. Sam jeżdżę
dopiero od trzech sezonów, a moja ukochana wcale (za to jest b. sprawna, gra
w kosza jako rozgrywająca w jednej z ligowych drużyn).
Dzięki z GÓRY :)