Forum Sport Narty
ZMIEŃ

      Rachunek jest prosty

    IP: *.tele2.pl 28.09.05, 17:41
    Zdopingowany przez miłego Piotra, który przyobiecał mi dwa skipassy na
    Europasportregion, zdecydowałem się wreszcie zrealizować z dawna przemyśliwany
    scenariusz: samolotem w Alpy.
    Koszt przelotu do z W-wy do Salzburga (w jedną stronę): 99 PLN
    Bilet kolejowy Salzburg - Zell-am-See: 17,10 €.

    Łączny czas podróży: 4 godz. 12 min. (wliczając w to przerwę w Salzburgu)

    Ludkowie, braci narciarska, nad czym tu się zastanawiać? Pamiętam jak w
    zeszłym sezonie wybrałem się do Krynicy. Podróż pociągiem trwała bite 7,5
    godz., a za bilet zapłaciłem 125 złotych (fakt, drugą klasą byłoby taniej). O
    moja ty Krynico ukochana, czy ja Cię jeszcze kiedyś obaczę?

    A i samochodem jakby mniej się opłaca, chyba żeby napchać ludzi jak sardynki
    do puszki, ale wtedy "komfort" podróży dramatycznie się obniża. No i nie będę
    musiał remontować zawieszenia po tym wykrocie pod Cieszynem, w który
    nieodmiennie od lat wpadam.

    A rozzuchwalony tą kalkulacją tak sobie myślę, że możnaby w Zell zamówić
    "powietrzną taksówkę" i samolotem powrócić do Salzburga, łącząc komfort
    podróży z oglądem zaśnieżonych alpejskich szczytów. Piotrze, litości, ile to
    by kosztowało (wszak pisałeś niedawno, że ceny są przystępne), albo mnie
    uszczypnij i powiedz, że to wszystko tylko mi się przyśniło!!
      • Gość: dennis Re: Rachunek jest prosty IP: 212.160.172.* 28.09.05, 18:24
        Takich opcji jest wiecej...

        Ja od jakiegos czasu choruję na nartki w Sierra Nevada w Hiszpanii (co prawda
        widok na Maroko to sciema, sprawdziłem latem, ale i tak warto ;-))

        Bilet jedną z tanich linii lotniczych w styczniu w obie strony to:
        Krakow-Londyn-Krakow 233 PLN
        Londyn-Granada-Londyn 40 GBP
        + busik z Granady

        Niestety w tym wariancie jest pare łądnych godzin czekania na lotnisku w
        Londynie ale lepsze to niz podroz samochodem prawie 3 tys. km

        Pozdr,
        Dennis
        • alessa Re: Rachunek jest prosty 28.09.05, 18:41
          Dennis ja też chcę wybrać się na Sierra Nevada i to chyba zaraz po sezonie, aby
          sprawdzić teren. Mapy narciarskie już mam , ale my chyba połączymy to z długim
          urlopem w Hiszpani.
          A pózniej coś wymyślę, bo moi narciarze napewno będą chcieli też tam poszusować.
          • Gość: Skyddad Re: Rachunek jest prosty IP: *.fornfyndet.se 28.09.05, 19:29
            Witaj Trepidusie,
            Jest zdaje sie Buss z Salzburga do Zell am See szybciej czy taniej to nie wiem.
            Pzdr.Sky.
            • Gość: trepidus Re: Rachunek jest prosty IP: *.tele2.pl 28.09.05, 19:59
              Czołem Skyddad,

              Idea tego konceptu na tym polega między innymi na tym, by ominąć wąskie gardło
              drogi dojazdowej do Zell, przez którą musialby się przebijać ten autobus.
              Dlatego bardziej ufam austriackiej kolei.

              Pozdrawiam
        • Gość: ian Re: Rachunek jest prosty IP: *.fbx.proxad.net 28.09.05, 22:21
          A gdyby tak leciec bezposrednio do Malagi a potem wyporzyczyc auto na lotnisku ?
          Ja tez mam Sierra Newada na celowniku, ale zeby bylo fajniej mysle o okresie
          marzec-kwiecien, zaleta tego jest, ze do obiadu mozna jezdzic na nartach a
          pozniej autem szybko nad morze (1-1.5 h) i kapiemy sie w cieplym juz
          Srodziemnym. Jezeli nawet nie codziennie to przynajmniej mozna ze dwa takie
          wypady zrobic, a trasa i widoki sa naprawde super.
          • Gość: dennis Re: Rachunek jest prosty IP: 212.160.172.* 29.09.05, 09:19
            Moze nawet lepszy pomysł szczególnie, ze wynajem samochodów w Hiszpanii nalezy
            do najtanszych w Europie. Dwa lata temu wypozyczyłem Punto (z A/C) w Maladze za
            120 Euro.

            Pozdr,
            dennis
          • alessa Re: Rachunek jest prosty 29.09.05, 12:08
            Ja myślę o maju, bo do 18.04. jest sezon narciarski w Dolomitach i jak wiecie
            muszę być na miejscu.
            Pozdrawiam
            • Gość: ian Re: Rachunek jest prosty IP: *.fbx.proxad.net 29.09.05, 12:11
              Obawiam sie, ze w maju moze juz byc troche "just" ze sniegiem, w koncu to
              poludnie.
      • rav_rav Re: Rachunek jest prosty 03.10.05, 12:19
        A moglbys zdradzic kto, w sensie jaka linia lata z Warszawy do Salzburga za 99
        zl? Ciekaw jestem czy sa jeszcze bilety w tej cenie? Czy to jest cena biletu z
        oplatami lotniskowymi? I czy trzeba dodatkowo placic za przewoz sprzetu
        sportowego?
        pozdrawiam
        rafal
        • Gość: trepidus Re: Rachunek jest prosty IP: *.tele2.pl 03.10.05, 14:28
          Pewnie, że zdradzę. To linie SkyEurope. Wejdż na ich stronę www.skyeurope.com.
          Bilety jeszcze są, ale trzeba się spieszyć, bo cena wzrasta z każdym dniem.
          Opłaty lotniskowe w cenie. Co do bagażu, to standard - 20 kg, plus bagaż
          podręczny. Trochę trudno będzie mi się zmieścić w tym limicie, bo moje narty w
          pokrowcu ważą ponad 1o kilo! Do tego buty... Z czegoś będę musiał zrezygnować,
          obawiam się, że będzie to kask narciarski, który tyle wywołał tu emocji.
          Powodzenia i do spotkania na stoku.
          • Gość: trepidus Re: Rachunek jest prosty IP: *.tele2.pl 03.10.05, 14:41
            Nie, nie daruję tego kasku. Bezpieczeństwo przede wszystkim! Do odprawy stanę w
            kasku na głowie, a co - nie wolno?
          • arwena Re: Rachunek jest prosty 03.10.05, 14:42
            narty ida osobnym bagazem w samolocie, tzn. chyba nie wlicza ich sie do bagazu
            nadawanego - tych 20 kg - ale i placi sie za nie oddzielnie. sprawdze zaraz i
            moze napisze konkretniej (bo to ciekawa koncepcja tak w ogole z tym lotem).
            • arwena Re: Rachunek jest prosty 03.10.05, 14:51
              tak jest w easyjecie, przeczytalam wlasnie, poza tymi 20 kg (do 50 kg lacznie,
              wiec spoko z nartami), za 15 EUR/jedna strona

              w skyeurope nie ma info na ten temat, wiec chyba leci nadbagaz jak sie
              przekroczy 20 kg.
              napiszcie jak bedziecie wiedziec, to ciekawe

              ps. odprawa w kasku - wielce ciekawa koncepcja:))))
          • ro_bb Czy aż taki prosty...? 03.10.05, 14:57
            Przeszedłem kalkulatorem do końca:
            - bilet tam 99 zl
            - bilet tu 99 zl
            - oplaty lotniskowe 120+150
            RAZEM 480 zl
            Jeżeli samochodem pojedzie 4 osoby = 1900 zł
            co wystarczy na przejazd, noclegi tranzytowe, niezłą balangę i każdy może
            zabrać po dwa kaski po zgrzewce piwa...
            • arwena Re: Czy aż taki prosty...? 03.10.05, 15:03
              4 os autem jednym to niezbyt wygodnie pojada (zalezy jakim rzecz jasna)

              ale ja tez uwaznie policzylabym - przede wszystkim koszty roznego rodzaju
              dojazdow (z/na lotnisko w Polsce, potem w Zell am See transfer do kwatery,
              transfer lotnisko-dworzec w Salzburgu, ewentualne jazdy na miejscu - zakupy?
              zwiedzanie? basen? na pewno cos bedzie!)

              poza kosztami duze znaczenie ma dla mnie czas i bezpieczenstwo, no i jakis taki
              brak nudy w podrozy - to na plus samolotu. ale auto to z kolei wielka swoboda.
              wiec chyba nawet jak bedziemy jechac we dwojke to wybierzemy auto.

