Forum Sport Narty
ZMIEŃ

      Moze to dziwne ale prawdziwe

    09.10.05, 09:51
    Znalazlem swietny sposob na ochrone kolan przed przeciazeniami.
    Panowie Ci co jezdza ostro na twardych nartach "zrec na dzien przed jazda lub
    pare dni wczesniej zelatyne" zel wypelnia i ulatwia wypelnianie luzu jaki
    jest miedzy jabkiem kolana a stawem.Jak pojemy jest ekstra wysmarowane i
    faktycznie bol nie wystepuje.Namnie funkcjonuje,ktos ma problem sprobowac.
    Pzdr.Sky.
      • Gość: trepidus Re: Moze to dziwne ale prawdziwe IP: *.tele2.pl 09.10.05, 16:07
        Skyddad, pamiętaj, tylko żelatyna wieprzowa, nie wołowa, bo grozi choroba
        szalonych krów - a jak tak dalej pójdzie, to przeniesie się na narciarzy. Co na
        to dr Kubagr?

        Pozdrawiam
        • kubagr Re: Moze to dziwne ale prawdziwe 09.10.05, 17:18
          wszystko to a takze glucosamine nie ma poparcia w literaturze oficjalnej: ja
          zawsze mowie ze jak TOBIE pomaga i NIE SZKODZI to sobie jedz...
          a nie ma tez doniesien nt szkodliwosci jedzenia glucosamine. tak
          wiec ....smacznego jezeli chcesz i lubisz
      • Gość: ian Re: Moze to dziwne ale prawdziwe IP: *.fbx.proxad.net 09.10.05, 20:22
        idac ta logika, odpowiem cytatem :
        "jedz jogurt owocowy, biedziesz mial..."

        oj Skyddad, czasami sie zapedzasz ale tym razem..., niezle sie usmialem
        • Gość: Skyddad Re: Moze to dziwne ale prawdziwe IP: *.fornfyndet.se 09.10.05, 21:48
          Zawsze wolno Tobie sie smiac,nikomu to nie przeszkadza,zauwaz ze sam napisalem
          to dziwne i prawdziwe.Sprobowalem na sobie pomoglo to dlaczego moze ktos ma
          problemy to jemu tez pomoze.Wiecie ze jezdze na dechach strasznych SL11
          prawdziwych wyczynpowych nie ze sklepu,pierwsze diabelskie ciezkie,wiazania z
          titanium,sama decha tez ma titanium,jezeli sie jezdzi spokojnie jest wszystko
          wporzadku,ale jak sie zawezmiesz na caly stok to pokonasz ale pozniej po
          tygodniu to cholera taki bol w kolanach ze chodzic niemozna.Poskarzylem sie
          takiej starszej babuni, nie mowiac ze jezdze na nartach.Ona odpowiedziala oj
          starosc nieradosc kolanka sie zuzyly i luzy sie porobily.Wez chlopie i
          zelatynki zjedz to pomoze.Lekarz mi proponowal srodki przeciw bolowe,odmowilem
          to chcial mnie namowic na operacje wstrzykiwania silikonu do kolan.Tego sie
          przestraszylem.Pomyslalem jeszcze zostane inwalida.Uwierzylem w Babcie
          stara.Kupilem tej zelatyny marki Harboe t.j dunska produkcja pojadlem i wiecie
          ustapily bole i przestalo sie nawet trzec w tych kolanach.Zaczelem skakac na
          schodach i nic to skoczylem z pierwszego pietra tez nic no to moze ten sezon
          wytrzymaja.
          Pzdr.Sky.
          • Gość: ian Re: Moze to dziwne ale prawdziwe IP: *.fbx.proxad.net 09.10.05, 22:06
            Wiesz co Skyddad, ja mysle, ze twoj pomysl mozna by sprzedac
            wszystkim teamom narciarskim, ktore ciagle borykaja sie z tego typu
            dolegliwosciami u swoich zawodnikow
            • wote Re: Moze to dziwne ale prawdziwe 10.10.05, 21:20
              Wiesz Ian... ja mam za sobą przeszłość sportową. Właśnie z powodu kolan
              musiałem zrezygnować. Z powodu urazów moje stawy maja problemy
              ze "smarowaniem". dzięki regularnemu spożywaniu galaretki (zalecenie lekarza)
              moje kolana mi nie dokuczają i jestem w stanie bez wielkiego bólu przejeździć
              tydzień na nartach, grać rekreacyjnie w siatkę koszykówkę itp..
              Jak tylko przerwę na jakiś czas "kurację" ból się nasila.

              Pozdrawiam
          • docg Re: Moze to dziwne ale prawdziwe 11.10.05, 09:20
            Gość portalu: Skyddad napisał(a):
            > Zaczelem skakac na
            schodach i nic to skoczylem z pierwszego pietra ...

            • staruch5 Re: Moze to dziwne ale prawdziwe 11.10.05, 10:45
              Skyddadzie,
              czekamy na skok z drugiego pietra :-))
              • skyddad Re: Moze to dziwne ale prawdziwe 11.10.05, 11:45
                Mieszkam na pierwszym pietrze. Na balkonie juz dawno temu zaistalowalem stary
                maszt wykonany z kolfibru pochodzacy z bardzo starej deski surfingowej.To tak
                na zas.A nuz sie zacznie palic to bedziemy wiac po tym maszcie.Dzieci jak byly
                male to wszystkie probowaly, tako tez nawet mama i raz bacie z polski tez
                przeszkolilismy ubezpieczalismy lina zeglarska a ona sie zeslizgnela po tym
                maszcie.
                Moj skok to wygladal tak,opuscilem maszt przelozylem nogi za balkon i jazda
                szybko dol,hamowanie ot troche i bec stopami w trawnik.A tu nic nie boli.
                Jeszcze raz polecam zelatynka ten sie snmieje kto sie smieje ostatni.
                Juz wyciagam, za pare dni moj nowy nabytek tj stol do smarowania
                nart.Regulowany z zaciskami.Bede cyklinowal i smarowal.Zakupilem juz Vaxy na
                wszystkie temperatury,ostatnia bedzie ta, jaka wskaze temperatura sniegu.
                Pzdr.Sky.
                • staruch5 Re: Moze to dziwne ale prawdziwe 11.10.05, 13:46
                  no to jeszcze:
                  pol zartem:
                  obawiam sie, czy od tej zelatyny nie mieknie przypadkiem korzen...

                  a pol serio:
                  jak to szybko dziala? Przed planowana akcja (narciarska, ma sie rozumiec) mam
                  to jesc kilka dni, tygodni, czy miesiecy?!
                  • Gość: ian Re: Moze to dziwne ale prawdziwe IP: *.fbx.proxad.net 11.10.05, 14:10
                    Jest ryzyko, ze korzen ci zmieknie ale na to jest tez rada :
                    surowa marchewka (sportowcy odnosza sie z pogarda do Viagry),
                    natomiast co do samego finalu sprawy, by oddac go bardziej spektakularnym,
                    zalecany jest juz wczesniej wspomniany jogurt lub kisiel owocowy
                    • staruch5 Re: Moze to dziwne ale prawdziwe 11.10.05, 15:02
                      dzieki.
                      Nieuwaznie czytam. odpowiedz na moje drugie pytanie jest w pierwszym poscie
                      Skyddada.
                      • arwena do Skydadda 11.10.05, 15:15
                        Skydadd - jak juz masz taki fajny stol, woski i w ogole - to moze przejechalbys
                        przy okazji jedne narty dodatkowo (w ramach testowania stolu np)??
                        :))))

                        a jak bez stolu w warunkach polowych - dwa krzesla z oparciami??
                        • Gość: Skyddad Re: do Skydadda IP: *.fornfyndet.se 11.10.05, 16:13
                          Tak Arwena tak bylo duzo razu oberwalem reprymende od zony za zniszczone
                          oparcia krzesel kuchennych.Musialem je szlifowac i od nowa malowac,zaden
                          problem IKEA.
                          Dlaczegoz by nie,moge przejechac,w zeszlym sezonie przed samym wyjazdem corka z
                          kolezanka przyniosly dechy jej rodzicow z prosba o przelecenie.Zrobilem to i
                          wiesz co mnie spotkalo po przyjezdzie.Juz niogdy wiecej nie oddadza nart do
                          servisu tylko przyniosa do mnie.Tak sie swietnie jezdzilo i wytrzymalo caly
                          tydzien.To prawda jak sie polozy wiele razy i z cyklinuje to mozna naprawde
                          przetrzymac jeden tydzien na dobrym poslizgu.Normalnie po servisie to
                          wytrzymuja 3dni a pozniej gorzej a pozniej wyjazd.
                          Pzdr.Sky
                          • moped Re: do Skydadda 11.10.05, 23:05
                            Witajcie starzy i mlodzi narciarze...

                            Skyddad, chyba cos w tej zelatynce jest.
                            Wyobraz sobie, ze nawet w naszej prasie o narciarstwie rekreacyjnym
                            cos na ten temat pisza.
                            Sa roznego rodzaju wypowiedzi, wiekszosc pozytywnie sie wyraza...
                            zawsze znajdzie sie kilku sceptykow,
                            ale jak przyjdzie wiek i zaczna byc w potrzebie
                            - kto wie jakie beda mieli zdanie?

                            Ktos poprzednio zadal pytanie kiedy zacznie zelatyna dzialac - po jakim czasie?
                            Podobno jest to indywidualna sprawa zalezna od wielu czynnikow...

                            A gdzie juz macie snieg w Europie?

