helcia30
29.11.05, 23:51
Druga polowa marca (po 18tym). Rozwazamy Dolomity lub Austrie (blisko
lodowca - Tux albo Pitztal - bo tam jeszcze nie bylismy). Pamietam kilka lat
temu w Gardenie w marcu na dole byla juz straszna ciapa, nie dalo sie
jezdzic. Lodowiec to jednak gwarancja sniegu w takim okresie (choc troche
plasko).
Jakie sa Wasze doswiadczenia?
Jedna osoba z brygady lezdzi carwingiem, wiec przydalyby sie czerwone i
szerokie traski. Reszta - jezdzi zawansowanie, klasycznie.
Dzieki
H