              pozdr!
              • Gość: trepidus Re: Czy aż taki prosty...? IP: *.tele2.pl 03.10.05, 15:16
                Zaraz, zaraz. Jakie opłaty lotniskowe? Mam przed sobą już wykupiony bilet do
                Salzburga właśnie za 99 PLN. Stoi na nim jak byk, że opłaty lotniskowe
                "included". Wcześniej wielokrotnie latałem tanimi liniami i nigdy nie żądano ode
                mnie dopłaty na lotnisku. To byłby absurd. Dlatego zweryfikujcie swoją kalkulację.
                A jeżeli chodzi o samochód, to wliczcie proszę koszt zużycia jego i kierowcy. Ja
                po powrocie mam dzień do tyłu - muszę odpocząć po urlopie.
                • Gość: trepidus Re: Czy aż taki prosty...? IP: *.tele2.pl 03.10.05, 15:37
                  No dobrze, skoro już kalkulator w ruchu, to trzeba uwzględnić te koszty
                  transferu w W-wie i Salzburgu, które tak Was zaniepokoły. Dorzućcie: 2,40 PLN za
                  dojazd autobusem na lotnisko w W-wie. Za bagaż nie płacę. Dlaczego - to wie
                  każdy warszawiak. W Salzburgu - 1,80 € za przejazd autobusem nr 2 z lotniska
                  bezpośrednio na dworzec. Zainteresowanym służę rozkładem jazdy. W sytuacji
                  wyjątkowej, na przykład gdy przylot się opóźni, trzeba się liczyć z wydatkiem na
                  taksówkę - około 25 €. Gotów jestem i to udźwignąć (na dwie osoby). Ale to
                  ostateczność. A w samym Zell - przecież skipass uprawnia do przejazdu autobusem,
                  więc koszt wynosi 0 €. Czy rachunek się zgadza?

                  Pozdrawiam
                  • Gość: trepidus Re: Czy aż taki prosty...? IP: *.tele2.pl 03.10.05, 15:53
                    Mala korekta. Sprawdziłem na stronie firmy taksówkowej z Salzburga, że koszt
                    przejazdu z lotniska na dworzec to około 15€. Ale ceny benzyny pewnie wzrosną,
                    co zwolennicy samochodu też powinni wziąć pod uwagę w swoich kalkulacjach.
                • rav_rav Re: Czy aż taki prosty...? 03.10.05, 21:29
                  Oplaty lotniskowe trzeba doliczyc do tych 99 zl za bilet. Nie mowie, ze tak
                  bylo w Twoim przypadku - pewnie kupiles bilety w promocji jakis czas temu - ale
                  sprawdzalem przed chwila i cena przelotu w obie strony dla dwoch osob w polowie
                  lutego (przy cenie biletow 99 zl) po doliczeniu wszystkich oplat wynosi 950 zl.

                  Nie wiem tez jak z doplata za sprzet narciarski. W ubieglym roku w Germanwings
                  musialem za ten luksus doplacic 25 euro. I wcale nie przekraczalem limitu
                  nadbagazu, a sprzet byl zapakowany w torbe.

                  Na koniec dodam - zeby bylo jasne - jestem zwolennikiem latania na narty.
                  Rzadko wychodzi taniej niz samochodem, ale z drugiej strony, jesli dobrze
                  poszukac roznica nie jest znaczna (nawet w przyapadku promocji 'regularnych
                  linii lotniczych'). Za to jaka wygoda! Zwlaszcza w porowaniu do 30-godzinnych
                  podrozy do Francji...
                  • arwena Re: Czy aż taki prosty...? 03.10.05, 21:42
                    eee trepidus - gratulacje!!!! naprawde, strasznie zazdroszcze - tez juz chce
                    wiedzec ze jade, niewazne w sumie jak!

                    co do kalkulacji - mozesz to zrobic jak wrocisz? tzn podsumowac wydatki?
                    ja sama organizowalam sobie samolotem wycieczke do grecji, stad te 'moje
                    transfery' - zawsze wypadalo cos niespodziewanie

                    jesli chodzi o wyjazd do Francji czy nawet Szwajcarii to samolot
                    bezkonkurencyjny - ale ja 1) nie mieszkam w miescie z lotniskiem (Warszawa to
                    jakies 6 godz pociagiem:))) 2) do Austrii mam jakies 10 godz autem, przy
                    dobrych wiatrach moze 8 nawet, ale to bez sensu.

                    pzdr!!!
                    • Gość: trepidus Re: Czy aż taki prosty...? IP: *.tele2.pl 03.10.05, 23:25
                      Rzecz jasna zdam relację i kalkulację, ale to niestety, dopiero w styczniu :(
                      Bardziej niż "opłat" etc. obawiam się pogody. A to odwołają lot, a to wylądują
                      na lotnisku zapasowym... Co do tych nieszczęsnych opłat lotniskowych, to
                      palnąłem oficjalnego e-maila do SkyEurope. Przy okazji zapytałem o przewóz nart.
                      Odpowiedź, jeżeli się jej doczekam, zacytuję tu in extenso.

                      Pozdrawiam
                  • Gość: trepidus Re: Czy aż taki prosty...? IP: *.tele2.pl 04.10.05, 00:19
                    Faktycznie, zajrzałem ponownie na stronę SkyEurope i przecieram oczy. Pojawiła
                    się pozycja "opłata lotniskowa", a w niej wyszczególniono nawet "fuel surcharge"
                    - dopłatę do paliwa, podatek i Bóg wie co jeszcze...
                    Ja swój bilet kupiłem 30 września. Najwyraźniej od 1 X obowiązuje nowy cennik.
                    Oczy już przetarłem, teraz się uszczypnę. Nie dość, że mam przyobiecane dwa
                    skipassy w Europasportregion, to jeszcze załapałem się na promocyjną taryfę
                    przelotu!! Aż się boję pomyśleć, co czeka mnie w Zell-am-See. Czyżby...
                    Pocieszcie się, ja może tego nie dożyję.
                    • ro_bb Re: Czy aż taki prosty...? 04.10.05, 08:25
                      Pozostaje mi tylko uderzyc się w piersi za podgrzanie dyskusji i pogratulować
                      szczęścia przy zakupie biletów. Ja osobiście od jakiegoś czasu przeglądam ceny
                      tanich linii z myślą o jakimś wylocie na weekend i zawsze pojawia się opłata
                      lotniskowa, która dominuje nad ceną biletu za 1 zł. Dlatego nawet nie
                      pomyślałem, że można kupić bilet bez tej opłaty...
                      • Gość: trepidus Re: Czy aż taki prosty...? IP: *.tele2.pl 04.10.05, 17:48
                        Otrzymałem ze SkyEurope oficjalną odpowiedź. Cytuję:

                        "Jesli nabyl Pan billet przez internet I go oplacil, nie bedzie Pan dokonywal
                        zadnych dodatkowych oplat, jesli nie bedzie Pan dokonywal tez zadnych zmian.
                        Natomiast jesli zdecyduje sie Pan na zmiany w rezerwacji bedzie to zwiazane z
                        doplatami (w tym oplat lotniskowych).

                        Jesli chodzi o przewoz nart to jesli wraz z butami nie przekraczaja one wagi 15
                        kg przewoz kosztuje 15 euro w jedna strone.

                        Na dzien dzisiejszy nie mamy jeszcze zadnych informacji na temat
                        wiosenno-letniego rozkladu lotow,zas do konca miesiaca marca napewno nie bedzie
                        polaczen z Insbruckiem. W celu uzyskania informacji na temat pozniejszych
                        polaczen prosze o skontaktowanie sie z nami pod koniec pazdziernika lub na
                        poczatku listopada."

                        Tak więc do rachunku trzeba dorzucić te 30 €. Całkiem sporo, tym bardziej, że z
                        butami na pewno przekroczę te 15 kg.

                        Ostatni akapit dotyczy pytania o połączenia z Innsbruckiem, bo dochodziły mnie
                        słuchy, że ma zostać uruchomione. Jak widać - nic z tego. Ale pytać trzeba, to
                        dla nich sygnał, że są potencjalni klienci.
                        • qmax Re: Czy aż taki prosty...? 04.10.05, 22:00
                          Trepi! Jeżeli Piotr nie fundnie Tobie tych skipasów(nie rozumiem dlaczego
                          jescze nie leżą obok biletu za 99) to masz je u mnie. Obiecuję o ile mi się
                          poszczęsć w interesach i kupie pensjonat w Alpach:)
                          Pozdr.
                          • Gość: trepidus Re: Czy aż taki prosty...? IP: *.tele2.pl 04.10.05, 22:44
                            No cóz - powodzenia, dorabiaj się, poczekam cierpliwie na ten skipass.

      • Gość: ajmax Opłaty lotniskowe. IP: *.aster.pl / *.aster.pl 16.12.05, 23:22
        Niektóre linie mają taką promocję, że przez pewien okres opłaty lotniskowe
        wynoszą 0. Myślałem, że to błąd serwera, ale to tylko taka promocja. Widocznie
        kupiłeś w fartownym okresie. Gratuluję.
        Pozdrawiam
        ajmax
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja