Forum Sport Narty
ZMIEŃ

      Napiszcie o plusach i minusach Zell am See-Kaprun

    IP: *.dyn.salzburg-online.at 13.09.05, 19:25
    Plusy zostawimy a minusy postaramy sie zmienic
    Dzieki
    Piotr
      • Gość: Piotr Re: Napiszcie o plusach i minusach Zell am See-Ka IP: *.dyn.salzburg-online.at 14.09.05, 16:37
        Wsrod osob bioracych udzial w ankiecie rozlosuje kilka skipasow Na
        Europasportregion w dowolnym terminie.Prosze tylko o konkretne plusy, minusy,
        propozycje.
        www.zellamsee-holiday.com
        • arwena Re: Napiszcie o plusach i minusach Zell am See-Ka 15.09.05, 09:51
          no dobra – skusilam się:)
          bylam w kaprun wiosna (początek maja) i z tego okresu pochodza moje
          spostrzeżenia. wiem, ze niektóre z nich sa natury ogólniejszej, bądź maja
          niewiele wspolnego z tym regionem, ale pisze wszystko.
          plusy najpierw:
          - piekna pogoda, konieczne kremy z filtrem, na gorze tylko slonce i snieg,
          mozna sie zakochac w widokach
          - szerokie, piekne trasy narciarskie dla wszystkich (jeździliśmy tylko po
          lodowcu), sprawny system wyciągów, brak kolejek
          - wygodne skipassy (radio), na orczykach brak bramek w ogole, to ulatwia zycie
          - bezpieczeństwo – można wszedzie zostawic narty, plecaki, spokojnie potem
          wrócić i będą
          - fajne schronisko na gorze, mozna zostawic narty, zjesc swoje kanapki, kupic
          kawe (choc drogo, ale to zrozumiale)
          - widoki: wiosna na dole (można tanio wypożyczyć super rowery, urządzać
          spacery, naprawde fantastyczna okolica, jezioro w Zell am See), zima w gorze –
          lodowiec, pocztówkowe krajobrazy – niejeżdżace towarzystwo ma co robic,
          przynajmniej wiosną
          - duze bezpłatne parkingi pod dolna stacja kolejki
          - basen po nartach z saunami, można się wygrzac i zdrzemnąć nawet:)
          - w miasteczku sporo knajp, sklepow (dyskont), dosc przystępne ceny, choc na
          codzienne stolowanie się tylko w knajpach nie było nas stac

          minusy:
          - daleko na ten lodowiec od Kaprun – kilkanaście km autem, to bardzo ogranicza,
          trzeba się calym towarzystwem trzymac razem, nikt nie może sam wrócić
          wczesniej, nie mówiąc już o tym, ze nie można niczego zapomniec
          - chyba do 30.04 jezdza skibusy, wiec na początku maja na miejscu niezbędne
          auto
          - krótsze niż 6dniowe (chyba?) skipassy nie uprawniaja do zadnych znizek na
          wejście na basen (kosztowal niemalo, tylko raz weszliśmy)
          - wynajmowany apartament (od Austriaczki) nie był zbyt czysty, możliwość
          wynajęcia tylko od soboty do soboty, a jak ktos pracuje jeszcze w niedziele
          nawet…
          - na stoku 70% Polakow (dlugi weekend) – a może to plus??
          - jezdzi się krotko – ostatnia kolejka w dol była chyba przed 16 z pośredniej
          stacji, tak wiec ok. 15.00 generalnie trzeba było się zbierac. zreszta – snieg
          na 2000 m już był mocno roztopiony

          pzdr
      • Gość: trepidus Re: Napiszcie o plusach i minusach Zell am See-Ka IP: *.tele2.pl 27.09.05, 12:43
        Witaj Piotrze,

        Nie godzi się zostawić Twojego pytania bez odpowiedzi. Ale plusy (a jest ich bez
        liku) sam dokładnie kiedyś (jeszcze w zeszłym roku) wyszczególniłeś, więc
        skoncentruję się na minusach. Niestety, raczej nie uda się ich usunąć,
        przynajmniej w przewidywalnej przyszłości. Pierwszy i największy minus to
        DOJAZD. Jako mieszkaniec Zell chyba sam wiesz o tym najlepiej. Gdy kończy się
        autostrada od strony Salzburga, to zaczynają się korki i to w obie strony,
        upiorne zwłaszcza przy zmianie turnusów. Kiedyś zdarzył się tam wypadek.
        Staliśmy dobre trzy godziny. Latem poszlibyśmy na grzyby do pobliskiego lasu,
        ale zimą... Dość, że spóźniliśmy się do Zell i gospodynię wyciągaliśmy z betów.
        Po tłoku na drodze przyszedł ścisk na trasach narciarskich i to byłby minus nr
        2. W życiu nie zjeżdżałem w takim tłoku, jak niebieską ze Schmittenhohe,
        dosłownie łokieć w łokieć. Szczęśliwie dotelepałem się do czarnych tras i tam
        było już znacznie lepiej. Lodowiec jest i plusem i minusem zarazem. Płaski, nie
        ma tam żadnej trudniejszej trasy. No, ale młodzieniec, z którym się wybrałem
        poczynił tam błyskawiczne postępy - w mig nauczył się skręcać! Magia lodowca tak
        na niego podziałała, że przestał się bać i nabrał wiary we własne siły.
        Stosunek tubylców do Polaków (temat drażliwy) jest różny. Na górnej stacji
        Areitsbahnu z podziwem wysłuchałem kwiecistych obelg miotanych w lokalnym
        narzeczu na parę Polaków, którzy ośmielili się rozwinąć swoje kanapki w
        restauracji. "Śmierdzący Polacy" było chyba najłagodniejszym epitetem. Ale już
        niżej, w pewnym szałasie wita wszystkich (nawet kanapkowiczów) przesympatyczny
        brodacz. Czy muszę dodać, że często tam zatrzymywałem się na sznapsa?
        Reasumując, Zell to juz spore miasto, które boryka się z problemami żywiołowego
        rozwoju. Niestety nie ma tam takiej atmosfery jak choćby w Mayrhofen, gdzie
        rankiem budzą cię owieczki meczące w pobliskiej stajence...

        Serdecznie pozdrawiam Cię Piotrze i wszystkich Hansów z Zell-am-See i okolic.
        • Gość: trepidus Re: Napiszcie o plusach i minusach Zell am See-Ka IP: *.tele2.pl 27.09.05, 16:21
          Muszę uzupełnić swoją wypowiedź, bo z poprzedniej jakby wynikało, że Zell-am-See
          jest bee. A to, oczywiście, nieprawda. Żeby być konstruktywnym, podsuwam też
          możliwe rozwiązanie problemu dojazdu, nad którym się od pewnego czasu
          zastanawiam. Do Salzburga latają już tanie linie (od 99 PLN!). W Salzburgu
          przesiadam się w pociąg i po dwóch - trzech godzinach od wylotu z Warszawy
          znajduję się na bajkowo pięknej stacji kolejowej w Zell-am-See... To jest
          całkiem realne.

          Raz jeszcze pozdrawiam Piotrze i życzę powodzenia.
          • zellamsee1 Re: Napiszcie o plusach i minusach Zell am See-Ka 27.09.05, 18:01
            Tak, to oczywiscie tez rozwiazanie ale dodac musze, ze samolocikiem mozna dostac
            sie do samego Zell am See z przesympatycznymi pilotami i pytajacymi wciaz
            dlaczego tak malo mamy klientow z PL chocby na loty po regionie, gdzie te laty
            to wspaniala sprawa za jedyne 40 Euro.Lodowiec twarza w twarz, od strony
            poludniowej, tamy widziane z "nieba", "zamek blyskawiczny" gor w dolinie (tak
            sie to widzi z powietrza, znaczy geologie doliny.
            Pozdrawiam raz jeszcze.
            • Gość: trepidus Re: Napiszcie o plusach i minusach Zell am See-Ka IP: *.tele2.pl 27.09.05, 18:31
              A toś mnie zaskoczył tym połączeniem lotniczym z Zell-am-See!!!! Ile to
              kosztuje, powiedzmy z Salzburga? Może w przypadku większej grupy okaże się to
              sensownym rozwiązaniem? Zajrzałem na stronę lotniska w Zell - jest naprawdę
              śliczne, prawie tak jak cukierkowa stacja kolejowa. Wiesz, kiedyś nawet
              zastanawiałem się, czy nie przylecieć do Zell motolotnią, ale jeszcze za słaby
              ze mnie pilot, żeby poważyć się na przelot nad Alpami (wąska termika, rotory,
              etc...).