                            U nas w Sunshine Village
                            www.skibanff.com/
                            planowane otwarcie 10 listopada...

                            Pozdrawiam rowniez....
                            • Gość: Skyddad Re: do Skydadda IP: *.fornfyndet.se 12.10.05, 10:39
                              Witaj Moped,
                              Narazie to jest swiezy na Hohgurl czyli Sölden,oraz pojawil sie na
                              Kaunertal,ktory jest juz otwarty.Pozatym toi mamy czynne caly roik
                              Hintertuxgletscher i Kaprun czyli Europa Centrum,Hohgugrl otwieraja bodajze tuz
                              przed grudniem.
                              Pozdrawiamy Canade z przyleglosciami
                              Ciepla Europa
                              Sky.
                            • Gość: Skyddad Re: do Mopeda IP: *.fornfyndet.se 14.10.05, 17:40
                              Czesc Moped,
                              Bylem przed chwila na jednym z satelitow i obejrzalemn dokladnie europe,
                              wyglada to tak;
                              Cala Norwegia ale wysoka od poludnia do samej polnocy jest juz spowita sniegiem,
                              Pireneje szczyty sa juz osniezone,natomiast nasze Alpy to malutkie kropeczki te
                              lodowce o ktorych caly czas piszemy.Wiecej sniegu nie widac.
                              Wiadomosc z ostaniej chwili,spotkalem znajomych z Afryki z zachodniego
                              wybrzeza.Ciekawa rzecz powiezieli,ze u nich w lecie miesiace lipiec i
                              sierpien sa miesiacami potwornych opadow deszczowych,natomiast w tym roku mieli
                              straszna susze ani jedna kropla wody nie spadla.Obecnie miesiac pazdziernik
                              leje tam jak z cebra sa juz powodzie co zawsze o tej porze bylo sucho.Wyglada
                              na to ze sie przesunelo do przodu o 2 miechy. Zobaczymy co bedzie u nas.
                              Pzdr.Sky.
                              • moped do Skyddad od Mopeda 14.10.05, 19:21
                                Rowniez patrzylem na "swoje" satelity.
                                Od ostatnich 2 tygodni ciekawy wytworzyl sie pattern;
                                Jet Stream nad Polnocnym Atlantykiem
                                (na marginesie jak nazywa sie w jezyku polskim Jet Stream - jak to nazywacie?)
                                nabiera pieknego "rozpedu" directly nad Newfoundland oraz poludniem Grenlandii.

                                Oczywiscie to nie ma nic wspolnego z zmianami pogodowymi,
                                ale dla latajacych ma kolosalne oszczednosci paliwowe.
                                Pas sie rozszerzyl juz z od 28 tys. feet do 35 tysiecy feet.

                                Zobacz co pokazuje Gander (beacon)
                                www.ganderairport.com/infrastructure.htm
                                Czy pokazalem Tobie kiedys site czesto uzywana w transkontynetalnych "skokach"?
                                www.nhc.noaa.gov/satellite.shtml
                                zwlaszcza przyjrzyj sie raportom "Dvorak"...

                                To co napisze to jest moje osobiste spojrzenie
                                i nie traktuj tego jako jakies madrosci idace z tej strony:)))

                                Uwazam, ze przyroda-natura sama dobrze wie co czyni.
                                Wszelkiego rodzaju kataklizmy pogodowe, ktorych jestesmy swiadkami,
                                nie maja nic wspolnego z tzw. "Global Warming" lub innego rodzaju wymyslane
                                bzdury..
                                poprostu natura wchodzi nastepna cykliczna zmiane pogodowa.
                                Dzieki latwosci przekazu informacji, wiecej i szybciej sie o pogodzie
                                przekazuje...

                                Oceany - to potezny zbiornik energi,
                                potezny zbiornik tlenu i ludzka reka nie jest w stanie
                                poprzez zanieczysczenie wody lub powietrza zmienic klimat...
                                a tymbardziej temperatury.
                                Duzo lewakow universyteckich nacpalo sie "trawki"
                                podczas jakies tam "party".
                                Natomiast lewacy szukajac wrazen...wymyslili nowe teorie,
                                a reszta jak barany (media) klepia w negatywna nutke!

                                Jedno jest pewne, pamietam z lat siedemdziesiatych
                                nad Atlantykiem na wysokosci 33 tys feet niebo bylo naprawde blekitne,
                                teraz jednak sie widzi coraz wiecej koloru szarego!

                                Nie przejmuj sie, bedziesz mial dobre narty w tym roku w Alpach...
                                jednej zimy jest wiecej sniegu , lyb cieplej i odwrotnie..
                                Zauwaz, ROCZNE SREDNIE TEMPERATURY (average temperatures) na ogol sa bez
                                zmian..za wyjaktiem dla mediow:)))

                                Trzymaj sie i pozdrawiam.

                                ps. dzisiaj LHR na rozkladzie...
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja