Gość: arka3333
IP: *.jjs.pl
24.11.05, 00:25
Byłem na giełdzie w tą i zeszłą niedzielę. Obszedłem wszystko do okoła,
szukałem jakiegoś ciekawego używanego sprzętu. NIC !!! Totalny chłam ! Wszech
obecny jest sprzęt z wypożyczlni, totalnie zjechany jakiego nawet na allegro
było by wstyd wystawić. Ceny zabójcze, za kołki fischera z przed minimum 8
lat jeden wąsaty Pan żądał 550zł (cena na nartach) Poza tym na większości
stoisk sprzęt w bardzo złym stanie, jeżeli był już robiony szlif to chyba po
raz któryś bo narta wygląda jak papier, taka cienka. Jeszcze zachwalają jakie
to mają rarytasy i super okazje. Jedyne co znalazłem godnego uwagi to używany
Fischer RC4 (2 lata) za 1100zł i z nowych Blizzard Cross 9 za 1250zł. Poza
tym nic.
Druga sprawa to odzież. Jeszcze parę lat temu można było na giełdzie kupić w
miarę tanie nie firmowe kurtki narciarskie. Nasze kupiliśmy właśnie tam za
ok. 100 - 130zł/szt. W tym roku nie ma nawet co się pytać jak nie masz
minimum 450zł na najtańszy model. Dziwić się że ludzie idą do Geanta czy
jakiegoś innego pierona gdzie fajną i ciepłą kurtkę kupią już za 79zł.
I tyle, sorry za dłużyznę.