              Pozdrawiam
        • zellamsee1 Re: Napiszcie o plusach i minusach Zell am See-Ka 27.09.05, 17:56
          Brawo, wszystko prawda i super to wszystko ujeles.Nie trzeba nic dodawc do
          plusow ani minusow bo wszystko opisales jak jest naprawde i z czym mozna sie
          liczyc pozytywnie i mniej.
          Co do dojazdu tutaj opracowywany jest nowy koncept.
          Scisk na Schmittenhöhe masz racje, opracowujemy projekt nowych tras na tej gorze
          ale i na gorach w kolo.Masz racje, Zell rozwija sie za szybko pozostajac
          turystycznie z dawnymi ofertami tylko gdy byla to malutka dla nie wielkiej
          ilosci gosci miejscowosc.
          Co do komentarzy o Waszym drugim sniadaniu.Nazwe tych komentatorow
          kompleksiarzami bo drugie sniadanie z "plecaka" to najnormalniejsza sprawa i
          oferuje je nawet w pakietach wewnetrznych hoteli nie jeden hotel wlaczajac 4 i 5
          *.Wiesz, powiem, ze jest czasami vice versa, jak duzo slysze dobrego od
          kwaterodawcow o gosciach z PL tak i czasami mowi mi sie o arogancji niektorych
          gosci z PL.Jako niezalezny rezydent i polak nieraz juz mosialem podniesc glos
          ale nigdy wsrod mieszkancow posiadajacych pewna klase, nazwe to nawet widzacym
          to wszystko tak jak Ty.
          Jednym z moich celow wlasnie jest zblizenie Polski austriakom /
          miejscowym.Zburzenie starych uprzedzen gdzie nie rzadko sami sobie na to bez
          naszego bezposredniego udzialu "zapracowalismy" (mow zrobili to za nas inni)
          dlatego przygotowuje serie imprez majacych na celu poznanie sie nawzajem.
          Jednym z moich partnerow jest Intersport Bründl z Kaprun.Poprzedniej zimy
          "goscie" z Pl zamowili narty na test.Wszystkie narty pojechaly do Polski
          (kradziez), wiesz co powiedzial wlasciciel (silny gosciu tutaj )? Jemu bylo
          przykro za mnie i za reszte gosci z PL.Absolutnie nie bylo rozmowy o wylaczeniu
          gosci z Pl z podobnych imprez.Doskonale wiedzial, ze to nie wszyscy.
          Wiesz, powoli rosna klasy w PL a niektore tutaj pozostaja na starym
          poziomie.Niektorzy sa poprostu, jacy w wlasnych niepowodzeniach, sa jacy
          sa.Wielu ludzi w PL ciezko przetrawi np.kogos z Rumuni w PL jako kogos z
          sukcesem wiekrzym niz polanski.
          Nastepnym razem masz ski pass gratis za Twoje otwarte zdanie.Przynajmniej dla
          dwoch osob.
          Pozdrawiam rowniez i dziekuje.
          Piotr
          • Gość: trepidus Re: Napiszcie o plusach i minusach Zell am See-Ka IP: *.tele2.pl 27.09.05, 19:14
            Ojej, aleś mnie zaskoczył tym skipassem! Co mam napisać "następnym razem", by
            zasłużyć na to wyróżnienie?
            No dobrze - szczerze mówiąc to spinam się finansowo, by choć na krótko zjechać
            do Grand Hotelu w Zell-am-See. To magiczne miejsce i wielki atut tego miasta.
            Przynajmniej tak mi się wydaje.
            Może niepotrzebnie pisałem o tej babie na Schmittenhohe, bo to był naprawdę
            jednorazowy incydent - poza tym wszystko było "w normie", a czasem nawet powyżej.
            Co do uprzedzeń, to rzeczywiście całe góry są do przekopania. Akurat z Rumunami
            to trafiłeś w mój czuły punkt. Jeszcze za komuny, jako student, samotnie
            przeszedłem całe pasmo Karpat Wschodnich i Południowych. Nigdy w życiu nie
            spotkałem się z tak bezinteresowną gościnnością, ciepłym przyjęciem, jak wtedy w
            górskich wioskach czy wręcz na halach u pasterzy. A nawet u Cyganów, którzy
            mieli tam wtedy status pół-niewolników. Wystarczyło, że jeden młody Cygan
            ogłosił, że w Polsce Cyganom wolno posiadać samochód (a oni w Rumunii mieli
            zakaz wydalania się poza granice powiatu). Co się działo - uparli się nawet,
            żeby dźwigać mój plecak... no i oczywiście o kradzieży nie było mowy.
            Dlatego strasznie boleję, gdy ktoś źle się tu wyraża o Rumunach. Odbieram to jak
            osobistą obelgę.
            Ale dość tych dywagacji nie na temat. Grunt, że facio przebolał te narty. A
            swoją drogą, nie wiem czemu Polacy tak przyczepili się do Rumunów, a nawet
            Cyganów. Że niby kradną?

            Pozdrawiam i dziękuję za wszystkie Twoje wcześniejsze posty
            • bynek Re: Napiszcie o plusach i minusach Zell am See-Ka 27.09.05, 22:33
              100% poparcia w sprawie Rumunii i Rumunów.
              Trochę nie na temat ale też zawsze reaguje, gdy próbuje się robić z Rumunów
              złodziei , nieudaczników, zakałę Europy ... .To wspaniały naród, który miał
              niewiele szczęścia w historii, jeszcze mniej niż Polacy.
              • Gość: trepidus Re: Napiszcie o plusach i minusach Zell am See-Ka IP: *.tele2.pl 27.09.05, 22:57
                Dzięki Bynku - Twoje zdrowie - Sanatate (mój złośliwy brat nieodmiennie dodaje
                wtedy: "i na mamę tyż" - to chyba za B. Arctem)
            • zellamsee1 Re: Napiszcie o plusach i minusach Zell am See-Ka 27.09.05, 22:33
              Joj, jak trzeba na slowa na forum uwarzac.Mam tez przyjaciol w Rumunii.Podalem
              to tylko za przyklad z moich doswiadczen, z moich rozmow.To nie wazne czy to jet
              Rumun, Albanczyk czy ktos z biednego stanu w USA.Tu chodzlo wlasnie o
              "polska"ogolnie dume.Nic nie potrafie do tego w slowch takich na forum dodac.Moj
              najleprzy ktos,z przyjaciol nie dbal o mnie a o tych ktorym bylem cos
              wart.Pochodzi z kraju gdzie tylko zle rzeczy o tej nacji w Pl slyszalem.Sorry to
              nie temat na forum.Ski pass masz jak pisalem i nie obrazam nikogo z
              jakiegokolwiek kraju.Zle sie zrozumielismy.
              Moja pasja wlasnie to ludzie ale to inny forum napewno.
              Mozemy podyskutowac moze prywatnie, napisz na zellamse@wp.pl
              Piotr
      • Gość: Witek Re: Napiszcie o plusach i minusach Zell am See-Ka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.05, 00:34
        W Europa Sportregion byłem w sezonie 2000/2001, więc na pewno coś się od tego
        czasu zmieniło.

        Plusy (poza tymi które dotyczą całych Alp):

        - bardzo urozmaicone tereny narciarskie. Nawet w najlepszych alpejskich
        ośrodkach (np. Ischgl) wszystkie trasy po kilku dniach wydają się bardzo
        podobne - tu nie
        - wspaniałe stoki na lodowcu, szerokie jak nigdzie indziej
        - piękne widoki (szczególnie ze Schmittenhohe) oraz krajobraz w dolinie pod
        lodowcem
        - duża i niedroga oferta noclegowa

        Minusy:
        - tłok
        - na lodowcu krzesełka służą tylko do dojazdu do głównych tras, a na nich
        wyłącznie niewygodne orczyki.
        - zatłoczone i rzadko kursujące skibusy do i spod lodowca, trudno się połapać
        który skąd i gdzie odjezdża, gdzie się zatrzymują itp. (jeśli w ogóle zdoła się
        do nich wsiąść)
        - kiepskie warunki narciarskie na południowych stokach w Zell, nawet w lutym
        - same miasteczka nie są tak malownicze i tętniące życiem jak np. sąsiednie
        Saalbach
      • rafal_1970 Re: Napiszcie o plusach i minusach Zell am See-Ka 29.09.05, 09:33
        Z mojej perspektywy (rodzina z kilkuletnimi, ale dość dobrze jeżdzącymi
        dziećmi) istnieją dwa potężne minusy - które są do wyeliminowania, gdyby ktoś
        na to spojrzał z nieco innej perspektywy, zwłaszcza ze sąsiedzi (Włosi) je
        wyeliminowali (dzięki czemu ja wolę jeździćdo Włoch niz do Austrii)
        Po pierwsze - wyciągi orczykowe w postaci kotwic: komuś kto to wymiślił
        proponujęspróbować przewieźć takakotwicą np 5-6 letnie dziecko: za małe aby
        poradziło sobie samo, a jadąc z rodzicem - rodzic ma kotwicę pod kolanem, a
        dziecko pod krzyżem. Talerzyk tego problemu nie ma (dużo łatwiej się nim
        posługiwać) - a najlepiej krzesło
        Druga kwestia ceny skipassów: we Włoszech dzieciaki do 8 lat włacznie (decyduje
        data urodzenia) NIE PŁACĄ za skipass wogóle (DolomitiSuperski), tymczasem w ZaS
        każe się płacić 50%, przy czym cena bazowa za DolomitiSuperski jest niższa niż
        ZaS. Jak ktoś ma dwójkę takich dzieciaków (jak ja) to niestety, ale różnica w
        cenie za całość + problem z kotwicą w praktyce dyskwalifikuje ZaS

        Dochodzi do tego jeszcze jedna kwestia - któraznam z opowiadań a nie
        doświadczeń: znaczna liczba "rodaków" nie stroniących od mocnych trunków i w
        konsekwencji brawurowa jazda na stoku (neibezpieczeństwo dla dzieci a też i
        dorosłych) -włoskie stoki są patrolowane przez Carabinieri i delikwenci "na
        gazie" albo zbyt brawurowi - wyłapywani i karani (sam widziałem jak Carabiniero
        stał pod knajpą i ci którzy wychodzili zbyt chwiejnym krokiem, tracili
        skipass). W Austrii ponoć tego (policji patrolującej stoki) nie ma, a rodaków
        (i nie tylko) z "ułańską fantazją" nie brakujue. Jeśli to prawda - może też
        warto zainteresować się kwestią bezpieczeństwa...
        Pozdrawiam
        Rafal
        • Gość: Dominik Re: Napiszcie o plusach i minusach Zell am See-Ka IP: 217.111.61.* 29.09.05, 11:08
          Pozwolcie ze sie na chwile wlacze w dyskusje.
          W Austrii jest tzw "Pistenpolizei", ktora zadko zobaczysz na stoku w
          wyrozniajacym sie kombinezonie. Jazda na nartach w stanie upojenia jest tak
          samo karana jak jazda po pijaku samochodem, a zlapanie kogos w stanie
          wskazujacym, oznacza czesto duzo wieksze kary niz konfiskata skipassa. Taktyka
          dyrekcji kolejek, aby strozow porzadku bylo duzo lecz aby nie rzucali sie w
          oczy i nie odstraszali swymi kombinezonami, a po prostu w cywilu pilnowali
          porzadku, uwazam za bardzo madra i tak samo skuteczna. Osobiscie nie potrzebuje
          panow z pistoletami na nartach aby czuc sie bezpiecznie (prosze nie brac
          doslownie), a w koncu mamy sie nastokch czuc wolni bo taka jest charakterystyka
          tego sportu. Podam jako przyklad zdazenie z ostatniego sezonu, kiedy to w
          Hochzillertal moj znajomy mial powazny wypadek. W zaledwie klika sekund bylo
          wokol nas 5 polizjantow, ktorzy pilnowali aby zaden swiadek i uczestniczacy w
          wypadku nie uciekl z miejsca zdazenia, a osoby biorace udzial w wypadku musialy
          grzecznie dmuchac w balonik ;). Takwiec nie zgadzam sie z toba ze narty w
          Austri sa niebezpieczne, osmiele sie nawet powiedziec ze przez ostre kary i
          przemyslana organizacje sa bezpieczniejsze, a wszystko zrobine w sympatyczny
          sposob.

          Co do pierwszego punktu nie bede sie odnosil, kazdy ma swoj punkt widzenia,
          jedni kochaja italie i wlochow bo to im najbardziej odpowiada lub innego nie
          znaja, inni rozkoczuja sie basnowymi dolinami austrii i niemiecka dokladnosc.
          Kazdemu to co lubi, tylko dziekowac ze jest w czym wybierac.

          pozdrawiam

          Dominik

          www.zillertalinfo.pl
          gg 3063199
          dominikQzillertalinfo.pl
      • Gość: Piotr Re: Napiszcie o plusach i minusach Zell am See-Ka IP: *.adsl.highway.telekom.at 29.09.05, 18:18
        Moja lista plusow i minusow z poszczegolnych forum urosla to wielkich
        rozmiarow.Dzieki Wam za kazdy text poczawszy od tajlandki dla snowbordzistow w
        pakiecie po naprawde powazne spostrzezenia.

        Mozna to wszystko podzielic zaczynajac na kraje ale jak Dominik wspomnial, kazdy
        ma swoje ulubione miejsca i juz.
        Mozna to podzielic na regiony w Austrii a nawet na poszczegolne gorki i nawet
        prosze wyciagi,tak nazwane kotwicowe i talerzowe.

        Szkoda, ze nie wszyscy jezyk niemiecki a tlumaczyc na polski wszystkie newsy z
        Austrii, regionow to praca ponad moje sily.
        Dla zainteresowanych jednak polecam przeczytanie:
        www.schmitten.at/de/service/presseinfo.htm
        www.seilbahnen.at/welcome
        www.kitzsteinhorn.at/de/aktuelles/news.htm
        www.kitzsteinhorn.at/de/aktuelles/news.htm?type=news&key=MTQwOQ%3D%3D
        Mysle, ze Dominik napewno dolozy tu tez fajnych kilka linkow, ktore opisuja o
        zmianach, uleprzeniach, rozbudowach, inwestycjach w bezpieczenstwo,
        wyroznieniach miedzynarodowych.Austria pakuje w to kupe kasy.
        Ja Wam cos powiem.Zmiany i poleprzenia sa konieczne ale i Wasze doinformowanie
        rowniez.Zmiany nastepuja rok rocznie, czy podobnie jest w naszym Zakopanym?Tak,
        tam jest nam latwiej sie porozumiec ale to wszystko gdyz zmiany trwaja dluzej.
        Sluchajcie nie moze byc tak, ze przyjezdza do mnie rodzina z biura podrozy i
        skarzy sie na niedoinformowanie.Ze oni chetniej przyjechaliby nie korzystajac z
        pakietu oferowanego przez to bioro, ktore nawet tutaj swojego rezydenta,
        przedstawiciela nie ma.Oni nawet nie wiedzieli co ten pakiet obejmuje
        dokladnie.Przyjechali do centrum informacji, dostali skierowanie na
        kwaterke,skipassy i bez angielskiego, niemieckiego nie byla nikomu mozliwa
        jakakolwiek dalsza informacja.Skorzystali w pierwsze dni tylko z noclegu i
        skipassow a reszta spraw (przez nich oplacona) przeszla im kolo nosa, nawet za
        basen osobno placili a bylo to w pakiecie.
        Nikt, nigdy nikt z gosci z PL nawet nie wiedzial do czego uprawnia go karta
        goscia a to przeciez uprawnia do znizki na samemu kupywane Ski passy!!!Znizki na
        baseny, muzea, wynajecie sprzetu.Kurcze nawet na loty samolotem po okolicy, kuligi.
        Wlasnie nie moge sie pogodzic z stwierdzeniami, ze jest drogo bo dla kazdego cos
        jest.Oferuje sie to ale musicie to wiedziec.
        Ceny sa jakie sa ale dyktuje je polityka gospodarcza kraju, podatki od napoi
        np.w knajpce a nie gospodarz.
        Macie mnie tutaj, Dominika w super Zillertal.Pytajcie przed przyjazdem,
        okreslcie warunki Was interesujace.Oszczedzicie sobie niemilaych niespodzianek a
        to przeciez Wasz urlop.
        Nie macie pojecia jak wiele robimy z Dominikiem spolecznie doslownie gratis.Dni
        z "30-to" godzinowym dniem pracy nie sa wyjatkami.Tylko w jednym celu.Zapewnic
        Wam urlop jaki sobie zyczycie.Cel tego?Dominik sie do mnie dolaczy, austriacy
        wcale nie sa tacy jak szczuja nas czesto media w PL na nich czy na ten kraj.Oni
        nie zasluguja na to po tym co nasi rodacy czesto tu narozrabiali a austriacy
        nawet tego nie chca pamietac.
        Jak kazdy z nas maja problemy zwiazane z gospodarka swiatowa.
        Moi ostatni poznani znajomi to znajomi Dominika.Tyrolczycy, ktorzy mu zaufali,
        ja mam podobnych rowniez.Przeciez ich szczerosc, otwarcie, goscinnosc to nie
        jest "austriakom smierdzi polska"jak to w tej pilkarskiej aferce, ktora na
        marginesie inny przebieg miala niz podaly to polskie media bylo.
        Dominik,nie jest tak?
        Mozemy lubiec Francje, Wlochy czy inny kraj na nasze wypady ale w pewnych
        sprawach bede bronil austriakow, jak podobnie staram sie przedstawic ludzi z
        Polski tutaj.Az dziwie sie, ze jakiegos orderu jeszcze nie dostalem haha.
        Niewazne czy to Europasportregion, czy Zillertal.I tu i tu jest cos dla
        kazdego.Musicie tylko byc doinformowani i wreszcie sami austriakom tez sie otworzyc.
        Slysze w PL tyle bzdur o austrii,o austrii ktora jako pierwsza pomagala przy
        powodzi w PL i pomaga w regionach dotknietych katastrofa.Ktora w latach komuny
        przyjmowala dziesiatki ludzi z PL, sorry to nie Austria a austriacy ich
        przyjmowali do domow.Kurcze niektorzy z nich byli nawet dla kasy mordowani shit
        przez naszych rodakow w wdziecznosci.
        Sorry ale zadaje sobie pytanie dlaczego spotykam sie w PL z tak wieloma zlymi
        zdaniami o Austrii, o austriakach.Hajdery!!!Co to jest?!!!
        Mysle, ze ja wysiadam z tego interesu bo mam swoje zdanie na temat austriakow a
        nie zdanie prasy albo zdezorientowanych gosci lub polskiego
        spoleczenstwa.Bedziecie miec moja stronke, podobny do portalu Dominika moj nowy
        portal o Europasportregion, postaram sie wsadzic wszystkie informacje aby
        latwiej bylo Wam wybrac odpowiedni dla siebie urlop.
        Nie potrafie nic wiecej dodac bo ksiazke moglbym napisac, nie wiem poprostu od
        czego zaczac i jaki temat prowadzic.
        Piotr
        • Gość: trepidus Re: Napiszcie o plusach i minusach Zell am See-Ka IP: *.tele2.pl 29.09.05, 19:08
          No właśnie, jak to jest? Przyjechali, pobyczyli się, poopalali, pojeździli,
          popili , po czym wrócili i opluli? Niestety, bywa i tak. Wiesz, Dominiku, ja
          myślę, że główną przyczyną jest bariera językowa. Prostak zwykle nie zna języków
          obcych, bo gdyby je znał, to nie byłby prostakiem. Gdyby porozmawiał, choćby
          przy sznapsie, z gospodarzem, to trochę by się mu rozjaśniło w głowie. Ta
          bariera jest również przyczyną zagubienia Polaków, którzy nie do końca wiedzą,
          za co zapłacili i co się im należy.
          Znajomość języków poprawia się w narodzie, ale potrwa to jeszcze jakiś czas.
          Póki co, na krótką metę, trzebaby zatrudnić więcej Polaków w obsłudze turystów.
          Ot, gdyby w glównych punktach sprzedaży skipassów była jedna osoba znająca język
          Polski, to moglaby rodakom wyjaśnić, co im jeszcze przysługuje oprócz wstępu na
          wyciąg. Wiem, że trochę Polaków pracuje już w Austrii i zatrudnienie ich, wbrew
          wiadomościom rozpowszechnianym przez prasę, jest możliwe.
          Dalej, wielu rodaków nawykło już do wybrzydzania. Wybierają co najtańsze
          kwatery, a potem dziwią się, że standard nieodpowiedni. To akurat nie dotyczy
          tylko Austrii, tu w kraju jest podobnie.
          Ale prawdą jest, że Austria nie ma w Polsce "dobrej prasy". Sam wielokrotnie
          spotykałem się z epitetem "hajderki" no i tak zastanawiam się, jakby czuli się
          Polacy, gdyby za granicą wołano na nich "lepperki" a Polskę nazywano
          "lepperozorium"? No, ale to może jeszcze dopiero przed nami...
          Ciekaw jestem odzewu na ten odważny (i bolesny) post Piotra.
          A swoją drogą zastanawiam się, dlaczego tu na tym Forum, tak niewiele osób
          dzieli sie wrażeniami z wyjazdu. Tych kilka ciepłych słów byłoby jakąś formą
          podziękowania za gościnę.

          Pozdrawiam Cię, Dominiku, i nie załamuj się,

          Krzysztof
          • Gość: trepidus Re: Napiszcie o plusach i minusach Zell am See-Ka IP: *.tele2.pl 29.09.05, 19:15
            Przepraszam za tego Dominika, już mi się trochę mylicie...
          • Gość: Piotr Re: Napiszcie o plusach i minusach Zell am See-Ka IP: *.adsl.highway.telekom.at 30.09.05, 08:28
            Aja jestem ciekawy reakcji na post Krzysztofa.Tak prawdziwy post i trafny post.
      • Gość: Piotr Re: Napiszcie o plusach i minusach Zell am See-Ka IP: *.adsl.highway.telekom.at 29.09.05, 19:27
        Alez inaczej sie "rozmawia" z jakos inaczej dojrzalymi ludzmi.Pogubilem sie
        troche czy to jest odpowiedz dla Dominika czy dla mnie.Jestem w PL i chowam sie
        przy computerze, przyzwyczajony do moich codziennych z austrii zajec.Nawet
        powiem, ze brakuje mi tego.
        Jakis pogubiony sie tu czuje chodz zarezem tak swojsko.Kazdy szept w polskim
        jezyku wylawiaja moje uszy a zamieszanie to niesamowite bo chyba tak wyczulone
        mam zmyslu sluchu, ze slysze kazdy szept na raz.Czuje sie jakby skads wyrwany
        ngle do innego swiata a tyle spotkan mnie czeka z firmamai, burmistrzami
        miast.Co chwile jakis mail na mojej wp.poczcie.Owieczki pragnace informacji,
        ktorych nie moge zostawic bez odpowiedzi.
        haha, to taka smieszna relacja narciarza przed sezonem, przyzwyczajonego do
        pobytu w bombonierce Austra z polski.
      • Gość: Marcin Re: Napiszcie o plusach i minusach Zell am See-Ka IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 09.10.05, 11:45
        1.Szeroka oferta noclegowa
        2.Gwarancja dobrego śniegu
        3.Poczucie bezpieczeństwa na stokach ale i w miasteczkach
        4.Bardzo atrakcyjny dojazd czasowo i finansowo
        5.Centralne położenie!!!
        6.Przerożnorodność wyboru karnetów
        7.PIOTR NA MIEJSCU
        8.Tanie sklepy
        9.Parki wodne albo w pakiecie,albo ze zniżką na kartę gościa.

        MINUS
        1.Wieczory trzeba sobie organizowac samemu ale podobno Piotr pracuje nad tym
        dla nas
        • zellamsee1 Re: Napiszcie o plusach i minusach Zell am See-Ka 18.10.05, 18:02
          hej Marcin
          Jeszcze lepiej jak sie Piotra poprostu gdzies zaprosi haha
          • Gość: Jurek Re: Napiszcie o plusach i minusach Zell am See-Ka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.05, 23:21
            Trasy na lodowcu fajne,minus-orczyki.Natomiast w samym Zell am see bylem na
            nartach 1 raz i powiedzialem nigdy wiecej - straszny tlok w porownaniu z na
            przyklad Saalbach(dla mnie nr 1 w Austrii) czy Maria Alm
            • Gość: toffik5 Re: Napiszcie o plusach i minusach Zell am See-Ka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.05, 22:20
              Bylem w Kaprun 2 razy i jestem bardzo zadowolony. Blisko, gwarantowany snieg,
              relatywnie niedrogo, baseny optimum super. Podaje minusy: w restauracji w Alpin
              Center jest potwornie zimno. W pierwszej chwili po wejsciu wydaje sie byc
              cieplo, ale po 10 minutach czlowiek zamarza, nie daj Boze wypic zimne piwo.
              Minus numer dwa: malo jest na Kitzu wymagajacych tras. Minus ostatni: czesto
              wiele wyciagow jest nieczynnych, ale fakt, ze zawsze bylem w listopadzie-
              grudniu. I na deser pytanie: czy to prawda, ze od tego sezonu trzeba miec kask?
              • Gość: Piotr Re: Napiszcie o plusach i minusach Zell am See-Ka IP: *.adsl.highway.telekom.at 04.11.05, 16:00
                Nigdzie w Austrii nie wprowadzono w tym roku obowiązku noszenia kasków
                ochronnych. Nie jest również prawdą, że już od wielu lat istnieje taki obowiązek
                dla dzieci. Kaski były i są zalecane ze względów bezpieczeństwa.
                Wprowadzenie takiego przepisu jest jedynie DYSKUTOWANE i nie zostanie on
                wprowadzony w życie w najbliższym czasie.
                Jest to oficjalne stanowisko Austriackiego Związku Narciarskiego ÖSV przekazane
                przez dr Renate Sommersacher ÖSV-Breitensport.

                www.austria-holiday.pl
    Pełna wersja